0

@visca - z sanchezem to jest wlasnie dyskusyjna sprawa. sa zrodla, ktore mowia o rocznym wypozyczeniu, a sa tez takie wspominajace o bezplatnym rocznym transferze z opcja pierwokupu wlasnie. pamietasz moze zrodlo tej pogloski o transferze z opcja wykupu za rok? jasna jest natomiast sprawa z crosasem, opcja pierwokupu obowiazuje do konca sezonu 2009/2010 - takze uwzglednie go od przyszlego tygodnia. dzieki:)

0

santiago - dokladnie, tez to zauwazylem. ciekawe tylko, ze takiego stylu, jaki masz na mysli, jakos nie prezentuje gdy Real przegrywa:)

0

krotko, bo ta dyskusja robi sie meczaca. ocena ocenie nierowna. inne czynniki decydowaly o 6 dla iniesty, inne dla henry'ego. przeciez to nie jest trudno pojac:) milo, gdy ktos podziela moje (w tym przypadku rowniez nasze) zdanie, tez milo jak ktos ma wlasne - ja z tym problemu nie mam, okularow nikomu nie szukam, moge jedynie poradzic co poniektorym wiekszy spokoj, bo z serca po zawale uzytek zaden. co do ocen, ktore sa przedmiotem krytyki: nie widze prob merytorycznej polemiki z argumentami oceniajacych tylko przewage atakow na Redakcje i tendencyjnego czepiania sie o rzeczy wyrwane z kontekstu (do fcbcampion'a trafilo np. tylko 8-0, gratuluje, to i tak wiecej niz do paru innych komentujacych) wszystko w temacie.

0

Przez wiele komentow przebija hurraoptymizm. Brakuje wymienienia konkretnych akcji Andresa, operuje sie wrazeniami estetycznymi albo ogolnikami typu "90% akcji (wartosc i tak zawyzona - przyp. c.) szla przez Inieste". I co z tego - efekty licza sie bardziej niz sam fakt posiadania pilki przy nodze... A efekty byly takie, jakie wymienil juz Blazeq przypominajac kto w tym meczu zaliczyl co. Iniesta, owszem, dobry mecz - ale od kiedy 6 to ocena zla? Dziwia tez te gremialne sanki po Henrym - gra na nie swojej pozycji po raz 1 na powaznie (a nie raz jakis kwadrans, 5 minut kiedy indziej), w dodatku w meczu megawaznym, asystuje przy 1ej bramce i ma spory udzial przy drugiej (tak, to sa konkretne profity dla druzyny), zastawia sie i absorbuje obroncow, a kazdy z ponizszych komentow ma do Francuza pretensje. Moge tylko poradzic ponowne obejrzenie meczu... Poza tym, we wtorek bylo 2-0, a nie 8-0, a Barca wygrala w stylu dobrym, miejscami bardzo dobrym, ale nie zmiotla Interu z boiska. Inter tam byl, gral i probowal, a Barca byla lepsza. I tyle. Nic wiecej. Jak ktos mowi o jakichs 10-kach po takim meczu to zastanawiam sie, czy to wciaz merytoryczną jest dyskusją... Tylko za to, ze Alves biegal, Iniesta zagral fajnie, Xavi w sumie tez, a przede wszystkim to byl Inter, wielki Inter - nie naleza sie same 10-ki. Trzeba znac umiar. Nawet w euforii. Opcji zmiany kazdej z ocen nikt nie zamyka, ale trzymajmy sie kryteriow i obiektywizmu.

0

@Blazeq: bardzo cenny glos rozsadku i bardzo wywazona argumentacja.

@patryk wpis pierwszy: Kreatywnosc jest zawsze mile widziana, ale akurat w tym przypadku ("moze by tak robic glosowanie wsrod czytelnikow?? tak, aby kazdy z nas mogl wystawic swoje wlasne oceny i potem usrednic?") to logistycznie takie rozwiazanie byloby bardzo klopotliwe - wtedy oceny ladowalaby nie 20-kilka godzin po meczu, lecz pewnie kilka dni:)

@patryk wpis drugi: reprezentujac tylko moje zdanie: uwazam, ze polowki w ocenach wprowadzilyby jeszcze wiecej zamieszania i kontrowersji. Skala 10-stopniowa chyba spokojnie wystarczy.

0

@rdam: Przeciez ocen nikt z nas nie wystawia sam pt. Ty dasz iniescie, ja dam henry'emu a valdesowi wystawi X:) W stopce "autor" (ooo, wlasnie z niej zniknalem, no trudno, jakos to przezyje:) jest nas czterech, wiec Twoje wyroznienie jednego z czterech uznaje za lekko niesprawiedliwe.

@czarna wolga: OK, jak przedszkolakowi: Mozesz sie ze mna nie zgadzac tak, jak kazdy na tym portalu. Mozesz tak, jak inni nie zgadzac sie z naszymi ocenami za Inter. Ale obowiazuje pewna kultura dyskusji, ktora Ty gwalcisz juz nie pierwszy raz. Poza tym: wroc do tego artykulu, znajdziesz riposte, ignorancie. Prosze bardzo: http://www.fcbarca.com/ index2.php?goto=komm&news=29563 , przedostatni komentarz, milej lektury. Ta sytuacja to esencja! Twojej obecnosci na tym portalu i bardzo dosadnie powiedzialbym kto tu jest "baranem" (btw. co za finezyjny insult, powinszowac), ale szanuje innych uzytkownikow wystarczajaco, by sobie to darowac. Nie bede sprowadzal dyskusji do poziomu szamba, jak masz w zwyczaju kazdym swoim komentarzem tryskajacym wycieczkami osobistymi. To ostatnie samo w sobie nie jest niczym zlym, w pewnych granicach. Jednakze Twoim wpisom rzeczowa argumentacja jest zupelnie obca - co uznac nalezy wylacznie za tendencyjnie zenujace. Kreujesz sie na nie wiadomo jakiego eksperta, ale wychodzi Ci troche na odwrot. Wesole wszak, ze nie zdajesz sobie z tego sprawy i brniesz dalej w zenade. Enjoy:)

0

@socioadamo: A ja sie z Toba zgodze:) Zupelnie podzielam Twe argumenty dot. meczu, to wszystko prawda. Chodzilo mi tylko o to, ze Barca nie miala przez caly mecz pietnastu 100%-owych sytuacji, nie zmiotla Interu z boiska. Stad stwierdzenie o meczu bez fajerwerkow. Po prostu zagrala dobry, miejscami bardzo dobry, ale przede wszystkim uwazny i konsekwentny mecz, nie dajac mediolanczykom nawet pomyslec o lepszym dla nich wyniku. Co jest absolutnie in plus - zarowno w kontekscie braku Messiego z Ibra, jak i w kontekscie derbow jesli chodzi o oszczedzanie wczoraj sil oraz aspektu motywacyjnego. Co do najwyzszego poziomu - ejjj, wciaz sa rezerwy:) Mam tu na mysli Xaviego, Inieste, Keite, nawet Henry'ego. Barca nie wzniosla sie na orbite swoich mozliwosci, a jednak wygrala trudny i wazny mecz pod presja, z silnym rywalem, w bardzo przekonujacy sposob:) To najbardziej po wczorajszym spotkaniu cieszy.

0

Slowa The Mou ciesza, ale bardziej niz pochwale Barcy dostrzegam w nich probe obrony wlasnej druzyny. To jest futbolowa dyplomacja, ladies & gentlemen, i odczytywanie kazdego takiego tekstu doslownie jest troche naiwne. Prawda jest taka, ze Barca nie zagrala porywajacego, wielkiego meczu (choc odniosla wielkie i wazne zwyciestwo - tu watpliwosci nie ma), nie bylo tu fajerwerkow (raczej pilkarskie smaczki, jak imponujace utrzymywanie sie przy pilce czy zmiana tempa gry z usypiajacego ataku pozycyjnego na blyskawiczne dogranie w okolice pola karnego), ale zagrala Barca z ogromna, ogromna konsekwencja. W tym tkwilo sedno wczorajszego sukcesu. Stwierdzenie, ze Inter na boisku nie istnial byloby sporym naduzyciem, ale sytuacje bramkowe potrafila sobie tworzyc de facto tylko jedno druzyna.

0

@misugi: "Był wychowany tak, i tak wykreował swój wizerunek." > Przy okazji wiem juz jak zamawiasz piwo w barze. Polak broniacy neofaszysty hailujacego na meczach. Pieknie. Wstyd mi za takich rodakow, jak Ty, bo faszyzm to faszyzm. Kropka, nie ma z czym dyskutowac. Pozdrowienie poprzez podniesienie wyprostowanej prawej reki pod takim katem, by stał się widoczny spod dloni to nie jest niewinny zolwik neofaszystow i neonazistow. Jezeli robi to ktos zwiazany z ta ideologia (di Canio oczywiscie przyznawal sie do tego wileokrotnie), salut rzymski nabiera automatycznie znaczenia: niewerbalny ekwiwalent slownego "heil hitler", o czym mozesz sobie poczytac w jakichkolwiek zrodlach na czele z wikipedia. W dzisiejszej interpretacji to nawet nie jest pozdrowienie faszystowskie, lecz czysto nazistowskie. Dla di Canio nie ma mowy o usprawiedliwieniu... Swoja droga, mocno trzeba miec spaczone poczucie moralnosci (i rzeczywistosci chyba tez), by stawiac moralnie wyzej caloksztalt neonazisty di Canio (btw. gdyby zrobil to samo na stadionie w niemczech albo usa, wyladowalby w pierdlu; dziwne, ze w anglii, gdzie tez sa za to kary, juz nie demonstrowal tak otwarcie swoich korzeni, bo by pogral tam krocej niz 7 lat. wiesz, bylo kiedys takie slowo... aaaa, wiem: hipokryzja!) nad caloksztaltem Thierry'ego tak-byla-reka-ale-sedzia-jest-tam-po-to-by-ja-odgwizdac Henry. Oj, mocno.

0

Co do wzmianki o Edelmanie i getcie - jezeli ktos mi to zarzuca, to znaczy, ze tego fragmentu nie zrozumial. Absolutnie nie porownuje obu sytuacji i nawet przez chwile nie bylo to moja intencja. Wspominam jedynie, ze w sytuacjach wyjatkowych, ocena moralna nigdy nie jest prosta, co nie nosi zadnych znamion bezposredniego porownania, lecz naprowadzajacej na tok myslenia dygresji.

Co do di Canio - to jakis groteskowy chichot historii, ze pilkarz otwarcie przyznajacy sie do pogladow faszystowskich, hailujacy curva nord jak wspomina kidza jest dzis przypominany jako aniol milosierdzia:) Tylko ze to byla zupelnie inna sytuacja (bramkarz lezal na boisku itd itp), a ja podobnie jak wielu innych kibicow di Canio i tak zapamietam za jego haniebne zachowania (o zupelnie innej proweniencji niz postepek Henry'ego i stad zupelnie innej ocenie moralnej), a nie za jedno wstrzymanie akcji.

Btw. Uslyszalem dzisiaj komentarz Roy'a Keane'a (notabene Irlandczyk), ktory tylko pyta: "gdzie byl wtedy bramkarz i srodkowi obroncy. Wystarczyloby tylko wybic pilke zamiast ogladac sie na sedziego i plakac po meczu". Wpisuje sie to w ten sam ton, co wpis "Trzeba być sportowcem, żeby to zrozumieć" na blogu supergigant. pl. Rowniez interesujaca strona tej sytuacji i ciekawe tezy. Tuz przed nim jest tez drugi wpis, dluzszy "Każdy zachowałby się tak jak Thierry Henry", ktorego tytul akurat mi nie pasuje (chociazby de Rossi poprosil kiedys sedziego o nieuznanie bramki, a pilkarze Ajaxu w meczu z Twente przypadkiem strzelili bramke podczas oddawania Twente pilki i dali Twente natychmiast zdobyc bramke:), ale lekture calej reszty, wlacznie z komentarzami, bardzo polecam.

0

@Szumi: czasem, jak sie za czyms mocno argumentuje, mozna stracic obiektywizm:P Oczywiscie, nie sposob odmowic Ci racji, a na swoje usprawiedliwienie moge tylko dodac, ze w postawie Jeffrena dostrzegam ogromny potencjal; i uwazam ze dostaje za malo szans od Pepa. No ale racja - za checi i potencjal ocen nie wystawiamy:)

@czarna wolga: Frontalny atak, ale do tego Twoje komentarze na portalu juz przyzwyczaily. Fakt, ze pilki brazylijskiej nie ogladam, ale juz fonetyka portugalskiego obca mi nie jest. "Alwesz" z akcentem na ostatnia sylabe - tak wymawiaja to Portugalczycy. Moze w Brazylii wymowa jest inna - ale nawet jesli, to i tak "Alwis" wypowiadane przez polskiego komentatora brzmi dokladnie tak jak szpakowe "Rołłben", "Puziol" czy "Krałf". Megagroteskowo.

0

Ogladalem tylko druga polowe, ale Jeffren absolutnie zasluzyl na wiecej niz 7. 8 jest najzupelniej sprawiedliwa. Byl mega aktywny. Praktycznie sam otworzyl wynik meczu, bo Bojanowi przy takiej pilce pozostawalo tylko dostawic ktorakolwiek czesc ciala. No i zszedl juz w 59', co powinno lekko preferowac jego ocene - w mniej czasu byl skuteczniejszy (asysta + znakomita gra) niz taki Jonathan czy Busquets - ktory zreszta moim zdaniem nie zasluzyl na wiecej niz 7; to, ze nie widzialem pierwszej polowy nie zmienia tu wiele, bo po pierwszej polowie bylo 0-0 (= sergi nie mial szansy na gola i asyste), a taki przeciwnik nie powinien dawac sie zbytnio wyrozniac graczom defensywnym, co zreszta potwierdza ocena dla Pinto. Nie wiem tez za bardzo czym na 7 zasluzyl dos santos, ale skoro on ma 7, to 8 dla jeffrena tym even bardziej:) Aha, warto odnotowac, ze na prawej obronie gral nasz nowy transfer, Dani Alwis (a moze Elwis? i tak milo bylo poznac nowicjusza wykreowanego przez elokwencje ziomka ze sportklubu:)

0

Czekalem na taki komunikat. Przeciez irytacja Toure jest w pelni zrozumiala - koles byl w zeszlym sezonie pierwszym wyborem na swoja pozycje! a teraz Pep wystawia w praktycznie kazdym(!) meczu Keite, zaliczyl ich juz 15 - a ostatnie slabsze spotkania Malijczyka pokazuja, ze on tez czasem powinien odpoczac. No i wiecej meczy zaliczyl nawet Busquets (12 vs. 10 Toure), ktorego forma w mojej ocenie na tak czesta obecnosc na boisku nie zasluguje. Inna sprawa, ze 825 min Toure w tych 10 meczach to troszke wiecej niz 754 Busquetsa - ale nie ma chyba watpliwosci, ze kosztem slabego niekiedy Busquetsa i az 1227 minut (!) Keity, troche wiecej czasu na boisku Toure jednak dostawac powinien. Inaczej jego frustracja bedzie rosla, forma spadala i sprawa bedzie musiala skonczyc sie transferem. Oby Pep szybko sie opamietal, dawal Toure tyle minut na ile Wybrzezanin:) zasluguje (czyli niech juz bedzie troche mniej niz Keita, ale wyraznie wiecej niz Busquets), bo Barca ryzykuje strata jednego z najlepszych zawodnikow na swojej (i nie tylko swojej!) pozycji.

0

Akurat "brak możliwości gry Ukraińca w Lidze Mistrzów 'hamuje proces adaptacji w klubie' " to dobry PR'owy bulls**t, ale tez sklaniam sie ku temu, by z odwazniejszym recenzjami nt. Czyhrynskiego poczekac. Potencjal i warunki fizyczne ma, w szachtiarze konkretnie dawal rade, chyba faktycznie potrzebuje jeszcze troche czasu by sie ogarnac - bo nie ma watpliwosci, ze nie pokazal jeszcze wszystkich swoich mozliwosci. Wszystkim ktorzy wypominaja cene za Dmytro przypomne, ze kontrakt nie zostal podpisany na 5 miesiecy tylko na 5 lat. Dopiero wtedy (lub ew. wczesniej, jak poznamy kwote odsprzedazy) mozna zaczac liczyc, co sie oplacalo i czy ten transfer sie "splacil"... Chlopak jest wciaz mlody, przed nim multum nowych wymagan, do tego dochodzi presja, no i przeskok z szachtiaru do Barcelony to pelen kosmos - i nie mowie tu tylko o roznicy sportowej, ale tez tej w pelni lifestyle'owej (lifestyle=tryb zycia:). Nie gra w LM, watpie by w samej lidze Pep wystawial go na potentatow, na razie niech sie uczy - no i sie zobaczy co z tego Dmytro wyrosnie np. pod koniec sezonu.

0

@mbrionic

***jasno wynika z tego zdania iz uwazasz, ze np. PiS ma udziały w wydawcach rzepy lub wprostu*** - dyskretnie radze dokladniej zapoznac sie z pelnym przekrojem udzialowcow wspomnianych mediow, podmiot po podmiocie, osoba po osobie, zdziwisz sie na ile ciekawych nazwisk i powiazan mozna natrafic:) Zawsze mozesz zmienic zdanie, ja sie nie obraze.

***a to ze RM sobie gada o polityce to nie twoj zakichany interesik*** > owszem, moj. Bo za RM musze sie jako Polak wstydzic przed obcokrajowcami, ktorych spotykam chyba troche czesciej od Ciebie; bo w kazdym panstwie prawa za formulowane tresci to medium zostaloby po lawinie wyrokow sadowych puszczone z torbami; bo z kazdym dniem istnienia robi Polsce na swiecie gowniany wizerunek. No, tylko, ze Polska panstwem prawa nie jest, a slowa "wizerunek" nie rozumieja nawet wszyscy lokatorzy sejmowych law. Szczegolnie ci, ktorym istnienie RM jest koniunkturalnie na reke. Co do PO - **** PO, taka sama partia jak kazda w Polsce po 1989, ze swoimi wtopami, aferami i niskim stopniem kompetencji poszczegolnych czlonkow rzadu. Ale jednak nadal, mimo wszystko wole rzad PO niz pis czy leppera --- ooo tak, tu jestes bliski racji:)

0

Najwiekszym brakiem Spurs byl dzis defoe, tez kontuzjowany od jakiegos czasu. No i woodgate tez z urazem, ale to juz akurat klasyka. Inna sprawa, ze Arsenal wcale nie zagral przez caly mecz jakiegos koncertu - pechowa sytuacja kadrowa Tottenhamu, nie ulozyl im sie mecz, 2 bramki w 50 sekund i 3 punkty zostaja na the emirates:)

0

:) Nie mam takiego zamiaru. Zreszta do samej kwestii niepodleglej Katalonii odnosilo sie niewiele komentarzy, a ten do ktorego odnioslem sie ja (z uznaniem) wyrazal przeciez opinie od mojej odmienna! A "3 dlugie posty": doceniam probe wbicia szpilki z dobrym tekstem broniacym sie i tak dalej:), ale nie mogla trafic celnie skoro nie wyjasnialem bylem przeca co drugiego przecinka w tekscie, lecz odnioslem sie do tego, co pojawilo sie po nim... Konczac, lekko zaskoczyla mnie tematyka wielu ponizszych komentarzy, zupelnie marginalna wobec glownego watku tekstu. Ot, ciekawe case study:) Cieszy jednak, ze pojawilo sie tez troche tych merytorycznych... Anyway, zlozy sie chyba tak, ze kolejne teksty beda bardziej stricte sportowe, Geremka, wyborcza i ksiezy zostawie pewnie na jakis czas w spokoju.

0

Znow edycja wyszla slabo... Znak cytatu jest zakazany? Moze teraz bedzie lepiej.

@jaco78: Masz racje, valenciano diametralnie rozni sie od castellano, do catala ma zdecydowanie blizej. Roznice pomiedzy walencjanskim a katalonskim sa naprawde subtelne, mozna istotnie pokusic sie o stwierdzenie, ze to blizniacze jezyki. Nie wolno tylko tego powiedziec zadnemu mieszkancowi walencji i okolic, bo bedzie nieprzyjemnie:) Zresza sami Valenciano potrafia wymienic szereg roznic pomiedzy valenciano a katalonskim... No i najwazniejszy wniosek: Valenciano czuja sie Hiszpanami. Katalonczycy oczywiscie nie.

@naiver: Ehhh, kolejny pasjonat traktatu. Zle Ci w unii - dolacz do ziomka-przedmowcy, Albania nie jest tak daleko. Zamiast narzekac, jaki to traktat zly i brzydki, bo czegos wymaga i do czegos zobowiazuje. Jakos nie widze, zeby ktos pomstowal na fundusze strukturalne... Znajdz mi alternatywe dla unii, dla traktatu. Sensowna, bo tanich populizmow nie kupuje.

Ponadto, widze ze nadinterpretacja jest Twoja mocna strona - OK, kazdy jakas miec musi, kazdy ma taka, na jaka go stac. Skoro subtelne napomkniecie o jakims artykule daje Ci asumpt do wykrzykiwania o "gloryfikowaniu GW" (sic!) to naprawde robi mi sie Ciebie zal. Mowie o wartosciowym dziennikarstwie bez zadnej przynaleznosci politycznej, a Ty zalozyles juz klapki na oczach i jedziesz na pelnej o "gloryfikowaniu", "liberalach" itd itp. Dla mnie GW to gazeta jak kazda inna, zaden symbol --- ale dziennikarsko, wlasnie w GW (duzy format, czasem tez wysokie obcasy) zdarzaja sie wyjatkowe na polskim rynku mediow reportaze, artykuly zaangazowane i generalnie teksty reprezentujace jakis poziom. Wolisz czytac ostatnia strone faktu - Twoja sprawa. Ale artykuly takie jak ten o glosnym wypadku autobusu, w ktorym zginelo kilkunastu maturzystow jadacych na pilegrzymke do czestochowy czy ostatni tekst o sprawie Kedysa, to nic wiecej jak wartosciowe dziennikarstwo. Nie musisz sie pienic, bo ktos akurat postawil obok siebie literki G i W.

@m_brionic: Smiech na sali to jest kazdy Twoj nastepny wpis. Wrecz nie moge sie doczekac kolejnych:)

@ naiver & m_brionic: Nakreciliscie sie nawzajem, a w tekscie nawet nie ma slowa "autorytet". Komu brakuje sensownych argumentow, to sobie tu dopowie, tam przekreci - i prosze, juz jest o czym rozmawiac... Zabawne jakie to proste:)

0

uuu, wywalilo mi cytaty - wklejam jeszcze raz, a moze poprzedni wpis mozna usunac?

@ Cpbarca

Grac to mozesz sobie w ping-ponga miedzy kieszeniami spodni. Skoro odwiedzasz ten portal, to miej szacunek dla piszacych tu osob. Nie musisz sie zgadzac z moimi pogladami. Ale zachowaj pewne zasady obowiazujace podczas dyskusji w przestrzeni spolecznej. Jesli nie potrafisz, po prostu wylacz komputer. Poza tym milo, ze wysylasz mnie do gazet, ale nie skorzystam. Nie jestem dziennikarzem. Zawodowo realizuje sie w innej branzy i jest mi w niej dobrze. Zreszta, brzydzi mnie, gdy w Polsce branzowe nagrody dostaja takie postaci jak Bogdan Rymanowski. To tez swiadczy o sytuacji mediow w Polsce i ich czescia poprzez pelnienie tego malo godnego dzis zawodu, absolutnie nie mam zamiaru byc.

Moze jakies dodatkowe argumenty, moze proba rozwiniecia kwestii zw. z geopolityka? Oczywiscie, ze obiektywnie rzecz biorac nie ma. Skoro dopytujesz o geopolityke - radze przeczytac tekst w calosci jeszcze raz. Wyjasnien wystarcza.

Unia ktora prawie w calosci poparla oderwanie sie Kosowa.

To Kosowo bylo w Unii? Chyba cos mnie ominelo... A skoro nie bylo, to z definicji Unie malo obchodzi. Poza tym jest biedne, wiec UE nie oplaca sie zbytnio uwazac Kosowa za potencjalny rynek zbytu czegokolwiek. Tym samym, Kosowo obchodzi Unie jeszcze mniej. Smiac mi sie chce, ze jacys Polacy sie rozwodza nad nie swoimi kwestiami o ktorych nie maja pojecia

Sformulowan jacys uzywaj sobie spokojnie w internecie. Odezwij sie tak do kogos w pierwszym lepszym autobusie a od razu dostaniesz po zebach. Szkoda, ze nie ode mnie... Ale nie, ojej - pewnie poza rzeczywistoscia wirtualna tak sie nie odzywasz, prawda?:)) Katalonczycy robia swoje i beda robic swoje bo sa dumni ze swojego kraju.

Alez ja im absolutnie nie odbieram do tego prawa:) Tylko skromnie recenzuje, ze moim rownie skromnym zdaniem szanse na sukces maja skromne. No i ze nie wszystkim ten domniemany sukces jest tak naprawde potrzebny.

Jeszcze jedna kwestia. Primera Division bedzie zawsze z Barça niewazne czy katalonska czy hiszpanska Barça. Nasz klub jest zbyt cenny zeby go stracic.

Powiedzial prezes LFP. Howgh

PS: EFA istnieje i co z tego. Znajdz mi jeden dowod na to, ze jej znaczenie nie jest marginalne. Badz cierpliwy, bo czekaja Cie dlugie poszukiwania. Niezaleznie jak dlugie - skoncza sie wnioskiem, ze takiego dowodu nie ma.

@gilbert

Zdaniem kilku Twoich przedmowcow kibicowanie akurat Barcy wykracza poza boisko. Podzielam to zdanie.

@Mbrionic

Opiniotwórcze tygodniki powiązane strukturą własnościową z partiami? Że co? Że kiedyś nie było rozgłośni radiowych katolickich? Że co? LOL. Czeknij datę powstania Radia Maryja i czeknij datę wstrzymania wydawnictwa Trybuny ludu, ostatniej partyjnej gazety.

Widzisz, zestresowales sie i poczynasz prawic wasc dyrdymaly. Trybuna Ludu byla za komuny, teraz teoretycznie mamy na ziemiach nadwislanskich panstwo demokratyczne i panstwo prawa, w ktorym na powiazania partyjno-medialne nie powinno byc miejsca. A tymczasem rzepa wydaje, wprst wydaje (przynajmniej na razie), a RM nadal istnieje (sprowadzanie roli tego medium do rozglosni radiowej katolickiej jest naiwnoscia, ktora w powaznej dyskusji naprawde nie przystoi...). Co do RM - z obecna rola spoleczna to radio sie nie urodzilo. Kilka lat do niej dochodzilo. Osoba formulujaca tak zdecydowane tezy jak Ty powinna takie niuanse zauwazac:)

Było wręcz odwrotnie, sytuacja nie była najlepsza, poprzednia dyktatura chamowała wejście Hiszpanii do struktur. Kto nie chciałby ssać Niemców huh?

WE to nie organizacja charytatywna. Nawet w latach 80tych istnial szereg warunkow akcesji, ktorych Hiszpania z racji wspomnianej kiepskiej sytuacji gosp. absolutnie nie spelniala. Mimo to WE ja przyjely, odraczajac Hiszpanom gospodarcze ogarniecie sie na przyszle lata. To ja pytam dlaczego jest lepiej rozwinięta niż reszta kraju? Jakiś brak logiki tego rządu centralnego.

Tlumacza to dwie sprawy. Wlasnie logika, a ponadto logistyka. Mowiac krotko, Katalonia lezy najblizej reszty Europy, nadal dziwi Cie ze wlasnie tam rzad centralny lokalizowal roznego typu inwestycje przemyslowe? (oczywiscie nie wszystkie, ale stosunkowo sporo, biorac pod uwage obszar Katalonii i srednia krajowa). Bo mnie nie dziwi.

@macready

Moze jakies studia, poszerzyc horyzonty, nie wiem, wyjechac gdzies, porozmawiac z ludzmi, obcokrajowcami moze nawet. Albo troche poczytac, np. dokument, o ktorym zabiera sie glos:) zamiast sypac z rekawa populizmami. Teza radykalna i bez pokrycia w zrodle. Poza tym, rozumiem, ze dla Ciebie alternatywa jest sytuacja niezawislej i niezaleznej od nikogo Albanii - droga wolna, nawet nieruchomosci sa niedrogie.

@Szumi:

Alez absolutnie sie zgadzam. Pauperyzacja mediow dotyka calego swiata. Tylko, ze rynek mediow jest w wielu innych krajach duzo szerszy, jest wiekszy wybor tresci wartosciowych. No i w innych miejscach na swiecie istnieje jakas elementarna etyka dziennikarska, poczucie odpowiedzialnosci za slowo tymczasem w Polsce pokutuje przekonanie, ze napisac mozna wszystko, kazda osobe publiczna spoliczkowac i oczernic, bo system prawny i tak jest do d**y, gazety/telewizji nikt nie pozwie, a jak pozwie to wyrok zapadnie za 5 lat. Ale moze chociaz to sie troche wkrotce zmieni, bo wprost na wlasnej skorze sie przekonuje wlasnie, ze w panstwie prawa za pisanie klamliwych bzdur sady orzekaja kary. Wysokie i bolesne. Moze u nas tez tak kiedys bedzie:)

0

@ Cpbarca

Grac to mozesz sobie w ping-ponga miedzy kieszeniami spodni. Skoro odwiedzasz ten portal, to miej szacunek dla piszacych tu osob. Nie musisz sie zgadzac z moimi pogladami. Ale zachowaj pewne zasady obowiazujace podczas dyskusji w przestrzeni spolecznej. Jesli nie potrafisz  po prostu wylacz komputer. Poza tym  milo, ze wysylasz mnie do gazet, ale nie skorzystam. Nie jestem dziennikarzem. Zawodowo realizuje sie w innej branzy i jest mi w niej dobrze. Zreszta, brzydzi mnie, gdy w Polsce branzowe nagrody dostaja takie postaci jak Bogdan Rymanowski. To tez swiadczy o sytuacji mediow w Polsce i ich czescia poprzez pelnienie tego malo godnego dzis zawodu, absolutnie nie mam zamiaru byc.

Oczywiscie, ze obiektywnie rzecz biorac nie ma. Skoro dopytujesz o geopolityke  radze przeczytac tekst jeszcze raz. Wyjasnien wystarcza.



To Kosowo bylo w Unii? Chyba cos mnie ominelo... A skoro nie bylo, to z definicji Unie malo obchodzi. Poza tym jest biedne, wiec UE nie oplaca sie zbytnio uwazac Kosowa za potencjalny rynek zbytu czegokolwiek. Tym samym, Kosowo obchodzi Unie jeszcze mniej.



Sformulowan jacys uzywaj sobie spokojnie w internecie. Odezwij sie tak do kogos w pierwszym lepszym autobusie a od razu dostaniesz po zebach. Szkoda, ze nie ode mnie... Ale nie, ojej  pewnie poza rzeczywistoscia wirtualna tak sie nie odzywasz, prawda?:))



Alez ja im absolutnie nie odbieram do tego prawa:) Tylko skromnie recenzuje, ze moim rownie skromnym zdaniem szanse na sukces maja skromne. No i ze nie wszystkim Katalonczykom ten domniemany sukces jest tak naprawde potrzebny.



Powiedzial prezes LFP. Howgh

PS: EFA istnieje i co z tego. Znajdz mi jeden dowod na to, ze jej znaczenie nie jest marginalne. Badz cierpliwy, bo czekaja Cie dlugie poszukiwania. Niezaleznie jak dlugie  skoncza sie wnioskiem, ze takiego dowodu nie ma.

@gilbert

Zdaniem kilku Twoich przedmowcow kibicowanie wlasnie Barcy wykracza poza boisko. Podzielam to zdanie.

@Mbrionic



Widzisz, zestresowales sie i poczynasz prawic wasc dyrdymaly. Trybuna Ludu byla za komuny, teraz teoretycznie mamy na ziemiach nadwislanskich panstwo demokratyczne i panstwo prawa, w ktorym na powiazania partyjno-medialne nie powinno byc miejsca. A tymczasem rzepa wydaje, wprst wydaje (przynajmniej na razie), a RM nadal istnieje (sprowadzanie roli tego medium do rozglosni radiowej katolickiej jest naiwnoscia, ktora w powaznej dyskusji naprawde nie przystoi...). Co do RM - z obecna rola spoleczna to radio sie nie urodzilo. Kilka lat do niej dochodzilo. Osoba formulujaca tak zdecydowane tezy jak Ty powinna takie niuanse zauwazac:)



WE to nie organizacja charytatywna. Nawet w latach 80tych istnial szereg warunkow akcesji, ktorych Hiszpania z racji wspomnianej kiepskiej sytuacji gosp. absolutnie nie spelniala. Mimo to WE ja przyjely, odraczajac Hiszpanom gospodarcze ogarniecie sie na przyszle lata.



Tlumacza to dwie sprawy. Wlasnie logika, a ponadto logistyka. Mowiac krotko  Katalonia lezy najblizej reszty Europy, nadal dziwi Cie ze wlasnie tam rzad centralny lokalizowal roznego typu inwestycje przemyslowe? (oczywiscie nie wszystkie, ale stosunkowo sporo, biorac pod uwage obszar Katalonii i srednia krajowa). Bo mnie nie.

@macready

Moze jakies studia, poszerzyc horyzonty, nie wiem, wyjechac gdzies, porozmawiac z ludzmi, obcokrajowcami moze nawet. Albo troche poczytac, np. dokument, o ktorym zabiera sie glos:) zamiast sypac populizmami.

@Szumi:

Absolutnie sie zgadzam. Pauperyzacja mediow dotyka calego swiata. Tylko, ze rynek mediow jest w wielu innych krajach duzo szerszy, jest wiekszy wybor tresci wartosciowych. No i w innych miejscach na swiecie istnieje jakas elementarna etyka dziennikarska, poczucie odpowiedzialnosci za slowo  tymczasem w Polsce pokutuje przekonanie, ze napisac mozna wszystko, kazda osobe publiczna spoliczkowac i oczernic, bo system prawny i tak jest do d**y, gazety/telewizji nikt nie pozwie, a jak pozwie to wyrok zapadnie za 5 lat. Ale moze chociaz to sie troche wkrotce zmieni, bo wprost na wlasnej skorze sie przekonuje wlasnie, ze w panstwie prawa za pisanie klamliwych bzdur sady orzekaja kary. Wysokie i bolesne. Moze u nas tez tak kiedys bedzie:)

0

Tekst wzbudzil wyjatkowe emocje, burzliwa dyskusje, a niektore fragmenty wrecz kontrowersje. To dobrze. Gorzej by bylo, gdyby zostal uznany za nudny, a jedynym komentarzem byla malo tworcza kostatacja, ze zima za pasem, a zima zaskakuje drogowcow... Szkoda tylko, ze pluralizm pogladow dla wielu komentujacych jest pojeciem nieznanym/nierozumianym ale to juz nie moj problem:) Pragne w tym miejscu wyrazic szacunek dla Redakcji - wyrazane tu tresci (mam na mysli ogol publikowanych na portalu tekstow) sprawiaja, ze to "wiecej niz kibicowski portal". Niemniej, rozumiem, ze istnieja osoby, ktorym zupelnie wystarczaja tlumaczenia defensacentral albo suche wyniki. Pozostaje mi sie cieszyc, ze portal fcbarca.com, ktorego mam radosc i zaszczyt byc skromnym trybikiem, nie jest takim miejscem.

@Bykunn: Nacjonalizm, nawet w "" to chyba jednak za duze slowo. Ale patriotyzm - i owszem. Co do Laporty - zasugerowalem w tekscie, ze Joan Laporta ma dosc konkretne plany co do przyszlej kariery politycznej i wyrazilem watpliwosc czy z tej wlasnie perspektywy tak otwarte komunikowanie pewnych idei nie jest moze nieprzypadkowe.

@eivissa: Opinia alternatywna do paru tez stawianych w tekscie - ale precyzyjnie i kulturalnie wyrazona. Zupelnie bez wzgledu na to, ze mamy odmienne poglady --- szacunek za poziom wypowiedzi.

@zibis: Dla porzadku: chodzilo mi o region zachodnio-polnocnej Europy... Co do porownywania Balkanow do sytuacji w Hiszpanii - to chyba nieporozumienie. Balkany to region, w ktorym konflikt narastal od smierci Tito (swoja droga doktora hc UW:) w 1980 r, a jego geneze datowac trzeba na chwile wyjscia stamtad Turkow. Jesli nie na wczesniej. Wreszcie - Balkany to region, w ktorym scieraja sie 4 grupy etniczne (Albanczycy, Serbowie, Chorwaci i Bosniacy), 2 narody (Albanczycy, dzisiejsi Chorwaci/Serbowie), 3 religie (islam, katolicyzm, prawoslawie) a nawet 2 alfabety (lacinski i cyrylica). Ewidentnie nie ma to wiele wspolnego z sytuacja Katalonii.

@imonkey: Moje oczy nie moga uwierzyc w to, co widza. Ktos otwarcie przyznaje sie do wyznawania wiary w dynastie kaczynskich. Czlowieku, wymienilem miedzy wierszami dwie osoby, ktore ludzie kreatywnie korzystajacy z przestrzeni miedzy uszami darza takim szacunkiem, jaki nalezny winien byc naprawde niewielu ludziom w tym kraju. A Ty wyjezdzasz mi tu o "pogladach politycznych". Wesole:) Moge tylko poradzic kupno valium, szachy albo dobry film. Stres Ci szkodzi. A jezeli Geremek czy Bartoszewski to dla Ciebie partyjniacy - na co wskazuje ton wypowiedzi, to ja sie powstrzymam od wskazywania kto tu ma spaczony punkt widzenia:)

Co do bronionej przez Ciebie waskiej grupy spolecznej - panuje wolnosc pogladow, miej sobie swoje zdanie. I narazaj sie na smiesznosc, bo ta grupa spoleczna metodycznie od sredniowiecza odziera sie z szacunku wlasnymi rekami. I nie tylko rekami.

0

Dobrze, ze takie zestawienie sie pojawilo:) Wyjatkowo racjonalny, obiektywny i trafny ostatni akapit.

Warto odnotowac jeszcze wieksza dominacje Barcy w indywidualnej klasyfikacji kanadyjskiej (bramki + asysty), chyba najbardziej swiadczacej o ofensywnym potencjale zespolu. Po ostatniej kolejce mozna wrecz mowic o prawdziwej hegemonii Barcy w Lidze pod tym wzgledem. Wyraznie prowadza Ibra (7 bramek + 3 asysty=10) i Messi (6+4=10). Pozniej jest Villa (7+0=7) i Seydou (5+2=7), a na piatym miejscu Pandiani (6+0=6). Co jeszcze ciekawsze - z calej ligi tylko gracze Barcy potrafia rownie efektywnie laczyc skutecznosc pod bramka i zespolowosc - zarowno Villa, jak i Pandiani po stronie asyst notuja malo efektowne '0'. Z kolei ligowi liderzy asyst: Banega (ma tyle co Xavi, czyli 4), Guti, Aranda i Negredo (po 3) malo strzelaja.

0

@cules since 95:

W chwili transferu Barca zaplacila Arsenalowi 15 mln. euro. W umowie Barcy z Kanonierami istniala jednak klauzula zobowiazujaca Barce do doplaty 2 mln. euro, jesli klub zdobedzie mistrza Hiszpanii w sezonie 2008/2009 lub 2009/2010. Oczywiscie, stalo sie to juz w czerwcu br. wiec Arsenal dostal 2mln. euro "bonusa" a calosciowa kwota zakupu Hleba wzrosla do 17 mln euro.

0

he he he, wiem Looky, ze anonimowosc AD Alcorcon brzmi wrecz przyslowiowo --- ale ten klub nie jest w Polsce nikomu nieznany. Bylem na ich stadionie:P Spedzajac jednego z najwspanialszych sylwestrow mojego zycia wlasnie w Madrycie, domem podczas prawie 2-tygodniowego pobytu bylo dla mnie wlasnie Alcorcon - tam wlasnie mieszka moj znakomity ziomek z Erasmusa. Przed chwila zreszta z nim rozmawialem, rodowity madrileno i kibic Blancos od urodzenia stwierdzil, ze tej jednej nocy Real musi mu wybaczyc:) Na ulicach panuje niesamowita fiesta, takiego wrzasku przez telefon nie slyszalem juz dawno...

Alcorcon to praktycznie przedmiescia Madrytu, wchodzi chyba nawet w sklad administracyjnej aglomeracji Madrytu. Dzisiejszy wynik znaczy dla calego miasteczka wiecej niz mozna wyrazic slowami. Najgorsze jest to ze w chwili gdy zobaczylem pary CdR - bylem pewien, ze Real przegra i powinienem natychmiast bukowac bilet. Coz, madry czlowiek po fakcie... Szalenstwo w Alcorcon musi dzis byc wieksze niz w San Fermines, tego jestem absolutnie pewien:)

0

A ja i tak najbardziej ciekaw jestem wystepu Jeffrena. Moze wpadnie mu pierwsza bramka.

0

Typowo polska homofobia i zasciankowosc w kwestiach tolerancji spolecznej uderzaja nawet na fcbarca.com. Przykre i zenujace.

0

z calym szacunkiem mosci panowie, ale jezeli cytowanym zrodlem w dyskusji o pozorze powagi sa takie zrodla jak daily mail i news of the world (przypominam, ze dyskusji o linkach valdesa z manchesterem united nie zaczal NIKT powazny, a plota jak to plota - wyszla z rynsztoku i podchwycili ja potem inni, jak daily mirror czy goal.com). To nawet nie wyszlo od sportu, bo nawet sport szanuje swoich czytelnikow mimo ewidentnej sympatii z FCB! Dla niezorientowanych - obie angielskie gazety stoja na poziomie nizszym niz fakt i super szmata. Nie, nie sa pilkarskimi ekspertami. Tak, tez lubuja sie w fotografowaniu siusiajacych aktorow w miejscach publicznych. Zreszta - co tu sie duzo produkowac - kwota, o ktorej wspominano to 22 mln. funtow. 22! Gimme a brake... Takze pogloski o valdesie u fergussona zostawmy naprawde tam gdzie ich miejsce - posrod innych bajek ezopa.

@ sciah: Ewidentnie nie dopuszczasz do siebie racjonalnych kontrargumentow jarcego, w dodatku niepotrzebnie sie spinasz i ironizujesz. Fenomenalnie to vv gra nogami. W 08/09 bylo niemalo sytuacji, gdy vv zbijal pilke po roznym pod nogi przeciwnikow albo wychodzil do dosrodkowania i sie cofal. Chodzi o ogolne wrazenie - konkretne przyklady (sztandarowym espanyol i rzut wolny juninho - chyba ze juz wymazales te bramke z pamieci?) zostawiam pasjonatom google'a. A pisanie o kleju w lapach majac swiezo w pamieci wyplucie pilki po rzucie wolnym CR-jeszcze-7 w finale CL, uwierz mi, nie brzmi przekonujaco:)

@ wakabayashi - "bardzo pewny przy rzutach rożnych": dobre. Ale przykre, bo Ty chyba mowisz powaznie... ? Szczegolnie pewny jest wtedy jak leci w pozie supermana z piescia w strone slonca, oprze sie komus na plecach, tylko ze pilke wybijaja obroncy. Pol metra obok. Nie manipuluj faktami, bo wystawiasz sie na smiesznosc.

@ zibiku: masz tych bramkarzy wymienionych w jednym z moich felietonow, zdaje sie, ze jakies 2 miesiace temu, znajdziesz w archiwum. I ogolnie - bramkarza idealnego nie ma. Sa bramkarze lepsi i gorsi - w tym lub innym aspekcie gry bramkarskiej, ktorych suma sklada sie na ocene ogolna. Raz jeszcze powtorze - vv jest idealny dla Barcy, jest absolutnie perfekcyjny do naszego stylu gry. (Tym bardziej, ze tak jak ktos juz wspominal --- victor znacznie poprawil koncentracje, majac 3 sytuacje w meczu, radzi sobie z nimi duzo lepiej, nie przysypia.) Ale wyciaganie na tej podstawie wnioskow, ze nalezy juz do swiatowej elity, wrecz trojki czy jest no 1 (sic!) wywoluje tylko pusty smiech i jest po maxie naiwne i nieobiektywne. Doceniac a przeceniac to dwie bardzo rozne sprawy...

0

hanc - kultura dyskusji, nie tylko w necie, jak zwykle na najwyzszym poziomie. Trzeba by chyba kiedys siasc nad piwkiem:)

Buffon na Camp Nou - ehhh, gdy byl mlodszy opcje te uznawalem za wielce kuszaca:) Hmmm, casillasa nie ma co wysylac od razu na wyspy - nie debatujemy czy messi sprawdzi sie w chelsea, a oczywiscie, ze sie nie sprawdzi bo by wrocil bez achillesow i z dziura w kolanie... Ale juz casillas do wloch - moim zdaniem dalby rade bez wzgledu na druzyne. Ze niby niski? Heh, angelo peruzzi byl i pewnie nadal jest od niego nizszy o 3 cm'y:) vdS na SB - a czemu nie?! Przeciez kazdy lubi holendrow... A, i co do wzrostu casillasa - to troche tak jak z wykpionym przez Cie owczym pedem za marka. I szeroko komentowana fizyczna (choc gorsza jest ta mentalna, niestety) kurduplowoscia aktualnego rezydenta malowniczego palacyku na krakowskim przedmiesciu. Kazdy wie, ze lk to krasnoludek, kazdy, wlacznie z dziecmi w przedszkolu, cisnie z tego polewe - tylko ze kwasniewski jest wyzszy a z o 2 centymetry. Czy ktos mu wypomnial kiedys wzrost?:) Otoz, casillas jest wyzszy od valdesa (o 1 cm). Iker przy dosrodkowaniach - OK, sucks donkey balls. Ale kiedy niby profesure z dosrodkowan zrobil valdes?:) No to konkursiwo - ile razy vv minal sie z dosrodkowaniem w biezacym sezonie? a) mniej niz 1 raz. b) 2-3 razy. c) wiecej niz 5 razy.

lincoln25 - "jestes tak dobry jak Twoj ostatni mecz" - ehhh, szkoda, ze takich komentow nie sprzedawales po meczu z espanyolem:) Jest takie slowo "relatywizm", ale Ty przeciez je znasz, skoro stosujesz.

0

@ Dodano: 2009-10-22 18:31:51, autor: dreju --- ufff, jednak jest jakis racjonalny i sensowny komentarz. Znakomita puenta - valdes broni to co musi, a ze musi malo (Barca dopuszcza bardzo malo strzalow na bramke, duzo mniej niz real czy lfc - wakabayashi, masz google, umiesz liczyc czy wolisz kontynuowac opluwanie wszystkich majacych inna opinie od twojej?) to jest fajnie. Wiecej: valdes broni to co musi, a musi malo i czasem zdarzy mu sie espanyol albo craig bellamy... Zreszta, jezeli megawtopy typu bellamy lub villa zrownujemy z wczorajsza bramka pato (multum wpisow ponizej - gratuluje poczucia humoru) to naprawde zastanawiam sie czy to jest powazna dyskusja dojrzalych kibicow czy zlot milosnikow domowego przedszkola - WDF? Taki vdS, reina, casillas, a kiedys toldo czy nawet barthez potrafia/potrafili miec po 10 parad w meczu. I tracili w tych meczach mniej bramek niz vv przy paradach lacznie 3ech... Inaczej - casillas w meczu z 15 strzalami (coz, szczescie, ze ma shitowa obrone) zachowuje czyste konto - valdes, jak wczoraj, ma strzaly 3 i 2 bramy w plecy. (Ktos tu mowil o liczbach - to tez sa liczby; zadatek do dyskusji ze statsy to czasem obosieczny miecz.) Tak niestety jest - ale to trzeba dostrzec, zauwazyc i wywnioskowac - uzytkownik wakabayashi i pare innych wpisow empirycznie ukazuja tymczasem, ze jednak nie kazdemu starcza na to potencjalu intelektualnego. Ale kto powiedzial, ze spoleczna stratyfikacja to cos zlego:)

0

@caminero: Jezeli "wielbladami" nie jest mecz z espanyolem i pare innych kwiatkow w przekroju calego sezonu (odswiezeniu pamieci dobrze sluzy youtube) to niestety trudno traktowac Twoja wypowiedz powaznie - jako taka, ktora nie zachowuje chocby przyzwoitej dozy obiektywizmu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?