2

La Ligę zdominowaliśmy w ostatniej dekadzie niczym Bayern Bundesligę i Juventus Serie A. Wszystkie trzy kluby w ostatnich 10 latach aż 7-krotnie wygrywały ligę. Mając za rywali tak mocne kluby jak Real i Atletico trzeba to doceniać, bo jak mówił Guardiola to liga w której grasz przez cały rok pokazuje, który zespół jest najmocniejszy, a nie puchary gdzie jeden nieudany mecz może cię z nich wyeliminować.

7

Tak swoją drogą to wczoraj żenujące zachowanie piłkarzy Juve z Chiellinim na czele. Sorentino leży nieprzytomny, a ten cieszy się i skacze jak małpa z bramki, którą i tak wiadome było, że anulują.

0

Dembele mógł kończyć z 3 bramkami i 3 asystami przy większej dokładności.

0

Roberto na ławce źle, bo on powinien grać.

0

Napoli potwierdza formę z presezonu. Coś czuję, że Carlo długo tam trenerem nie pobędzie. A Milik forma z Mundialu. Niewidoczny, a jak już dostanie piłkę to od razu strata.

1

Po prostu oglądam Serie A, to jest absolutna norma. Chociaż tym razem o dziwo bez karnych i samobójów się odbyło.

0

Mandzukic.......

0

Spokojnie, sędzia się zrehabilituje karnym w doliczonym czasie gry.

0

Ci co nie oglądają na codzień Serie A to spokojnie w 90 minucie Juventus wyciśnie zwycięstwo po karnym, albo samobóju.

0

Podejrzewam, że to będzie słabszy sezon Napoli. Trochę przespali te okienko. Może Inter odpali, może Milan, który w końcu ma napastnika.

1

Średnia gola na mecz w pięciu czołowych ligach świata w sezonie 2017/18:
Bundesliga 2.79
Premier League 2.8
Ligue1 2.72
La Liga 2.69
Serie A 2.67

0

Sprawdziłem. Bundesliga ma największą średnią goli z czołowych lig świata. 2.79.

0

Nie chce mi się liczyć tam, ale w sezonie 2016/17 zdecydowanie najmniej bramek z czołowych lig we Francji strzelano. Nie wiem jak w poprzednim sezonie, ale tam wyniki po 1-0 padają bardzo często.

8

Proszę nie pisać głupot o tym, że we Włoszech ciężko o bramki. Czasy catenaccio się już dawno skończyły, teraz w Serie A jest wiele fajnych do oglądania, ofensywnych meczów. W całym sezonie w La Lidze padło 1024 gole, w lidze włoskiej tylko 7 mniej, czyli 1017. Zresztą widać to nawet po najlepszych snajperach, w tamtym sezonie Immobile i Icardi po 29 goli, dwa lata wcześniej 29 goli Dżeko, 28 Mertens, trzy lata wcześniej Higuain 36 goli.

0

Juventus z Ronaldo wcale nie musi być mocniejszy. Do tej pory te akcenty ofensywny rozkładały się na całą drużynę, a tu się zaraz fochy zaczną, że mu koledzy nie podają.

0

No nie oszukujmy się pomimo, że przepisy są jakie są to większość transakcji wygląda tak, że najpierw kluby zgłaszają się do zawodników, a dopiero potem do klubu w którym ten zawodnik gra. A już szczególnie, że coraz więcej transferów jest poprzez wymuszanie odejścia.

1

Lech 5 raz wystartował w eliminacjach Ligi Europy i 5 raz odpadł w III rundzie. Ich pogromcami okazywali się AIK, Stjarnan, Żalgiris, Utrecht i Genk.

19

Minę to wypromował Mundial, a nie Barcelona.

0

Widać odrodzenie ligi włoskiej, zapowiada się bardzo ciekawy sezon. Obawiam się, że mistrzostwo znowu dla Juve zarezerwowane, ale walka o miejsce w czwórce pomiędzy Interem, Romą, Napoli, Milanem i Lazio powinna być ostra.

1

Piątek świetnie gra głową, świetnie wykonuje karne, ale musi poprawić wykończenie nogami. W polskiej lidze nawet w grupie spadkowej w tych 7 meczach miał masę sytuacji, ale jak przyszło nogą skończyć to strasznie marnował. Jednak Lewy też nie był od razu maszyną, z roku na rok się rozwijał i nadal rozwija. Piątek ma jeszcze czas.

0

Dziwne to jest tylko wtedy jak jakiś sędzia zauważa kolejne odcięcie mózgu pana Ramosa.

0

Co za głupota.

0

O tej Walczuk. Przecież ona tam co weekend płynie.

3

Hajto to odpływa coraz bardziej w tym swoim komentarzu. Co prawda wczoraj nie oglądałem z ich komentarzem, ale ostatnio oglądałem Jagę. I Hajto się zastanawiał czy Frankowski jest szybszy od Mbappe.

0

Uchla się co weekend i potem myśli, że błyszczy.

0

Tak, ale chodzi o całą szatnię. Podobno nie byli zadowoleni z traktowania tak Jędzy, czyli pierwszego śmieszka tam. A on nie chciał nigdzie odchodzić, bo właśnie mu się dziecko urodziło.

0

Tylko Legia ma szanse to odrobić, bo rywal niezbyt wymagający, a przy nowym trenerze i odblokowaniu Jędzy gdzie już fochów nie powinni strzelać jak najbardziej do odrobienia. Jaga może przy szczęściu coś zawalczy, a Lech raczej bez szans. W pierwszym meczu była różnica dwóch klas i to pokazuje gdzie jesteśmy. Lech w formie nie ma szans z solidniakami z Belgii.

6

Ramos wczoraj znowu udowodnił, że łatka najlepszego obrońcy świata za jakiego go wielu uważa jest przypięta mocno na wyrost. Miewa świetne mecze, ale też często robi głupie błędy. O jego odcięciach prądu i bandyckich zagraniach już nie wspominam. Potrafi strzelać gol przy SFG, ale to dla stopera dodatkowy atut, najważniejsza jednak jest gra w obronie.

1

Nie Nawałka im odmówił tylko Legia nie chciała sprostać jego wymaganiom. Chciał m.in. 12 swoich ludzi do sztabu co w polskim klubie jest kosmosem. Na Ł3 był co trzeci dzień.

0

Ze Sportingiem. W tamtym sezonie wicemistrzostwo + puchar Belgii. Jak na miejsce w którym się Legia znalazła i na realia naszej ligi gdzie poważni trenerzy nie będą chcieli pracować to myślę, że ten Sa Pinto jest niezłą opcją. Przede wszystkim chodzą o nim słuchy, że gra tym co ma, nie szuka kwadratowych jaj jak np. Hasi, który myślał, że z tak wyszkolonymi piłkarzami uda mu się grać piękną, techniczną piłkę.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?