0

Właśnie o tym mówię, w utrwalaniu stereotypów wyssanych z palca niektórzy z tej strony znają się wyśmienicie. Inna sprawa, że Barca jest w kapitalnej formie i powinna ograć Atleti, podobnie jak to zrobiła w dwóch spotkaniach ligowych.

1

Z całym szacunkiem do wszystkich racjonalnych kibiców Barcy - to, co się tutaj dzieje przypomina sytaucję, kiedy to pani od matematyki robi niezapowiedzianą kartkówkę. Płaczecie o Real, że dostaje łatwych przeciwników - w zeszłym roku Atleti, dwa lata temu Borussia - rzeczywiście chłopcy do bicia...

1

Ciąg dalszy:
Nie ma jednej idealnej, obiektywnej, najsprawiedliwszej oceny mówiącej o tym, który klub jest największy. Każdy punkt widzenia jest deliaktnie wypaczony i niestety nie znajdziemy złotego środka. Bez urazy, ale zwykły kibic czy to Barcy, czy Realu przeważnie ocenia to przez pryzmat obecnej dyspozycji klubu - Barca ma świetny okres - więc oceniamy tu i teraz, Real ma piękną tradycję i cięzkie czasy - oceniamy historię... Pozdrawiam prawdziwych fanów, którzy mimo miłości do klubu starają się na to w miarę obiektywnie spoglądać.
P.S Jak dla mnie dobrze, że mamy takich zawodników jak Alvaro i Pique - przynajmniej oni pokazują, że futbol to jeszcze przywiązanie do barw :)

0

Zanim zaczniecie się spinać - przeczytajcie do końca ;)
Zacznę może od tego, że pojęcie najlepszy/najlepsza jest określeniem dosyć względnym - jedni oceniają na podstawie tu i teraz, inni na przestrzeni ostatnich lat, jeszcze inni na przestrzeni całej historii.
Mimo, iż jestem fanem Królewskich to z ręką na sercu przyznaję, że obecnie nie ma lepszej drużyny od Barcelony i jeżeli ktoś z pełną świadomością twierdzi, że jest inaczej to najprawdopodobniej z piłką nie ma za wiele do czynienia. Druga sprawa - uważam, że od czasów objęcia klubu przez Pepa Wasza drużyna również była najlepsza na przestrzeni ostatnich lat - nie ma w ogóle dyskusji. Reasumując: i obecnie, i na przestrzeni kliku ostatnich lat nikt może równać się z Barcą - jest to ocena stricte teraźniejszości.
Jednak, gdy przychodzi do oceny chociażby 21 wieku:
Real: 5x mistrzostwo, 2x Puchar, 3x Liga Mistrzów
Barcelona: 7x mistrzostwo, 3x Puchar, 4x Liga Mistrzów
Statystyki również przemawiają za Wami, ale proszę Was - nie jest to jednak druzgocąca dominacja o której niektórzy wspominają.
Przechodząc już do oceny całej historii obu klubów:
Real: 32x mistrzostwo, 19x Puchar, 10x Liga Mistrzów
Barca: 23x mistrzostwo, 27x Puchar, 5x Liga Mistrzów

0

Ja nie stwierdzam, że ton ich wypowiedzi jest identyczny - po prostu jednego i drugiego można śmiało zaliczyć do wyrazistych i kontrowersyjnych postaci Realu i Barcelony. Robią, a konkretniej mówią to, co mówią i to wszystko - o prawdziwych pobudkach ich zachowania więdzą tylko oni.

0

Wy tak naprawdę z tym wielkim oburzeniem? Guti znany jest z prowokacyjnego języka i zawsze taki był - trochę taki madrycki Pique. Jeden, jak i drugi ma prawo wypowiadać się w sposób, jaki uważa za odpowiedni.
P.S Guti udzielił tego wywiadu na wydarzeniu promocyjnym jednego z bukmacherów, więc wypowiedź mocno kontrowersyjna i nośna w mass mediach była wskazana. A Wy nadal nawołujcie do pogardy dla tego niegodnego Waszym zdaniem piłkarza i lamentujcie. Pozdrawiam ;)

1

Mówcie co chcecie, ale jak na obecną formę to Chelsea prezentuje się dosyć solidnie. Na pewno są bardziej konkretni od Paryżan, a jak wiemy są rzeczy ważniejsze od wrażeń artystycznych.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?