blazeq
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
48 obserwujących
4 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Obejrzyj wyrok sądu i przesłuchanie Komorowskiego. To wystarczy. Jeśli nie masz klapek na oczach, to zmienisz zdanie. Tam są tylko fakty. 4.5 godziny, ale warto.
0
Kpisz sobie? Gdyby tak było, tej książki już by nie można było sprzedawać. Przepraszał za niektóre ze stwierdzeń. Co do niektóych później okazało się, że jednak miał rację i niepotrzebnie przepraszał.
0
Jakby nie oceniać rzetelności tej książki - to ona spowodowała, że ludzie zaczęli dociekać i poznawać przeszłość i teraźniejszość byłego już prezydenta. Być może bez niej wiedzielibyśmy, że to tylko ciapa waląca gafę za gafą. Tymczasem jest jednak trochę inaczej.
1
Serio - przesłuchaj sobie na YT choćby wyrok sędziego w procesie. Później przesłuchanie Komotowskiego przed prokuratorem. Bo powoływanie się na kopiowanie przez Sumlińskiego form, treści, parafrazowani ich - to świadczy o marnym warsztacie - a mnie tu interesuje cała historia. Jak zresztą wspomniałem - książka zawiera głównie prawdę. Sumliński też wszystkiego nie wiedział, niektóe jego oceny nie miały pełnego pokrycia w faktach. Ale sedno całej historii jest tak doskonale udokumentowane, że Pan Komorowski po prostu nie może Sumlińskiego pozwać. Bo o co?
3
No proszę cię. Wyroki uniewinniające to też brednie? Przesłuchanie przez prokuratora to też brednie? Mowa końćowa sędziego, którą da się znaleźć w internecie to też brednie? Facet faktycznie wzorował się stylem i formą, a książka jest napisana tak sobie, żeby nie powiedzieć słabo, ale z całą pewnością zawiera - przynajmniej głownie - prawdę.
Piszę z perspektywy sceptyka, któy też kiedyś popełnił taki komentarz, a później zaczął śledztwo na własną rękę. Jak masz wolny czas to polecam - sporo się dowiesz, sporo ciekawych filmów obejrzysz. Ponad trzygodzinne przesłuchanie Komorowskiego jest na YT. Wystarczy wpisać tę frazę. Polecam.
9
Znam pracownika jednej z takich firm dość dobrze - jednego dnia pisał dla jednych, drugiego dla drugich, trzeciego łagodził nagonkę na jakąś tam firmę. Tak to niestety działa. Każdy płaci za to. Wyobraź sobie, że niektórzy celebryci płacą za komentarze w popularnych portalach, które zarówno ich krytykują, jak i bronią. Byle była burza wokół i ludzie zdjęcia oglądali. A pod każdym akapitem reklamy, co 4 komenty reklama. Tego typu firmy mają teraz świetny czas.
27
To nie jest kwestia zamiatania pod dywan. Samo PSG sezon temu wydało na wzmocnienia 190 mln po odjęciu sprzedaży, a w teraz dodatkowo jeszcze 79 mln po odjęciu sprzedaży. To kwoty znaczne, ale jeśli uwzględnimy amortyzację, to zwyczajnie na najbliższe lata PSG się związało i nie poszaleje już na rynku transferowym bez sprzedaży największych gwiazd. Jeżeli nawet dochodzenie wykazałoby, że nastąpiło jakieś przekroczenie, to zapewne o kilka-kilkanaście mln, biorąc pod uwagę długości kontraktów Mbappe i Neymara, a co za tym idzie długi okres amortyzacji. W efekcie wystarczyłoby sprzedać jednego mniej znaczącego zawodnika i problem byłby rozwiązany.
PSG odczuje te wydatki za rok, za dwa - to nieuniknione. Księgowo nie dadzą rady nadal szaleć i spinać budżet. Nawet jeśli budżet zostanie wsparty akceptowalnymi umowami ze sponsorami. Bo tutaj też nie mogą robić, co im się podoba.
To, co tutaj może najbardziej denerwować, to płynność finansowa Klubu z Paryża. Na wydatki rzędu 190 mln trzeba ją posiadać, niezależnie od tego, że na papierze w danym roku koszt to będzie tylko 30-40 mln z tej kwoty. A skąd taka płynność PSG? To wszyscy wiemu, wie też FIFA i UEFA. Barcelona i Real mają bardzo duże obroty i stąd świetne warunki w bankach. Francuzi... po części pewnie też, ale wydaje mi się, że tutaj nie tylko o to chodzi.
2
To akurat jest logiczna zmiana. Bolesna, ale logiczna. Natomiast szkoda, że tak ochoczo nie biorą sią za inne logiczne zmiany - np. zwiększenie kwoty wolnej od podatku do minimum 15k i zmniejszenie podatków (składek) doliczanych do wynagrodzenia. Albo lepiej - niech tego nie zmieniają. Tylko niech to pracownik robi przelew do ZUS i US. Jak dostanie na konto 5000 zł i będzie musiał sam przelać 2000 zł do ZUS i US, to może zorientuje się, że coś jest tutaj nie halo.
13
Poprawiałem w trakcie meczu, jak kolejna żółta wpadła na osiem, ale już pięć na sześć nie poprawiłem. Dzięki. Czyli jednak ktoś to jeszcze czyta!
0
A kto broni na stronie Realu ten regulamin wprowadzić i egzekwować?
0
No proszę. Nawet nie sprawdziłeś? No to proszę - do końca 2010 roku (18 lat miał):
63 spotkania w brazylijskiej Serie A - 27 bramek
11 spotkań w Copa de Brasil - 12 bramek
2 spotkania w Copa Sudamericana - 0 bramek
30 spotkań w Campeonato Paulista - 17 bramek
Łącznie dokładnie 106 meczów i 56 bramek.
Ja jestem jak Kolonko, mówię jak jest :-) A Twoje wpisy zostawiam tutaj tylko dlatego, że ładnie się w nich kompromitujesz.
Przed przyjściem do nas Neymar miał 223 spotkania w piłce seniorskiej, w których strzelił - uwaga - 136 bramek! Ponadto przychodząc do Barcelony Neymar miał już ponad 40 meczów w kadrze i ponad 20 bramek w kadrze.
5
Nie no oczywiście. Pewnie będzie lepszy. Masz ku temu wszelkie podstawy. Chłopak strzelił 10 bramek we wszystkich rozgrywkach jak do tej pory przecież, a ma dopiero 18 lat. 17-letni Bojan Krkić miał 12 bramek i 5 asyst w pierwszej Barcelonie...
A Neymar? Neymar był magikiem - kimś, o kim każdy w Brazylii wiedział, nim ten skońćzył 16 lat. On w wieku Viniciusa miał 106 mecżów seniorskich i 56 bramek oraz debiut i bramkę w seniorskiej reprezentacji. Nim skończył 19 lat, na liczniku było 80 bramek dla Santosu w różnych rozgrywkach i 8 bramek dla seniorskiej reprezentacji Brazylii. Co tu w ogóle porównywać na razie? A jeszcze pisać że "pewnie będzie". Śmiechu warte. Może będzie, może nie będzie. Na razie nawet na zmiany w Realu nie wchodzi. Zobaczymy.
0
Nie wiem, np. żeby pokazać, że w Madrycie już taki występ Dembele doceniają? Poza tym cytat był tendencyjny, bo krytyka celności podań w tamtym artykule z ASa była.
0
Fajnie. Tylko cytowany artykuł jest tłumaczeniem artykułu z dziennika AS. Nie jest to tak naprawdę zdanie żadnego z Redaktorów. Zresztą wymaganie, aby Redakcja miała spójne zdanie na temat gry jakiegokolwiek zawodnika i tak jest śmieszne.
0
Murował, bo nie miał piłki i był spychany 80% jej posiadaniem we własne pole karne, a próby pressingu były nieskuteczne. Wcale nie mieli na to wpływu Busquets i Rakitić. Wcale. Nie mieli przecież też wpływu na to, że jak już Alaves miało piłkę, to nie za bardzo było do kogo ją podać. To też nie jest przecież zasługa Busquetsa czy Rakiticia. Przypadkiem jest, że 8/13 odbiorów i przejęć Barcelony w tym meczu to praca Busquetsa, Rakiticia i Roberto. Itd. Itp.
0
Do czego nawiązujesz, bo na pewno nie do mojej wypowiedzi? Zresztą nieważne. Pisz dalej, co uważasz. Ja po prostu już tego nie będę czytał.
0
No. WIększość ma jasny przekaz: "Oceny są do dupy, bo każdy przecież widział, że mecz wyglądał inaczej, nie ma co patrzeć na statystyki". Takie argumenty tam można znaleźć. Na poziomie.
0
To znaczy wiesz. Jak nie czytasz, co napisałem, to nie będę z Tobą dyskutował. Jak czytasz, ale nie rozumiesz, to też nie będę, bo nie ma sensu. Tyle ode mnie.
3
W ogóle powinniśmy w takich meczach zrezygnować z pomocników o defensywnej charakterystyce. Przecież przeciwnik i tak nie chce atakować. Dać tam razem jeszcze Malcoma na prawe skrzydło, Dembele na lewe, a w środku najlepiej Messi i Coutinho. Przed nimi Suarez i Munir. Prawda? Efekt byłby taki sam.
No zgroza. Jak rywal nie dochodzi do sytuacji czy nie może zabrać piłki, to oczywiście żadna zasługa pomocników? A jakbyśmy mieli takich Dembele x3 w zespole i strat x2, to oczywiście Alaves nie doszłoby do sytuacji bramkowej? Dobra, żyjcie w swoim świecie. Ale na szczęście są jeszcze ludzie, którzy takich zawodników jak Sergio czy Rakitić potrafią docenić po takim meczu.
5
Z tym Dembele to jednak jest problem po takim meczu - niby szarpał, ale co Barca z tego niby miała? Kiedy trzeba było celnie zagrać od Leo, to klops i po kontrze. Kiedy dostał piłkę na setę - to klops, zmarnowana okazja. Kiedy w drugiej połowie chciał dryblingiem dwa razy przejść rywali - to klops, dwa razy strata. 2/5 udanych dryblingów. Zero asyst, zero bramek. A rozmawiamy o napastniku. Ja być może dałbym mu 4.5, ale na pewno nie 5.0, czy tym bardziej 7.0.
W tym meczu dał zespołowi mniej niż Suarez i to jest oczywiste. Rozumiem, że Luis mógł sprawić swoją grą w ostatnich miesiącach, że ocenia się go niesprawiedliwie. W sobotę zagrał jednak troszkę lepiej niż Dembele. Na takie 5.0 myślę + ta asysta i klepa do Coutinho, które podnoszą jeszcze ocenę do 6.0. Dembele nie miał takich zagrań. Widać, że czuje się coraz lepiej, ale potrzebuje zwiększenia efektywności - w dograniach, w dryblingach.
O Rakiticiu to już na Ramblii napisano wszystko. Niestety, ale do momentu, w którym nie zacznie się patrzeć całościowo na grę zawodnika i to, co robi z całą formacją jedno podania "w poprzek" czy czasem "do tyłu", to dyskusja zawsze będzie jałowa. Bo czasem trzeba podać do tyłu, żeby kolejna piłka poszła do przodu lub była sytuacja 1na1 w innej strefie. Rakitić w sobotę zagrał niemal doskonałe spotkanie moim zdaniem. Ganiał długimi piłkami tę kompaktowo zestawioną 11 Deportivo Alavas przez pełne 90 minut. Pod koniec już nie mieli sił.
Szkoda, że już 30 na karku, bo za rok pewnie odejdzie. A kto wie, może już w tym okienku PSG się skusi wydanie 125 mln. Nie będę płakał, bo zmiany muszą następować i najlepiej nie wszystkie na raz.
1
Myślę, że napastnik dostaje 6 za asystę i dwie dodatkowe wykreowane okazje. Między innymi klepa na setę do Coutinho i podanie do Leo, po którym ten strzela w słupek. To z noty w okolicach 4 winduje go na 5.5-6.0 moim zdaniem.
Ter Stegen nic za bardzo nie musiał w tym meczu, a ten jego popisowy drybling był jednak niepotrzebnym ryzykiem. Ocena jest nadal pozytywna.
Myślę, że akurat tutaj koledzy z Redakcji odwalili kawał dobrej roboty, bo bez emocji i sympatii/antypatii ocenili zawodników. A jak znam Ero i jego preferencje, to tutaj powinno to wszystko wyglądać zgoła inaczej. Zachowali obiektywizm.
2
A może po prostu wysłuchajmy, co miał do powiedzenia o tym sam Mauro?
Dziennikarz: Opuściłeś Barcelonę zanim zadebiutowałeś w pierwszym zespole. Cierpiałeś?
Mauro Icardi: Nie. Mój agent i ja zdecydowaliśmy tak, ponieważ gra Barcelony bardzo odbiegała od mojej charakterystyki. Zdecydowałem się odejść do Włoch, ponieważ najbardziej pasowałem do tamtejszego futbolu.
1
Wytłumaczę najprościej, jak się da. Przywołałem tę pierwszą połowę nie bez przyczyny. Inter ma piłkę, rozgrywa. Ale bez udziału Mauro, bo to nie ten typ napastnika. Tak było w każdym z jego sezonów w Interze. Taki napastnik nie może grać w Barcelonie, bo ta walczy zazwyczaj z zamkniętym przeciwnikiem i każdy zawodnik jest potrzebny w grze pozycyjnej. Każdy, ponieważ tylko wtedy można liczyć na zrobienie przewagi. Wczoraj idealnie pokazał to Luis. Grał słaby mecz, był powolny. Ale kiedy było trzeba, to dwa razy dograł do Leo na strzał i na bramkę, raz wyłożył pięknie piłkę z klepy do Coutinho. O to chodzi w Barcelonie. Tak grał Larsson i to potrafił też Eto'o. I co najważniejsze - tak nigdy nie grał i nie gra Mauro Icardi.
1
Ależ ja go oceniałem już tutaj za kilka ostatnich sezonów. Tak właśnie gra. Większość jego kontaktów z piłką to strzały na bramkę. Świetny snajper. Idealny na ligę włoską.
10
To nie zmienia faktu, że Icardi tak właśnie gra. Dziś 4 podania na 45 minut. Średnio 13 podań na mecz w ubiegłym sezonie. Wpływ na grę ma taki, że strzela bramki. Profil podobny do Paco.
40
No właśnie - Icardi. 45 minut, jego zespół ma piłkę więcej czasu niż przeciwnik. A on w pierwszej połowie 4 (słownie: cztery!) celne podania na 6 prób. Zero dryblingów. Za to cztery strzały. Taki właśnie z niego napastnik - nie dla Barcy.
0
Tak, nie jest jeszcze gotowy do gry, ale już niedługo ma wrócić.
6
Grał przyzwoicie, ale Barca potrzebowała zawodnika, który lepiej sobie poradzi przy graniu po obwodzie ustawionego we własnym polu karnym rywala. Roberto lepiej sobie w tych warunkach poradził, a jednocześnie zwolnił miejsce dla Coutinho w środku pola. Bardzo dobra zmiana.
4
Nie jest istotne, co Ty uważasz za rozsądne w kwestii wystawiania pomocników. Za dwa tygodnie może się okazać, że Rafy w ogóle nie będzie w składzie, a Roberto w przypadku autobusów jest zawodnikiem nieocenionym, ponieważ jest jednym z najbardziej inteligentnych zawodników w zespole.
Poza Twoją oceną chyba nic nie wskazuje na lepszy występ Semedo - ani liczba interwencji w defensywie, ani liczba podań kluczowych, ani oceny na portalach. Semedo musi jeszcze długo pracować. Pokazał to zresztą miniony sezon, w którym Roberto, grając w lidze 40% minut więcej, zanotował bramkę i 7 asyst przy okrągłym zerze Semedo. WIerzę w niego, ale musi pracować.
Ja nie uważam, że Luis gra fantastycznie. Ale nawet w takiej formie jest lepszy od Munira i Paco razem wziętych, bo robi to, o czym napisałem - 3 kluczowe podania i asysta. Klepa z Coutinho - bajka. Barcelony nie stać na razie na to, by wymienić Urugwajczyka na lepszy model. Trzeba poczekać i ufać, że Luis będzie dawał Barcelonie bramki i asysty. Tolerując z krzywą miną jego symulki. Choćby dlatego, że jesteśmy kibicami Barcelony, a Luis oddaje za Barcelonę serducho na boisku. Podstawy jakieś są - w końcu udział przy 41 bramkach w 42 meczach w minionym sezonie pomimo (!) słabszej formy, to wynik co najmniej przyzwoity.
18
Ad1. Roberto cały presezon grał w pomocy i spisywał się bardzo dobrze. Podobnie grał na treningach, co było widać na filmach. Przy Vidalu nadal szukającym formy po kontuzji, kontuzjowanym Denisie i Aleni, jego jedynymi rywalami do gry w dzisiejszym meczu byli Coutinho, Rafinha i Arthur. Pierwszy nie zagrał, bo z dwójki zawodników, którzy późno wrócili do treningów, trener bardziej potrzebował Rakiticia. Nie pomylił się - Ivan rozegrał świetne spotkanie, a Coutinho pomógł po przerwie.
Ad2. Bardziej niż sam Suarez, kompromitują się jego krytycy. Ten fatalny Luis dziś miał 3 kluczowe podania i asystę, a przy odrobinę lepszej skuteczności zdobyłby ze dwie bramki. Poza tym Dembele w drugiej połowie zanotował dwie takie straty, że mogło być niewesoło. Zmiana była logiczna, przesunięcie wyżej Coutinho pozwoliło mu między innymi częściej wchodzić w pole karne, co zaowocowało bramką.
Ad3. Sam się przyznał, że w głowie miał Coutrinho - Sergio - Rakitić, ale z dwójki zawodników na innym etapie przygotowań niż reszta wolał mieć na boisku tylko jednego przez 90 minut. Ivan zagrał bardzo dobrze. Coutinho dał świetną zmianę. Krytyka decyzji, która dała dobre rezultaty, gdy sam trener daje do zrozumienia, że była ona podyktowana przede wszystkim meczem w okresie przygotowań do sezonu...
Ad4. -> Patrz Ad2
Ad5. Semedo wcale nie zagrał znakomitej połowy. Był zupełnie przeciętny. Roberto zagrał na prawej obronie w drugiej połowie dużo lepiej od niego i (niestety) udowodnił, że lepiej czyta grę i jest zdecydowanie bardziej inteligentny w zasadzie w każdym sektorze boiska.
Dlaczego dodatkowo nie rozumiem tej krytyki? Bo Ernest miał luźny mecz na starcie, a mimo to pojawia się krytyka, czemu nie postawił np. na Cou. A po co ryzykować jakiś uraz? Może widzi na treningach, że Cou to jeszcze nie ta forma fizyczna? Ponadto ssprawdził dwa nowe warianty -> Rakietę na lewej środkowej pomocy i Roberto na prawej środkowej. A drużyna? Stwarzała zagrożenie z lewego skrzydła, z prawego skrzydła, z rzutów wolnych, były próby strzałow z dystansu, znakomite długie podania prostopadłe. W pierwszej połowie 11 okazji bramkowych, w drugiej 14 okazji bramkowych. Przy dobrej skuteczności byłoby 7-0, a mimo to Pacheco i tak byłby najlepszym zawodnikiem CD Alaves.