ZdenekSmetana
Dołączył/a: kwiecień 2013
Łódź
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Niestety Tito nie wyciągnął żadnych wniosków z porażek z Milanem (0-2) i Realem (1-3) i Barca po raz kolejny zagrała beznadziejną taktyką nastawioną na permanentne klepanie. Moim zdaniem Barca przegrała przez idiotyczne ustawienie drużyny a nie przez słabszą dyspozycję poszczególnych zawodników. Bo niby jak Tito chciał strzelić bramkę Bayernowi grając bez napastnika? Jak tylko zobaczyłem skład z góry wiedziałem jak ten mecz będzie wyglądał - zaklepywanie się na śmierć i brak sytuacji bramkowych. W Mediolanie, z Realem a teraz z Bayernem wyglądało to tak samo bo była ta sama taktyka, a raczej jej brak. Messi, który na papierze był środkowym napastnikiem w rzeczywistości schodził do środka i grał jako 4 pomocnik, co tylko sprzyjało dodatkowemu klepaniu. Nawet jeśli minął jednego rywala to zaraz przed sobą miał kolejnych i musiał oddawać piłkę do tyłu albo też zupełnie ją tracił uwikłany w bezsensownych dryblingach. Niektórzy mogą powiedzieć, że Messi bez formy i dlatego nic nie grał, co nie jest prawdą. W Mediolanie też nie istniał, wszyscy mówili że bez formy ale w rewanżu zagrał genialny mecz i co nagle ją odzyskał? To był wynik zmiany taktyki, szkoda tylko że nie wymyślonej przez Tito a przez Messiego. Jeśli Messi ma pełnić jednocześnie rolę rozgrywającego i napastnika to powinien mieć przed sobą jeszcze jednego zawodnika, z którym może rozegrać piłkę, który pracuje na niego, tworzy mu wolną przestrzeń absorbując rywali. Myślałem, że po rewanżowym meczu z Milanem dla każdego było to oczywiste ale jak widać Tito woli grac bez napastnika co na ogórków może i wystarcza ale na Bayern już niekoniecznie.