O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 5900
  • Liczba komentarzy 59
  • Polecenia 0

Komentarze

0

I dziwi mnie, że ludzie się dziwią że przeciwnicy Barcelony się bronią.
Nie można mieć o to pretensji. Próbuje się z tego zrobić coś gorszego... a to jest taki sam sposób... sposób na zwycięstwo.
Wy chcecie żeby przeciwnik się nie bronił... a ja chce żeby Barcelona nie atakowała.

Atak... fantastyczny sposób na zwycięstwo i Barcelona osiągnęła mistrzostwo w tym aspekcie ale to stało się zbyt oczywiste.

Wydaje mi się ze ten styl potrzebuje tylko trochę "ucywilizowania" zabrnięcie w tym ataku tak daleko jest trochę zabrnięciem w kozi róg.
"Ucywilizowanie" miałem na myśli obudzenie się z tego pięknego snu, wrócenie z kosmosu i wprowadzenia do gry trochę obrony, może trochę lepszego bramkarza i wydaje mi się tak, że nie usilne czyhanie przy mysiej norze tylko oddalenie się i zaatakowanie kiedy przeciwnik się otworzy.
Czasem trzeba oddać inicjatywę. Przeciwnik myślałby że podjął grę, ale poziom jaki prezentuje Barcelona szybko rozwiałby ich nadzieje.

takie moje zdanie.
Pozdrawiam


0

Trochę zaszufladkowaliście "piękno futbolu" w kategorii ciągły atak i posiadanie piłki.

Wydaje mi się ze w tej grze chodzi o zwycięstwa, a nie o jakiś pokaz sztuczek technicznych, pokaz aktorski, czy pokaz mody.

Barcelona osiągnęła mistrzostwo w stylu gry, który w swoim założeniu miał zwyciężanie.
Bronicie się i macie racje, że wy gracie cały czas swoje i tego nie zmieniacie. Ale tak na prawdę to jest trochę wasza słabość, gracie swoje bo nie potraficie inaczej.
A są drużyny takie jak Chelsea która potrafi i nawet czasem chce się bronić.
I to nie jest ich wina, tak jak nie jest wasza winą sposób w jaki gracie.
Nikt nie ma pretensji do Barcelony, że nie daje pograć przeciwnikowi bo cały czas posiada piłkę.

I teraz wrócę do "zaszufladkowania futbolu"
To jest błąd jeśli myśli się tylko o ataku.
Piłka nożna składa się też z obrony, nie bez przyczyny na bramce stoi bramkarz. W tej grze tez chodzi o to żeby bramek nie tracić.

Można strzelić więcej goli od przeciwnika albo stracić mniej od przeciwnika.

0

Padł już kiedyś taki wynik... United : Roma w ćwierćfinale.
Wyczyn Messiego niepowtarzalny... brawo!

0

PS.

Uwielbiam piłke nożną. I jestem fanatykiem Manchesteru United!

Lubie Milan dlatego ogladałem dzisiejszy mecz. "Lubie kibiców Barcy dlatego tu czasem bywam i się niepotrzebnie nakrecam. Ale o piłce moge podyskutować...

tak na zakończenie się przedstawilem. ide

pozdro

0

"Barca wygra" -to jest dobre podejście nie świadczy o tym że Barca wbije przeciwnikowi 8 goli,że przeciwnik to jakieś ogórki, a o wierze w zwycięstwo. Bez osądzania przeciwnika, którego nie mamy potrzeby przed meczem upokarzać słownie. prowokować.

Zobacz wszystkie

0

Trochę zaszufladkowaliście "piękno futbolu" w kategorii ciągły atak i posiadanie piłki.

Wydaje mi się ze w tej grze chodzi o zwycięstwa, a nie o jakiś pokaz sztuczek technicznych, pokaz aktorski, czy pokaz mody.

Barcelona osiągnęła mistrzostwo w stylu gry, który w swoim założeniu miał zwyciężanie.
Bronicie się i macie racje, że wy gracie cały czas swoje i tego nie zmieniacie. Ale tak na prawdę to jest trochę wasza słabość, gracie swoje bo nie potraficie inaczej.
A są drużyny takie jak Chelsea która potrafi i nawet czasem chce się bronić.
I to nie jest ich wina, tak jak nie jest wasza winą sposób w jaki gracie.
Nikt nie ma pretensji do Barcelony, że nie daje pograć przeciwnikowi bo cały czas posiada piłkę.

I teraz wrócę do "zaszufladkowania futbolu"
To jest błąd jeśli myśli się tylko o ataku.
Piłka nożna składa się też z obrony, nie bez przyczyny na bramce stoi bramkarz. W tej grze tez chodzi o to żeby bramek nie tracić.

Można strzelić więcej goli od przeciwnika albo stracić mniej od przeciwnika.

0

Z reguły Hiszpanie to cioty... jak się nie umie zagrać po męsku tylko całe życie udaje... to oby dwie strony potem płaczą i się szarpią za włosy jak baby.

Powoli tu się zapomina o grze w piłkę a myśli o grze teatralnej...

Nie bez winy jest tu Barcelona która udaje niewiniątka a swoje za uszami ma... a Real jest sfrustrowany to i im ciężko utrzymać nerwy na wodzy...

Powoli to się zaczyna robić komiczne co tam się wyprawia... "dwa największe kluby świata" trzymajcie tak dalej to dopiero będzie ubaw "geniusze piłki"... paranoja przechodzi już w lekką patologię.

Niszczycie piękno piłki nożnej....!!!!!!!!!!!!!

0

I dziwi mnie, że ludzie się dziwią że przeciwnicy Barcelony się bronią.
Nie można mieć o to pretensji. Próbuje się z tego zrobić coś gorszego... a to jest taki sam sposób... sposób na zwycięstwo.
Wy chcecie żeby przeciwnik się nie bronił... a ja chce żeby Barcelona nie atakowała.

Atak... fantastyczny sposób na zwycięstwo i Barcelona osiągnęła mistrzostwo w tym aspekcie ale to stało się zbyt oczywiste.

Wydaje mi się ze ten styl potrzebuje tylko trochę "ucywilizowania" zabrnięcie w tym ataku tak daleko jest trochę zabrnięciem w kozi róg.
"Ucywilizowanie" miałem na myśli obudzenie się z tego pięknego snu, wrócenie z kosmosu i wprowadzenia do gry trochę obrony, może trochę lepszego bramkarza i wydaje mi się tak, że nie usilne czyhanie przy mysiej norze tylko oddalenie się i zaatakowanie kiedy przeciwnik się otworzy.
Czasem trzeba oddać inicjatywę. Przeciwnik myślałby że podjął grę, ale poziom jaki prezentuje Barcelona szybko rozwiałby ich nadzieje.

takie moje zdanie.
Pozdrawiam


0

cyncynat_c --->

Nigdzie nie pisałem, że ofiara przestają nią być... nie czepiaj się poszczególnych słów tylko czytaj całe zdania, ze zrozumieniem.

Nie rozumiem czemu "się rzucacie jak dzikusy, jakby na boisku nie było osoby która zweryfikuje całą sytuacje i ukarze winnych."

Ofiara nie przestanie być ofiarą ("kiedy powie "auuuu", po tym jak napastnik ją skopie, albo wbije nóż między żebra") (--tu są jakieś insynuacje z twojej strony--), ale może stać się "katem"... wy robicie z Barcelony niewiniątka a ja uważam, że takimi niewiniątkami nie są, bo ---w obecności sędziego--- potrafili "się rzucić jak dzikusy"(rezerwowi) kiedy było to nie potrzebne, bo sprawca tych niegodnych czynów (faulujący w "brutalny" sposób) zostałby ukarany tak czy siak. Ja mówiąc "ofiara" czy "kat" odnoszę się tylko do zajść na boisku w sferze piłki nożnej... nie na przestanku czy w parku. Chcę tylko poprzez te słowa odróżnić zawodników faulowanych od faulujących itp.

Przykładem zachowania tych "OFIAR" są czerwone kartki dla zawodników Barcelony... ofiary tych złych zachowań dostają czerwoną kartkę? chyba powinno być na odwrót.

Taki samosąd ze strony barcelony... tak? zapomnieli, że sędzie jest na boisku.

Polski_Hiszpan--->

Ogólnie mogłeś się w ogóle nie wypowiadać ale jak musiałeś trudno, przebolejemy to.

Coś mi tam z dupy jakieś zarzuty wyciągnąłeś trochę nie wiem skąd... małą insynuacje tez zauważyłem... moja wypowiedź była ogólna i przyjmij ją do wiadomości i nie dyskutuj bo mi się nie chce odpisywać jest to mój pierwszy i ostatni raz. Możesz pisać co chcesz, ja zdania nie zmienię. Mam przekonanie do swoich słów.

Aha i nie myśl, że nie odróżniam lekkiego faulu od brutalnego wejścia z premedytacją... ale jakie ma to znaczenie w tej sytuacji. Sędzia tez ma oczy. Możliwości kary zbyt wielu nie ma... dlatego wielkiego rozłamu między faulem a brutalnym faulem nie robię jest to zółta albo czerwona... więcej nie wymyśle.

To że podlecisz do linii i sobie pokrzyczysz koloru kartki z czerwonej na krwisto czerwoną nie zmieni... mecz za 30s. by się skończył.

Bylibyśmy świadkami co najwyżej dennej gadki na konferencji itp.

Ale lepiej było zrobić wiochę i mówie tu o Barcelonie i o Realu... ogólnie nie polecam tego gówna.

Najlepiej jakbyście sie juz do mnie nie zwracali... bo swoimi mądrościami nie ulepszycie świata i na pewno nie odmienicie mojego zdania. Nie zaczne was szanować tym bardziej lubić.

Pozdro!

0

Na taki gest to chyba można liczyć tylko ze strony Casillasa, bo reszta gwiazdeczek z obydwu drużyn zapewne obniosła się swoim marnym honorem i strzeliła focha.

Licząc na mdłe przeprosiny drugiej strony.

I może jeszcze posmyraniu po pleckach.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?