bartulek98
Dołączył/a: maj 2011
Siedlce
12 obserwujących
7 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Kalipso Pięknie napisane. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że to może być realny scenariusz.
3
Strasznie ciężko mi go ocenić, nie jest to sytuacja zero-jedynkowa ze skreślonymi dla mnie Fatim i Torresem.
Raphinha gra na skrzydle mocno średnio, ale sęk w tym, że jednak gra i że ma realny wpływ.
Double-double, brak kontuzji przemawiają za nim, ponadto kwota jaką Barca wydała na niego była niemała, więc klub który by go chciał, musiałby sporo za niego zapłacić, a czy ktoś da za niego 90mln? Wątpię.
Problemem jest przede wszystkim jego drybling, gdyby tylko złapał lekkość w tym aspekcie, to byłby naprawdę solidny grajek, a tak jego gra wygląda momentami żałośnie wręcz jak ma problem z minięciem kogokolwiek.
Z jednej strony liczby, brak kontuzji i ogólnie to że widać, że ma chęć do grania, to go broni, jednak z drugiej strony, ten koślawy drybling, i jednak też spora liczba przeciętnych spotkań mówi, że jakby pojawiła się fajna oferta, to warto by go było sprzedać.
Tylko męczy mnie jedno, kto za niego? Patrząc na sytuację finansową, śmiem twierdzić, ze nikt ciekawy by do nas nie dołączył, a mając wiecznie kontuzjowanego Dembele i pseudoskrzydłowych Fatiego i Torresa, mimowolnie Raphinha staje się naszym najlepszym skrzydłowym.
7
Chciałem posłuchać fajnej muzyki na wieczór i włączyłem składankę Coldplay.
Leci w tle i nagle: Viva La Vida...
Łezka w oku pojawiła się sama
7
@Sulimo może nienajgorszy ale dupny: Jakub Kosecki.
5
@LM10GOAT I zrobiło się smutno. Wspaniały okres Barcy.
4
To że Neymar wykręca lepsze liczby od naszych "skrzydłowych", oznacza to tylko że taki Fati czy Ferran powinni być pierwsi do odstrzału.
Neymar nie byłby naszym zbawieniem a niektórzy powinni przestać wreszcie żyć sentymentem do magicznego sezonu sprzed prawie 10 lat, kiedy MSN zapewniło nam tryplet.
Mam nadzieję, że ściągnięcie Brazola to tylko zwykła plotka, bo w przeciwnym razie pokaże to tylko, jak Barca ma gówniany plan na przyszłość. Chociaż szczerze mówiąc, to wszystkie działania Laporty to mam wrażenie że są realizowane po omacku.
5
@Culers Ale tu nie chodzi, że nagle wygramy tryplet, tylko że stopniowo gra się będzie poprawiać, zobaczymy jakieś nowe schematy, wprowadzanie młodych. A na razie co mamy? Brak jakiegokolwiek pomysłu, drużyna się cofa, a nie rozwija.
0
@masq Na pewno jest głębszy, ale problem jest też taki, że ostatnio bierzemy pseudo trenerów.
Czas w końcu wziąć fachowca, kogoś z doświadczeniem europejskim i własną wizją.
3
Przegrany mecz tak nie boli, jak to, że drużyna pod wodzą Xaviego się cofa.
Gramy taki paździerz, że lidera możemy zawdzięczać kapitalnej formie ter Stegena i kupie szczęścia.
A za rok, powtórka z rozrywki.
0
@goldmetaxa Jaki Arsenal?
27
I tak co roku w kółko, a Barca chce na nim opierać skład. Pod wodzą Xaviego, Dembele naprawdę fajnie grał (wreszcie!) ale on nigdy nie będzie pewnym punktem.
I chociaż to nasz jedyny skrzydłowy który potrafi dryblować i ma gaz w nogach, to niestety, ale najlepszym rozwiązaniem byłoby go sprzedać.
4
@Emhyr Malagi i Racingu
0
Cetla dziś cieniutka, ale Real też ładnie gra, widać że złapali formę. Szykuje się bardzo ciekawy pojedynek między nimi a City.
0
@Rewolucja123 To też. Byłem w szoku, że pozbyli się trenera, tuż przed najważniejszymi spotkaniami, zwłaszcza że walczyli wtedy o wszystko.
Ale akurat, takie dziwne decyzje prowadzące do porażek Bayernu cieszą.
0
Pięknie odejście Lewego weryfikuje Bayern. W dwumeczu z City było widać, że poklepać w środku potrafią, ale z przodu coś szwankuje i nawet sezon życia Choupo nie jest w stanie tego zatuszować.
Aczkolwiek to nie jedyny problem, bo ten potężny Bayern nawet motorycznie nie wygląda już tak super jak chociażby za Flicka.
Myślę, że przy odrobinie szczęścia (np. strzał Pedriego w słupek) i braku kontuzji czołowych piłkarzy, Barca mogła spokojnie wygrać chociaż jedno spotkanie z nimi w grupie.
9
Styl Atletico to i ilość bramek niczym Atletico, chociaż oni to zaraz nas w tym wyprzedzą.
To jest wręcz parodia, że rok temu, bez Lewego czyt. jednego z najlepszych strzelców Europy, mieliśmy więcej bramek, a wtedy na ataku grali m.in. L. de Jong, czy Jutgla.
No ale wiadomo, to pewnie wina murawy.
3
Jak taki magik jak Hazard, piłkarz który tylko Messiemu ustępował pod względem dryblingu, dziś boi się podjąć próby gry 1 vs 1.
To jest wręcz absurdalny przypadek, jak z mega gwiazdy, można stać się prawie że trampkarzem. Ale pokazuje to także, że największym ograniczeniem człowieka jest przede wszystkim głowa.
0
Pewnie mocno teoretyzuje, ale gdybyśmy nie mieli w tak kluczowych momentach tylu kontuzji, to dziś Barcelona mogłaby jeszcze walczyć o wszystko.
Na jesieni z Interem obrona sklejana z kogokolwiek. Eric, Pique, Alonso, to nie mogło wypalić.
Ostatnio z Realem w pucharze, który praktycznie wyszedł pierwszym garniturem, musieliśmy sobie radzić bez czterech filarów.
Wiem, że kontuzje dotykają każdy zespół, a moja wypowiedź to tylko luźne przemyślenie, ale kurde, Barca ma jakiegoś pecha, że w tak ważnych meczach często traci kluczowych graczy.
1
@MarioVeB! Czemu? Bo ja patrząc na nich widzę dwóch zawodników, którzy kompletnie nie potrafią zrobić różnicy. Skrzydłowych powinien cechować jakiś drybling, czy szybkość a u nich brak i tego i tego.
7
@Herato Każdy kto potrafi biegać już jest lepszy od Ferrana i Fatiego.
6
@insp1re +1.
Wawrzyn wręcz mi imponuje, bo często piłkarze po zakończeniu kariery mają parcie do TV, przychodzą i sypią populizmami, a Jakub naprawdę potrafi świetnie przeanalizować mecz i bardzo przyjemnie się słucha tego co mówi.
3
Szczerze mówiąc, to odnoszę wrażenie, że Real miałby o wiele trudniej z którąś z włoskich drużyn niż City.
Co roku ta sama śpiewka, że to ten sezon City i co roku czegoś im brakuje.
8
Niestety ale za piękne, żeby było prawdziwe.
A szkoda, bo zarówno jeden jak i drugi to parodia skrzydłowego. Ani szybkości, ani dryblingu, ani nawet siły. Dodatkowo ciągle bez formy.
6
@MesQueUnClub96 Niesamowite to jest to, ile w tym roku mieliśmy szczęścia, niczym Real za czasów Zizou i jego klaskania.
Poza tym świetna, wręcz wybitna forma MaTSa i względnie solidna obrona, ale im dalej tym gorzej.
Gra? Nudna, często pierwsza połowa z jakimś tam pomysłem, ale już druga to do jak najszybszego zapomnienia.
Styl? Brak.
Rotacje? Brak
Zajeżdżanie przez Xaviego graczy, brak odpowiednim zarządzaniem piłkarzy, wczoraj spokojnie mógł wprowadzić chociażby Torre.
Abstrahując od częstych wyników 1:0, to Barca gra naprawdę słabą piłkę. Nudną i bez polotu. Mają więcej szczęścia niż rozumu.
Fakt, Barca prowadzi w lidze i bardzo się z tego cieszę, ale sama gra jak i zarządzanie drużyną leży i kwiczy.
1
@Kondziubarca I tak co roku z Bomblem. Mimo iż jego gra wyglądała naprawdę fajnie, to niestety, ale trzeba się z nim jak najszybciej pożegnać i szukać wreszcie jakiegoś skrzydłowego, który umie coś dryblować.
4
@Gaz No właśnie i to jest przykre. Tu nie tylko Lewy jest w słabej formie. Należy jakoś wskrzesić skrzydłowych wpierw, żeby robili więcej miejsca i przestrzeni do grania. Lewy jak będzie miał przed sobą kilku przeciwników nic sam nie zdziała.
Dodatkowo jeszcze brak fajny podań, które by łamały schematy. Nasza gra leży na wielu poziomach.
6
@Gaz A sądzisz, że Lewy będzie chciał się stąd ruszać? Musiałby chyba dostać jakiś kontrakt od szejków, żeby odszedł. To po pierwsze.
Po drugie, tutaj potrzebny jest jakiś plan, bo nie tylko Lewy gra tragicznie, a cały nasz atak i pomoc. Tu potrzeba jest jakiejś nieszablonowej gry, prób dryblingu, a nie stania w miejscu i klaskania.
6
W Barcie jak się wali to wszystkich płaszczyznach. Czy to finansowych, prawnych, sportowych czy nawet medycznych. Czy tu cokolwiek może iść z planem?
Będąc prezydentem już dawno ten sztab bym wywalił na zbity pysk. Jak to jest, że co rok u nas jest szpital, a piłkarze wracają albo zdrowi na pół gwizdka, albo ich kontuzje się przedłużają tygodniami.
Tak jak @Hadim napisał: klub mem.
1
@DonCarletto Fede rozgrzał La Bambe do czerwoności
12
Po przyjściu Xaviego zaczął wreszcie prezentować jakiś poziom i o ile rok temu, sam go sprzedawałem, to do momentu kontuzji, cieszyłem się, że jednak został.
Ale niestety, prawda jest taka, że nie można na nim opierać przyszłości. Dembele jest jak tykająca bomba, nigdy się nie będzie pewnym co do jego zdrowia.