1

Suarez przy Neymarze to jest co najmniej słaby. Luis ma o tyle dobrze, że gra na tej szpicy, Messi już nie gra non stop na liczbę bramek a Neymar jest kolejnym sługusem który ma za zadanie podawać i brać na bary po 2-3 zawodników rywala robiąc miejsce innym. Gdyby Suarez grał na skrzydle, tak jak musiał robić to biedny Villa czy Alexis to miałby z jedną asystę na sezon.

0

I będzie wielka i zwycięska bez Messiego.

0

Urwałeś się z choinki człowieku. Nara.

0

Oficjalna informacja zapadła dawno temu, gdy podpisał kontrakt i jest on cały czas aktualny. Oślepłeś?

14

Znafco, a gdzie jest oficjalna informacja od Klubu w tej sprawie?

0

The Debt (Dług) - może nie z jakimś wypadkiem, ale wątek i cały scenariusz ładnie trzymają w napięciu.

0

Dają? Siedzisz w ich portfelu i widzisz, ile wykładają? Nie bądź zabawny, bo PSG "daje" 222 za Neya, tylko jakaś kasy na koncie Barcelony brak, czemu? Real zrozumiał, ze można kupować wcześnie i za grosze. Jak się kupuje tak jak Barcelona, 28 letnich dziadków, którzy sezon albo 2 pograją, a cena jest właśnie z kosmosu to dzieją się takie rzeczy jak widać - brak ławki, brak perspektyw na przyszłość. Real takich dziadków kupował jak Figo, Zizu, Beckham, którzy mieli po 28 29 lat gdy szli do Realu za galaktyczny hajs a nigdy już nawet nie zagrali z taką werwą i pasją jak w wieku 25 lat, gdy byli rządni gry i głodni wszystkiego w piłce.

0

Masz racje, każdy ma prawo do własnego zdania. Czasami jednak trzeba przyjrzeć się historii i pewnym faktom. Ja pisze o niektórych aspektach z perspektywy tego, jak wyglądało to kilka lat wstecz. Kilka dobrych lat wstecz.

0

Nie trzeba być wróżbitą, żeby zauważyć, ze każdy ma swój czas, był Rivaldo, Ronaldinho, jest Messi, szkoda tylko, ze za każdym razem kończy się to w taki sam sposób - twardym ładowaniem na dupie ze strony całej drużyny. Kiedyś nikt nie myślał o tym, ze Ronaldinho straci formę czy odejdzie. Gdyby wszyscy stawiali wtedy na niego dalej, dzisiaj walczylibyśmy o utrzymanie w lidze. Trzeba umieć ustąpić i godnie oddać koronę następcy. Gaucho chociaż to potrafił zrobić.

0

Od paru lat jest czas na zmianę numeru jeden. Ronnie umiał oddać pałeczkę, choć i tak sezon gry w oparciu o to, ze znów Brazylijczyk wiele nam wygra skończył się z niczym na koniec sezonu. Wszyscy będą w wielkim szoku gdy i Messi w Barcelonie skończy sezon bez niczego.

0

Nie zawsze. Widać od niedawna kibicujesz, bądź tylko śledzisz mecze Barcelony.

0

Nawet czytać ze zrozumieniem nie potraficie, a co dopiero dyskutować dalej.

0

Właśnie w moim odczuciu nie oparł jej o Messiego, ale pozwolił właśnie jemu być głównym ogniwem do efektywności. On miał strzelać i być tym, kogo należy szukać do ostatecznego rozwiązywania akcji pod bramką rywala. Mało tego, dostał pełną swobodę w organizacji ataku z własnych inicjatyw, jak kiedyś Ronaldinho za Rijkaarda. Co do oparcia, to gra i cały zespół był zorganizowany przez Xaviego, Iniestę, Alvesa i Abidala na bokach. Był Keita od czarnej roboty i Busi. O naszą pomoc oparta była cała gra zespołu. Nie wyklucza to tego, że w ogólnym mniemaniu mieliśmy jednego lidera, Leona. Dzisiaj Neymar za 2 lata będzie już po największej karierze. Suarez to jest już po najlepszych latach. Co będzie za chwilę? Nie woerzę, że myślisz jak dzieci wyżej, że drużyna "jakoś" sobie poradzi... przecież można wybuchnąć śmiechem słysząc taki tekst.

4

Takie podejście to głupota. Wiesz dlaczego byliśmy nieosiągalni dla nikogo przez wiele lat? Bo był taki trener, który powiedział takim nazwiskom jak Ronaldinho, Etoo czy Ibra "stary albo robisz swoje, albo do widzenia". Nie musiał tego powiedzieć dosłownie, ale na pewno tak było. Był Messi, jest historią piłki i legendą, ale czas jego minął jako lidera numer jeden. Nikt nie ma jaj ustawić tej drużyny pod następną maszynę do wygrywania wszystkiego.

5

Nasza gra będzie zależeć od Messiego... kolejny sezon zmarnowany pod względem rozwoju drużyny. Rozwoju Neymara jako następcy w roli lidera drużyny i odnalezieniu w młodych zawodnikach pomocników na miarę światowego numeru jeden.... za 2 lata 10 miejsce w lidze.

9

Perfekcyjnie. Nasz skład jak zwykle do grudnia będzie nieograny i niekompletny... albo bany i półroczne przerwy od meczów, albo ziomek pogryzł rywala, albo zwykła kontuzja...

0

Tak, będzie robił wszystko, biegał, rozgrywał, podawał kluczowe piłki, wrzucał z rogu i strzelał po własnej wrzutce bramki. Bardzo mądre.

0

I co, będziemy szukać po odejściu Ivana, kogoś, kto pobiega, zrobi presing czy pogra bardziej fizycznie? Zero logiki.

0

Sama prawda. Ja się przyznaję, ze byłem przeciwnikiem Rakiticia, ale postąpienie z nim w taki sposób to jakaś komedia ze strony Klubu. Obecnie potrzebujemy Ivana i to bardzo, bo biegać to u nas nie ma kto. Jak się robi drużynowo 10 km mniej od rywala, to później jest taki wynik jaki widzieliśmy w Turynie. A wystarczyło biegać, jak na CN i dzisiaj puchar więcej mógł stać w gablocie.

0

Komentarz usunięty

0

To chyba faktycznie Ty testujesz to na konsoli, bo jakoś 95% piłkarzy radzi sobie z emocjami, a tylko ewenementy, które nie powinny uprawiać tego zawodu (Pepe, Ramos, Balotelli itd.) są potwierdzeniem, że nie dla każdego jest boisko.

0

Przecież jest napisane oficjalnie dla kogo i za co jest ta nagroda.

0

Podałem link wyżej. Co do emocji, jeśli nie potrafisz ich kontrolować, albo pracować nad tym chociaż, to nie graj w piłkę.

0

Ja również. No chyba ze chodzi o to, ze widać jakby to auto przejechało ziomka jakiegoś.

0

O czym ty piszesz?

0

Właśnie w praktyce nie jest. Rzeczywistość jest natomiast taka, ze nagrodę te, dostaje zawodnik, który wygrywa tytuły z drużyną strzela bramki i zdobywa złote buty. Wiesz, gdzie był faworyt do ZP w ostatnim GD? Dzisiaj nikt nie pamięta, czy był w ogóle w wyjściowej 11. Gdyby tytuły zdobyte z drużyna decydowały o ZP, to spokojnie mógłby wygrać ją kilka razy Puyol przykładowo, który zdobywał tryplet i majstra świata i Europy, czy to mało?

1

Tylko ze to nie jest nagroda za bramki i tytuły kolego.

0

Tak, darował nie raz, ale znajdź mi nagranie gdzie ktokolwiek w taki sposób jak Ramos CELOWO chce połamać z impetem nogi przeciwnikowi.

0

Debilizmem jest brak zrozumienia, że piszemy o klubach i piłkarzach, nie o ludziach poza boiskiem. Klasy nie kupisz, tak samo jak ja ani nikt inny Ciebie nie nauczy tego zrozumieć. Są piłkarze, potrafiący przyjąć porażkę z pokorą. My gdy przegraliśmy El Clasico schodziliśmy z boiska ze spuszczonymi głowami. Gdy Real przegrywał, zawsze, ale to zawsze były bujki, kartki i zamieszki w meczu.

0

Hiszpania 2012 i Niemcy 2014? Trudno się zgodzić, a Portugalia 2016 to doba jednego z najlepszych piłkarzy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?