0

część 3

Valencia. Modelowy przykład. Klub, który w ciągu 5 lat przeszedł drogę krzyżową – od potęgi do europejskiego średniaka, błagając na kolanach banki o przedłużenie spłaty długu. W 2007 r. Valencia rozpoczyna budowę Nowego Mestalla. W tym celu zaciąga 250 milionów euro pożyczki w Bancaja, w międzyczasie nie udaje się jednak sprzedać terenów („dobrodusznie” przekwalifikowanych na użytkowe przez lokalne władze w zamian z lojalne głosy wyborcze socios), na których stoi stary stadion. Klub wpada w poważne tarapaty. Zaczyna się taśmowa sprzedaż kluczowych piłkarzy: Villa, Silva, Mata, Jordi Alba - 550 milionów całkowitego długo (pożyczki, fiskus plus hiszpański ZUS) kurczy się do 400. Stadionu jednak wykończyć się nie udaje (Bankia, która wchłonęła Bancaja, w ogniu kryzysu i własnych problemów, odmówiła rok temu sfinansowania prac wykończeniowych w zamian za tereny pod starym Mestalla – bank interesuje dziś wyłącznie gotówka). Nou Mestalla pewnie długo jeszcze będzie straszył przechodniów nieotynkowanym betonem i powyginanymi prętami. Kalka dzisiejszej Hiszpanii – niedokończonego okresu świetności, dogorywającego na peryferiach bezmyślnych inwestycji.
Źródło: Weszło!

Barca i Real mają oddawać? Mają cierpieć z grzechy innych? Te oto dwa wielkie kluby ciągną za uszy PD jak się da. Zabrać bogatym oddać biednym? Kto chce oglądać jakieś Rayo czy inne Elche. Ludzią chcą oglądać "wielkich".

0

Bańka mydlana rosła i rosła (ze 172 milionów euro długu klubów Primera i Segunda Division w 1992 roku, do 4 miliardów euro w 2013). Rosła wprost proporcjonalnie do bankowego prosperity napędzającego infrastrukturalny boom, finansowany pośrednio z europejskiej kasy w Brukseli. Aż pękła i skończył się dobrobyt. Kryzys dobrał się do skóry klubom, które nie tylko rywalizowały z Realem i Barceloną ramię w ramię, bywały lata że dwa razy z rzędu odbierały im mistrzowski tytuł, a wcześniej potrafiły podbić Europę, dwukrotnie grając w finale Ligi Mistrzów.

0

a na początku było tak:
Zaczęło się ponad 20 lat temu. W 1990 roku, wchodzi w życie prawo o sportowych spółkach akcyjnych (z hiszp. Sociedad Anonima Deportiva). Cel? Przejrzystość finansowa, kontrola administracyjno-prawna nad tworami, które z amatorskich stowarzyszeń piłkarskich błyskawicznie rozrosły się do przedsiębiorstw obracających milionami peset. Władza w Atletico Madryt, Betisie i kilku innych klubach z tradycją i historią powoli przechodzi z rąk socios w te deweloperów, spekulantów i ceglanych króli hiszpańskiego budowlanego boomu. Telewizje zaczynają płacić coraz więcej, banki chętnie pożyczają, rusza transferowa karuzela. Za grube miliony do Hiszpanii trafiają Vieri, Denilson (15 lat temu prowincjonalny Betis zapłacił za Brazylijczyka rekordową w skali świata sumę 5 miliardów „pesetas”, dziś równowartość 30 milionów euro), Hasselbaink i wielu innych. Pieniądz rodzi pieniądz. Jesus Gil, Ruiz de Lopera, Lorenzo Sanz (prezydent Realu Madryt w latach 1995-2000), z dnia na dzień stają się grubymi milionerami. Pod przykrywką klubu inwestują dochody z telewizji i sprzedaży piłkarzy w nieruchomości, otwierają ciemne interesy, przy okazji śmiejąc się w twarz hiszpańskiej Agencji Podatkowej. Milionowe mandaty, łapówki wręczane politykom... Biznes się kręcił, a rząd odwracał głowę i patrzył w drugą stronę. Klasyczne poklepywanie się po plecach – stara jak świat wymiana uprzejmości między politykami i ludźmi biznesu. Z idealnie pasującym, w tej układance, futbolowym pretekstem.

0

Świetny ten "centrostrzał" z przewrotki!
Graty!

0

Mamy sierpień a wy już byście chcieli przymrozki w Madrycie. Wszystko w swoim czasie.

0

Takie zagrania znamionują gracza o wysokich umiejętnościach. Ten przypadek tylko to potwierdza (;

0

Miki w BVB???
Dopiero co go tu widziałem. Cholera nie doceniłem gościa.

0

"...forma przyjdzie", "podkręcić tempo"
what the hell?
a dziś to co kuźwa było? Jak w zegarku gra chodziła. Trzeba mieć coś nie tak z głową, żeby narzekać po tak świetnym meczu!
Barcelono oby tak dalej!

0

Robi się ciekawie!

0

ooo czyżby "kryzys lutowy" dopadł graczy z Bawarii a może jednak "wirus fifa"...

0

Dzięki. (;

0

Zarzuć linkiem do jego oficjalnego konta. Facet mądry i dobrze gada.

0

Nie to już są jakieś jaja...
Mundo Deportivo: Nikt nie kontaktował się z Luisem Enrique. Trenerem zostanie Gerardo "Tata" Martino.
Sport: Nikt z zarządu nie leci do Argentyny negocjować kontraktu z Gerardo "Tatą" Martino. Trenerem zostanie najpewniej Luis Enrique.

i tak pod każdym newsem. Weź tu komuś zaufaj. Dwie katalońskie gazety i każda pisze praktycznie co innego. Znając życie to trenerem zostanie ktoś z poza tej dwójki.

0

Z resztą tekstu się w pełni zgadzam!

0

"Jak to świadczy o Zarządzie, że pozwolił na „bezkrólewie” w kluczowym momencie presezonu, zamiast „mieć” nowego kandydata w pogotowiu do ogłoszenia bezzwłocznie, aby zachować ciągłość przygotowań zespołu?"

Przecież nazwisko nowego trenera poznamy może już na początku przyszłego tygodnia. Na siłę szukasz zaczepki. Trzeba się cieszyć, że to będzie ktoś z zewnątrz. Na "szybko" to mogli mianować trenerem któregoś z asystentów.
Trochę to by było nie w porządku w stosunku do Tito "mieć kandydata w pogotowiu". Od tego są asystenci.

0

Skoro znamy mniej więcej datę ogłoszenia nowego trenera i to, że będzie ktoś z zewnątrz możemy już określić kto nim będzie. Jak dla mnie to będzie Bielsa. Rosell określił czas podania nazwiska to znaczy, że już odpowiednie kroki zostały podjęte. Marcelo aktualnie nie jest nigdzie zatrudniony co bardzo ułatwia i przyśpiesza negocjacje.

Szkoda mi strasznie Tito. Niestety już go na ławce trenerskiej nie zobaczymy.

0

już po

0

pan prezes Lato i Listkiewicz w całej okazałości. Zapraszam do tvp info. Gdybanie pełną gębą. Nawet porównanie meczu z Lechią do GD było.
Extra jeszcze pan Tomaszewski.

0

Dyskutują, który apartament w hotelu ma wybrać Messi...

0

Wyraźnie było powiedziane, że trenerem zostanie ktoś z zewnątrz.

0

trochę kultury człowieku i bez wyzwisk mi tu proszę. Nie jesteś u siebie w oborze, żeby tak do nas się zwracać. Mecz prawdopodobnie ma się odbyć w późniejszym terminie. Może jutro będzie oficjalna wiadomość kiedy dokładnie. Barcelona przyjedzie w pełnym składzie z Iniestą, Xavim i Neymarem na czele. Barcelona szanuje swoich kibiców, bez nich by nie istniała.

0

panie Macierewicz daj pan spokój

0

Żałuję, że muszę czytać takie komentarze jak wyżej...

0

Dużo nie grał przez kontuzję a jak już grał to wszyscy zamykali oczy... Thiago jak i Pep to już historia. Teraz mamy Sergi Roberto i Tito. Jak rozumiem ty byś lepiej zarządzał klubem? Powiedz co byś na miejscu Sandro zrobił. Czekam z niecierpliwością. Tylko potrafisz rzucać puste nic nie znaczące hasła. Zero konkretów.

Długo jeszcze będziecie żyć przeszłością?

0

konferencja prasowa Tito i Zubiego jak mniemam jest teraz...

0

afery jakie afery?

0

http://transfery.info/59105,sandro-rosell-pep-zawsze-bedzie-chcial-wygrywac-z-barcelona

Może wrzućcie to dziś na stronę zamiast codziennych ploteczek

0

Najwięcej wygrał Sergi Roberto

0

*Wystarczy. Już nieśmieszne.

0

Starczy. Już nie śmieszne.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?