cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@PeteR10 W matematyce i statystyce istnieje tzw. centralne twierdzenie graniczne, na podstawie którego (w dużym uproszczeniu) można założyć, że odpowiednio liczna i reprezentatywna próba może nam całkiem sporo powiedzieć o całej populacji (z pewnym, ale dość niewielkim błędem). Dzięki temu nie trzeba pytać o zdanie 40 mln ludzi, wystarczy ich niewielki ułamek.
Oczywiście pomijam kwestię obiektywizmu przeprowadzenia takiego sondażu. Pewnego razu tego samego dnia w TVP widziałem 55% poparcia dla Dudy, a w TVN niecałe 40%. Mówię tylko, jak to wygląda od strony naukowej, i to naprawdę działa :)
3
@Kurkmen Według mnie nie ma sensu głosować na kogoś, kogo się za bardzo nie popiera, tylko po to, żeby zaszkodzić temu drugiemu, ale to oczywiście tylko moja opinia i zrobisz jak zechcesz. Ja zawsze głosuję na tę opcję polityczną z którą się zgadzam, ale jeśli w danym roku/danych wyborach takowej nie ma, to po prostu nie idę do urny. Dzięki temu ma się czyste sumienie :)
0
@IronSanHybrid No ale przyznasz chyba, że gość który gardłuje żeby przeprowadzić debatę bo jego zdaniem "koniec z klepaniem regułek", po czym odmawia udziału w debacie i to w sprzyjającej mu stacji telewizyjnej, trochę się w ten sposób ośmiesza. Oczywiście można to tłumaczyć kalkulacjami politycznymi i na inne różne wymyślne sposoby, ale to nie zmieni faktu, że zrobił dokładnie przeciwnie do tego co mówił, a to zawsze sprawia, że moje zaufanie do polityka spada do zera. I myślę, że nie tylko ja tak mam.
0
@Mns21 Jak już mówimy o wstydzie w kampanii wyborczej i Tusku, to warto przypomnieć klasyk spotów wyborczych :)
2
@Janiama Ogólnie mam jakieś takie wrażenie, że najlepszą muzykę nagrano w latach 80. i 90. ubiegłego wieku (ewentualnie jeszcze na początku XXI w.), a teraz większość piosenek jest na jedno kopyto albo są to covery właśnie wyżej wymienionych utworów. Miło się wraca do takich kawałków :)
1
@Matan_Zajcev Warto też dodać, że oprócz kwestii finansowych co się bardziej opłaca a co nie (a tu można się spierać godzinami, ponieważ trzeba bazować na przewidywaniach, a nie faktach), jest jeszcze dodatkowy element. Po ostatecznej spłacie kredytu zostaje się z własnym mieszkaniem/domem które można zostawić np. dzieciom, a wynajmując lokal przez całe życie tak naprawdę niczego się nie ma na koniec. Ja np. zawsze miałem takie uczucie, że wynajmując od kogoś mieszkanie co miesiąc wyrzucam określoną kwotę przez okno, a spłacając kredyt jednak ma się poczucie, że to idzie na coś własnego.
5
@Bagsik88 Dzięki, że podzieliłeś się z nami swoją pracą. Co do meritum, to wydaje mi się, że na przewagę CR7 nad Messim pod względem liczby bramek strzelonych w fazie pucharowej Ligi Mistrzów może wpływać to, że Real na przestrzeni ostatniej dekady częściej dostawał łatwych rywali niż Barcelona, to i było komu nastrzelać. To oczywiście tylko moja hipoteza bo nie przeanalizowałem tego pod kątem statystycznym (mam tylko takie wrażenie), ale ciekawi mnie jak to by wówczas wyszło.
0
@th@les Tu bardziej chodzi o ryzyko zarażenia. Prawdopodobieństwo obecności koronawirusa wśród 20 osób jest wyższe, niż wśród 15.
0
@Varg Ech, i znowu polityka będzie w gorących dyskusjach ;)
0
@xaviorek6 Przesłuchałem kilka minut i wyłączyłem. Autor materiału wygląda mi na typowego internetowego "eksperta", który kreuje się na bardzo mądrego człowieka, a jednocześnie popełnia błędy językowe (w tych napisach regularnie są jakieś literówki albo zwykłe byki w pisowni), a nawet obnaża swoje własne braki w wiedzy. Gdzie w Polsce jest jakaś mniejszość kozacka o której wspomniał? Zapewne chodziło mu o Tatarów. Generalnie brak sprawdzenia rzeczy które wymieniłem powyżej przed wrzuceniem materiału do Internetu świadczy o wysokiej niestaranności. Tak że tego typa nie traktowałbym jako znawcy psychologii tylko dlatego, że sprawia takie wrażenie.
3
@capoN Dlatego właśnie istnieje podział na edukację podstawową i ponadpodstawową. Jeśli komuś wystarcza wiedza która jest przydatna w życiu codziennym i nie chce wiedzieć więcej o świecie, to nie ma obowiązku pójścia do szkoły średniej.
Nie będę się wypowiadał na temat wszystkich przedmiotów, ale mogę rozwinąć temat od strony matematyki, bo jej nauczam - oczywiście, że przeciętny człowiek nigdy nie będzie potrzebował funkcji kwadratowej czy twierdzenia cosinusów i tu pełna zgoda. Jednak, bazując na tych tematach, matematyka wymaga krytycznego myślenia, umiejętności logicznej analizy faktów i połączenia ze sobą kilku pozornie niezwiązanych ze sobą informacji. Można powiedzieć, że kształtuje kulturę myślenia. A to przecież ważne cechy w życiu człowieka.
1
@Lopezz80 Zgadzam się w zupełności z pierwszym zdaniem Twojej wypowiedzi, mam dokładnie takie same spostrzeżenia. Z drugiej strony jeśli się to całkowicie oleje, to moim zdaniem przyniesie efekt odwrotny do tego, o którym napisałeś. Zauważyłem, że im dłużej te osoby wymieniają się swoją "wiedzą" na temat polityki (gdzie spora część wrzucanych informacji to niedopowiedzenia, przedstawianie sprawy w bardzo jednostronny sposób lub po prostu zwykłe fejki) tym bardziej się nakręcają nawzajem i pozwalają sobie na coraz więcej w swoich wypowiedziach. Momentami ta spirala nienawiści jaką nakręcają w stronę przeciwnych poglądów do swoich jest tak duża, że niektóre posty nadają się do natychmiastowego bana. Niekiedy tego chlewu jaki tu robią nie da się tolerować. Dość powiedzieć, że w ostatnim miesiącu-dwóch częściej użyłem przycisku "zgłoś" niż przez cały wcześniejszy okres mojego pobytu na tej stronie (a jestem od czerwca 2013). Jak się okazuje, często słusznie, bo gdy po kilku godzinach sprawdzę, to zgłoszonego komentarza zazwyczaj już nie ma.
Reasumując, w pełni rozumiem co masz na myśli, ja też najczęściej wzruszam ramionami z politowaniem i omijam te dyskusje, ponieważ rozmowa z takimi osobnikami jest pozbawiona sensu i niepotrzebnie tylko podwyższa ciśnienie. Niemniej jednak raz na jakiś czas ktoś musi ich postawić do pionu, bo niedługo to nie będzie można nic napisać, żeby nie zostać zaatakowanym. Już teraz zresztą widać, z jaką agresją niektórzy z nich potrafią wchodzić do rozmowy, a z tygodnia na tydzień to zjawisko przybiera na sile.
14
@Striker Bardzo dobrze ujęte. Niektórzy tutaj tak zatracili się w politycznych naparzankach, że nie przepuszczą nawet mikroskopijnej okazji do kolejnej kłótni na ten temat. No ale co się dziwić, jak dzień w dzień te same osoby widnieją w "gorących dyskusjach", które są wiecznie o polityce/sprawach światopoglądowych. To już zaczyna podpadać pod jakąś jednostkę chorobową.
2
@kkbarca Bardzo popieram takie podejście. Właśnie dlatego, że zawsze jestem sobą i nie próbuję się nikomu podlizywać mam niewielu przyjaciół, ale przynajmniej takich, że skoczą za mną w ogień. Z wzajemnością oczywiście :)
3
@semafor Redakcja zamieściła wywiad ze znanym człowiekiem NA TEMAT PIŁKI NOŻNEJ, a Ty dowalasz się o jego poglądy polityczne. Niezły odlot, nawet jak na standardy tej strony. Koledzy wyżej już Ci wyjaśnili dlaczego, ale nadal uparcie brniesz w swoje projekcje. Nie dogadamy się.
5
@Chwytliwy Nie dyskredytujesz, poza tym że - cytuję Twój własny komentarz - paliłbyś w piecu poglądami z którymi się nie zgadzasz, bardzo ładnie zakłamujesz rzeczywistość. Tak że oskarżając mnie o prostackie pytania niestety wychodzisz na niezbyt inteligentną osobę, bo sam nie rozumiesz co piszesz.
Twoich rozkazów nie zamierzam spełniać, są tak bzdurne i niezwiązane z rozmową, że szkoda gadać. Nie wiem o jakich postulatach bredzisz i nawet nie chcę wiedzieć, bo ja takiego sformułowania nigdzie nie użyłem. Generalnie mam zasadę, że z trollami i błaznami w Internecie nie rozmawiam, a Ty spełniasz minimum jedno z tych kryteriów, tak że to ostatnia odpowiedź z mojej strony. Wytrzeźwiej/ochłoń i spróbuj kiedyś coś napisać z sensem. Dobranoc!
2
@Chwytliwy Z całym szacunkiem na jaki mnie stać, o jakich postulatach bredzisz, bo nigdzie nie użyłem takiego słowa? Skończyłeś już palić w piecu tym co Ci się nie podoba?
3
@semafor A ja tylko mówię - jeśli nie zauważyłeś - że to, że nie podoba Ci się z kim jest zamieszczany wywiad (bo do piłki nożnej wplatasz politykę nie wiedzieć skąd), nie jest wiążące w najmniejszym stopniu.
6
@Chwytliwy Kolego, osmieszyłeś się tutaj już tyle razy, że nawet nie zamierzam odpowiadać na Twoje brednie, a już na pewno nie po takim wstępie w moją stronę. Ale może sam zapytam, co byś tam jeszcze chciał spalić w piecu? Albo kogo? Był już taki pan w historii świata i dobrze nie skończył ;)
11
@semafor Na szczęście nie jesteś tutaj wyrocznią i nie wykluczysz nikogo tylko dlatego, że przeszkadzają Ci jego poglądy. Tu nie jest idealny lewicowy świat, gdzie wszyscy mówią jedynym słusznym językiem, tej strony jeszcze nie dosięgnęła cenzura, jaką tacy jak Ty chcieliby wprowadzić pod płaszczykiem rzekomej wolności słowa i poglądów. To jest naprawdę żenujące, że niektórzy wszędzie muszą wciskać politykę. Mimo wszystko czytam z szerokim uśmiechem takie posty jak Twoje oraz ten parę linijek poniżej z udziałem znanych lewicowych bojówkarzy tej strony, gdzie pięknie pękają wam 4 litery :) dawajcie dalej, to lepsze niż film na sobotni wieczór :)
2
@Janiama Jakby Arthura połączyć z Vidalem, to by powstał idealny pomocnik dla Barcy ;)
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
3
@NeroTFP Nie no, to chyba jakiś żart. Lenglet to jeden z najlepszych transferów Barcy w ostatnich latach. Szybko dostosował się do katalońskiego systemu gry i z miejsca zapewnił jakość, której potrzebowała drużyna - a warto dodać, że był pod sporą presją, bo Umtiti już był kontuzjowany i stało się jasne, że Clement będzie musiał grać w podstawowym składzie. I to wszystko za 35 mln o ile mnie pamięć nie myli, co na obecne czasy jest promocją.
0
@ranger3120 Jeśli masz czas i warunki, to radziłbym odłożyć jeszcze parę tysięcy i kupić lepsze auto za 9-10 tyś. Lepiej dorzucić trochę więcej na początku, niż potem te same pieniądze zostawiać u mechaników. Oczywiście nie twierdzę, że za 6-7 kafli nie da się kupić samochodu we względnie dobrym stanie, ale szansa na to, że przed kupnem będziesz wiedział o wszystkich jego wadach, jest dość niska.
1
@patry295 Dzięki za pracę, jaką dla nas wykonałeś. Przy okazji to bardzo zastanawiające jest to, że pomimo przepaści technologicznej między tymi dwoma stronami internetowymi statystyki są mimo wszystko zbliżone. Zwłaszcza dziwią liczba wizyt i liczba odsłon.
0
@BaroPodertos W tym aspekcie zawsze śmieszy mnie to zawodzenie polityków obozu władzy, że "opozycja nie chce współpracować". W ich rozumieniu "współpraca" oznacza godzenie się na wszystko, co PiS zaproponuje. Bez szemrania ani niewygodnych pytań. A później rządzący są zaskoczeni, że wszystkie formacje polityczne są przeciwko nim.
1
@Bykunn Rozumiem, bo sam pociągiem jeździłem wiele razy na wakacje, bywały lata kiedy nie byłem nigdzie, a za granicę pojechałem pierwszy raz, jak już zarabiałem sam na siebie. Niestety nie zrozumiałeś co mam na myśli i bardzo brzydko wypowiadasz się na mój temat, nie wiedząc niczego o moim życiu. Mógłbym Cię obszczekać w podobny sposób, ale szkoda mi czasu na Twoje zakompleksione farmazony. Bez odbioru.
1
@sebasek99 Jak byłem w wieku studenckim to też tak myślałem, ale np. obecnie jakoś sobie nie wyobrażam, że przykładowo z żoną i dwójką małych dzieci można pojechać na wakacje pociągiem czy autobusem ciągnąc ze sobą wózki, toboły i inne takie. Mógłbym dać więcej przykładów z dalszych etapów życia, ale jak już napisałem, nie chcę zgłębiać tego tematu, jedynie odpowiadam co miałem na myśli skoro spytałeś.
Co do sensu Twojego argumentu, to chyba się nie zrozumieliśmy. Nie stawiam znaku równości między prawem jazdy a prawem wyborczym, bo tego się nie da porównać w skali 1:1. Pokazuję za to pewne analogie, aby uwypuklić sprzeczności w myśleniu pt."dajmy ludziom dostęp do odpowiedzialnych działań, nawet jeśli nie potrafią się z tą odpowiedzialnością obchodzić".
Nie muszę niczego opakowywać w ładne słowa ani przemycać groźnych idei. Ja jestem zwolennikiem demokracji, ale demokracji świadomej, a nie takiej, w której ludzie nawet nie wiedzą na co głosują (żeby się o tym przekonać to wystarczy porozmawiać z kilkoma przeciętnymi wyborcami). To co nazwałeś dalej "faktem" nie jest zabraniem jakiejś możliwości, bo ona nadal by istniała, wystarczyłoby chcieć ją mieć. Prawdziwy problem leży w tym, że niektórzy ludzie nie chcą powiększać swojej wiedzy, nie chcą rozumieć że wybieranie rządzących jest decyzją obarczoną realnymi konsekwencjami, czy - jak to napisałeś - podnosić swojej świadomości, bo po prostu wygodnie jest im siedzieć w swoim grajdołku. Siedzę w edukacji już ładne parę lat i możesz mi wierzyć, że tutaj naprawdę do tanga trzeba dwojga, sama chęć edukowania kogoś nie wystarczy, musi być odzew z drugiej strony. Z tego względu uważam, że to co napisałeś na koniec jest nie do zrobienia.
Myślę, że zgadzamy się w tym, że średni wyborca ma (zbyt) niski poziom wiedzy o polityce i sprawach pokrewnych, ale nie zgadzamy się w sposobie rozwiązania tego problemu i tu raczej żaden z nas nie przekona drugiego do swojego stanowiska. Dzięki za rozmowę.
2
@Bykunn A jak są ułożone testy na prawo jazdy? Kto je układa? Jak chcesz zapewnić ich powszechność? Nie wspomnę już o tym, że zdając trzeba też ponieść całkiem spore koszty, które w przypadku prawa wyborczego by nie istniały.
1
@sebasek99 No jeśli zakładamy najgorszy przypadek, to wszystko da się obronić w taki sposób. Przykładowo ktoś bez prawa jazdy jest sam z bliską osobą w domu, która zasłabnie i natychmiast trzeba będzie ją zawieźć do szpitala. Czy w takiej sytuacji można poprowadzić samochód? Nie, bo taki ktoś może spowodować wypadek, ze względu na swoją nieumiejętność obsługi auta, a co za tym idzie większe straty. Czy to oznacza, że tworzymy jakieś kasty uprzywilejowanej szlachty jeżdżącej samochodami, a dyskryminujemy i zabieramy to prawo reszcie? Pytanie retoryczne. Nie wiem po co dorabiać jakąś ideologię o totalitaryzmie i innych tego typu kwestiach. Po prostu w sprawach istotnych jestem zdania, że jeśli się ktoś na czymś nie zna, to nie powinien się za to zabierać.
Co do Twojego post scriptum, to mówisz o czasie teraźniejszym, a wcześniej użyłeś sformułowania o całym życiu, i to właśnie zakwestionowałem.