TwardyPień
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Chodzi tu głównie o formułę rozgrywek. Od 1992 roku NIKT nie obronił tytułu, wcześniej miało to miejsce. http://pl.wikipedia.org/wiki/Liga_Mistrzów_UEFA
1
Według mnie wielu ludzi bało się wyników Barcy pod wodzą Enrique z prostego powodu. Oto przychodzi kolejny trener, marionetka zarządu, więzień tiki-taki, który nie odniósł sukcesów w Romie i w Celcie (sukcesów na miarę oczekiwań fanów klubu pokroju Barcelony). I co się okazało? Że gość jednak ma cojones, że popełnia błędy, ale potrafi też przyznać się do błędu. Tak znienawidzone przez wielu rotacje składem ostatecznie przyniosły świetny efekt. Zawodnicy nie są "zajechani", rezerwowi potrafią wkomponować się w drużynę w dobrym (wg mnie) stopniu. Do tego wyniki - jakie są, każdy widzi. Z ostateczną oceną pracy trenera powstrzymam się jednak do końca sezonu, aczkolwiek bez względu na wszystko Lucho musi wg mnie pozostać na kolejne sezony.
9
Niesamowite... Pamiętam jak w jednym z meczów Barcy w lidze mistrzów (sezon 2005/06 bodajże) gdy Messi wchodził na boisko i Dariusz Szpakowski przytoczył jedną z wypowiedzi Ronaldinho na temat Argentyńczyka. Nie pamiętam dokładnych słów, ale sens był mniej więcej taki: to świetny zawodnik z niesamowitym talentem, pod moim okiem uczy się nowych sztuczek itd. Przez wiele lat uważałem Ronaldinho za najlepszego magika i technika footballu. Po wczorajszym meczu i grze Lionela mogę powiedzieć, że zajął w moim sercu miejsce Ronniego. Jezu, co on grał - to, że na widok gry Messiego opadała mi momentami szczęka to jeszcze nic. Najlepsze jest to, że moja małżonka (niespecjalnie miłująca piłkę nożną) patrzyła i patrzyła, i wciąż patrzyła i nie mogła wyjść z zachwytu nad jego grą:)
0
Piękny mecz... Szkoda tych sytuacji z 1 połowy (Neuer 3 setki wyciągnął), bałem się, że 0:0 będzie do końca. I co? I Messi:) Elegancko, teraz na spokojnie przygotować się do meczu weekendowego (ktoś z duetu Neymar/Suarez musi odpocząć, rotacje w obronie/pomocy wg mnie również wskazane), a we wtorek pełna koncentracja. Dobrej nocy:)
0
Myślę, że większości z użytkowników portalu nie chodzi o jego bramki, tylko całą otoczkę temu towarzyszącą. Te gesty, te kocie ruchy (lol), cieszynki itd.
0
Bywało gorzej:) Z drugiej strony trafić na tak słaby Real w (potencjalnym) finale - marzenie. Sevilla wchodziła w obronę Realu jak w masło, Juve dzisiaj to samo. Oby tak dalej:)
0
A mówią, że z g*** bata nie ukręcisz a tu proszę... Real znów na farcie;)
1
Nie dzielmy skóry na żywym niedźwiedziu:) Może i Juve wygra dzisiaj (powiedzmy 2:0 lub 3:1), ale równie dobrze jutro Bayern może Barcelone sklepać. Nie powiem, liczę na finał Barca-Juve, wszystko jednak może się zdarzyć.
0
Jeeeezu... nie wierze, Sevilla daje ciała niesamowicie;) Takie okazje, a bramki nie ma.
0
Sędziowie to jedno panowie, bardziej mnie irytują durne przepisy. W BPL jeśli na podstawie zapisu wideo można ukarać zawodnika za tego typu zachowania (jeśli przeoczył to sędzia). W Hiszpanii jest inaczej - nie ma tego w protokole sędziego, nie ma możliwości ukarania. Durne to, ale co zrobić?
1
Nie wiem co powiedział Alba, musiał sędziemu dosolić nieźle;) Szkoda, że taki uważny i surowy nie był w stosunku do CR7 za łapanie się za "wór" i okrzyki "Lubisz to?"
0
No cóż... stało się to, co miało się stać. Niestety, ale ten mecz umocnił mnie w przekonaniu, że Tito nie ma jaj. Jeżeli drużyna przegrywa 0:2 a trener nie przeprowadza zmian, to coś tu jest nie tak. Przy stracie 4 bramek wprowadza Davida Ville na boisko? Lol. Jedyne co cieszy to fakt, że Bayern w takiej formie rozniesie także Real, o ile ten awansuje do finału xD Tyle ode mnie na dziś, kończę piwko i idę spać:)
0
We wtorek moje serce krwawiło. Dziś zostało wyrwane z korzeniami. Ktoś niżej pisał o powtórce z końca epoki Ronaldinho i Ryjka - coś w tym jest. Również jestem za tym, żeby szukać nowego trenera. Tito niestety powinien skupić się na powrocie do zdrowia, nie ma sensu ryzykować. Nikt nie da gwarancji, że za rok o tej porze nie będziemy w takiej samej sytuacji. Z nowotworem nie ma żartów;( Osobną sprawą jest to, że ani Tito, ani Roura KOMPLETNIE NIE MAJĄ pomysłu na inną taktykę. Co z tego, że dzisiaj Iniesta zagrał na swojej nominalnej pozycji, skoro Villa to nie jest skrzydłowy a Alves i Alba nie są typowi obrońcami, a skrzydłowymi?:D O środkowych obrońcach się nie będę wypowiadał, wystarczyło obejrzeć mecz. Jak dla mnie NIC, kompletnie NIC się nie zmieniło w taktyce w stosunku do meczu z Pucharu Króla.
Kolejna sprawa - Messi. Nie wiem jak wy, ale ja chcę powrotu Messiego na prawe skrzydło. Jak dzisiaj strzelił bramkę? Doba piła na prawą stronę, zejście Messiego do środka i gol. Potem było już standardowe walenie łbem w ścianę - jedyny środkowy napastnik w drużynie musi grać na skrzydle (Villa), żeby podać w pole karne do skrzydłowego grającego na pozycji ŚN (Messi), który w tym czasie znajduje się wszędzie, tylko nie w polu karnym. Chaos to mało powiedziane. Ktoś, najlepiej ktoś z zewnątrz, zupełnie obojętny na kwestię tiki-taki i szkółki musi przyjść, pier*** pięścią w stół i zrobić z tym porządek. Nie wiem kto powinień przyjść, ale IMO czas na sentymenty się skończył. Boję się meczu z MIlanem, bo mogą nas do reszty zniszczyć (w sensie mentalnym) i zacznie się dziać bardzo, bardzo źle. To tyle;)
0
Wstyd Panie i Panowie. Wstyd, że nasz sztab trenerski ma klapki na oczach i nie wyciąga oczywistych wniosków, które nasuwają się już od jakiegoś czasu:
a) Messi to nie jest środkowy napastnik - wg mnie więcej z niego pożytku na skrzydle (prawym), tak jak za dawnych lat. Co z tego, że mniej się męczy grając na swojej obecnej pozycji, skoro pożytek z tego ostatnimi czasy niewielki? Do białej gorączki doprowadza mnie widok Messiego wdającego się w dryblinki z 3-4 obrońców i strata, strata, strata. Brakuje Villi czy jakiegokolwiek innego egzekutora, który ma lepsze warunki fizyczne niż Messi.
b) Iniesta to środkowy pomocnik, nie skrzydłowy
c) Real gra tak za każdym razem z nami tak idiotycznie prosty football (obrona, długa piła na skrzydłowych), że aż się prosi o zmianę taktyki ze strony Barcy. I co? I jedno wielkie nic. Jak widzę w jednym składzie całą trójkę (Iniesta-Cesc-Xavi), to mam ochotę wyć z rozpaczy. Nie mamy, czy tez nie potrafimy stworzyć alternatywy na zespoły grające tak jak Real. Od kilku sezonów walimy głową w mur - czasem się udaje, ale zespoły takie jak Inter, Chelsea, Milan i Real wypunktowały nas niemiłosiernie.
d) Nie wiem co jeszcze;) W gorszym bagnie zespół był i recepta była na to jedna: solidne zmiany i przewietrzenie szatni. Nie chcę spekulować i wymieniać nazwisk piłkarzy, od tego są trener i inni odpowiedzialni za transfery.
0
I jeszcze jedno: Real od 3 lat gra w jeden sposób: kontra i nic więcej. Jak, do **** nędzy jak można nie brać tego pod uwagę i cały czas ustawiać przeciwko nim tak samo drużynę?:D Nie wiem, nie rozumiem, nie chcę znać odpowiedzi.
0
Najśmieszniejsze jest to, że wszyscy poza naszym sztabem szkoleniowym wiedzieli jedno: ustawienie z Fabsem w środku i z Iniestą na skrzydle = przegrana. Udowodnił to Milan, dobitnie pokazał Real. A Messi? To nie jest środkowy napastnik. Na skrzydło, a do środka Villa.
0
Jak już się kolega kilka postów poniżej pochwalił, to ja też:) Tak jak Pino, ja również zostałem wczoraj po raz drugi ojcem (drugi syn):)
Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na pierwszy mecz^^
0
Najlepiej stękać, że Real strzelił ze spalonego itd. Smutna prawda: byliśmy gorsi, niestety. Okazje były, ale piłkarze je zmarnowali i tyle. Real wygrał słusznie i tyle. Nie ma co płakać/marudzić, odkujemy się następnym razem:) Głowy do góry Panie i Panowie.
0
Aha, żeby nie było - boli mnie, że Mourinho i reszta portugalskiego zaciągu wygrali na CN... wierzcie mi, że porażka z każdym innym trenerem Realu nie była tak bolesna jak ta. Głęboko wierzę, że drużyna się podniesie i będzie walczyć dalej - tak, jak w poprzednich sezonach. Bądźmy dobrej myśli^^
0
Dajcie spokój, Panowie i Panie. Real zagrał lepiej i tyle. Barca miała szanse, nie wyszło - trudno, życie toczy się dalej. Za rok się odkujemy:) Bez bluzgów i złych emocji:)
0
Braki w znajomości pisowni prostych słów w ojczystym języku to jak najbardziej powód do tego, by zwracać komuś uwagę:) Szybkie pisanie nie ma tu nic do rzeczy IMO.
Ps. Powiedziedz?
0
Piqe15
Pomijając elementarne braki w Twoim wykształceniu (znajomość ortografii, znaczy się): Eto'o też nie chciałeś? W końcu to wychowanek Realu Madryt (grał tam od 15. roku życia)... Niesamowita logika, naprawdę.
0
Zaiste, przepiękna rocznica. Szkoda tylko, że 2. maja 2010 pękły mi tarcze hamulcowe i uszkodziły się łożyska przy obu tylnych kołach, spierniczyło się wspomaganie kierownicy + filtr oleju w moim kochanym samochodziku:( Kumulacja prawie jak w Dużym Lotku:D Wracając do tematu: gratulacja dla FCB za 02.05.2009 i 01.05.2010. Panowie pokazali charakter i za to należą im się brawa. Jeszcze tylko trochę wysiłku i zdobędziemy mistrza;)
Ps. Może to subiektywna opinia, ale Real znów przyfarcił z Osasuną. Cóż, coś w tym jest, że szczęście sprzyja lepszym...:)
0
Panie i Panowie...spokojnie! Obejrzeliśmy naprawdę dobry mecz, w którym zabrakło "tylko" skuteczności ze strony piłkarzy FCB. Porażka boli, ale spójrzmy prawdzie w oczy - gdyby w pierwszym meczu "nasi" zawodnicy grali chociażby w połowie tak dobrze jak wczoraj, to wynik byłby inny. Mówi się trudno, karawana jedzie dalej. Możemy być dumni z FCB - takiej walki, totalnej dominacji nad przeciwnikiem nie widziałem od dawna:) W przyszłym roku szansa na kolejny tytuł, a póki co dziękuję drużynie za niesamowite emocje i walkę do samego końca.
Pozdrawiam
0
Ludzie, za przeproszeniem przestańcie pieprzyć głupoty o tym, jak to sędzia nam pomógł a "biedna Chelsea" odpadła. Obejrzyjcie na spokojnie kontrowersyjne akcje z OBU spotkań i wtedy się wypowiadajcie, ok? Polecam ten link(tylko proszę usunąć spację między "1' a "6"):
http://www.fcblog.pl/news/41 6/hanba_jaka_hanba/
Naprawdę krew mnie już zalewa gdy czytam ciągle te wypociny o przekupieniu sędziego itd.
0
Ostatnia kwestia: nie ma co narzekać na sędziego, naprawdę. Rok temu nam się "przyfarciło", teraz Interowi. Równowaga w naturze musi być:P
Dobranoc i do następnego meczu:)
0
Zaraz wpadną moderatorzy i zrobią porządek, czym się martwić? Napinacze idą spać, spokojnie kibice przełkną porażkę, a ja idę po piwko i wracam do WoW:)
Ps. Wierzę w awans.
0
Dajcie sobie siana ludzie i nie róbcie chlewu:) Olać prowokatorów - oto moja rada.
0
Najlepsze po dzisiejszym meczu: bramka Messiego strzelona prawą nogą:D Kolejna zagwozdka dla anty-fanów "atomowej pchły" - jak on to zrobił, przecież on umie strzelać tylko lewą?!:D
0
http://atdhe.net/17017/watch-real-madrid-vs-barcelona
wbijać, znośna jakość i bez ścinek na 1 megabicie;)