borys27
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
5 obserwujących
9 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@AxelF Otóż to! Bezrefleksyjne kopiowanie tekstów w stylu: tiki taka się skończyła, czas odejść od naszego DNA. Tak jakbyśmy my te tiki take grali. Jak można odejść od czegoś, co od kilku lat (poza pojedynczymi meczami) w Barcelonie nie występuje?
0
Lewandowski w obronie czy w pressingu to jest totalny statysta. Mogę się założyć, że większość trenerów, która go trenowała tak z pewnością uważa, wiadomo, że oficjalnie nigdy tego nie powiedzą. Z kolei w ataku, piłki na wolne pole nie dostanie, bo on zwyczajnie nie atakuje wolnej przestrzeni za plecami obrońców. My po prostu z Lewandowskim jesteśmy niesamowicie jednowymiarowi i przewidywalni. Nie twierdzę, że Lewandowski jest jedynym problemem w tej drużynie (jeśli Brazylijczyk Raphinha tak fatalnie przyjmuje piłkę jak wczoraj przy piłce prostopadłej to nie można zrzucić winy na jednego zawodnika) , ale fanatyczna postawa Xaviego wobec niego, już niestety tak. Hiszpania i Barcelona grała z powodzeniem wiele razy bez nominalnej dziewiątki. Xavi szuka wielu taktycznych rozwiązań personalnych na różnych pozycjach, ale przy Lewandowskim jest totalnym betonem. Dla mnie to jest liczenie na cud. Cud się raczej nie wydarzy. Cóż, widocznie Xavi lubi być masochista i kopać pod siebie/pod swoje zwolnienie.
Po wczorajszym meczu pojawiły się skrajne opinie. Mecz dobry/bardzo dobry a na przeciwnym biegunie, że słaby/bardzo słaby. Ja pójdę jeszcze inna, trzecia drogą. Dla mnie nie było takiego samego zaangażowania jak z Atletico, nie było iskry, werwy, serca, szczególnie w odbiorze piłki, w doskoku do rywala, który miał mnóstwo miejsca i wjeżdżał w nasze wolne strefy jak tylko chciał. Skłaniałbym się ku opinii, która się pojawia po nieudanych meczach z teoretycznie "słabszymi" rywalami, że poziom motywacji drużyny jest o wiele mniejszy, co przekłada się na zaangażowanie. Opinia, która stawia tezę, że Xavi zbyt słabo/wcale nie przygotowuje się i nie rozpracowuje tych maluczkich, tak jak to robi z tymi "większymi"...
1
@Rastafarnianin I to już nie pierwszy raz świetnie tam gra. Niech on przestanie się wygłupiać i wymyślać, że lepiej czuje się na środku:)
0
@!34RC3!_0N4 Przypomniała mi się akcja Eto'o z finału w Rzymie.
2
Po prostu Barcelona z Robertem jest bardzo przewidywalna i chimeryczna. Brakuje choćby trochę pierwiastka nieprzewidywalności. Statystyka pokazująca ile spotkań wygrała Barcelona bez Lewandowskiego też jest wymowna.
Zresztą Lewandowski ma ograniczony repertuar i tyle. Do piłki prostopadłej nie wystartuje, wolnej przestrzeni nie zaatakuje, kombinacyjnie nie pogra. W ostatnim czasie wziął się za rozgrywanie i strasznie komicznie to wygląda. Jedyny pożytek z Lewego jest wtedy gdy druzyna przeciwna jest mocno cofnięta, a on większość czasu przebywa w polu karnym. Tak było w tamtym roku z Interem, teraz z Alaves, tak pewnie w kilku innych meczach. Tylko wtedy gramy tysiąc wrzutek (czego również nie da się oglądać) i niech coś spadnie na głowę lub nogę Lewego.
Jak ktoś chce moze go bronić, ma do tego pełne prawo. Jednak uważam, że nie można zakrzywiać rzeczywistości i być głuchym na argumenty pokazujące bardzo słaba postawę Lewandowskiego.
Martwi mnie postawa Xaviego do Lewego. Bardzo mnie martwi. Taka wydaje się ona niezdrowa i trochę fanatyczna. Przez innych zawodników z pewnością odbierana za niesprawiedliwą. Nie wierzę, że niektórzy zawodnicy tak tego w głębi duszy nie odbierają. Najgorsze, że nie zanosi się żeby coś się w tej kwestii u trenera zmieniło.
Ostatnia dwie kwestie. Często padają tutaj porównania do schyłkowego Suareza. Uważam, że schyłkowy Suarez kaleczył w podobnym stopniu swoją grę, jak teraz czyni to Lewy. Wtedy byliśmy zakładnikami Suareza, teraz jesteśmy zakładnikami Lewego.
Kolejną rzeczą często padająca latami przy Lewym gdy nie strzela bramek i gra słabo, jest fakt że nie otrzymuje podań. Od zawsze mnie to śmieszyło. Dlaczego? Dlatego, że to ZAWSZE zawodnik BEZ PIŁKI swoim ruchem WYMUSZA podanie. Nigdy odwrotnie. Chyba, że mówimy o A klasie to rozumiem. Tam jest najpierw kopniecie na oślep (czyli klasyczna laga) i dopiero bieg do piłki przez zawodnika (czyli wypisz wymaluj to co grała nasza Kadra na Mistrzostwach Świata). Ludzka pamięć jest zawodna, ale końcówka grania Suareza w Barcelobie wyglądała bardzo podobnie jak obecne granie Lewego...
0
Dobra, dobra i nie zapłacił... jak zobaczę, to uwierzę...
0
@Messiah10 No no, nie chwaliłeś się wcześniej, że chodziłeś do klasy z Peszkinem:)
0
@QuQ On nie będzie skrzydłowym:). Pogra jeszcze trochę na skrzydle i zostanie przesunięty na środek, jak Messi kiedyś. Tacy zawodnicy muszą grać na środku.
1
Jakiś ciekawy pomysł na oryginalny prezent dla brata na czterdziestkę?????
0
@Bandzior To masz szczęście:P bo M-ki poszukuje.
38
Wszystko już to dawno sobie zaplanowali. Spotkanie w Barcelonie z Messim było nieprzypadkowe. A kibice żyją telenowelami i "kupują" newsy dziennikarzy i emocjonują się wywiadami samych piłkarzy. Dlatego już dawno odpuściłem wszelkie plotki transferowe. Szkoda czasu.
0
@Bandzior Sprzedajesz może? Jaki rozmiar?
3
Zafascynowałem się Barceloną dawno temu ze względu na piękny stadion,unikatowy styl gry, brak reklam na koszulkach. Miałem swoich idoli, jednak klub zawsze był ponad wszystko.
Chciałem, żeby Messi w barwach Argentyny wygrał Mistrzostwo Świata, żeby piękna historia spięła się klamrą, a najlepszy piłkarz w historii zdobył to trofeum. Spełniło się. Chciałem żeby jeszcze wrócił do Barcelony... nie doszło do skutku.
Jestem mu za wszystko wdzięczny, szacunek ma dozgonny za to co zrobił dla Barcelony. Jednak dzisiaj czuje zupełną obojętność po tej decyzji. Zero emocji. Podobnie gdy odchodził dwa lata temu. Zupełnie inaczej było gdy kończyli grać Iniesta czy Puyol. Wtedy był ogromny smutek. Do dzisiaj poczynania boiskowe czy przeróżne historie związane z Iniesta czy Puyolem wywołują u mnie ciarki. Dlaczego z Messim nigdy tak nie było, choć wiadomo, że był najlepszy? Odpowiem w stylu Guardioli, który zapytany dlaczego stawia na Silvę, a nie Mahreza: przeczucie! Od zawsze miałem przeczucie, po latach już przeświadczenie, że Ci piłkarze byli dla mnie odwzorowaniem wartości, za które pokochałem ten klub.
11
Ale ich zmiażdżyli! W końcu ktoś ich konkretnie wyjaśnił w tej Lidze Mistrzów. Swoją drogą, to czy Real kiedykolwiek dotarł do finału czy wygrał Ligę Mistrzów aż tak dominując przeciwnika?! Oczywiście nie umniejszając ich wszystkich dotychczasowych triumfów...
0
Oho, czyli jest duża szansa na powrót:)
0
@barcanawieki Zrobiłem Ci podsumowanie wszystkich komentarzy i napisze Ci wspólny wniosek, do którego wszyscy z pewnością się przychylają. Brzmi on następująco: Ojciec jest tak samo ważny jak matka, a jak matka wyjedzie to nawet ważniejszy! Nie dziękuj:)
1
@zaba107 15 lat, ale będzie apelował.
1
@szkutnik91 Wszystko zawsze zależy od przewinienia.
1
@Andi18 Wyjątkowo nie mogę oglądać meczu, ale jeśli to była "akcja ratunkowa" (faul taktyczny), to jest 1 mecz. Jest to w przepisach, także Tebas w tym przypadku nic nie może zrobić...
0
My zagraliśmy jak Atletico, teraz Atletico gra jak Barcelona. Wszystko się zgadza:) Potrzebny będzie jeszcze komentarz Xaviego, że grają najlepszy mecz w sezonie, aby nie być dłużnym Simeone za ostatnie pochwały:)
0
Jest kilka plusów z wczorajszej wygranej i z tego artykułu. Dzięki takiemu stylowi, może inne drużyny, szczególnie w Europie, zobaczą jak się powinno grać przeciwko Realowi. Kolejny bardzo duży plus, że znowu od jakiegoś czasu Real trzęsie portkami przed Barcelona i gra sparaliżowany. I ostatni bardzo duży plus. Artykuł pod którym można zobaczyć bardzo dużo ciekawych merytorycznych komentarzy. Co ważne, osób starszych które piszą tutaj rzadko, a szkoda. Choć z drugiej strony, wcale się nie dziwię na taki stan rzeczy. Panie Gajdek, idź pan właśnie tą drogą, a zobaczysz, że będzie tych plusów tutaj dużo więcej:)
4
6 meczów bez Lewego i 6 zwycięstw. Była jeszcze remontada z Osasuna po czerwonej Lewego. Mam nadzieję, że Xavi wyciągnie z tego wnioski. Nie podoba mi się aż tak duże zauroczenie Xaviego Lewym i uparte katowanie go często do ostatnich minut. Jesteśmy wtedy niesamowicie przewidywalni i jednowymiarowi. Bez Lewego też lepiej funkcjonuje gra obronną i kompaktowość zespołu. On tuzem pressingu i dobrego ustawiania się w grze obronnej nigdy nie byl. Przypomina mi to schyłek Suareza i nasze męczenie się z nim, a jego z drużyną i z nami. Robert to świetny piłkarz, ale po Mundialu zaliczył duży zjazd, wychodzi ewidentny brak solidnego zmiennika, który mógłby dać nowe rozwiązania taktyczne, a które widzimy gdy Lewy nie gra.
Po prostu nigdy mi się nie podobało u nas zbyt duże uzależnienie gry pod jednego zawodnika. Tak było z Messim, gdy odszedł Neymar, zakończył granie Xavi, wcześniej Iniesta. Najgroźniejsi byliśmy zawsze i według mnie najlepsi jako zespół, gdy nie skupialiśmy wszystkich sił (szczególnie w ofensywie) wokół jednego zawodnika. Gdy ostatnio graliśmy wiele lat: "podam do Messiego i jakoś to będzie", to widzieliśmy jak to się kończyło i do czego się doprowadziliśmy. Ronaldinho, Messi, Stoichkov, Neymar, Suarez, Xavi, Iniesta, Puyol, to były wisienki na torcie kapitalnie funkcjonujących zespołów. Chciałbym żebyśmy znowu szli w tym kierunku, a nie że Lewandowski musi grać w każdym ważnym meczu od dechy do dechy i jesteśmy jeszcze bardziej przewidywalni niż Ancelotti z Viniciusem, a potem sam Vinicius z Araujo.
0
@sk13 Psychika zabija dynamikę:(
1
@Patriskos Jaka cena za bilet?
2
@sk13 Bardzo dziwacznie to wyglądało. Niby biegł, a jakby stał w miejscu. Bez problemu i momentalnie został dogoniony przez rywala.
0
@R_da_Souza_Faria Ewidentnie on chciał jeszcze te piłkę dziubnąć w stronę bramki. Brak odsunięcia się/podskoku było z pełną premedytacją.
0
Real był tak przewidywalny i beznadziejny, że głowa mała. Wystarczyło im oddać piłkę, ustawić się w obronie niskiej i patrzeć jak wymieniają się "gorącym kartoflem" bez żadnego pomysłu. Śmieszny był obrazek jak Vinicius pod koniec meczu uciekł od Araujo do środka i zniknał na dobre.
Też mieliście wrażenie, że Fati przy tym strzale Kessiego spokojnie mógł przeskoczyć nad piłką, a jednak z premedytacją tego nie zrobił (próbując jeszcze skierować ją do bramki)? Czasu miał dosyć sporo, stąd z pewnością taka złość Gaviego i sugestywne gesty Kessiego...
1
Jestem pozytywnie nastawiony jeśli chodzi o przyszłość. Mamy ogromny potencjał. Widzę w Pedrim, Gavim, Araujo to samo co kiedyś w Iniescie, Xavim i Puyolu. Oni również potrzebowali sporo czasu, żeby odnosić sukcesy. Swoje musieli przegrać i nabrać doświadczenia.
Spodziewałem się dzisiaj większej dominacji Manchesteru przy naszych absencjach kluczowych zawodników. Pierwsza połowa całkiem poprawna, z dużą kontrola wydarzeń boiskowych. Druga już niestety dużo słabsza. Nie potrafiliśmy dłużej utrzymać się przy piłce, szczególnie na połowie rywala. Dużo bardzo złych decyzji, zbyt wolna chęć podania piłki otwierającej, bądź tej chęci brak przez zbyt długie prowadzenie piłki (Kessie, Raphinha i Lewy). Przy przejściu z obrony do ataku byliśmy zbyt przewidywalni z zagraniem na lewe skrzydlo do Balde. No i wyjście z obrony niskiej bądź średniej to nie jest ewidentnie gra dla Lewego. Podczas meczu pomyślałem o grze w naszych barwach... Eto'o. Na dzisiejszy mecz mógłby być idealny: )
Ten Haag pokazuje co znaczy świetny trener i jak wielki może mieć wpływ na grę drużyny i rozwój zawodnikow. Liczę, że Xavi który ma mniejsze doświadczenie trenerskie od Ten Haaga, wyciągnie z tego dwumeczu lekcje i poprawi swoje błędy (poprawił już dzisiaj te sprzed tygodnia swoim zestawieniem linii obrony) w europejskich pucharach.
Za rok powinno być łatwiej, bo Messi wraca na last dance:)
0
@Mike3554 Szkoda, bo rzeczywiście zrąbał tym strasznie, jeśli Christensen na coś nie narzekał. Manchester dzisiaj był trochę lepszy w drugiej połowie i mial inicjatywę, ale nie miał według mnie tyle wolnego miejsca co w pierwszym meczu.
0
@Eqeminiv Może nie gra teraz jakoś stabilnie, popełnia błędy. Ale to dalej młody chłopak i świetny zawodnik. Transfer jak najbardziej udany. Myślę że będzie to potwierdzał w przyszłości.