3

A kto powiedział że Dembele ma mieć pierwszy skład? To nie jest crack, tylko wielki talent i nadzieja na przyszłość. Griezmann bardzo się przyda bo ma niesamowite doświadczenie i nie boi się wziąć gry na siebie. Jeśli przyjdzie będzie mega sprawa

4

Real Madryt chciałby mieć taki problem, że ma przewagę nad drugą drużyną 5 pkt. Zobaczymy co wydarzy się w niedzielę i wtedy będzie wiadomo co dalej, teraz szkoda głowy na to.

7

Widać że nie masz pojęcia co piszesz, chyba że to prowokacja XD

3

Moim zdaniem bez Neymara mogą być groźniejszą drużyną, tylko muszą grać Veratti i Di Maria, a nie jakieś Lo Celosy co Realowi pozwolił wrócić do gry i każda jego strata była bardzo groźna dla PSG. W pierwszym meczu Emery trochę dał ciała z zestawieniem składu a nawet jak remisowali to powinien tego się trzymać a nie naparzanie na bramkę Realu. Brak doświadczenia wyszedł jak w meczu z nami w zeszłym sezonie

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Odsyłam do podsumowania piłkarzy po meczu z Chelsea, widocznie widzisz to czego inni nie widzą.

0

Przerywanie akcji owszem, ale w Barcelonie pozycja 4 odpowiada przede wszystkim za dyrygowanie grą i w tym nie ma lepszego.I te podania o których mówimy temu służą.

0

No tak, tylko że Busi nie jest i nie był motorem napędowym akcji, bo jak się gra jako najbardziej cofnięty pomocnik, to jego zadaniem są zagrania w poprzek boiska, zmiana strony, zwalnianie bądź przyspieszenie gry, wprowadzanie spokoju do drużyny. Także nie należy mylić pozycji na boisku, bo każdy odpowiada za coś innego. Od podań stanowiących zagrożenia są Iniesta, Rakitic i przede wszystkim Messi. Busi może jeśli mu sytuacja na to pozwoli, ale nie jest to jego priorytetem.

0

Szczęście to podstawa do wygrania LM;)

0

No tak, nie gramy już z takim polotem, bo dużo rzeczy się zmieniło i ja to traktuję jako plus. Po co grać tak samo jak wszyscy mocni wiedzą jak grać z nami. Zmiana trenera, strata Neymara (prawdopodobnie zaraz po Messim najbardziej kreatywny piłkarz świata) no i spadek formy związany z trudami sezonu i należy się cieszyć że straty nie są widoczne na tym etapie. Za 3 tygodnie znowu złapiemy drugi oddech a liczymy się na wszystkich frontach. Przechodzimy przez ten " kryzys" suchą stopą, więc nie lamentuj. Pozdro

0

No więc Ci odpowiem, Chelsea musiała zaatakować, my nie. Chelsea bardzo szybko kończyła akcję, jak Real, bo atakiem pozycyjnym nic nie wskórała. Co do trofeum to niestety nikt nie wygrywa go co roku, a w LM potrzebne jest do tego szczęście, które czasem z przeciętnej drużyny potrafi zrobić najlepszego. Wystarczy spojrzeć na to co działo się w meczu Man. Utd z Sevilla gdzie żeby nie sędzia liniowy to główny był skory uznać bramkę Lukaku po zagraniu ręką. A ile takich sytuacji przeszło w poprzednich edycjach to głowa mała. Spalone, bramki widmo, itp. wpływają na efekt końcowy. Co do ilości sytuacji powtarzam, że my nie gramy 1 meczu tylko dwu mecz więc po co rzucać się za wszelką cenę na Chelsea skoro mamy rewanż.

0

Defensywny pomocnik jest w pewnym sensie i obrońca i pomocnikiem, także mówienie o Xabim że nie był mistrzem destrukcji dyskwalifikuje go do miana najlepszego, bo oglądałem mnóstwo meczów z jego udziałem i bardzo dużo zagrożenia pod bramką Realu wynikało właśnie z jego strat. Krosy na 70 metrow to i nasz Pique jakiś czas temu wykonywał jeśli było trzeba. Busi z kolei jest idealny do gry pod pressingiem rywala, bo jednym ruchem ciała potrafi zmylić całą 11 przeciwnika, ale brakuje mu siły w walce. Jest idealny dla Barcelony gdzie gra się przede wszystkim głową wykorzystując technikę do granic możliwości. Dlatego większość zespołów rzuca się na nas na początku, bo wiedzą że później nie będzie sił po gonitwach za piłką. Albo coś wejdzie i jest szansa na dobry wynik, albo trzeba liczyć na słabszy dzień Blaugrany i swojego bramkarza

9

Podania niczemu nie służą?? Otóż mylisz się, albo mało w piłkę grałeś. Będziesz biegał, latał a i tak piłki nie powąchasz, czujesz zmęczenie i frustrację, a w Barcelonie piłka lata a nie piłkarze. Przy zmęczonym przeciwniku łatwiej o pomyłkę no i małe zagrożenie pod własną bramką

1

To że mecz będzie tak wyglądał to było pewne. My dobrze zrobiliśmy, że mimo przegrywania nie rzuciliśmy wszystkich sił na gonienie wyniku, bo trzeba mieć w głowie że jest jeszcze kolejne 90 minut. Trzeba na wyjazdach grać bardzo ostrożnie, żeby były szanse na awans, a nie utrudniając sobie życie jak w poprzedniej edycji w Paryżu i w Turynie. Mamy bardzo dużo doświadczenia w L i trzeba to wykorzystać

0

Jest jeszcze joker Pacoooo. Niedoceniany ale czuję że nas uszczęśliwi jeszcze nie raz. Messi po kilku meczach posuchy też lubi się przełamać. Liczę na kunszt taktyczny Ernesto jak z Juve czy Realem

3

Aby nie stracić szans na awans, bo o zwycięstwo będzie trudno jak to bywa z Chelsea. Remis bramkowy biorę w ciemno

2

Bo kontrowersje są w ich DNA.

4

Obawiam się że błędy w stronę Barcy są wyprane z mózgu hala dziecka który za normalne uznaje przepychanie Realu i raptem pozycja spalona zmienia reguły, nurek to nie nurek a ich piłkarze nigdy nie zasługują na kartki, tylko przeciwnicy. Oj nie było ani jednego ich sukcesu bez poważnej kontrowersji w ostatnich latach. A potem wychodzi na to, że są potworem na glinianych nogach i Barca często ich weryfikuje

1

Dokładnie, w Madrycie nauczeni po ostatnich meczach , że mogą kopać do woli a kartkę ciężko im pokazać. Teraz zamiast Casemiro to Kroos bryluje na skraju wylotu z boiska. I co dostał chociaż kartkę z PSG?

0

Hahaha bardzo dobry przykład.
Mam kolegę kibica białych i on zawsze mi powtarza jak Real wygra dzięki pomocy z zewnątrz lub przekręcie: " nieważne jak, ważne że jest zwycięstwo", a oni mówią że Katalonia to stan umysłu....

2

Bo w LM musisz wiedzieć że grając z Realem licz się z faworyzowaniem białych. Rabiot dostaje kartkę za brak kontaktu z Modriciem. Kroos miał 2 ataki na żółtą kartkę, oczywiście jest z Realu więc sędzia przymyka oko. Karnego też dyktuje się tylko w 1 stronę. Tak jak mówiłem, poprzednie zwycięstwa Realu były wynikiem błędów sędziowskich, dlatego można było się tego spodziewać. Real został zdominowany w 2 połowie przez PSG ale brak karnego po ręce Ramosa wpłynął znacząco na wynik. Nie wyobrażam sobie co by się działo jakby było w drugą stronę, zaczęło by się wyliczanie błędów arbitra, bo tak mają w zwyczaju usprawiedliwiać swoje niepowodzenia błędami sędziów, zwłaszcza niepodyktowanymi jedenastkami.

2

Otóż to, Real musi zawsze przegrywać. To poprawia mój humor XD

0

Nie mogę doszukać się "samozwańczego the besciaka 7", WTF????

0

To teraz wiedz że w takiej sytuacji jest także spalony, bo skupiał uwagę bramkarza, także nawet teoria z Kroosem nie wyszła. Jeszcze tylko zmienić trzeba w protokole sędziowskim strzelca bramki. Mało tego, właśnie odebrałeś całemu madridismo bohatera ratującego Real XD

0

Widać prawdę napisałem, bo ładnie się wykazujesz. Gol Ramosa ze spalonego dopełnia moją wypowiedź

5

A wszystko i tak zależeć będzie od dyspozycji sędziego, bo wiemy już jak potrafią wypaczyć wyniki końcowe w prestiżowej LM. Wyrzucenie piłkarza za rzekomy faul i trzymanie cały mecz drwala u drugiej drużyny, uznanie bramek z ewidentnych spalonych itp.

7

Nie ma karnego= nie ma Ronaldo. Statystyki CR w lidze też w głównej mierze oparte o karniaczki sprzed kilku lat gdzie Real dostawał w 90% meczów na SB często po nurkach i wymuszaniu, bądź faulach przed polem karnym, ale sędzia był jak zwykle łaskawy i dyktował rzucik karny

0

Real to teraz będzie gruboooo płacił piłkarzom za przenosiny do nich. Nikt o zdrowych zmysłach nie przejdzie do nich zepsuć sobie kariery, gdzie gra się za nazwisko i status w świecie piłki. Ceballos, Vallejo, Llorente, Theo i Mayoral już mogą rozglądać się za nowym klubem, to jest cena za naiwność. Następny w kolejce niech ustawia się "crack" Asensio.
Bez odważnych zmian nie ma tam szans dla nowych ludzi, a już wiadomo że płaczący Cr zostaje XD. Wg mnie odejdą młodzi i Benzema, reszta bez zmian

25

Niech się lepiej zajmą Casemiro, co się dzieje że nigdy nie został za swoje czyny wyrzucony z boiska

0

Hahaha hahaha xd

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?