3

Szkoda w hooi, bo mało brakowało i by była kolejna niespodzianka. A miło patrzeć, jak niedoceniani tak się stawiają faworytom.

7

To wszystko dlatego, że Tunezyjczyk zamiast wybijać, postanowił się kiwać przy swojej linii bramkowej...

0

Stawiać domy, że karny w obojętnie jakim meczu. Na pewno się zwróci :D

0

Oby nie strzelił

1

U mnie jest wszystko dobrze

8

Ale interwencja bramkarza :O
Szkoda, że padł gol

0

Jak Tunezja będzie dalej tak grała, to może się skończyć manitą ze strony Anglików

0

Kto to był ten chłopaczek pomiędzy sędziami przy rozlosowywaniu połów?

0

Jeszcze Tiger Woods. W jego dziedzinie przez 100 lat nikt tak dobry się nie pojawi

1

Ale opowiada jakieś głupie historie i mówi o rzeczach, które kompletnie nie są związane z aktualnym meczem.
Szczerze, to (wiem, ze to głupie) gdy tylko leci jakiś mecz, który ma komentować Hajto, to ja włączam sobie z zagranicznym komentarzem, bo po prostu nie mogę słuchać jego pi*przenia o wszystkim, ale nie o meczu.
On kompletnie nie zna się na piłce. Kompletnie nie potrafi przekazać emocji, co jest kluczowe w komentowaniu meczów i do tego jeszcze cały czas narzeka.
Oczywiście są różne gusty i rozumiem, że każdy ma inny i lubi coś innego, tak więc nie zamierzam cię przekonywać do mojego zdania. Wyrażam tylko swoją opinię.

0

Ale tak ci to przeszkadza? Lepiej słuchać Hajty, który w ogóle nie zna się na piłce? Strejlau pomylił się kilka razy i to ci odebrało przyjemność z oglądania meczu? To włącz sobie z chińskim komentarzem i nie marudź

1

Człowiek zna się na piłce, ale nie robi nic "śmiesznego", więc ludzie narzekają. Jak taki Hajto, który w ogóle nie zna się na piłce i pieprzy takie głupoty, że aż uszy krwawią, ale wymieni skład jakiegoś klubu sprzed 10 lat, to od razu beka życia i normalnie "XDDD". Szkoda gadać. Gimby, a nie kibice.
Szpakowski i Strejlau mimo pomyłek są najlepszymi (razem z Laskowskim) komentatorami. Ale, że czasami się pomylą, to według wielu znaczy, że nie nadają się do tego zawodu.
Zawód komentatora polega też m.in. na przekazywaniu emocji, które wyżej wymienieni przekazują tak, że nawet najnudniejszy mecz będzie ciekawy. A Hajto mruczy coś pod nosem, a jak jest gol to jeszcze narzeka

2

Ach, szkoda. Po pierwszej połowie myślałem, że Panama da radę wywieźć chociaż remis

1

Suarez powinien widzieć, że ma konkurencję, bo jak na razie gra tylko przez nazwisko

5

To by wychodziło, że 1337 Islandczyków jest na boisku. Dziwne

2

Dzięki. Może mu przemówi do rozsądku

0

Ech, Paco
Z jednej strony jest zbyt dobry, żeby prawie w ogóle u nas nie grać, a z drugiej lepszego zmiennika ciężko będzie znaleźć. Ciężko powiedzieć, jaka przyszłość jest dla niego najlepsza

23

Strzelając karnego musisz albo wyczekać bramkarza, albo po prostu zapakować siłowo i bramkarz nie będzie miał szans. Niech ktoś o tym powie Messiemu

0

Ale Coutinho wpasował się momentalnie, a to prawie ta sama pozycja.
A skoro wspominasz o lidze, to Bundesliga jest o wiele słabsza niż La Liga. A jeśli do tego jeszcze grasz w Bayernie, to praktycznie nie masz jak się wykazać, bo nie masz na tyle dobrych przeciwników w lidze.
Pewnie teraz wspomnisz, że Thiago przecież grał w La lidze. No ale to chyba zbyt długa przerwa, żeby, po pierwsze, coś pamiętać, a po drugie, żeby nie odczuć żadnej różnicy, bo nawet w grze zespołów i w ich taktyce bardzo dużo się zmieniło na przestrzeni 5 lat.

0

Nie bardzo kojarzę ten odcinek, mimo że oglądałem prawie wszystkie :/
Pamiętasz może, który to?
A tak jeszcze btw, widziałem, że ostatnio leciał w telewizji odcinek z katastrofą w Smoleńsku. Niestety nie obejrzałem. Ty oglądałeś?

0

Był źle sędziowany, ale na pewno nie ustawiony

0

Napastnik 196 cm? :O
On do główek prawie nie musi skakać :D

3

Ale to w sumie dobrze.
"Zwykły" asystent by tyle zarabiał, to dlaczego ktoś bardziej rozpoznawalny miałby więcej? :)

0

Messi spierniczył przez baaaardzo słabe wykonanie karnego, ale jeszcze wszystko przed nami. Rozegrali dopiero jeden mecz i mają po tyle samo punktów, więc jeszcze wszystko może się zdarzyć.

0

To może też zależy od klasy piłkarza.
Nie da się ukryć, że Thiago jest co najmniej o jedną klasę gorszy od Coutinho, który może właśnie dlatego, że jest tak dobry, tak szybko się wpasował w nasz klubu - tak samo zresztą jak Neymar w PSG, czy nawet w Barcelonie albo Ronaldo w Realu. Thiago jest dużo słabszy niż wyżej wymienieni piłkarze, więc najprawdopodobniej tak szybko się nie wpasuje do zespołu. Oczywiście może być inaczej, ale według mnie nie będzie.

0

No dobra, rzeczywiście, masz racje. Potrzebny jest jakiś solidny pomocnik.
Jednak Coutinho też może być kreatorem.
Chociaż nie zmienia to faktu, że jakiś nowy pomocnik może być potrzebny.
Jednak można się spodziewać, że jak taki Rakitić usiądzie na ławce w następnym sezonie, za rok będzie chciał odejść i znowu będziemy potrzebowali bardzo dobrego pomocnika. Kupimy go i znowu albo on, albo zastąpiony przez niego zawodnik z pierwszego składu, nie będzie chciał siedzieć na ławce. Przez to w ciągu najbliższych dwóch lat może będzie trzeba wydać na pomocników łącznie ponad 300 milionów. Może tak być, ale nie musi. Musi to być bardzo przemyślana polityka transferowa.
Ale nie wmawiajcie mi, ze Thiago od razu po przyjściu będzie znał taktykę Barcy. To niedorzeczne, zważając, że prawie wszystko zdążyło się zmienić. Miałby znać taktykę, tylko dlatego, że grał kiedyś w Barcelonie? Idiotyczne twierdzenie.

0

Na Stopklatce lecą 'Katastrofy w przestworzach'. Odcinek o katastrofie samolotu lecącego z piłkarzami Manchesteru United.

0

A ma znać? Proszę cię...
Grał w Barcelonie 5 lat temu. Od tego czasu praktycznie wszystko się zmieniło. Zostało 3 piłkarzy, którzy grali w tamtym okresie. Trener inny, zarząd inny, sztab inny. Wszystko inne. Tylko nazwa klubu ta sama. Naprawdę nie wiem, dlaczego miałby znać tutejszą taktykę. Oświeć mnie.

0

Zapomniałeś, że mamy jeszcze Coutinho.
A Paulinho jest idealnym zmiennikiem i jeśli zajdzie taka potrzeba, dobrze zastąpi piłkarza z pierwszego składu.
Inni zmiennicy będą grali w słabych meczach, więc podstawowi sobie odpoczną.
Ja jestem za tym, żeby w tym roku nikogo nie kupować. Za rok albo dwa owszem, ale nie teraz.

0

A myślisz, że jeden zawodnik, który przychodzi do klubu, którego kompletnie nie zna pod względem taktycznym, sprawi, że od razu wygramy LM?
Mamy dwa teoretycznie nowe nabytki (Coutinho i Dembele), które już grają świetnie, a jak będą w następnym sezonie grały regularnie, będą wymiatać. Taktykę już z pewnością znają, więc nie ma problemu.
Oczywiście wiem, że Dembele nie jest pomocnikiem, ale z pewnością dużo wnosi.
Na tą chwilę mamy bardzo dobrych pomocników i według mnie, zdecydowanie wystarczą.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?