7

Powiem Ci kolego, że jesteś tak zaślepiony nienawiścią, że każda rzecz będziesz tłumaczył winą Barto. Nawet za rzeczy, za które odpowiada kto inny. Nawet jak wam wyżej wytłumaczyłem, że Laporta chciał reklamy na koszulce i naprawdę trzeba być naiwniakiem, by myśleć że UNICEF znalazł się u nas z dobrego serca, to nie możesz tego ogarnąć. Beton.

7

Gwoli ścisłości. W dużym uogólnieniu Sąd odrzucił zarzut obecnego zarządu że Laporta zadłużył klub, ale zgodził się, że Laporta sprzeniewierzył część środków.

7

Znowu Cię poprawię. :D chociaż obaj się zgadzamy. Laporta nie chciał Ronniego. chciał Becksa. Ale mimo, iż go obiecał w kampanii to go nie dał rady sprowadzić. Taki klamczuszek :). To Sandro R. załatwił R10.

6

Najlepszy dla ciebie bo pamiętasz zaledwie dwóch prezydentów. Jakby był najlepszy w historii, to by go nie pogoniono w pierwszych wyborach :D

16

Oj kolego... :) Zadam Ci bardzo proste pytanie:
Czy gdy LAPORTA wprowadzał UNICEF na koszulki Barcelony, to z tego powodu, że:
a). zrobił to z dobrego serca, kocha UNICEF i chciał pomagać ludziom w Afryce.
b). chciał by Cules przyzwyczaili się do napisu na koszulce, a tym samym za jakiś czas mniej się burzyli gdy pojawi się na niej właśnie reklama komercyjna?
No właśnie. Polecam odszukać artykuł i komentarze na fcbarca.com gdy pojawił się UNICEF. Wszysycy wówczas wiedzieliśmy, że to pierwszy krok przed reklamą. Barto zrobił to, co zrobiłby Laporta. Obaj to wiedzieli, że tak trzeba i zgadzam sie tu i z Laportą i z Barto. Takie czasy.

8

A ja mam nadzieję, że kiedyś zrozumiesz, jak głupimi są ludzie, którzy w mało istotnych w życiu sprawach pałają nienawiścią wobec ludzi, których nie znają, nie poznają, a jedyne co wiedzą, to coś tam z wciąż mylących się i konfabulujących gazet.

19

Ja jestem przeciwny odwołaniu zarządu z bardzo prostej przyczyny. Bo nie ma go kim zastąpić. Laporta odpada, gdyż za swojej kadencji się już skompromitował lub - mówiąc łagodnie - rządził źle. Nie będę się rozpisywał, gdyż i tak zostanę zaatakowany przez ludków kojarzących Laportę jedynie dzięki Ronaldinho, ale po takich akcjach jak wydawanie kasy na imprezy, czy podsłuchiwanie prywatnych rozmów własnych piłkarzy, ten człowiek nigdy nie powinien wrócić za stary. Zwłaszcza, że jak pokazała ostatnia kampania - nie ma on żadnego pomysłu na klub. Benedito to natomiast człowiek bez jakiegokolwiek poparcia. Jego wygrana, sprawiłaby że byłby wciąż atakowany przez pro-Lapciów i pro-Bartów. Morał z tego taki, że nie ma kto zastąpić na ten moment Barto. Zwłaszcza, że nie licząc Neymargate klub jest dobrze prowadzony. O transferach tu nie wspominam, bo z nimi przewrotnie było (rok temu sprowadzili 5 24latków i wszyscy byliśmy zachwyceni, nie wiedząc, że tylko jeden z nich wypali; teraz po traumatycznym okienku, może się okazać, że będzie jednym z najlepszych). Barto ma dodatkowo tę zaletę, że idzie za głosem niezadowolenia kibiców. Gdy la Masia przestała produkować talenty, zatrudnił Ernesto by ten zainicjował ich wprowadzanie odgórnie. Nie wtrąca się się w transfery i spełnia zachcianki trenerów. No i ekonomicznie zrobiliśmy gigantyczny krok. Już w tym roku będziemy klubem z największymi przychodami detronizując wreszcie Real.

1

No tak. A ty jesteś oczarowany Laportą bo Ronaldinho pięknie grał i też były wyniki. Czyli jesteś taki sam, jak ci którym nie przeszkadza Barto bo są wyniki.

6

Stąd Twe niezrozumienie, bo źle Ci się kojarzy. Wielu ludzi myli technikę że sztuczkami. Sztuczki to sztuczki. A tu chodzi o technikę użytkową - przyjęcie piłki, prowadzenie, strzał, podanie.

1

Ale już człowieka, który skazany nigdy nie został i tylko masz podejrzenie, że mógł cos wiedzieć, kryminalista nazwiesz. Ładnie. Przypominam, że w ostatecznym porozumieniu z prokuraturą zawarto stwierdzenie, że Barcelona popełniła błąd i przyjęła mylna interpretację podatkową. O co było nietrudno z uwagi na inność transferu Neta.
I dodatkowo do twego argumentu, że Barto był u Rossela... Mam nadzieję, że gdy z rozrzewnieniem będziesz wspominał o Laporcie, to takoż wspomnisz o Sandro i Barto, bo oni u niego też byli w zarządzie.

2

Po pierwsze nie mów o Barto, bo Barto nie został za nic skazany, gdyż nie udowodniono mu żadnej winy, przeto się wstrzymaj z oskarżeniami. Po drugie mamy np Messiego, który ma prawomocny wyrok - może tedy nie powinien u nas grać? Nazwij go kryminalistą.

1

Jak masz takie rzeczy pisać, to lepiej w ogóle nie komentuj.

1

Uwielbiam go! ! ! ! !

0

Wy w ogóle macie orientację na temat tego, kto u nas za co odpowiada? Przecież jeśli zmieni się dyrekcja sportowa to i zmieni się polityka transferowa. Wszak to nie Bartosz prowadzi negocjacje.

2

Właśnie sęk w tym, że słowa przywódcy niezrównoważonego reżimu śmieszne nie są nigdy.

0

Pique też jest kretynem i kłamcą, czy już nie, bo go lubisz?

1

Zdjęcie, czyli osobiste parafowanie kontraktu przez Leo. z tego co widzę, to kontrakt jest już gotowy, podpisany przez ojca i inne strony (fundacja), brak tylko podpisu Leo.

51

Zaleciało friendzonem...

0

Dokładnie. Jak rok temu płacono za Pogbe 120 milionów, to kto by wtedy przewidział że następny rekord będzie o 100 kwa baniek wyższy!

2

A ja uważam, że to nie kwestia pazerności, lecz prestiżu. Masz najlepszego piłkarza świata, to powinien on być najlepiej opłacany. Pamiętacie, jak jeszcze kilka lat temu pomiędzy Leo a Carem była rywalizacja (a właściwie między Barca a Realem) który z nich więcej zarabia. I jak CAR się obrażał, że nie zarabia najwięcej. Teraz nagle robi się z tego zarzut.

3

"Nie ma wątpliwości, że gdyby Neymar miał taką klauzulę odejścia (jak CR7 - przypis mój), zostałby w klubie"
A g...o prawda. A może wymusiłby na zarządzie swe odejście i poszedłby do PSG za 180 milionów.
Ten artykuł w ogóle nie zakłada woli samego zawodnika przy negocjacjach. Coś za coś. Neymar wcale nie miał u nas jakiegoś wielkiego kontraktu (a jego pierwszy po przyjściu z Santosu był wręcz śmiesznie niski) i być może akceptował taki stan rzeczy z uwagi na klauzule.
Oczywiście, należy pochwalić Real za wysokie klauzule. Ale też wiecie... My patrzymy na to z punktu widzenia kibiców. Chcemy aby przychodzili do nas za jak najmniejsze pieniądze, a odchodzili od nas za większe. W świecie piłkarzy liczą się też inne rzeczy. Atmosfera klubu, wysokość płac i być może właśnie to, że klub nie będzie robił problemów, gdy zechcę odejść. Dlatego też tak się zawsze do nas garneli.

1

Przykro mi, ale bardziej wiarygodne są dla mnie raporty UEFA, która jako instytucja ma wgląd w dokumentacje klubów. Zwłaszcza, że dane UEFA pokrywają sie z tymi chociażby Forbes'a i informacjami, które regularnie pojawiają się na świecie z innych źródeł.

0

Zysk to jest li tylko ciekawostka, świadcząca o bardzo dobrym zarządaniu, gdzie cała reszta by przetrwać rok w rok notuje straty.
Lepiej być Barceloną, która ma 650 mln przychodów i może sobie wydać 649, czy Legią która zanotowała przychód 15 mln, wydała 10, tym samym notując większy "zysk".

0

Dlatego zawsze Panowie patrzę tylko na uznane i renomowane zestawienia, np Forbes'a. Bo to, że Barto powie to, a Perez tamto, a obaj inaczej liczą, to sami wiecie...

0

Nieprawda. Polecam zerknąć na raport UEFA z 2017 dotyczący sytuacji m.in. finansowej klubów. Zadłużenie wynosi mniej niźli 200 mln.

0

Przecież ta roczna umowa z Qatarem to było najlepsze rozwiązanie. Przedłużyć umowę tylko na rok, gdy nikt nie oferuje nic lepszego, ze sponsorem który wie, że już się z nim i tak zaraz pożegnamy.
Nie chcę się bawić w porówywanie zarządów pod względem finansowym bo mamy za małą wiedzę. Ale daje do myślenia jeden fakt. To za czasów tego zarządu dogoniliśmy Real, a teraz go zapewne już bardzo mocno wyprzedzimy.
Co do Neymargate to mi się ryja stzępić nie chce już na to, bo to była jedna wielka wydmuszka. Nasz zarząd dostał łatkę oszustów za raptem nieuregulowane około 5 mln Euro (gdzie jestem w stanie zrozumieć ich tłumaczenie, że inaczej interpretowali to co jest transferem a prowizjami - wszak kwota prowizji była niewyobrażalnie wielka w porównaniu do samego transferu), podczas gdy taki Rael ma aferę gruntową gdzie przekręt poszedł na 30 baniek i jakoś cisza.

0

Po pierwsze to są założenia kolego. Po drugie transfer Neya wiąże się chociażby ze spadkiem wpływów z jego indywidualnych reklam.Po trzecie Barca nie dostała 222 mln, tylko część zabrały poprzednie kluby. A po czwarte to fajne jest takie łopatologiczne myślenie, ale wydaje mi się, że to wszystko trochę bardziej skomplikowane.

0

Bo zysk nie jest w żaden sposób istotny. Liczą się przychody do klubu. Barca to nie firma, której szef z tego co zyska, odkłada sobie na wakacje. Im większy przychód, tym więcej możesz wydać na kontrakty, piłkarzy itp.
Poza tym, jak można powiedzieć że zysk na poziomie 30 mln to nic :D Zdajesz sobie sprawę, że 90 % klubów świata to przedsiębiorstwa nierentowne? Które są pozadłużane, bankrutują. Osiąganie zysku w futbolu to niezwykła sztuka.

2

"kierunek, w którym idziemy pod względem finansowym nie jest zły"
Kolego, wydaje mi się, że dogonienie w przeciągu kilku lat dotychczasowego lidera - Realu pod względem przychodów, a w tym roku samemu zostanie liderem, to coś więcej niźli dobry kierunek. To fenomenalna sprawa.

53

Fajna sprawa. Na TVP Info na pasku leci info, że o 20:45 jest mecz Realu z APOELem. Po chwili zaś, na kolejnym pasku dodatkowa, informacja, że akurat ten mecz z powodu głosowania widzów.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że niejako tłumaczą się dlaczego puszczają taki gówniany mecz ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?