c.de.f.b
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jeśli chodzi o atak, to co tu dużo mówić, jesteśmy chyba jedynym klubem na świecie grającym bez środkowego napastnika. Grając tak ospale nawet Messi sam nic nie zrobi, bo zaraz jest przy nim minimum trzech rywali. Przemilczę już formę naszych graczy ofensywnych. Wiem jednak jedno, największym błędem Barcelony było pozbycie się Eto'o. Sam chciałem wtedy czegoś nowego i byłem za transferem Ibry. Niestety z biegiem czasu stwierdzam, że w ataku brakuje nam takiego gracza jakim był Samuel. To był prawdziwy skarb.
0
Jeśli chodzi o naszą obronę to jest bardzo żle. Puyol to samo co Xavi czyli wiek. Chyba nie trzeba tłumaczyć, że gdy człowiek się starzeje traci powoli szybkość, koncentrację i inne atuty, jednym słowem mówiąc kwaśnieje. Mascherano dwa pierwsze sezony miał bardzo dobre, ale coś zaczęło w nim pękać. Jeśli chodzi o pique to nikt nie wie co z nim się dzieje. Zapowiadał się na szefa defensywy, a od dwóch sezonów gra w kratkę i często miewa tragiczne mecze. Tak samo Alves. Już pominę chorobę Abidala i częste kontuzje bo to żadna wymówka. Ale z tą grą obronną to nie do końca prawda. Za czasów Guardioli, operując szybko futbolówką cały czas o ułamki sekund wyprzedzaliśmy decyzje przeciwnika powodując, że się gubił, popełniał błędy w ustawieniu i zostawiał nam wolne miejsce. Kontrolowaliśmy wtedy grę i nawet po stracie momentalnie odzyskiwaliśmy piłkę. Szybka gra pozwala grac wysokim pressingiem. Teraz brakuje elementu zaskoczenia i dlatego nie ma już tego odbioru. Drużyny pokroju Bayernu czy realu doskonale czytają naszą grę i wymuszają na nas popełnianie błędów. Wolna gra= błędy w ustawieniu= popełnianie rażących błędów. Pamiętam jak nasi rywale potrafili oddać 1, 2 celne strzały w meczu, jak jest dziś każdy chyba widzi.
0
siłą Barcy była szybka wymiana podań, ciągły ruch zawodników, świetna gra obronna i pressing którym niszczyliśmy każdego rywala. Jest wiele powodów dlaczego już tak nie gramy. Cały czas ta sama taktyka, miliony nic nie dających podań, zero ruchu naszych zawodników. Zacznę od środka pola, bo to jest najwazniejsza formacja w naszej filozofii. Wcześniej trójka naszych pomocników była bezbłędnie działającym łącznikiem między obroną i atakiem, każdy chyba pamięta jak szybko i z jaką dokładnością poruszała się piłka w konstruowaniu akcji. Klepka, klepka, szybki przerzut na skrzydło, zagranie prostopadłe, itp. Milion opcji do wyboru, podejmowanie decyzji w ułamkach sekund, dobrych decyzji, nawet pod agresywnym pressingiem. Niestety trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że Xavi się starzeje i już nie jest tym samym kreatywnym zawodnikiem jak jeszcze dwa sezony temu. Gdzie się podział gracz mający oczy dookoła głowy i przed otrzymaniem piłki już wiedział jak zagrać by stworzyć przewagę? Gdzie te jego słynne kółeczka którymi oszukiwał przeciwników? Niestety Xavi będzie grał juz tylko gorzej. Nie ma Generała, nie ma też Busiego. Sergio jest świetnym DMFem, ale przy tak wolno grającej Barcelonie, czyli często narażonej na kontry i on coraz częściej miewa słabsze mecze.
0
nasz trener nie potrafi dobrac taktyki na danego przeciwnika. Taką gównianą piłką to tylko w la liga się wygrywa z cieniasami
0
dupa, a nie trener z tego Vilanowy. Zero podjęcia ryzyka, w akcjach gdzie trzeba zagrać szybko, nie ma naszych zawodników. A skoro nie ma, to gdzie są? Bo bawarczycy są niemal wszędzie. Pica w obronie, pica w środku pola i pica w ataku. Zal jak patrzę na ten mecz. Bezproduktywnym posiadaniem piłki nie wygramy
0
0
0
0
0
whatis,
zadufany to jesteś ty i ten twój klubik. Tylko czekam na kolejne gran derbi i porażkę realu. No i na te chamskie i brutalne ataki na nogi w wykonaniu sfrustrowanych gwiazdek z realu
0
0
whatis,
hehe mówisz tak, jakby MIlan się poddał bez walki i dał sobie wsadzić 4 bramy. To Barcelona zapracowała na ten wynik, bo zagrała w końcu tak jak grać powinna zawsze. Nie będę się rozpisywał, bo już niżej o tym pisałem. Z tak grającą Barceloną to nawet wasza gówniana i brzydka taktyka nie pomoże. Pewność siebie to główny klucz do zwycięstwa z realem
0
Calcio,
ty sam jesteś katastrofa. Milan grał dobrze, ale Barca genialnie. Duże znaczenie ma też szybko zdobyty gol. Czy przy bramkach Leo obrońcy źle się zachowali? Nie, te strzały były blisko zablokowania. Przy pozostałych golach też nie mieli nic do powiedzenia. To dlatego, że w końcu zagraliśmy naprawdę szybką piłkę, a po stracie momentalnie odbieraliśmy futbolówkę. Takiego pressingu dawno nie widziałem w wykonaniu Blaugrany. Z tak grającą Barcą nikt nie ma dużych szans
0
Agunia91,
baby i piłka, jakoś nigdy mi to nie pasowało. Pieprzysz głupoty. Milan ma teraz młodą drużynę, z dobrymi zawodnikami na każdej pozycji no i dobrego trenera. Wczoraj Barca zagrała genialny, praktycznie bezbłędny mecz. Tak właśnie powinniśmy grać, agresywny pressing po stracie, strzały zza pola karnego, szybkie operowanie piłką, pewność siebie. Z tak grającą Blaugraną to nawet real grałby osrany. Poza tym jaką oni grają piłkę przeciwko nam? Bramki zdobywają tylko z kontry, po stałych fragmentach i z karnych. Borussia pokazała jak się powinno grać z nimi, MU też nie dał nic pograć tej zbieraninie gwiazd do momentu czerwonej kartki dla Naniego. W lidze real też się męczy, bo musi grać atakiem pozycyjnym ze słabszym rywalem, a nie potrafi tego robić tak dobrze jak Barcelona. Także się nie podniecaj tak nimi, co z tego że ostatnio osiągali z nami dobre wyniki, ale co my graliśmy. Z meczu na mecz traciliśmy pewność siebie, celność i koncentrację. Kluczem do zwycięstwa z każdą drużyną jest właśnie taka gra jak wczoraj. Także ch... wiesz o piłce, więc idź lepiej do garów
0
użytkownik Scorpion22 to kompletny idiota, gada tylko żeby coś gadać, W tym sezonie wszyscy nasi stoperzy popełniają dużo błędów. Za to w poprzednich sezonach to Masche był najpewnieszy i często ratował nas od straty gola świetnymi interwencjami
0
sant11,
Wystarczy spojrzeć na Fergusona w meczu z Realem, swoim zachowaniem wyraźnie dał znać co myśli o arbitrze i w sumie się nie dziwię. Real w rewanżu nie istniał do momentu czerwonej kartki Naniego, a to co zrobił Lopez widział każdy. Sędziowie przepchnęli was kanciarze
0
buahahaha,
Swoją polszczyzną udowadniasz, że masz wiele wspólnego z OHPem. Pewnie byłeś najgłupszy i koledzy przezwali cię Buahahaha heheheheheh.
0
buahahaha
Buahahaha
0
buahahaha
ale są z tobą kumple z OHPu?
0
buahahaha
na ch.. się dusisz jak nie musisz
0
buahahaha,
o mnie się nie martw. Ty za to masz zajebiste życie towarzyskie heheh, albo może lepiej buhhahahahahha. O tej porze, w nocy z soboty na niedzielę siedzisz przy kompie hehe. No chyba, że są z tobą twoi wierni ziomkowie z OHPu hahahahahah
0
buahahaha,
to chyba nie zrozumiałeś mojej zarymowanej ironii. Błąd ortograficzny to nie jest literówka. Długo odpisywałeś, pewnie każde słowo sprawdzałeś w słowniku buhahahha. Moim zdaniem Polak, który nie potrafi pisać w ojczystym języku to idiota. Także tego
0
a ty cap
0
buahahaha,
pisze się korzyść, a poliglota to osoba która potrafi mówić w kilku lub wielu językach. Ty niestety nie znasz swego, więc nie jesteś poliglotą, a raczej idiotą hehehehe
0
buahahaha,
naucz się poprawnej polszczyzny, a dopiero potem się wypowiadaj nieuku
0
ręce i cycki opadają
0
Shadow_Man,
się obudź z letargu. Grali na camp nou dwa razy
0
Stoiczkow,
Barca faktycznie zagrała fatalnie, ale Milan nie zasłużył na taką zaliczkę. Grali świetnie w destrukcji i walczyli o każdą piłkę. Gdyby nie wielbłąd sędziego mogło się skończyć inaczej. Poza tym to bardziej nasi wypracowali im sytuacje, niż piłkarze Milanu. Włosi ogólnie zagrali lepiej, ale tylko sędziemu zawdzięczają tak dużą zaliczkę przed rewanżem. Trzeba mieć nadzieję, że na normalnej murawie Barcelona pokaże maksimum swoich możliwości, bo każdy wie, że ich na to stać na rozegranie świetnego drugiego spotkania.
0
też uważam, że Jack ma ogromny talent i w przyszłości będzie w czołówce najlepszych pomocników
0
no myszka miki jast dobra hehe