busel004
Dołączył/a: luty 2013
Bielsk Podlaski
21 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Bullshit! Oceniasz na podstawie ostatniego meczu. Oni są w podobnej formie, Bartra trochę spuścił z tonu ostatnio. Bartra już jest ograny praktycznie, grał bardzo dużo pod nieobecność Mascherano i pokazał klasę. Teraz kolej na "Szefunia". Później Tata analizuje występy obu i ma podstawę do oceny kto wychodzi w najważniejszych meczach. Proste!
0
No cóż, widocznie Masche pokazuje się z lepszej strony na treningach, stąd gra! Tata stawia na doświadczenie. Atletico wczoraj wygrało, Martino chce wystawić najmocniejszy skład to logiczne. Bartrę możecie sobie ogrywać w Fifie albo FMach, tu nie ma miejsca na ogrywanie kiedy przegrana równa się utracie pozycji lidera. Skład według mnie trafiony.
0
Skład Sportu korzystny kibicom, jednak o wiele mniej prawdopodobny niż ten Mundo Deportivo. Według mnie wyjdzie skład wytypowany przez MD, tylko zagadką będzie stoper: Bartra czy Mascherano.
0
I dla mnie też, bo nie taka jego rola :)
Masz rację co do Alexisa, wsparcie trenera to generalnie jeden z ważniejszych czynników wpływających na grę danego zawodnika. Tacie bardzo odpowiada styl Alexisa niż Pedro, stąd wystawia właśnie jego. Cieszę się niezmiernie, że Alexis nareszcie przełamał lody, oby taką formę utrzymał na długo!
Btw. Ja nie pojmuję dlaczego panuje tu takie coś że jak się lubi Pedro to się nie lubi Alexisa i na odwrót. To postawa niegodna kibica ( i nie mówię o Tobie Kozi :).
0
Miki, nie dzielę ludzi na lepszych i gorszych, tylko na bardziej i mniej rozumnych. Chcę aby nasi kibice nie odstawali niczym od tych katalońskich, jednak uważam to za niemożliwe, temu chyba daruję sobie następnym razem takie wywody.
0
Kozi nigdzie nie napisałem, że był supergwiazdą. Nie musiał nią być. On zawsze był takim kolesiem od czarnej roboty, był pozornie mało istotnym elementem w Barcy Pepa, jednak koniecznym do uzupełnienia idealnej układanki. Mimo wszystko nadal tak jest. Głównym jego problemem w tej chwili jest on sam. Jego psychika, którą uważam za mało odporną i zdolną do mobilizacji.
Do momentu przybycia Alexisa był on praktycznie nietykalny po tym jak zastąpił Henry'ego w składzie. Od niego zaczynano budować ofensywę i Hiszpanii i Blaugrany. Przybycie Alexisa podziałało na jego zmysł rywalizacji zdecydowanie kiepsko. Jego pozycja nie była już niepodważalna, zaczął dawać mniej jakości drużynie- to fakt! Jednak nie na tyle mniej by go sprzedawać czy usuwać do ławki rezerwowych. Nadal był mega istotnym elementem Once De Gala. Jeszcze za Tito był graczem podstawowej jedenastki przecież.
Natomiast wraz z przybyciem Taty Martino i Neymara Pedrito znów dostał cios w psychikę. W tym momencie wiadomym było, że Neymar zajmie miejsce w podstawowym składzie i Alexis z Pedro będą musieli o te miejsce rywalizować. Alexis wyszedł na tym zdecydowanie lepiej. Na niego rywalizacja podziałała jako impuls do lepszej gry, zaczął harować podwójnie, starał się pokazać z jak najlepszej strony, stąd obserwujemy, że Alexis jest ostatnimi czasy na fali i gra w ważniejszych meczach u boku Neya i "fałszywej dziewiątki". A Pedro? Chyba do końca nie pojął, że nie jest Świętą Krową, ponieważ nie robił praktycznie nic aby wypaśc w oczach trenera lepiej niż znakomity Alexis. Na szczęście ostatnio się przebudził, bo poprawił jakość swojej gry i mam nadzieję, że w końcu również złapie wiatr w żagle.
0
Pedro doceniony i kochany w Barcelonie... Niestety tylko w Katalonii.
A w Katalonii, ponieważ tam bardziej znają się na futbolu, lepiej wiedzą kim jest dany piłkarz dla Blaugrany i bardziej wierzą w zawodników.
A tutaj? Zbiorowisko wszelkiej maści hejterów i ukrytych krytyków podających się za wielkich ekspertów w dziedzinie piłki nożnej. Przyjmujących wypaczone kryteria oceny danego zawodnika.
W przypadku Pedro: nie strzela goli, nie przedrybluje jednym rajdem 5 piłkarzy drużyny przeciwnej- do sprzedania. Co z tego, że ma jeszcze masę innych zadań taktycznych tak bardzo istotnych dla "idealnej" mozaiki zwanej Barcą. Te zadania taktyczne, które kibice katalońscy potrafią dostrzec w jego poczynaniach, a których nasi polscy młodzi Cules tak bardzo nie widzą. Polecam zdjąć klapki z oczu wam, nie mnie jak to nie raz już mi tu mówiono, i przejrzeć nareszcie na oczy, poczytać trochę i dowiedzieć się kim jest Pedro Rodriguez Ledesma dla FC Barcelony. Myślę, że może przyjdzie taki dzień, w którym zostanie on i przez was doceniony i ukochany jako piłkarz Blaugrany.
Pozdrawiam.
0
Również myślę, że nie pora sadzać Xaviego na ławę. Prawdą jest, że nie będzie on już takim playmakerem jakim był jeszcze parę lat temu, ale nadal jest to filar Barcelony który w przeciągu najbliższych 2 lat jest nie do ruszenia, filar który wcale jeszcze się nie wypalił i udowadnia to raz po raz całemu Barcelonismo.
Nie zmienia to jednak faktu, że Cesc jest prawdopodobnie na ten moment jedynym godnym następcą Hernandeza. Myślę że jest on zawodnikiem najbardziej odpowiadającym profilowi Xaviego.
0
Rozumiem, to w tych czasach nie można mieć już autorytetów, nie można zgodzić się z kimś i podziękować temu komuś. Lepiej jak 90 % tego portalu- wszystko zhejtować i na siłę szukać dziury w całym. Felietion genialny i dałem temu wyraz, dziękując Challengerowi przy okazji, nie rozumiem o co Ci chodzi. Ponadto dziwię się, że te słowa padły z "klawiatury" takiego użytkownika jak Ty..
0
"Za dużo logiki; boleśnie merytorycznej argumentacji"
Te zdanie chyba najlepiej podsumowuje całą wypowiedź.
Mówiąc szczerze sam ciągle żyję z iskierką nadziei, że poczciwy Puyi się odblokuje, wsiądzie w wehikuł czasu, cofnie się w czasie do swych najlepszych lat a my z uśmiechem na twarzy będziemy mogli oglądać jego świetne wślizgi, dynamikę, nienaganną antycypację...
Że ostoja spokoju, "Generał" Xavi Hernandez nadal będzie dyrygował grą "niezwyciężonej" Barcelony jak dyrygent orkiestrą symfoniczną.
Niestety powyższy felieton zdaje się gasić ostatnią iskierkę nadziei...
Ja Challengerze mam Cię tu od początku za faceta nadzwyczaj bystrego, potrafiącego zauważyć to, czego inni niekoniecznie. Twoje felietony są pisane świetnym językiem, są poparte niezaprzeczalnymi argumentami wynikającymi z długich i starannych obserwacji. Znów artykuł trafiony w dziesiątkę.
I mówię to z bólem serca, ponieważ szczerze mówiąc lepiej było mi żyć ze złudną świadomością dalszego istnienia i hegemonii (zapadniętej w tymczasowy marazm) Dream Teamu Pepa Guardioli. Tam, w Katalonii wszystkim jest łatwiej żyć właśnie z taką świadomością. Tam się o tym mało mówi, mało używa się polemiki, dociekliwości... tam się wierzy w piłkarzy. Chyba pora na zmiany w mojej postawie jako kibica, chyba pora skończyć z futbolowym konserwatyzmem.
I dzięki Ci Challengerze, że bardzo swoimi felietonami pomagasz mi w kształtowaniu się jako dojrzałego Cule, ponieważ uznaję Cię za autorytet w dziedzinie Barcelony, nie tylko w kontekście wiedzy, ale także niezwykłej błyskotliwości. Oby więcej takich artykułów, pozdrawiam!
0
Tatuażami możesz sobie gardzić, ale gardzić mną z powodu tatuażu to mało rozumne Dominiku :) Myślę, że tatuaż jest ozdobą ciała, nie jego zeszpeceniem, tym bardziej jeśli jest to motto mojej ukochanej Barcelony. Ponadto uważam, że kibicuję Blaugranie wystarczająco dużo czasu by uznać ją za moją miłość i zrobić sobie ku jej chwale tatuaż :)
0
A ja się muszę pochwalić, ponieważ dziś zrobiłem sobie na torsie tatuaż "Mes Que Un Club", jestem bardzo szczęśliwy że do końca życia zostanę z Barceloną :)
0
Niech no już nareszcie te kontuzje przestaną męczyć zawodników... ViVi, Leo i Dani wracają do zdrowia i do końca sezonu cały skład bez kontuzji- marzenie.
0
omen z małej of course :)
0
Puyi bardzo solidny występ dzisiaj! To może być dobry Omen na przyszłość!
0
3-0 ??
0
No wybaczcie, ale Ney tym razem nie zasługuje na zawodnika meczu. Grał dziś mało dokładnie, bardzo często nie wychodziły mu dryblingi a nawet gra wzajemna. Gol ratuje mu notę praktycznie. Chociaż z formacji ofensywnej to i tak najlepiej zagrał.
0
Według mnie ZM ktoś z defensywy. Tym razem "napadziory" grały poniżej oczekiwań jak na i tak mało wymagającego rywala, za to w defensywie gra układała się znacznie lepiej.
Ja jako MVP wskazuję Masche. Naprawdę dobry mecz w jego wykonaniu, był tam gdzie trzeba, pewnie interweniował i przecinał ataki Kartageny, poprawnie rodzielał piłki do przodu, dobrze asekurował Puyola no i nie mogło zabraknąć jego firmowych wślizgów :)
Puyi też dziś solidnie, raz zagubił się z czego mogła powstać groźna kontra przeciwników ale za moment powstrzymał szarżującego napastnika Cartageny. Oprócz tego na plus Song, Neymar i Sergi.
0
Luzie spokojnie, rzucacie mięsem w Martino bo nie wystawił Barcy B?
Po 1. jest to lekceważąca postawa wobec Kartageny, której mimo wszystko nie można lekceważyć. Real tak sobie zbagatelizował 3-ligowy Alcorcon w 2009 i przejechał się z nimi 0-4.
Po 2. w każdym meczu potrzebny jest przynajmniej "pewniak" w każdej formacji aby gra jako tako się kleiła, tym bardziej, że mecz jest rozgrywany u siebie. Pewne jest to, że dziś w składzie będą zdecydowanie dominować zawodnicy rezerwowi, jednak aby ogrywać młodych u podstaw muszą leżeć zawodnicy "once de gala", którzy będą tak naprawdę dyrygowali grą, w przeciwnym wypadku w tiki-tace może panować chaos, a zadaniem podstawowych zawodników jest nad nim zapanować i tak np. Masche, Jordi, Cesc lub Neymar z pewnością dziś zagrają w mojej opinii.
Po 3. Tata chce mieć 100 procentową pewność, że takie mecze będzie wygrywać. Nasz Mister wyznaje zasadę "spiesz się powoli", nie wszystko na raz drodzy Cules! Młodzi są ogrywani i będą ogrywani, jednak aby w drużynie panował wysoki poziom morale potrzebny do wygrania meczu, wystawienie takich zawodników jak Neymar czy Alba jest konieczne. Tata jest tu nowy i w swoich poczynaniach póki co nie chce podejmować ryzyka. Nie dziwie mu się.
Trochę wyrozumiałości i obiektywności moi drodzy.
0
Redakcja się obija, lada moment kolejny mecz a ocen za Villareal jak nie było tak nie ma...
0
Prawda Miki, jeden mi przed chwilą napisał że trzyma kciuki za City...
0
Jeśli zawodnik przechodzi w okienku zimowym ma zakaz gry w LM.
0
Busi zrobi z nich przecier swoją techniką i błyskotliwością.
0
Real taki fuks, znowu na pionkach dojdą sobie spokojnie do 1/2... ale za to my będziemy mieli okazję wcześniej udowodnić , że jesteśmy godni, by walczyć o trofeum Champions League!
0
I ja urywam wykład, żeby zostać oglądać losowanie ;) Myślę, że trafimy na jeden z lepszym zespołów niestety i ja obstawiam na ciążące na Barcelonie klątwy 1/8 i daję mój głos na Arsenal.
0
Myślę, że niestety trafimy na jeden z lepszych zespołów, obstawiam Arsenal.
0
Dziwne jest to, że te wszystkie wymienione przez Ciebie instytucje i ludzie (nie wszyscy redaktorzy fcbarca.com są antagonistami Pedro) mają opinię niezgodną z opiniami trenerów Blaugrany i rep. Hiszpanii. Za Pepa grał dobrze, bo co? Bo strzelał więcej goli? Rewolucyjna taktyka Guardioli z roku na rok była co raz bardziej rozpracowywana przez wszystkich potencjalnych przeciwników i mimo wszystko Pep a później Tito nie pozostawali na to obojętni i wprowadzali pewne korekty które miały ją utrzymać "przy życiu". Pedro z wybitnie ofensywnego napastnika dostawał z czasem co raz więcej zadań defensywnych, jego pozycjonowanie na boisku wyglądało inaczej w porównaniu z latami poprzednimi. Zaczął wykonywać więcej czarnej roboty, grało się co raz to bardziej pod Messiego stąd Pedro tracił na bramkostrzelności co w opinii Barcelonismo równało się ze słabą grą. Ale nadal był arcyważny dla klubu, Mister Guardiola i Tito to rozumieli.
Ale w ogóle co rozumiesz przez granie źle, nie wywiązuje się z zadań taktycznych czy jak? Gra źle bo nie strzela bramek? Podaj jakieś szczegóły.
Od kiedy przyszedł Neymar i Tata, filozofia Barcelony również uległa zmianom. Teraz w taktyce Tata nie przewiduje tyle miejsca dla Pedro, co nie oznacza że Kanaryjczyk słabo gra. Jest on zawodnikiem o innym profilu piłkarskim niż Alexis i Neymar, Martino bardziej odpowiadają profile Alexisa i Neymara, stąd są wystawiani do najważniejszych meczów.
Nie wiem czy już czytałeś ten artykuł Challengera, ale zawarte są w nim argumenty naprawdę mocno przemawiające za Pedro. Przeczytaj go i głęboko się zastanów:
http://www.fcbarca.com/49015-co-z-tym-pedro.html
0
Oceny o niczym nie świadczą gdyż są subiektywną opinią oceniającego, ale fakt, że ten człowiek zarówno u Guardioli, Tito jak i Del Bosque grał pierwsze skrzypce musi czegoś dowodzić. Teraz przyszedł Neymar i Pedro ma ciężko, gra mniej z racji tego, że Alexis złapał wiatr w żagle i myślę że przybycie Neya zadziałało na jego psychikę w niekorzystny sposób, presja walki o 1. drużynę wcale go nie podbudowała, temu słabiej się prezentuje.
Jednak nie można absolutnie podważać jego wartości, jaką zawsze dawał Barcelonie i drużynie La Furia Roja.
Właśnie te kibicowanie zależnie od formy zawodnika jest największą zakałą tego portalu i najbardziej mnie to tutaj irytuje. Jest to postawa dziecinna, niekonsekwentna i nielogiczna.
0
Widać że na jego niezadowolenie z powodu małej ilości minut Tata szybko zareagował. Montoya będzie naszą przyszłością, cieszę się że Tata reaguje na takie sytuacje.
0
Niedoceniany to jest tutaj, na tym portalu, Pedro, nie Alexis. Na oko jakieś 75% społeczności tego portalu lubi Alexisa, co przeważnie wiąże się jednocześnie z niechęcią do Pedro czego nie rozumiem. Ja przykładowo obu zawodników uwielbiam.
Nie rozumiem również dlaczego polscy Cules nie pojmują fenomenu Kanaryjczyka. Być może dlatego, że mniej znają się na futbolu i filozofii Barcelony od kibiców z Katalonii, gdzie Pedro traktowany jest bardzo dobrze i ze zrozumieniem. A może dlatego, że kibice z Polski to przeważnie młodzież w wieku "przedstudenckim" i jeszcze tak naprawdę wielu rzeczy nie pojmują? Wiele jest możliwości.
Co do wczorajszego występu Alexisa to niewątpliwie był jednym z kreatorów zwycięstwa. Przyjęcie piłki po podaniu Cesca i wyłożenie Neymarowi na pustą bramkę-klasa. Trochę samokrytycyzmu nie zaszkodzi, zapewne Tata zasugerowal Alexisowi i innym zawodnikom aby skromniej się wypowiadać. Wszystko jest w jak najlepszym porządku :)