derecho
Dołączył/a: październik 2013
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
Szanse Ronaldo mocno spadły, a prawdopodobna piąta ZP dla Leona byłaby czymś wspaniałym. Ale poczekajmy, niech Barca postawi jeszcze "kropkę nad i" :)
0
Zgadza się, trzeba zagrać z Atletico o tytuł, żadnego odpuszczania. Nie uda się, to będzie szansa tydzień później. Ale myślę, że zawodnicy i trener doskonale o tym wiedzą.
0
Nie ma co, wspaniały gest Kapitana Grzmota dla Nepalu. Zresztą oba czyny są godne uwagi :D
0
Już nim jest - przynajmniej ex-equo, chyba, że Neymar mu pokrzyżuje szyki ;)
0
Brawo Juve! A jednak Stara Dama jakoś wycyganiła remis :D Real zapewne zostanie bez trofeów, a Barca musi rozmontować cwanych Włochów w wielkim finale. Jest ulga, że jednak nie Real.
1
Jest karny i Grzmot strzela. Standard. Może jakoś Juve jeszcze strzeli, ale niestety lepiej się nastawiać na nerwowy finał LM.
0
Taki wynik może być :P Dziś Real będzie szturmował bramkę Juve tak długo, aż im sił starczy. Nie wiem, na ile im starczy po Valencii, ale ataki Realu na pewno będą bardzo mocne i trudno sobie wyobrazić, by nic nie strzelili. Mam nadzieję, że Juventus jakoś to przetrzyma i coś też strzeli, ale nie będzie łatwo. Zdecydowanie wolę ich w finale.
0
Prawie 40 goli w sezonie i nie jest nawet najlepszym strzelcem drużyny. To coś wyjątkowego!
0
Nasi oddychają już rękawami, ale teraz terminarz będzie trochę luźniejszy. Czas na Berlin! Przed nami trzy (lub dwa) finały o tryplet!
0
Po starej znajomości to kto wie, z roztrzyganiem awansu do finału lepiej poczekać do rozpoczęcie 2 połowy ;)
1
2 bramki Barcy decydują o wyniku dwumeczu, ale po pierwszej połowie równie dobrze to my mogliśmy przegrywać np 2:3. Dograć w dobrym stylu druga połowę i do Berlina!
0
Pewnie znów pomylili go z Messim^^
0
Powoli kończymy ten wielki maraton meczowy, który trwa od początku kwietnia i mam nadzieję, że zawodnikom nie zabraknie sił. Jeszcze w weekend Atletico, ale to po 5 dniach (takiej przerwy nie było od dawna :P), a później już sam finisz z meczami co tydzień. Dziś awansować i będziemy o krok od Ligi Mistrzów i o 3 kroki od trypletu!
0
Oczywiście, nie ma co się wywyższać. Jak każdy kibic chciałbym wygranej w Monachium, ale w końcu liczy się tylko awans do finału.
1
Co za zmienność losu. 2 lata temu Barcelona (zbudowana wcześniej przez Guardiolę) grając atakiem pozycyjnym przegrała z szybko atakującym Bayernem. Teraz klepiący Bayern (prowadzony przez Guardiolę) boi się...kontrataków Barcy.
19
Kim jest ten obok Douglasa? Jakiś jego kolega?
0
Zgadzam się. Wiele mówiło się o kryzysie Realu, ale w lidze ostatnio wygrywał mecz za meczem, a wczoraj tez był bliski wygrania. Poza wielkimi umiejętnościami piłkarskimi ta drużyna ma też charakter. Powiem więcej - emocje być może się jeszcze nie skończyły. Jeżeli Real jednak wyeliminuje Juventus to w finale Ligi Mistrzów możemy mieć największe emocje w historii naszej rywalizacji! Ale tego wolałbym jednak uniknąć - mam nadzieję, że Juventus postawi się dla Realu, który po wczorajszym wielkim wysiłku powinien już oddychać rękawami.
0
Mistrzostwo mamy na patelni, trzeba tylko po nie sięgnąć. Najpóźniej przeciwko Deportivo na Camp Nou.
0
Dobrze, że karny obroniony, 2:1 do przerwy dałoby Realowi nadzieje, a tak na szczęście stało się inaczej.
0
Święte słowa, remis Valencii z Realem biorę w ciemno ;)
4
Spodziewałem się niełatwego meczu i słabszej gry Barcy, ale mamy jeszcze 45 minut. Trzeba to wygrać choćby 1:0 po golu w 95 minucie!
0
Po wysokoenergetycznym meczu z Bayernem dziś wyjdzie na boisko 50 % tej Barcelony. Nie widzę wygranej więcej niż 2-3 bramkami, a najważniejsze są 3 punkty.
0
Najlepiej byłoby dziś wygrać i liczyć na potknięcie Realu. Wtedy ewentualny mecz z Atletico (jeżeli się odbędzie) nie miałby już takiej stawki. Bardzo na to liczę ponieważ granie z Atletico kilka dni po meczu z Bayernem może być cholernie trudne - to może być najcięższy moment sezonu pod kątem dyspozycji fizycznej zawodników i strata punktów na VC jest prawdopodobna.
1
Może chce Leona ściągnąć do Chelsea i stąd ten komplement.
2
Z tą miazgą bym nie przesadzał. Klasyki są specyficzne, a Real na Barcelonę i tak zmobilizuje się na 110 % nawet gdy wcześniej idzie mu gorzej. No i klasa piłkarzy Realu mówi sama za siebie. Przed ostatnim klasykiem też miała być miazga, a skończyło się na ciężkim meczu. Real to wciąż najtrudniejszy rywal Barcy w Europie.
3
Jak już awansujemy do tego finału to wolałbym zagrać z Juve. Co prawda włoski futbol może być niewygodny, ale lepsze to niż mecz z Realem. Dlaczego? Real to po pierwsze najtrudniejszy dla nas rywal, a po drugie mecz byłby pełen podtekstów i nerwówki. A takie mecze bywają nieobliczalne. Lepiej by Juve przeszło, ale Real wciąż ma duże szanse na awans - pewnie koło 50 procent.
0
Podejrzewam, że stanie się to za 7-8 lat, a nie za kilkanaście. Ale lepiej na razie o tym nie myśleć.
0
Dokładnie ^^
0
W 2012 roku o tej porze Messi miał...47 goli. Zapomnijmy o pobiciu tego nieziemskiego rekordu, mówiłem już o tym jakiś czas temu. Wówczas był szczytowy okres Messidependencii, a teraz mamy z przodu 3 armaty. I cieszmy się z tego w oczekiwaniu na trofea (oby!).
0
W sobotę Barca zagra prawdopodobnie słabszy mecz. Trudno o cuda 3 dni po meczu z Bayernem na dużej intensywności. Oby zgarnąć 3 punkty i to jak najmniejszym nakładem sił - potem czekają nas dwa "finały" z Bayernem i Atletico. Zwłaszcza ten drugi może decydować o mistrzostwie (no chyba, że strajk potrwa).