0

@Shasta
Jak mial go przejsc skoro facet z 16 metra nie wychodzi..stoi w polu karnym a tam raczej juz sie nie wchodzi w pojedynki indywidualne..niech wyjda 1 na 1 to zobaczymy co z nim porobi(drugi boateng bedzie)

0

A kiedy to Argentyna nie zakwalifikowala sie na wielki turniej? Oczywiscie bez Messiego to duze oslabienie zedpolu , ale bez przesady ze sie na mistrzostwa swiata nie zakwalifikuja..od 58 roku mialo to miejsce tylko raz

0

niejaki Dixie Dean w 1928 z evertonu miał 60 bramek w sezonie i Pele w santosie 58 chyba jak się nie mylę..oczywiście w lidze tylko.

0

wczorajszy mecz powinien raz na zawsze zakończyć debatę jak to Messi nie istnieje bez Xaviego i Iniesty

0

tylko taki wynik mógł wywołać we mnie radość po ostatnim tygodniu...brawo bayern.

0

jest sposób na szybkie zapomnienie meczu i oddalenie smutków....do napędu dvd wrzucamy płytkę z takimi meczami jak 2-6 na santiago lub 5-0 u nas i wszystko przechodzi ja już oglądam.

0

te 2-6 to jedna z najpiękniejszych chwil w moim życiu..ale ich lali... tam mogła być dwu-cyfrówka.

0

nie ma co porównywać obydwu bo to całkowicie dwaj inni bramkarze o innej charakterystyce...i jeden i drugi ma swoje zalety i wady...style gry obydwu zespołów tez są inne i zmuszają bramkarzy do innych zachowań...dla mnie casillas jest dużo lepszy na lini natomiast valdes wyprzedza go w pojedynkach sam na sam...jeżeli chodzi o wyjścia do piłek górnych obaj prezentują się dosyć słabo....i jeden i drugi to klasa światowa...chociaż statystyki straconych bramek już któryś sezon z rzędu wskazują na valdesa jako lepszego a po czym jak nie po statystykach oceniać graczy

0

trochę dziwna wypowiedź w porównaniu do tego co jest opisane w biografii xaviego...ciekawe czy to nie wymysł prasy albo jakieś złe tłumaczenie

0

przed nami mecz sezonu....nie ma innej możliwości jak zniszczyć dzisiaj real...mam nadzieje że chłopakom wyjdzie mecz i pójdzie gładko i przyjemnie.....nie dopuszczam do głowy myśli o porażce z madrytem to by było straszne do zniesienia...niech zagrają na swoim normalnym poziomie i powinno być dobrze....bez zabawy proste wykończenie akcji które się nadarzą żeby nie trzymać człowieka w stresie do końca meczu.nic w życiu mi nie sprawia większej radości niż wygrana z realem a tym bardziej prowadzonym przez muorinho.

0

dla mnie mecz z realem to najważniejszy mecz sezonu...jestem w stanie poświęcić ligę mistrzów i ligę byle wygrali z realem i zobaczyć minę mourinho i jego śmieszne wypowiedzi i tłumaczenie na konferencji.

0

ludzie co wy z tymi sezonowcami macie....wiadomo że jak klub jest na topie to zawsze przyciągnie rzeszę nowych kibiców, starszych czy młodszych bez różnicy..jedni zostaną, drudzy nie .....a przypomnijcie sobie jak wy pierwszy raz zaczynaliście kibicować barcelonie i wtedy na was by ktoś nawrzucał od sezonowaców bo ktoś tam kibicuje od kilku czy kilkunastu lat a wy nowi jesteście...to samo jest teraz ..czy jest sezonowcem to się okaże jak barcelona nie będzie na topie, a teraz może wypada takim ludziom dać szanse a nie wyzywać od razu pomimo tego że mają odmienne zdanie od waszego.

0

jordannh

w którym miejscu jest napisane coś nieobiektywnego....konkretne argumenty poproszę....to że mi się nie podoba jak ostatnimi czasy gra barcelona i kilku zawodników uważasz za nieobiektywność...no super....ja przynajmniej potrafię napisać co mi się nie podoba w grze...a czy ty się z tym zgadzasz czy nie to już nie bardzo mnie interesuje...ale jak coś zarzucasz wypowiedziom innych to przytocz chociaż swoje argumenty.a że nazywasz kogoś sezonowcem i jeżeli to mnie niby miało obrazić to powiem ci że niestety nie robi to na mnie wrażenia bo doskonale wiem od kiedy kibicuje barcelonie...i to że czasami krytycznie się na coś patrzy nie świadczy o nieobiektywnym patrzeniu jak to ująłeś

0

druga sprawa to skrzydłowi tego zespołu....tragedia na całej linii..pierwszy raz się spotykam żeby skrzydłowy nie wchodził w drybling jeden na jeden...a tak graja i pedro i sanchez...jak się widzi ich grę to sie płakać chce....sanchez jest kompletnym nieporozumieniem w tym zespole i niech nikt nie mówi że ma okres aklimatyzacji czy coś podobnego...przez rok czasu ten człowiek nie wygrał żadnego pojedynku na skrzydle...ba on nawet nie próbował żadnego pojedynku...w takim razie pytanie po co jest tam wystawiany i po co gra....wchodzą ludzie pokroju cuenca i tello i robią w jednym meczu więcej zamieszania niż sanchez przez cały sezon.......
odnośnie dzisiejszego meczu zastanawia mnie jeszcze taka rzecz..jak ludzie trenujący całe życie poświęcający kilka godzin dziennie na trening piłkarki nie potrafią z odległości 5 metra trafić w bramkę...nie oczekuje już gola ale trafienia w bramke....rozumiem że są takie sytuacje i każdemu może się zdążyć taki strzał ale to się powtarza kilkukrotnie podczas spotkania a na przestrzeni sezonu to ciężko by było to zliczyć....dani alves na 30 prób dośrodkowania w meczu 15 razy jest zablokowany a drugie 15 trafia poza linie końcową..nie wiem co robi guardiola na treningach ale skoro widzi to notorycznie i cały czas stawia na tego piłkarza to rozumiem że jego zdaniem to jest odpowiednie dośrodkowanie....dla mnie sprawa jest prosta nie sprawdzasz się raz drugi trzeci nie wyciągasz wniosków ze swojej gry siadasz na ławie i tyle....z bólem serca się oglądało dzisiaj ten mecz bo chelsea gra taki piach jaki mało kto gra w tym sezonie w lidze mistrzów w fazie pucharowej...a najgorsze jest to że każdy potrafił tam wbić bramkę tylko nie barcelona.

0

panowie i panie a czy nie wydaje wam się że ciągłe gadanie o autobusach to usprawiedliwianie na siłę słabej gry.. ja rozumiem że można się pogubić i nie wiedzieć jak grać gdy trafia się na zespół który broni się 9 zawodnikami raz czy drugi ale na boga to jest od dwóch lat to samo....i nie ma znaczenia czy jest to chelsea czy levante czy bóg wie jaki zespół...ci ludzie nie wyciągają wniosków przez dwa lata...tylko ta sama śpiewka co mecz..że autobus...to ja się pytam od czego jest tam trener...raz mecz nie idzie z takim zespołem drugi raz nie idzie to zmieniam coś a nie 2 lata i w kółko to samo...zero pomysłu na grę...i niech nikt nie mówi że barcelona gra to samo co 2 czy 3 lata temu bo nie gra...czasami jak się włączy mecze teraz to ma się ochotę je po 5 minutach wyłączyć bo się rzygać za przeproszeniem chce jak się patrzy na te klepanie piłki co nic nie wnosi...

0

to ja zaatakuje inaczej...bo nie mogę się dokopać do danych tego Alcantary...skoro te bramki nastrzelał w meczach towarzyskich to ile strzelił w oficjalnych...jakoś nigdzie go nie uwzględniają w rekordach a nie podejrzewam że przez tyle lat strzelał tylko w towarzyskich

0

Pep1990
to do kolegi niżej bo w komentarzu podawał że 50 ma.

0

messi nie ma 50 bramek w lidze mistrzów tylko 49

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?