0

Co do Neymara, to mecz z Rayo jest idealny żeby przetarł się po kontuzji i na tej podstawie będzie można zdecydować czy warto go wystawiać na City.

0

Nie, to nieprawda.

0

Rayo nam leży jak mało kto ze względu na otwarty futbol, tak że myślę że poniżej 4 strzelonych bramek nie zejdziemy. To łatwe 3 punkty do zgarnięcia, tak że trzeba się skupić i wygrać ten mecz oraz liczyć na potknięcia rywali, czyli Realu który gra bez Ronaldo na wyjeździe z Getafe oraz Atletico które jest ostatnio wybitnie nie w formie :)

0

Nie wiem dlaczego minusujecie kolegę bo też bym obstawił taki wynik.

0

Bez głupich błędów w obronie to nie będzie nerwówki. 2-3 kontry i będą poskładani jak Sevilla.

0

Co by nie mówić, Real wygrał zasłużenie. Rozczarowali najbardziej kibice Atletico, zwłaszcza z tą zapalniczką... Żenada.

0

Nie patrzę tylko przez pryzmat dwumeczu z Bayernem, ale przez całokształt gry w Lidze Mistrzów - w fazie pucharowej Barcelona zagrała tylko jeden dobry mecz (4-0 z Milanem), w każdym innym niemiłosiernie męczyła się z przeciwnikiem co dobitnie pokazało, że czas odstawić stary styl do lamusa. Tiki-taka jest nadal dobra, ale tylko gdy uczy jej Pep (co widać w Bayernie), niestety już go nie ma i trzeba przestawić się na nowy styl, oczywiście przy zachowaniu elementów tamtego stylu. I to właśnie robi Tata, za co go szczerze podziwiam bo nie jest łatwo wprowadzić innowacje w klubie z takimi tradycjami sportowymi jak FC Barcelona.

0

Chciałem coś dopisać jeszcze ale przeskoczyło na górę komentarzy, tak że jeśli ktoś będzie chciał tu dalej odpisywać to niech dodatkowo jeszcze przeczyta to co napisałem wyżej w komentarzach.

0

Uprzedzając kolejne komentarze, nie twierdzę że Pep robił coś źle bo moim zdaniem był i jest najlepszym trenerem na świecie, ale właśnie chodzi o to że tylko on potrafił perfekcyjnie grać tiki-taką i wykorzystywać potencjał zawodników do maksimum. Gdy Tito objął fotel trenera, próbował robić to samo ale nie ukrywajmy że nie jest geniuszem takim jak Guardiola, dlatego skutki takiej strategii każdy widział.

0

Tito nie robił nic, czego nie robiłby Pep. Czyli tiki-taka do znudzenia i gra ciągle na Messiego. Tata pokazał, że Alexis i Pedro też potrafią strzelać mnóstwo bramek, a także za jego kadencji Barca więcej strzela z dystansu i posyła długich piłek górą.

0

Powielanie stylu poprzednika* chciałem napisać, literówka.

0

Widzę że większość użytkowników na tej stronie już dawno oceniła Tatę jakim jest trenerem, mimo że jest nim ledwo pół sezonu i tak naprawdę nie wiemy co potrafi zdobyć, jak potrafi zmotywować drużynę w kluczowych momentach (choć po Gran Derbi , ostatniego meczu z Celticem czy wyjeździe z Atletico było widać, że potrafi). Ja mogę tylko powiedzieć że widać że gość ma charakter, nie boi się powiedzieć ostrych słów zawodnikom a także, co najważniejsze - ma własny pomysł na grę. Bo co przynosi powielanie stylu przeciwnika widzieliśmy za kadencji Tito.
Z tych powodów mnie cieszy, że Tata zostaje na co najmniej rok :)

0

A oglądałeś mecz? Po strzelonych bramkach latał jak pies, widać że dodały mu animuszu.

0

Zgadza się, ma 14.

0

Moim zdaniem Iniesta był cichym bohaterem spotkania i być może zasłużył na taką notę jak Messi, ale niewskazanie Leo jako ZM to trochę śmieszne... asysta i dwie bramki, w dodatku bardzo ważne bramki - to nie wiem co jeszcze musiałby zrobić żeby wg Redakcji być najlepszym zawodnikiem na boisku. Rozumiem że pierwszą połowę przechodził, ale jak ma każdą drugą połowę grać w taki sposób jak z Sevillą, to niech pierwszą połowę i leży nawet.

0

Ja cały czas nie rozumiem, dlaczego przemęczony i będący pod formą Alves jest uparcie wystawiany do pierwszego składu, podczas gdy tak dobrze grający Montoya siedzi na ławce. Żeby nie było, twierdziłem tak już przed meczem z Sevillą. W defensywie Montoya gra co najmniej tak samo dobrze, a w ofensywie bez porównania lepiej.

0

Wypowiedź na wysokim poziomie. Co do błędów sędziów, mylili się w obie strony więc nie ma co tego rozgrzebywać. Potrafił przyznać że Barca wykorzystała swoje okazje a oni nie i tyle.

0

Druga żółta dla Songa to byłby śmiech na sali, nawet nie dotknął piłki ręką... Sędziowie jak zawsze w La Liga mylili się wielokrotnie i to na korzyść/niekorzyść obu zespołów.

0

Ja tylko powiem, że stuprocentowej okazji na 2-2 nie wykorzystał napastnik Sevilli po ewidentnym faulu na Montoyi (ciągnięcie za koszulkę i atak łokciem). Ta bramka też byłaby niesprawiedliwa, dlatego jak dla mnie w poważnych błędach sędziego w tym meczu jest 1-1.

0

Kibic Realu gratulujący czegokolwiek bez bólu dupy? Naprawdę podziwiam, bez żadnych ataków z mojej strony na Twoją osobę.

0

A ja nie liczę na minuty ani Afellaya (to nie jest mecz w którym można ogrywać zawodnika po kontuzji) ani Cesca, który ma odpocząć.

0

Dawać ich!

0

No bez przesady,musiałby teraz strzelać po 3 bramki na mecz. Ale myślę, że do przyzwoitej liczby 25-30 bramek spokojnie może się zbliżyć.

0

Montoya zasługuje na więcej szans niż dostaje. W obronie gra na pewno poprawnie, a jego ofensywne wejścia są dużo bardziej niebezpieczne niż Alvesa.

0

Ja bym dał Montoyę który w tym sezonie gra lepiej od Alvesa.

0

Jeśli chcemy w tym sezonie rywalizować o najwyższe trofea, to z Sevillą na wyjeździe trzeba umieć wygrać. Oby chłopaki pokazali na co ich stać!

0

To akurat było wiadome od dawna, że trzeba uzyskać dobry wynik na Etihad bo na Camp Nou ich dojedziemy ;) ale przyczyną tego remisu jest moim zdaniem słabsza forma City w ostatnim czasie, podejrzewam że jeszcze się nie otrząsnęli po niespodziewanej porażce z Chelsea u siebie.

0

@Patrol, zgadza się.

0

Sorry nie do Ciebie to miało być, jakiś lag.

0

Tak. Po jednej porażce Atletico już wszystko przesądzone. Co tam, że będą mieli tyle samo punktów co Barca jeśli jutro wygramy z Sevillą.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?