dziki
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Chrzanów
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
co gra w tym sezonie? oprocz dwoch-trzech spotkan slabszych (które najpewniej udało Ci się ujrzeć przypadkiem gdzies w telewizji) jest jednym z najlepszych zawodnikow drugiej druzyny Bundesligi.
Rzeczywiscie slabizna.
0
taktak, miliony Goetzów na świecie;-)
0
pfk - zależy jaki tydzien chcesz spędzić w Barcelonie. Ja podrózując tam stopem i spędzajac czas w hostelach i po znajomych wydałem na wszystko równowartość wstępu na mecz (co wraz z kwotą wydaną na bilet nie było jakimś wyjatkowym kosztem).
0
Ilu znasz 20-latków, którzy grają 4 sezon w drużynie Barcelony, Manchesteru, Juventusu czy Realu? Ilu z nich zagrało prawie 150 spotkań dla pierwszej drużyny, w tym prawie 90 w lidze (przy czym gros z nich jako zawodnik z ławki, który w pierwszym składzie wystąpił ledwie kilkunastokrotnie)? Ilu graczy na świecie w takim wieku może pochwalić się ponad 20 bramkami ligowymi zdobytymi w barwach takiego klubu i prawie 40 bramkami łącznie? To tylko statystyki. W wieku 20 lat Bojan jednak te statystyki doprowadził do poziomu nieosiągalnego w zasadzie dla żadnego innego 20 latka na świecie. Gra w najlepszym zespole na świecie i potrafi w wielu meczach zrobić różnice na te kilka minut. Miał słabszy początek sezonu? A pamiętasz li końcówkę poprzedniego? Iniestę czy Puyola w słabszej formie (dwumiesięcznej max) też krytykowałeś i wyrzucałeś?
Wiele osób mówi, że Bojan nie sprawdza się jak Pedro czy Jeffren. Z tym, ze ten drugi gra tak jak Bojan gdy wchodził do drużyny, a ten drugi w wieku 24 (o czym wielu zapomina) lat gra w 1 (!) składzie. Ktoś może powiedzieć, że Bojan też by mógł - aha, na pozycji o którą zabiegają najwięksi napastnicy świata ktoś się odważy postawić na 20-latka. Eto`o z najlepszą średnią goli na mecz musiał odejść, bo nie pasował do koncepcji. Zlatan, przez wielu kreowany na najlepszego napastnika świata także. Villa gra świetnie, ale nie strzelał na początku tak jak wspomniana wyżej dwójka. A mimo to od kilku ich zmiennikiem pozostaje Bojan. Jak myślisz dlaczego? Słowo "potencjalnie" z dodatkiem "wybitny" może coś pomoże.
Chcesz powiedzieć, że Bojan zmarnował kilka okazji w tym sezonie i grał na początku bardzo słabo - ok rozumiem. Uzasadniona krytyka. Problem polega na tym, że ten chłopak od 4 lat nie ma rytmu meczowego. Nie gra 90 minut w meczu co tydzień, w drugiej drużynie by się tylko marnował. Zauważ jak się spisywał jak grał po 15-20 minut w końcówce poprzedniego sezonu. To samo może być teraz. Przełamanie mu pomogło, widać to na pierwszy rzut oka. W meczu z Realem warto by było gdybyś przypatrzył mu się dokładniej. Kilkukrotnie świetnie zgranie z resztą zawodników i to nie tylko formacji ofensywnej. Gra na linii porównywalna do naprawdę największej klasy zawodników świata i ta "fuksiarska" jak ją nazwałeś asysta. Szkoda tylko, że wszystkie dzienniki świata opisujące dokładniej ten mecz nazywają ją świetną. Szkoda, że gros ekspertów określa zagranie młodego Katalończyka jako genialne. Szkoda, że nie zauważyłeś, że przed dośrodkowaniem spojrzał w jaki sposób jest ustawiona linia i gracze, a dopiero później obiegł obrońcę i podawał.
Krytykować można zawsze, przydałoby się jednak trochę zastanowienia. Pedro grać zaczął de facto wtedy gdy mógł pograć trochę dłużej. Bramek ładował co uderzenie bo miał sezon konia, ale wiele akcji na początku jego gry w Barcelonie było właśnie "na poziomie juniorskim" (czyt. brak ogrania meczowego, brak przyzwyczajeń boiskowych). Po kilku spotkaniach swoją grą przekonał wszystkich. Uwierz - nie chciałbyś widzieć Bojana w innych barwach.
0
Rzadko tu komentuje bo mi się nie chce zwykle ale ...
Ktoś tam napisał o Bojanie, że "przecież dostać patelnie w takim meczu to jest nic". Hm. Jeśli dobrze pamiętam to był mecz z jedną z najlepszych drużyn Europy, zdominowany co prawda przez Barcelonę ale nadal pomiędzy zawodnikami, którzy tworzą czołówki rankingów "top" w swoich kategoriach. Rozmawiamy o 20-latku, który w 20 minut trzykrotnie urywał się m.in. Pepe i Carvalho i zaliczył piękną asystę. Pierwsza akcja i to potknięcie się mogło się zdarzyć każdemu - ale znaleźć się na takiej pozycji (czyt. wyjść w odpowiednim momencie z linii spalonego) to na pewno każdy by potrafił. Ja tam kojarzę w ostatnich latach Kluiva, Saviolę (czasem), Eto`o i Villę którzy się potrafili rzeczywiście urywać. Henry`ego i Henki nie liczę bo pierwszy grał na skrzydle a drugi najczęściej był rezerwowym. Bojan pokazał, że forma wraca po tym przełamaniu i sądzę, że w najbliższych meczach to będzie jeszcze bardziej widoczne.
0
Olo - to moje własne zbiory, żadne linki ;-) Większość znajdziesz na necie - akurat ilość spotkań czy bramki na pewno na wiki i na oficjalnej. Polecam tą drugą.
Szymon - jeśli tak dalej pójdzie to Messi może przekroczyć granicę 50 bramek w tym sezonie. A 51 bramek sprawiłoby, że wyprzedziłby również Samitiera. Prawie pewne jest natomiast, że awansuje w tym sezonie ;-)
0
Oficjalnych spotkań ma 227. Te 23 spotkania dzielące go od granicy 250 spotkań dla Barcelony pęknie prawie na pewno w tym sezonie. Patrząc na średnią spotkań rozgrywanych co sezon dla Barcy pęknie 270. W przyszłym sezonie powinien rozegrać 300 spotkanie dla Barcelony. Do tego czasu - oczywiście biorąc pod uwagę tylko średnią statystyczną - może uzbierać +/- 58 lub 68 bramek. To oznaczałoby, że przy 300 występach dla Barcelony strzeliłby około 200 bramek, prawdopodobne jest, że więcej. To pozwoliłoby mu wyprzedzić Ladislao Kubalę (196 bramek w oficjalnych rozgrywkach) i awansować na 2 miejsce najskuteczniejszych oficjalnych strzelców Barcelony. A jeśli wszystko się będzie tak odbywało jak teraz to w ciągu dwóch sezonów dociągnie również do top 10 pod względem występów w oficjalnych rozgrywkach dla Barcy. W wieku 25/26 lat byłoby to ogromne wyróżnienie. Ot wystarczy dodać, że biorąc pod uwagę obecną średnią Andresa wynik ten osiągnie w połowie przyszłego sezonu (400 spotkań dla Barcy, około 8-10 miejsca na liście najlepszych). Jedynym mogącym pobić ten domniemany rekord mógłby być Bojan, ale w formie z końcówki ubiegłego sezonu bo inaczej może polecieć ...
Warto też zaznaczyć, że za 21 spotkań Victor trafi na listę top 10 najwięcej występów. Zrzuci Asensiego z tej listy (smutno ...). Biorąc pod uwagę jego średnią ... może przebić w tym sezonie Zubiego i wskoczyć na miejsce 6 w tej kategorii (!!). Do tego przebić barierę 300 spotkań w La Liga.
Oj te dwa najbliższe sezony będą mocno rekordowe;-)
0
haha? Gabri zagrał dla nas ponad 120 spotkań, łącznie w karierze ponad 200 dla nas i Ajaxu. Szacunek kuźwa.
A Haruna ... cóż niespełniony ultratalent. W końcu może coś pokaże w Mainz?
0
Dla marketingowców pojęcie "niemożliwy" nie powinno istnieć. Zawsze zdarzają się cudy i trzeba brać pod uwagę ewentualność zaistnienia takiegoż - czy wtedy nie pluli by sobie w brodę? To naturalne, że prezesostwo Wisły myślało o tym, by zarobić - dwumecz ze sportowego punktu widzenia był ... lekko mówiąc przegrany już w szatni ;-) Ale przy wyniku powiedzmy 1-1,2-2, 0-0, 0-1 czy 1-2 , baa nawet 0-2 Wisła miała iluzoryczne szanse na przejście dalej. I najpewniej wtedy poszłaby wielka kampania w Krakowie "Przyjdź na Wisła - Barca, istnieje szansa. Tylko 300 zł za bilet";-) Rozumiesz o co mi chodzi - musieli brać pod uwagę to, że można zarobić więcej. Niee - zgoda na przeniesienie meczu nie była na rękę mistrzowi Polski.
0
Wiesz - moje zdanie jest takie, że gdyby Wisła na CN zremisowała to rewanż grany byłby na Śląskim. A Śląski jak wiadomo troszkę większy jest ;)
0
To proste - Wisła grając dzień wcześniej ma więcej czasu na zregenerowanie sił po meczu z Barcą i GKS-em Bełchatów i przygotowanie się do derbowego spotkania z Cracovią. Dwumecz i tak jest przegrany - w to chyba nikt nie wątpi (jakoś nie spodziewam się drugiej Saragossy) - a Barcelonie nic to nie przeszkadza. To zupełnie inna sprawa niż zmiana gospodarza w poszczególnych meczach. Wisła musiała grać w ten sposób, by liczyć na łut szczęścia na Camp Nou i rewanż u siebie - wtedy zyski z meczu z Barceloną byłyby o wiele wyższe. Dzisiejsza piłka nożna to oprócz samej rywalizacji sportowej także marketing - a w tym względzie Wisła musiała brać pod uwagę jak największy dochód. Dla Barcelony polski zespół to kolejny proporczyk w sali muzealnej, a dla Wisły ogromny zastrzyk gotówki.
Byłbym za zmianą terminu meczu z jeszcze innego, dość prozaicznego powodu - najprawdopodobniej stawiłbym się osobiście na nim;)
0
:) Ja liczę, że coś uszczknie. Jako kibic Wisły lat .... wiele życzyłbym sobie świetnego, porywającego widowiska a nie masakry :)
0
Wątpię by dziennikarzom Sportu chodziło o to, że Brożek jest graczem, który w pojedynkę wyeliminuję Barcę. Chodzi tu raczej o to, że lekceważenie jego i całej drużyny Wisły może się zakończyć niespodzianką. Brożek nieupilnowany może naprawdę zezłościć Victora.
0
Wiele tych "podobno" słyszałem. Tymczasem strzela wszędzie. Szczególnie w europejskich pucharach.
Podpowiem, ze w reprezentacji grał przeważnie od 79 minuty, 89 minuty, 56 minuty czy tylko przez 45 minut. Gdyby tyle grał powiedzmy Smolarek, do tego bez najlepszych graczy na boisku - wątpię by był uznawany za ultra gwiazdę reprezentacji. Do Brożka modne jest po prostu przyjebanie się.
0
Strzelił w debiucie panie znawca;) I sprawdź ile minut rozegrał łącznie, kogo miał przy boku;) Albo jeszcze lepiej - sprawdź statystyki np. Krzysia Warzychy lub Andrzeja Juskowiaka w reprezentacji - też słabi byli?:)
0
Powiem tak - znam tą Wisłę. I wbrew pozorom nie należy lekceważyć przede wszystkim Brożka. To człowiek nieobliczalny. Najlepsze mecze w karierze rozgrywa z teoretycznie najlepszymi zespołami z którymi przyszło mu się zmierzyć. On w polskiej lidze narzeka na brak ambicji, ale już poza nią gra wyśmienicie. To zainteresowanie ze strony europejskich klubów nie wzięło się z dupy. To typ takiego napastnika jak Eto`o. 10 okazji - 1 bramka, 0 okazji - 1 bramka. Zależnie od dnia potrafi strzelić z wszystkiego ale i wszystko zmarnować. To naprawdę groźny napastnik, który jednak ma jeden problem - zawsze myślał, że jest gwiazdą a teraz na ten tytuł musi ciężko pracować, bo w Polsce już go uważają za byle kogo.
0
Boże! Komu ja mam kibicować dziś!!!???
Chciałbym choć remisu Wisły. Choć remisu. Lub małej porażki.