VamosRakieta
Dołączył/a: luty 2018
58 obserwujących
0 obserwowanych
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@LuisSalvano oceniasz to po meczu z Atleti?
A poza tym, to dzięki niemu nie ma już z nami Valverde, więc był warty każdego centa, który na niego poszedł ;).
14
@LoveValverde XD.
6
@Kapitan hawk a nawet 24 godziny i 6 minut.
16
@Bartek22 a taki dobry @Bartek22 był. Dzień dobry na klatce mówił...
1
@bixmix to jest właśnie hazard proszę ja Ciebie.
0
@Q55 też jest to prawdą ;).
0
@NaFazieHitman ale czy ja napisałem, że wszystko jest winą Valverde?
W czwartek była pierwsza część. Na dole masz ;).
0
@ForcaMilosz po części masz rację. Ale rozbiłem to na 3 kwestie.
5
Było radośnie, to musi być też gorzko. Umówmy się, Valverde bezbłędny w Barcelonie nie był. Oto lista 10 według mnie największych jego grzechów:
1. Na pierwszym miejscu siłą rzeczy musiały zostać tutaj umieszczone dwie kompromitacje - w Rzymie i Liverpoolu. Po Romie czułem niedowierzanie. Po Liverpoolu pustkę. Niestety Ernesto głównie będę pamiętał z tego powodu.
2. Tutaj muszę oczywiście napisać o stylu, albo raczej o jego braku. I o ile w pierwszym sezonie było to do wytłumaczenia przez kadrę i odejście Neymara, to przez kolejne 1,5 roku mając taką kadrę nie można grać tak bezpłciowo, jak grała Barça w niektórych meczach. Oczywiście były wyjątki o których pisałem w poprzednim wpisie*, ale w większości od topornej gry mogły krwawić oczy.
3. Marnowanie potencjału zawodników. I jeśli miałbym wymieniać: Digne, który dostawał zdecydowanie za mało szans, Busquets, który zrobił się bardzo topornym pomocnikiem (chociaż to jest temat na zupełnie osobny wpis), Coutinho (którego temat też jest obszerniejszy, ale mimo wszystko tutaj też go muszę tutaj umieścić), Paco i w przypadku kilku innych graczy też znalazło by się kilka kwestii, które Ernesto zepsuł.
4. Muszę przyznać, że Ernesto zabrał mi chęci i radość z oglądania meczów Barcelony. Niektóre mecze oglądałem z przymusu, bez emocji. Dlatego niesamowicie się cieszę, że teraz naszym szkoleniowcem jest Setien, przy którym mam nadzieję, tę radość odzyskam.
5. Porażka z Levante. Po niej czułem się gorzej niż po meczu z Romą. Wygranie ligi bez ani jednej porażki byłoby czymś niesamowitym i tylko by udowodniło, że w pierwszym sezonie Ernesto w lidze graliśmy znakomicie. Może nie efektownie, ale do bólu skutecznie. A tak, wyszło jak wyszło...
6. Kwestia, przez którą wielu z nas nazywało Valverde betonem - stawianie na "święte krowy". Czy to Rakitić, czy to Pique albo Busquets gdy byli bez formy. Mimo tego ci zawodnicy grali. Grali non stop. Wprawiając nas przy tym w niesamowite zdenerwowanie.
7. Barça za Valverde było niesamowicie monotonna. Nie tylko na boisku, ale również na konferencjach prasowych (puste slogany typu "Wyciągniemy/eliśmy wnioski"). Brakowało takiej fantazji, świeżości. Mam nadzieję, że wiecie o co chodzi (;D).
8. Według mnie fatalną decyzją Valverde było również jego zostanie na 3. sezon. Po dwóch porażkach - z Liverpoolem i Valencią drużyna była wypalona i ciężko było już ją zmotywować, co widzieliśmy w tym sezonie. Każdy z nas myślę, że czekał na ten dzień, który nastąpił 13. stycznia obecnego roku.
9. Na tym miejscu umieszczam niewprowadzanie Puiga do pierwszej drużyny. Każdy z nas wie, że nasz wychowanek potencjał ma niesamowity, a Valverde szansy mu nie dał - nie oszukujmy się.
10. I całą tę litanię kończymy fatalną grą na wyjazdach w tym sezonie. 10 meczów w La Lidze - 4 wygrane, 3 remisy, 3 porażki. To jednak nie jest wynik godny Barcelony...
*Tutaj pierwsza, radosna część: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8106680
I jak?
;D
3
Tutaj nikt nikogo nie faulował?
;)
0
@barcelonaLM spokojnie. Nie ma co się nastawiać. Lepiej się miło zaskoczyć ;D.
0
@Barcelismo oczywiście, że tak ;).
0
@Kettger jesteśmy napaleni.
Ale to nie dziwne ;D.
0
@ProMILs a to przepraszam. Nie doceniłem La Rambli ;).
A w Ciebie @Chwytliwy to już w ogóle nie wątpię ;).
7
https://mobile.twitter.com/neurophate_/status/1218299824912707589
"Rozgrywa lepiej od Rakiticia" za 3,2,1...
;D
6
@Avada Kedavra i tym razem mam nadzieję, że nie będzie to Barcelona.
;)
5
@Janiama teraz młodzi ludzie mówią masakracja.
16
@tbas chyba nie o to chodziło Setienowi...
A poza tym, większość z nas przecież pokochała Barcę za przepiękną dla oka grę, a nie tylko za trofea.
0
@jacob345 o nim jeszcze zapomniałem ;).
@Gappeq zobaczysz ;). Kilka pozycji z tej listy pewnie będzie podobnych.
@Vxb93 może i masz rację ;).
0
@Avada Kedavra cieszę się z tego powodu ;).
0
@DonAndrzejos postaram się w okolicach soboty opublikować ;).
@Janiama być może tak będzie ;). Za kilka rzeczy na pewno ;).
3
@Kapitan hawk zgłoś za SPAM ( ͡° ͜ʖ ͡°).
@Vxb93 ok. Rozumiem. Ale jeśli obwiniamy Valverde za regres niektórych zawodników, to powinniśmy docenić go też za wpływ na rozwój MAtSa. Jakikolwiek by on nie był ;).
43
Valverde był jaki był, ale kilka rzeczy w Barcelonie mu wyszło. Oto moja lista (kolejność nieprzypadkowa) 10 zasług, z powodu których mogłem być zadowolony:
1. Przede wszystkim dziękuję mu za to, że w końcu odszedł. To znaczy, ktoś go to tego zmusił ;D. Odszedł w bardzo dobrym, dżentelmeńskim stylu i w takim momencie, że jeszcze wszystko jest do wygrania i Setien ma duże pole manewru. Coś w tej drużynie ewidentnie pękło i dobrze, że przed kluczowym momentem sezonu doszło do zmiany.
2. Dziękuję za ogarnięcie drużyny po odejściu decydującego zawodnika, czyli Neymara. Musiało to być trudne, a z nie najlepszą kadrą i wieloma problemami Ernesto odzyskał kontrolę nad zespołem.
3. Dziękuję za 2 mistrzostwa w 2 lata. Co jak co, ale w lidze za Ernesto graliśmy naprawdę dobrze (szczególnie w pierwszym sezonie). Możecie mówić, że w tym czasie Real i Atletico były słabe. OK. Ale mistrzostwo jest mistrzostwem i tej zasługi Ernesto nie próbuje nawet kwestionować.
4. Puchar Króla - zwycięstwo i finał. Bardzo dobry wynik. Możecie mówić, że nie jest to ważne trofeum. Według mnie jest. I za to Ernesto dziękuję.
5. Nadzieja na tryplet w maju 2019 i niesamowity humor jaki wtedy miałem, też jest poniekąd zasługą Ernesto. Muszę przyznać, że przynajmniej przez te 6 dni mogłem być z Barcelony dumny. Co było potem, wszyscy wiemy ;/.
6. Wyniki w meczach z Realem (oprócz Superpucharu, którego pod uwagę nie biorę) Ernesto ma znakomite. 2 razy 3-0 na Bernabeu i 5-1 bez Leo to są wyniki godne podziwu. Po El Clasico (poza ostatnim 0-0) nie mogłem na pewno być na Barcelonę zły.
7. Wprowadzenie Ansu Fatiego trzeba też zaliczyć jako dzieło Erniego. Chcąc, nie chcąc to on dał mu szanse i pokazał, że Ansu ma potencjał nieprawdopodobny. Podobnie jest w przypadku Carlesa Pereza. Hiszpan też korzystając z kontuzji podstawowych graczy pokazał, że jest ciekawą opcją w ofensywie.
8. Były spotkania pod wodzą Valverde, po których byłem naprawdę ucieszony: 5-0 z Sevillą w Copa del Rey, 6-1 również z zespołem z Andaluzji, Klasyki, o których już wspomniałem, 8-2 z Huescą, czy 5-1 z Lyonem, pierwszy mecz z Liverpoolem i ogólnie spotkania na Camp Nou w LM wyglądały naprawdę dobrze.
9. Mało zawodników rozwinęło się pod jego sterami, ale trzeba zaznaczyć progres ter Stegena, Lengleta, Alby (do meczu na Anfield), czy też Arthura (który może mieć głównie do siebie pretensje).
10. To za Valverde pogłębiła się moja sympatia do Rakiety (;D), bo przecież skoro Ivan grał cały czas, to jak mógłbym być niezadowolony ;).
Dzięki Ernesto!!!
I jak? ;)
Jesteście zainteresowani 10 największymi minusami kadencji Ernesto według mnie?
Bo mógłbym coś takiego w najbliższej przyszłości również napisać ;).
9
@myscooter biedny kolega, który miał brać L4...
;)
6
@Losiex dzisiaj też Suarez nie macha łapami i Valverde nie duma przy linii. Więc ;).
6
@BigShaq mają rozmach tam u naszego @Chwytliwy
;)
14
@PJ1985 ostatnio była tak łagodna ręka, że twarda jak najbardziej się przyda.
1
@Fake69 trening przed meczem?
To ciekawe...
;)
3
@Quanah_Parker aleś mi zrobił smaka na bułkę z paprykarzem...
1
@Cariones i jak tu go można nie lubić?
@tristan87 nie znasz się i tyle.
;)