Energia, kunszt, walka? Zgodzę się, w Premier League mecze są często niesamowicie przyjemne do oglądania, prawie jak wyścigi z piłką w dwie strony boiska. Tylko następnie przychodzi mecz Barca-Tottenham i wiemy, jak się zazwyczaj kończy :). Arsenal dziś świetny, Emery ich poukładał, ale to jest jednak obecnie zespół grający w LE i walczący o 4 miejsce w PL.
Odchodzi będąc w naprawdę dobrej formie- niskie ukłony za te siedem lat. Kawał piłkarza, charakter w szatni i na boisku. Szacunek za wszystko dla Jefecito :)!
Powinien stać się piłkarzem pierwszej jedenastki. Liczby mówią same za siebie, ponadto gość jawnie wypowiada się, że chce zostać i osiągnąć tutaj sukces. A niestety w zeszłym sezonie częściej od niego grał paralityk Andre Gomes. Mam nadzieję, że w obecnym to się nie powtórzy, bo do wygryzienia jest jeszcze dołujący ostatnio Rakitić :D. Bardzo mocno trzymam kciuki za Denisa!
W wielu aspektach masz rację. BPL jest najlepiej opakowaną i wydawaną ligą na świecie, mecze są emocjonujące, padają bramki. Ale jednak co do poziomu czysto sportowego się nie zgodzę. Ostatnie lata w piłce klubowej dobitnie pokazały, że tzw. "angielski" system gry się doszczętnie wypalił i wykazuje braki w styczności z szeroko pojętą Europą. Poskutkowało to rozpaczliwym sięganiem po trenerów reprezentujących inne szkoły i style, co- jak w przypadku Pepa i jego City- chyba zaczyna przynosić skutek. Niemniej jednak świadomość taktyczna angielskich średniaków to w dalszym ciągu wesoły futbol MY WAM- WY NAM, także co do wyższości Premier League w każdym aspekcie piłki nie byłbym taki pewien :D.
GÓMEZ to jest napadzior, który wchodząc z ławki gwarantuje 20 bramek w sezonie. Udowodnił to w swym ostatnim sezonie w Bayernie (jeszcze za Heynckesa), kiedy jako zmiennik Mandżukicia wsadził prawie 30 goli. GÓMEZ w Barcelonie? TAK, TAK, TAK!
Powinien stać się piłkarzem pierwszej jedenastki. Liczby mówią same za siebie, ponadto gość jawnie wypowiada się, że chce zostać i osiągnąć tutaj sukces. A niestety w zeszłym sezonie częściej od niego grał paralityk Andre Gomes. Mam nadzieję, że w obecnym to się nie powtórzy, bo do wygryzienia jest jeszcze dołujący ostatnio Rakitić :D. Bardzo mocno trzymam kciuki za Denisa!
Obyś został, chłopaku!
Już od kilku sezonów czekam, aż wreszcie ktoś na postawi własnie na niego. Ma umiejętności i ma coś równie istotnego- wielkie przywiązanie do Barcy. Kocha ten klub i marzy o grze w jego barwach, odrzucając ciągle propozycje z zespołów zagranicznych. Jak nietypowo w tych czasach, prawda :)?
Dlaczego w tym zespole jest miejsce dla paralityka Andre Gomesa, a nasz rodzimy talent Sergi Samper przebywa na wypożyczeniu? Nie zrozumiem tego nigdy. Polityka klubu w ostatnich latach zdecydowanie zmieniła kierunek. Jeśli wypożyczać Sampera, to dwa lata temu, bo teraz ma już 22 lata i powinien (wcześniej ograny poza klubem) walczyć o miejsce w składzie Barcy.
Komentarze
1
Energia, kunszt, walka? Zgodzę się, w Premier League mecze są często niesamowicie przyjemne do oglądania, prawie jak wyścigi z piłką w dwie strony boiska. Tylko następnie przychodzi mecz Barca-Tottenham i wiemy, jak się zazwyczaj kończy :). Arsenal dziś świetny, Emery ich poukładał, ale to jest jednak obecnie zespół grający w LE i walczący o 4 miejsce w PL.
2
Fantastyczny poziom merytoryczny i językowy artykułu. Doskonale się czytało, jak najwięcej takich analiz :D!
0
Odchodzi będąc w naprawdę dobrej formie- niskie ukłony za te siedem lat. Kawał piłkarza, charakter w szatni i na boisku. Szacunek za wszystko dla Jefecito :)!
20
Powinien stać się piłkarzem pierwszej jedenastki. Liczby mówią same za siebie, ponadto gość jawnie wypowiada się, że chce zostać i osiągnąć tutaj sukces. A niestety w zeszłym sezonie częściej od niego grał paralityk Andre Gomes. Mam nadzieję, że w obecnym to się nie powtórzy, bo do wygryzienia jest jeszcze dołujący ostatnio Rakitić :D. Bardzo mocno trzymam kciuki za Denisa!
5
W wielu aspektach masz rację. BPL jest najlepiej opakowaną i wydawaną ligą na świecie, mecze są emocjonujące, padają bramki. Ale jednak co do poziomu czysto sportowego się nie zgodzę. Ostatnie lata w piłce klubowej dobitnie pokazały, że tzw. "angielski" system gry się doszczętnie wypalił i wykazuje braki w styczności z szeroko pojętą Europą. Poskutkowało to rozpaczliwym sięganiem po trenerów reprezentujących inne szkoły i style, co- jak w przypadku Pepa i jego City- chyba zaczyna przynosić skutek. Niemniej jednak świadomość taktyczna angielskich średniaków to w dalszym ciągu wesoły futbol MY WAM- WY NAM, także co do wyższości Premier League w każdym aspekcie piłki nie byłbym taki pewien :D.
28
GÓMEZ to jest napadzior, który wchodząc z ławki gwarantuje 20 bramek w sezonie. Udowodnił to w swym ostatnim sezonie w Bayernie (jeszcze za Heynckesa), kiedy jako zmiennik Mandżukicia wsadził prawie 30 goli. GÓMEZ w Barcelonie? TAK, TAK, TAK!
20
Powinien stać się piłkarzem pierwszej jedenastki. Liczby mówią same za siebie, ponadto gość jawnie wypowiada się, że chce zostać i osiągnąć tutaj sukces. A niestety w zeszłym sezonie częściej od niego grał paralityk Andre Gomes. Mam nadzieję, że w obecnym to się nie powtórzy, bo do wygryzienia jest jeszcze dołujący ostatnio Rakitić :D. Bardzo mocno trzymam kciuki za Denisa!
10
Obyś został, chłopaku!
Już od kilku sezonów czekam, aż wreszcie ktoś na postawi własnie na niego. Ma umiejętności i ma coś równie istotnego- wielkie przywiązanie do Barcy. Kocha ten klub i marzy o grze w jego barwach, odrzucając ciągle propozycje z zespołów zagranicznych. Jak nietypowo w tych czasach, prawda :)?
7
Strzeli. Z wolnego :).
7
Dlaczego w tym zespole jest miejsce dla paralityka Andre Gomesa, a nasz rodzimy talent Sergi Samper przebywa na wypożyczeniu? Nie zrozumiem tego nigdy. Polityka klubu w ostatnich latach zdecydowanie zmieniła kierunek. Jeśli wypożyczać Sampera, to dwa lata temu, bo teraz ma już 22 lata i powinien (wcześniej ograny poza klubem) walczyć o miejsce w składzie Barcy.