addept
Dołączył/a: wrzesień 2024
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Matheu12 Na szczęście Pena pasuje. I to dosłownie "na szczęście", bo gdyby nie rewelacyjna gra obrońców na "spalone", to Pena traciłby średnio 2 bramki na mecz.
2
Podobno ostatnie mecze Lewy grał z dyskomfortem. Taki kontrast dla dyskomfortów FDJ.
0
@Sysia11 A Polska z Lamine by strzeliła 1 bramkę, czyli tyle ile strzeliła
5
Gdyby Zieliński był skrzydłowym lub lewym obrońcą to tak, ale jako że jest środkowym pomocnikiem, to dobrze się stało, że nie przyszedł do Barcelony.
0
@JordiAlbion i Zieliński
1
@norbi77 Trzeba jasno powiedzieć, jest życie naszej reprezentacji bez Lewandowskiego. Pozagrobowe.
2
@scotti Lewy też chciał. Pajor również.
0
Aleksandra Mirosław lub Bartosz Zmarzlik.
Szkoda, że Katarzyna Niewiadoma nie powalczyła o medal olimpijski z powodu kraksy w peletonie, bo uważam, że od lat jest jedną z najbardziej niedocenianych kobiet w polskim sporcie i trochę pechową na największych imprezach. Świetna zawodniczka tak poza tym.
Myślę, że najbardziej niedoceniany jest Zmarzlik. Znowu może mieć pecha w plebiscycie, bo mieliśmy rok olimpijski.
8
A kto nakręcał sprawę twierdząc, że to bardzo dobry gracz, konkurencja dla Lewandowskiego, więc tym bardziej trzeba przyspieszyć transfer? I kto potem nie dawał mu praktycznie szans, mimo że Lewandowski grał piach?
Miał być wystrzał od ręki, okazał się kapiszon. Może gdyby nie pompowano tak balonika, to wyglądałoby to inaczej?
2
@David_Martin No cóż, pewnie to wina Lewego, że sędziowie nie uznali prawidłowo zdobytej bramki. Tak to potraktowała redakcja, bo nie sądzę, żeby Lewy dostał notę 3, gdyby mu bramkę zaliczono, nawet jeśli ogólnie mu nie szło. Według mnie powinno się oceniać tak, jakby bramkę zdobył. Bo ją zdobył. I to prawidłową.
1
@Stinger_ prawdopodobnie się mylisz.
10
Trzeba zarejestrować Olmo, więc skontuzjowano Fatiego.
0
Brakuje 50 milionów, czyli tyle, ile kosztował Olmo. Dziękuję, dobranoc
2
... podejmą odpowiednie działania, żeby taka sytuacja powtarzała się wyłącznie w meczach Barcelony, oczywiście na jej niekorzyść.
3
Pedri, nie idź tą drogą. Nie chcesz chyba, żeby kibice Barcelony adaptowali na swoje potrzeby nieoficjalny hymn Reprezentacji Polski w Piłce Nożnej pt. "Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało ...".
0
@PawelBarcaVeB Pena to dwa razy tak podawał przeciwnikom, że to cud, że wpadła z tych jego podań tylko jedna bramka. Faktem jest, że potem się ze dwa razy zrehabilitował, ale w meczu wyszedł co najwyżej "na zero" z interwencjami, a nie na plus, żeby go jeszcze za to chwalić.
0
@Chudini123 ty kibicujesz Barcelonie czy komu? Jak chcesz się cieszyć z porażki Barcelony to wypad na forum białych prześcieradeł. Won.
0
Na swoim poziomie zagrał chyba tylko Martinez. Lewy też swoją bramkę strzelił, tylko VAR pomylił buty i niesłusznie odgwizdał spalonego, do tego uchronił nas przed stratą kolejnej bramki. Reszta to był chaos i festiwal pomyłek. Nawet Raphinha strzelał w murawę lub też się na niej ślizgał. Okropny mecz, a do tego oszukańczo zabrana bramka.
W każdym razie nie zasłużyliśmy na zwycięstwo, remis, gdyby uznano prawidłowo bramkę Lewandowskiego, byłby też niezasłużonym wynikiem. Rywale byli lepsi.
0
@ziomal88 Bardzo przeciętnie, ale ci wymienieni po prostu słabo
0
Kounde słabo, Pedri słabo, Lopez słabo, de Jong tak na granicy przeciętnie/słabo.
0
@4Fabregas4 A propos hipokrytom. Wystawiłeś już Lewemu ocenę za mecz?
1
W sumie, wiecie co, Roque to totalne drewno, ale od sęka się odbiło, więc może będzie dobrym następcą Lewandowskiego, młody jeszcze jest xd
0
@xavi890 Czy ty chociaż widziałeś jak się to stało? Kuriozum totalne. Facet się sam położył we własnym polu karnym, a nie że nagle się przewrócił. Stał na nogach i po prostu klapnął sobie na tyłek. To nie wyglądało na coś poważnego. Serio nie mógł już dotrwać do końca akcji? Ile sekund by to zajęło? 20-30? Ale nie, lepiej klapnąć na tyłek, zrobić zamieszanie i liczyć na przerwanie groźnej akcji przez sędziego. No nie pykło, sorry.
To jest takie podejście piłkarza do wykonywanego zawodu, jak to podczas meczu reprezentacji Polski - już nie pamiętam kiedy dokładnie i jak się nazywał piłkarz, ale wszedł z ławki, miał świeże siły, straciliśmy piłkę, a ten klocek zamiast biec do obrony za przeciwnikiem, który było obok niego, poczłapał sobie, patrząc co zrobią jego koledzy. No i ten odpuszczony przez niego przeciwnik strzelił nam bramkę. Oczywiście nasz świeży, pełen sił zawodnik nie widział w tym nic złego.
To nie jest zawodowstwo, to amatorka totalna. W obu przypadkach.
3
@xavi890 Wiele razy widziałem w życiu takie sytuacje, że kuśtykający, ledwie trzymający się na nogach piłkarz, do momentu zmiany próbował grać, a nawet były przypadki, że przeciął podanie przeciwnika lub wybił piłkę zmierzającą w światło bramki. Ten się położył w swoim polu karnym jak primadonna gdy przeciwnicy atakowali. Gdyby to było po starciu z rywalem, to sędzia mógłby przerwać grę, ale skoro ta sytuacja nie miała z tym w związku to jakim niby prawem miałby przerywać zespołowi nacierającemu dobrze zapowiadający się atak?
Przecież gdyby było tak jak ty piszesz, to wszyscy obrońcy by się kładli na ziemię i czekali, aż przeciwnik przestanie grać lub też sędzia przerwie dobrze zapowiadającą się akcję rywali, która może zakończyć się golem. Toż to nonsens. Gra się na gwizdek.
A to, że mecz był mega ważny, tym bardziej sprawia, że sytuacja jest kuriozalna, bo w takich meczach trzeba dosłownie gryźć murawę. Czy to było fair, że przeciwnicy nie przerwali akcji? Bardziej fair niż takie powalenie przeciwnika przez Chieliniego, co kończy się tylko żółtą kartką. A ja za takie coś dawałbym od razu czerwone i wykluczenie na 5 spotkań. Takich sytuacji jest mnóstwo, a nikt sobie buzi przy nich fair play nie wyciera, tylko się mówi "faul taktyczny".
8
Szkoda Forta, miał okazję być może zaliczyć nawet cały mecz, bo Kounde mógłby zagrać na środku za Cubarsiego
8
Przy bramce Ślisza to ten piłkarzyk Miami urządził sobie jakiś protest klimatyczny czy co? Po prostu nieatakowany przez nikogo nagle się położył i leżał tak sobie, czekając aż sędzia przerwie grę w momencie gdy Atlanta atakowała w obrębie ich pola karnego i sędzia miał prawo nie przerywać gry.
Co on myślał, że jak przeciwnik jest przy ich polu karnym to za każdym razem wystarczy się położyć i już sędzia groźną akcję przerwie?
Ładny sabotaż w takim kluczowym meczu. Facet bezjajeczny. Wstałby chociaż po chwili i kuśtykając próbował przeszkadzać, a tak to nie dość, że nie pomagał drużynie, to jeszcze spowodował rozkojarzenie całego zespołu, bo połowa z nich zamiast grać, machała tylko łapami.
Gdyby to było w Europie, to taki piłkarz nigdy by u większości trenerów już nie zagrał ani minuty. Bardzo ważny mecz, faza pucharowa, a on się sam kładzie i leży jak kłoda. Nawet jaj mu nie trzeba za to urywać, bo on po prostu ich już nie ma.
8
Coś dla hejterów Lewego:
[...] To, co najbardziej imponuje, to jego zaangażowanie w obronę. [...]
0
@BORO_12 Przecież Davies aktualnie zarabia 11 baniek i pewnie Bayern oferował mu podwyżkę do tych 14-15 baniek, ale jego to nie zadowoliło.
1
@KaammiilM1206 Czyli zdecydowanie nie, bo nie stać nas nawet na to, żeby dać mu tyle, ile obecnie w Bayernie zarabia, a jest to podobno 11 milionów EUR. Jako wolny zawodnik dostałby zapewne jeszcze wyższy kontrakt, więc powiedzmy, że takie minimum na niego to 15 milionów EUR, jak nie więcej.
Zakładam nawet, że Niemcy oferowali mu te 15 baniek, ale odmówił bo chce więcej. No to co, mamy mu dać 20 milionów? A zauważmy, że inne kluby też będą go chciały i będą się licytować.
2
@Litman Niemcy mają swoje limity płacowe i hierarchię płacową w drużynie, której się zasadniczo trzymają, po to właśnie, żeby nie skończyć jak Barcelona. Dlatego mają zdrowe finanse.
Wiadomo, że nie są przez to w stanie utrzymać niektórych graczy u siebie, zwłaszcza tych, którzy chcą wycisnąć ze swojej kariery jak najwięcej pieniędzy