To oczywista sprawa. To bardziej budowanie przyszłości na zawodniku, który może wypalić, ale jednak tej pewności nie ma. Barcelona akurat potrzebuje transferu na teraz.
Straty Viniciusa w ogóle mi nie szkoda, ale Rodrygo już tak. Świetny chłopak, z ogromnym potencjałem. Moim zdaniem dużo lepszy od Viniciusa. Jednak Barcelona nie mogła sobie pozwolić na taki wydatek, a ten transfer jedynie potwierdza, że Perez cały czas nie wybaczył sobie straty Neymara. Obsesja, szaleństwo.
Szkoda straty Rodrygo, bo zapowiada się na świetnego piłkarza, ale z drugiej strony też rozumiem Barcelonę. Chcieli podejść do tematu ostrożnie, dodatkowo nasze stosunki z Santosem są dość średnie. Więc gdyby mieli teraz wydać 60 mln na 17-latka, no cóż. Mimo, że uważam, że Rodrygo to perełka, to sam miałbym wątpliwości co do takiej kwoty. Real mógł sobie na to pozwolić, ale Barcelona ma ważniejsze wydatki. Transfer obrońcy, transfer pomocnika, może jeszcze transfer Griezmanna. Dodatkowo kupujemy Arthura, a za rok niby miałby dołączyć De Ligt i Frenkim. Jeśli zbudujemy taki skład, wtedy jak najbardziej możemy sobie pozwolić na wydawanie takich pieniędzy na brazylijskie perły. Rodrygo jest świetny, ale Barca nie mogła sobie pozwolić na aż taki duży transfer. Za takie pieniądze możemy mieć Thiago, który z miejsca zagwarantuje jakość. Szkoda, bardzo mi szkoda, ale nie ma się co smucić, tylko upatrywać kolejnego genialnego młodego gracza w lidze brazylijskiej na horyzoncie. :-)
"z brazylijskiej plaży". Widzę, że nick antymadrdista nie przypadkowo. Co z tego, że obaj są bardzo utalentowani, ale odeszli do Realu, więc trzeba ich już nazwać dzieciakami i wyśmiewać. I jeszcze to idiotyczne wtrącenie na temat Neymara.
Na co porównujesz Minę, a więc środkowego obrońcę (w dodatku 23-letniego), do 6 lat młodszego lewoskrzydłowego Rodrygo? Inna pozycja, inny wiek i potencjału to nawet nie ma co porównywać. Mina od zawsze był wolny i było to jego dużym problemem.
Błagam, nie porównujcie Miny, Gersona czy Ceballosa do Rodrygo. 17-latek to zupełnie inny poziom. Oczywiście jest szansa, że nie wypali, ale moim zdaniem to prawdziwa perła. Proponowałby wpierw spojrzeć na grę Miny w lidze brazylijskiej, a dopiero potem się wypowiadać, bo porównywanie Kolumbijczyka do Rodrygo, jest dla mnie niezrozumiałe. Co do Arthura, to widać, że ma ogromny potencjał i ma wszystko, aby grać w Barcy. To samo sądziłem o Rodrygo, mimo że chłopak ma dopiero 17-lat, ale wystarczyło zobaczyć kilka spotkań w jego wykonaniu, aby stwierdzić, że chłopak jest niesamowicie utalentowany. A jak ktoś wrzuca do jednego wora Minę, to wiem, że nie ma o niczym pojęcia.
Jego Barcelona też bardzo mocno skautowała. Przynajmniej z Leverkusen będzie do wyrwania. Trzeba obserwować teraz grę Paquety, Lincolna (17-letni środkowy napastnik Flamengo, Barcelona go obserwuje od jakiegoś czasu, ale gra bardzo mało), Pedro (20 lat, środkowy napastnik, jeden z najlepszych strzelców ligi brazylijskiej).
Silva i Gabigol to nie były takie talenty, jak teraz Rodrygo. Oczywiście trzeba wstrzymać się od wyrokowania, ale dla mnie 17-latek to prawdziwa perła. :)
Z Leverkusen jak najbardziej będzie do wyrwania. Kluivert jakoś mnie nie przekonuje. Paqueta to pomocnik...nie wiem w czyim stylu. Na pewno coś z Coutinho w sobie ma, ale oprócz absolutnie genialnej techniki i dryblingu, ma również świetne podanie, wizję gry, przyspieszenie, strzał z dystansu, a dodatkowo świetnie sobie radzi w obronie. Pomocnik kompletny. Jeden z najlepszych w tym sezonie w lidze brazylijskiej. Zwróciłbym również uwagę na Pedro. 20-letni środkowy napastnik Fluminense. W tym sezonie w lidze brazylijskiej takie same statystyki, jak Rodrygo - 8 meczów, 5 goli i 2 asysty.
Tak, on również był świetny. Od lipca będzie zawodnikiem Leverkusen za 27 mln, jednak gra Rodrygo podobała mi się najbardziej ze wszystkich. Perełka. Szkoda. A Paqueta jest genialny, pomocnik kompletny. Mam nadzieję, że wkrótce w lidze brazylijskiej pojawi się jakiś skrzydłowy z potencjałem na nowego Neymara (oczywiście teraz moim zdaniem jest nim Rodrygo, ale ze względu na to, że dołączy do Realu, to trzeba wypatrywać kogoś nowego). :-)
Trochę mi szkoda, bo widziałem go kilkukrotnie w grze i chłopak robił na mnie naprawdę ogromne wrażenie. Moim zdaniem idealnie pasowałby ze swoim stylem gry do Barcelony, w wielu momentach przypominał mi młodego Neymara. Genialna technika, przyspieszenie, drybling, wizja gry, balans ciała, szybka noga. W 9 meczach ligi brazylijskiej w tym sezonie już 5 bramek i 2 asysty. Ma naprawdę dużą szansę, aby w swoim pierwszym sezonie w Santosie wykręcić lepsze statystyki niż Neymar. Dla mnie to prawdziwa perła, zawodnik z dużo większym potencjałem od Viniciusa. Ale to też pokazuje jak Pereza zabolała strata Neymara na rzecz Barcelony. Ma na tym punkcie obsesję i po prostu za nic nie chciał stracić ponownej szansy na utratę kogoś, kto za kilka lat może być nowym Neymarem. Mimo wszystko wydanie 100 milionów na dwóch nastolatków, to szaleństwo. Ogromne szaleństwo. Ale Perez nie mógł dopuścić do jego straty. Oczywiste. 17-letni Rodrygo staje się powoli jedną z gwiazd ligi brazylijskiej. Szkoda, szkoda, zawsze lepiej oglądałoby się zawodnika wiedząc, że zagra w przyszłości w Barcelonie, a nie w Realu. I prawdopodobnie tych dwóch 17-latków będzie w tym sezonie walczyło o króla strzelców Brasileiro. Trzeba teraz zainteresować się Lucasem Paquetą. Moim zdaniem jest genialny, pomocnik kompletny. Pozostaje liczyć, że w lidze brazylijskiej wkrótce pojawi się kolejny skrzydłowy z potencjałem na miarę nowego Neymara.
Filmik trwa 20 minut, ale jak ktoś ma chwilę czasu, to naprawdę polecam obejrzeć. Chłopak jest kapitalny. Nie mogę się doczekać jego debiutu w pierwszej drużynie i udania się na presezon do USA.
Real cały czas boli, że wygraliśmy z nimi walkę o Neymara i Brazylijczyk u nich nigdy nie zagrał. Perez miał na tym punkcie obsesję. Nie zdziwię się jakby jego chcieli także pozyskać. Ale jednak wydanie 100 mln na dwóch 17-latków z Brazylii, którzy grają na lewym skrzydle...szaleństwo. Ale Perez jest gotowy do wielu rzeczy. W tej chwili trzeba czekać na to, jak rozwinie się sytuacja. Jednak mam nadzieję, że Barcelona łatwo nie odpuści.
Santos w nocy zremisował 1:1 z Corinthians. Rodrygo zanotował asystę przy golu w 75. minucie.
W dzisiejszym meczu:
- 9 dryblingów i 5 udanych
- 14 podań (78% celności)
- 3 kluczowe podania
- 3 przerzuty i 1 celny
- 15 pojedynków i 7 wygranych
- 1 stworzona okazja
- 2 straty
- 2 razy faulowany, 1 faul
- 1 interwencja, 1 odbiór
W 9 meczach strzelił 5 goli i zanotował 2 asysty. Łącznie brał udział w aż 7 trafieniach. W lidze brazylijskiej nie ma zawodnika, który byłby lepszy pod tym względem. Dzisiaj Globoesporte pisało, że Real złożył wyższą ofertę za Rodrygo niż Barcelona. Barca nie chce dać więcej.
Stawiam, że w przyszłym sezonie nawet zadebiutuje w pierwszej drużynie. Tu jest jakieś dziwne przekonanie, że żaden piłkarz z rezerw nie dostanie szansy i odejdzie. Szczerze to nie wiem skąd to przekonanie. Pimienta w Barcy B może wykrzesać z tych graczy mnóstwo dobrego, a przy mniejszej kadrze Valverde rzeczywiście może dać im szansę. Przekonamy się w przyszłym sezonie.
43
Pierwszą dziewczyną Sir Alexa Fergusona była babcia Trenta Alexandra-Arnolda (prawy obrońca Liverpoolu) - Dooreen. :-)
53
Ajax zmienił nazwę "Nagrody roku dla największego talentu" na "Nagrodę Abdelhaka Nouriego".
Co za klasa. Piękny gest.
23
Cracki:
https://pbs.twimg.com/media/DfHIG19WsAEhRZC.jpg :-)
0
To oczywista sprawa. To bardziej budowanie przyszłości na zawodniku, który może wypalić, ale jednak tej pewności nie ma. Barcelona akurat potrzebuje transferu na teraz.
3
Straty Viniciusa w ogóle mi nie szkoda, ale Rodrygo już tak. Świetny chłopak, z ogromnym potencjałem. Moim zdaniem dużo lepszy od Viniciusa. Jednak Barcelona nie mogła sobie pozwolić na taki wydatek, a ten transfer jedynie potwierdza, że Perez cały czas nie wybaczył sobie straty Neymara. Obsesja, szaleństwo.
66
Jak moglibyśmy się śmiać, kiedy w Polsce jest łamana konstytucja?! ...
1
A może i w Europie. Z tym, że ja mam słabość do Brazylijczyków i chciałbym widzieć ich jak najwięcej w Barcelonie. :)
6
Szkoda straty Rodrygo, bo zapowiada się na świetnego piłkarza, ale z drugiej strony też rozumiem Barcelonę. Chcieli podejść do tematu ostrożnie, dodatkowo nasze stosunki z Santosem są dość średnie. Więc gdyby mieli teraz wydać 60 mln na 17-latka, no cóż. Mimo, że uważam, że Rodrygo to perełka, to sam miałbym wątpliwości co do takiej kwoty. Real mógł sobie na to pozwolić, ale Barcelona ma ważniejsze wydatki. Transfer obrońcy, transfer pomocnika, może jeszcze transfer Griezmanna. Dodatkowo kupujemy Arthura, a za rok niby miałby dołączyć De Ligt i Frenkim. Jeśli zbudujemy taki skład, wtedy jak najbardziej możemy sobie pozwolić na wydawanie takich pieniędzy na brazylijskie perły. Rodrygo jest świetny, ale Barca nie mogła sobie pozwolić na aż taki duży transfer. Za takie pieniądze możemy mieć Thiago, który z miejsca zagwarantuje jakość. Szkoda, bardzo mi szkoda, ale nie ma się co smucić, tylko upatrywać kolejnego genialnego młodego gracza w lidze brazylijskiej na horyzoncie. :-)
10
Denis to czasami jeździec bez głowy. Do tego nieregularny. Rafinha to zawodnik o klasę lepszy.
7
Eusebio Sacristán nowym trenerem Girony!
2
Rodrygo jest z Santosu, natomiast Vincius z Flamengo. :-)
2
"z brazylijskiej plaży". Widzę, że nick antymadrdista nie przypadkowo. Co z tego, że obaj są bardzo utalentowani, ale odeszli do Realu, więc trzeba ich już nazwać dzieciakami i wyśmiewać. I jeszcze to idiotyczne wtrącenie na temat Neymara.
1
To już inna sprawa. Z tym, że Dembele odpali, to jestem pewny. :) W następnym sezonie dopiero będzie wykręcał liczby. :)
4
Żeby tylko oni nie śmiali się później z nas, jak obaj, albo chociaż jeden z nich odpali. :P
Ps. Vinicius może już zadebiutować w najbliższym sezonie.
0
Na co porównujesz Minę, a więc środkowego obrońcę (w dodatku 23-letniego), do 6 lat młodszego lewoskrzydłowego Rodrygo? Inna pozycja, inny wiek i potencjału to nawet nie ma co porównywać. Mina od zawsze był wolny i było to jego dużym problemem.
1
Błagam, nie porównujcie Miny, Gersona czy Ceballosa do Rodrygo. 17-latek to zupełnie inny poziom. Oczywiście jest szansa, że nie wypali, ale moim zdaniem to prawdziwa perła. Proponowałby wpierw spojrzeć na grę Miny w lidze brazylijskiej, a dopiero potem się wypowiadać, bo porównywanie Kolumbijczyka do Rodrygo, jest dla mnie niezrozumiałe. Co do Arthura, to widać, że ma ogromny potencjał i ma wszystko, aby grać w Barcy. To samo sądziłem o Rodrygo, mimo że chłopak ma dopiero 17-lat, ale wystarczyło zobaczyć kilka spotkań w jego wykonaniu, aby stwierdzić, że chłopak jest niesamowicie utalentowany. A jak ktoś wrzuca do jednego wora Minę, to wiem, że nie ma o niczym pojęcia.
0
Jego Barcelona też bardzo mocno skautowała. Przynajmniej z Leverkusen będzie do wyrwania. Trzeba obserwować teraz grę Paquety, Lincolna (17-letni środkowy napastnik Flamengo, Barcelona go obserwuje od jakiegoś czasu, ale gra bardzo mało), Pedro (20 lat, środkowy napastnik, jeden z najlepszych strzelców ligi brazylijskiej).
0
Silva i Gabigol to nie były takie talenty, jak teraz Rodrygo. Oczywiście trzeba wstrzymać się od wyrokowania, ale dla mnie 17-latek to prawdziwa perła. :)
4
Z Leverkusen jak najbardziej będzie do wyrwania. Kluivert jakoś mnie nie przekonuje. Paqueta to pomocnik...nie wiem w czyim stylu. Na pewno coś z Coutinho w sobie ma, ale oprócz absolutnie genialnej techniki i dryblingu, ma również świetne podanie, wizję gry, przyspieszenie, strzał z dystansu, a dodatkowo świetnie sobie radzi w obronie. Pomocnik kompletny. Jeden z najlepszych w tym sezonie w lidze brazylijskiej. Zwróciłbym również uwagę na Pedro. 20-letni środkowy napastnik Fluminense. W tym sezonie w lidze brazylijskiej takie same statystyki, jak Rodrygo - 8 meczów, 5 goli i 2 asysty.
0
Tak. Więcej odpisałem w innym Twoim komentarzu. :)
3
Tak, on również był świetny. Od lipca będzie zawodnikiem Leverkusen za 27 mln, jednak gra Rodrygo podobała mi się najbardziej ze wszystkich. Perełka. Szkoda. A Paqueta jest genialny, pomocnik kompletny. Mam nadzieję, że wkrótce w lidze brazylijskiej pojawi się jakiś skrzydłowy z potencjałem na nowego Neymara (oczywiście teraz moim zdaniem jest nim Rodrygo, ale ze względu na to, że dołączy do Realu, to trzeba wypatrywać kogoś nowego). :-)
8
A więc jednak Rodrygo przechodzi do Realu...
Trochę mi szkoda, bo widziałem go kilkukrotnie w grze i chłopak robił na mnie naprawdę ogromne wrażenie. Moim zdaniem idealnie pasowałby ze swoim stylem gry do Barcelony, w wielu momentach przypominał mi młodego Neymara. Genialna technika, przyspieszenie, drybling, wizja gry, balans ciała, szybka noga. W 9 meczach ligi brazylijskiej w tym sezonie już 5 bramek i 2 asysty. Ma naprawdę dużą szansę, aby w swoim pierwszym sezonie w Santosie wykręcić lepsze statystyki niż Neymar. Dla mnie to prawdziwa perła, zawodnik z dużo większym potencjałem od Viniciusa. Ale to też pokazuje jak Pereza zabolała strata Neymara na rzecz Barcelony. Ma na tym punkcie obsesję i po prostu za nic nie chciał stracić ponownej szansy na utratę kogoś, kto za kilka lat może być nowym Neymarem. Mimo wszystko wydanie 100 milionów na dwóch nastolatków, to szaleństwo. Ogromne szaleństwo. Ale Perez nie mógł dopuścić do jego straty. Oczywiste. 17-letni Rodrygo staje się powoli jedną z gwiazd ligi brazylijskiej. Szkoda, szkoda, zawsze lepiej oglądałoby się zawodnika wiedząc, że zagra w przyszłości w Barcelonie, a nie w Realu. I prawdopodobnie tych dwóch 17-latków będzie w tym sezonie walczyło o króla strzelców Brasileiro. Trzeba teraz zainteresować się Lucasem Paquetą. Moim zdaniem jest genialny, pomocnik kompletny. Pozostaje liczyć, że w lidze brazylijskiej wkrótce pojawi się kolejny skrzydłowy z potencjałem na miarę nowego Neymara.
11
Twoje komentarze to jest dramat...
18
Gremio w nocy grało mecz z Palmeiras. Przegrali 2:0. Arthur wreszcie wrócił po kontuzji. Zagrał 80 minut. W dzisiejszym meczu:
- 55 podań (98,2% celności podań)
- 3 przerzuty i 0 celnych
- 3 długie piłki i 3 celne
- 5 dryblingów i 5 udanych
- 18 pojedynków i 14 wygranych
- 8 raz sfaulowany (!)
- 3 odbiory
- 1 wślizg
Piszą, że był jednym z najlepszych na boisku. Mało zabrakło, a strzeliłby taką bramkę:
https://x.com/UltraFCBMedia/status/1004547150183727106
13
Najlepsze zagrania Riquiego Puiga w tym sezonie:
Filmik trwa 20 minut, ale jak ktoś ma chwilę czasu, to naprawdę polecam obejrzeć. Chłopak jest kapitalny. Nie mogę się doczekać jego debiutu w pierwszej drużynie i udania się na presezon do USA.
1
Real cały czas boli, że wygraliśmy z nimi walkę o Neymara i Brazylijczyk u nich nigdy nie zagrał. Perez miał na tym punkcie obsesję. Nie zdziwię się jakby jego chcieli także pozyskać. Ale jednak wydanie 100 mln na dwóch 17-latków z Brazylii, którzy grają na lewym skrzydle...szaleństwo. Ale Perez jest gotowy do wielu rzeczy. W tej chwili trzeba czekać na to, jak rozwinie się sytuacja. Jednak mam nadzieję, że Barcelona łatwo nie odpuści.
0
Tak. Nie widziałeś pewnie Rodrygo i Pavona na żywo w grze, ale trzeba napisać, że Pavon lepszy, bo Messi go chce. :D Brawo za świetne argumenty.
8
5 lat starszy od Rodrygo i do tego słabszy.
4
Santos w nocy zremisował 1:1 z Corinthians. Rodrygo zanotował asystę przy golu w 75. minucie.
W dzisiejszym meczu:
- 9 dryblingów i 5 udanych
- 14 podań (78% celności)
- 3 kluczowe podania
- 3 przerzuty i 1 celny
- 15 pojedynków i 7 wygranych
- 1 stworzona okazja
- 2 straty
- 2 razy faulowany, 1 faul
- 1 interwencja, 1 odbiór
W 9 meczach strzelił 5 goli i zanotował 2 asysty. Łącznie brał udział w aż 7 trafieniach. W lidze brazylijskiej nie ma zawodnika, który byłby lepszy pod tym względem. Dzisiaj Globoesporte pisało, że Real złożył wyższą ofertę za Rodrygo niż Barcelona. Barca nie chce dać więcej.
Tutaj link do ładnej i bardzo ważnej asysty:
https://streamable.com/cipgy
5
Stawiam, że w przyszłym sezonie nawet zadebiutuje w pierwszej drużynie. Tu jest jakieś dziwne przekonanie, że żaden piłkarz z rezerw nie dostanie szansy i odejdzie. Szczerze to nie wiem skąd to przekonanie. Pimienta w Barcy B może wykrzesać z tych graczy mnóstwo dobrego, a przy mniejszej kadrze Valverde rzeczywiście może dać im szansę. Przekonamy się w przyszłym sezonie.