fotohobby
Dołączył/a: luty 2020
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Po to są skauci, żeby wypatrywać zawodników z profilem odpowiednim dla danego klubu.
Ryzyko jest żadne, jeśli ma tu przyjść "za waciki"
Pamiętam, jak Fermin grał na wypożyczeniu w 3.ligowym Lineares i był łączony z Rakowem, ale ktoś dostrzegł, że ma to "coś", żeby grać w 1. zespole Barcelony :)
Oby i tu przeczucie nie zawiodło
7
A więc mamy swojego Karima...
4
Muszę przyznać, że jak byłem sceptykiem nowego formatu rozgrywek LM, tak się do niego coraz bardziej przekonuję.
Wystarczy spojrzeć ile drużyn będzie chciało zagrać partidazo, żeby załapać się do pierwszej 8, ale nawet mecz pomiędzy 25. (!) Napoli, a 8. Chelcea bedzie mega ciekawy, bo jedni walczą, żeby utrzymać się w rozgrywkach, a drudzy walczą aby utrzymać się w 8.
3
@Katalończyk 99 Ale najbardziej korzystny to remis, bo (przy założeniu naszej wygranej) przeskakujemy dwie drużyny i nawet, jeśli ktoś kto dziś jest za nami zrobi goleadę i nas wyprzedzi, to mamy 8 miejsce
0
Już się jaram na mecz z FC Kopenhaga, liczenie na nasze gole, liczenie goli rywali do pierwszej 8, sprawdzanie wyniku meczu PSG-Newcastle.
Liczę na więcej emocji, niż dziś...
6
@Luciano99 Najlepsze to z Ferminem, "nic więcej nie da" :))
4
Pisałem, że gra w takich warunkach zbierze żniwo.
Na Kopenhagę szykuje się więc pomoc bez dwóch kluczowych zawodników, wejdzie tam Eric, który z powodzeniem może zastąpić FdJ, ale Pedri jest nie do zastąpienia....
4
Fermin to jest gość, szybkie rozegranie, dobre strzały i serducho do gry.
A podwójnie cieszy to, że wychowanek
0
W Kopenhadze czerwo załapał wczoraj podstawowy obrońca, za tydzień trzeba będzie na nich siąść i zrobić skuteczny show.
Oby z Pedrim w składzie
0
@Guillegavira Jesteśmy za Chelsea, na 9.
2
Pomijając wynik, tak samo ucieszy mnie info, że Pedri nie wypadnie na zbyt długo
3
Jprl, dopiero na początku meczu sobie uzmysłowiłem, że ta drużyna jest w presezonie, bez rytmu meczowego.
Rozumiem, ekstremalną temperaturę, ale gramy paździerz.
I niech nikt nie mówi, że nie widać nieobecności Yamala, bo Rooni dziś nie dowozi na prawym skrzydle
2
10 godzin temu napisałem:
"Biorąc pod uwagę bajzel, jaki panuje w naszym polu karnym po dośrodkowaniach i rzutach różnych będę zaskoczony, jeśli Czechom nic nie wpadnie."
Ale nie sądziłem, że będą mieli skuteczność 2/3 i że praktycznie te dwie bramki wbijemy sobie sami.
Jesteśmy żałośni w obronie, że szok. Zamiast snuć marzenia o Alvarezie tu jest potrzebny wysoki, szybki stoper
2
A w ogóle kto mógł przypuszczać przed sezonem, że w meczu LM zagramy parą Garcia-Gerard mając na ławce dostępną parę Araujo-Cubarsi...
1
Dobrze, że Olmo na ławce, szkło robi się bardziej kruche w minusowych temperaturach...
4
Dość zabawny jest ten fakt, że chcemy podbić Ligę Mistrzów parą stoperów Eric-Gerard :)
Kiedyś Puyol-Pique i nie zawsze się udawało...
17
Biorąc pod uwagę bajzel, jaki panuje w naszym polu karnym po dośrodkowaniach i rzutach różnych będę zaskoczony, jeśli Czechom nic nie wpadnie.
Oby naszym wpadało lepiej, niz z RSSS
14
Najpierw wygrajmy.
Bo w ManC pewnie sobie też przed przypisywano 3pkt...
2
Ooo, Huijsen i Camavinga, czyli są szanse na gole dla Monaco :)
2
Prosimy Ansu o dublecik,, tak żeby słyszał pękające doopy na notatniku
4
Żaby tylko bez kontuzji, przy takiej pogodzie o mięśniówkę nietrudno...
25
Na notatniku znowu będą się pluli, że wylosowaliśmy najłatwiejszego rywala.
A nie... czekaj...
15
Ile razy przeżywaliśmy to, że po golu dla Barcelony euforia trwała 2 minuty, bo zaraz przeciwnik strzelał kolejnego ?
Koorwa, przecież tydzień temu Real strzelił w podobnej sytuacji - nasz gol, zaraz potem kompletny chaos pod naszym polem karnym, bilard, desperacka obrona, nieczysty strzał i gol.
Ile razy można mieś TO SAMO deja vu ?
Dzień świra.
0
XG jest porażające...
1.13 - 3.95
I tak mógłby zakończyć się ten mecz, gdyby Yamalowi nie odgwizdano spalonego. Bo przez większość meczy RSSS był niesiony przez pozytywny wynik i mogli poświęcić się obronie...
4
TO się zadziało bezpośrednio przed pierwszym golem RSSS. Jestem daleki od teorii spiskowych, ale...
8
Serio, u białych euforia , jakby to oni nas pokonali, zażegnali kryzys i szli po zwycięstwo :)
Jak oni upadli w ciągu dwóch lat, to jest nieprawdopodobne...
4
No cóż.... nie co dzień jest niedziela....
Św. Sebastian czuwał z okazji swojego święta, bo ilość poprzeczek, słupków, spalonych, była nieprawdopodobna.
To było irracjonalne.
Jestem podbudowany tym, jak walczyli.
Jestem zdruzgotany tym, jakie błędy popełniali w obronie, przede wszystkim przy drugim golu, kiedy można było pójść po następne trafienia, jak po swoje, bo pod RSSS zaczęłyby się trząść kolana.
Z taka obroną możemy co najwyżej pokonać kiepski Real w LaLiga i przy odrobinie szczęścia zdobyć PK
W Europie nie ma szans. Bez topowego obrońcy na dłuższą metę nie ma szans,
Gdyby to był finał SP, byłbym po takim meczu wkoorwiony na maxa.
Ale to był po prostu mecz ligowy, na trudnym terenie.
Dziś nie wygraliśmy, ale biali też nie będą wygrywać wszystkiego.
To był fajny mecz i dziękuję chłopakom za serducho i siły, jakie w niego włożyli.
Jak dla mnie - zagrali lepiej, niż w finale SP z Realem.
Vamos po kolejne punkty !
1
Jeśli przy takiej przewadze my tego nie wygramy, to chyba uwierzę w opiekę świętych, ze im ten San Sebastian, co za dwa dni ma święto, pomogł
1
Ten sam sędzia na VAR rok temu przedłużył Lewemu palce, a teraz Laminowi piętę
0
Ten mecz to jeden, yebany pech, jak do tej pory.
Trzy gole, jeden karny odwołany po spalonych, a RSSS strzela gola z doopy po jednym wypadzie…
A najwieksza abstrakcja - że gramy naprawde dobry mecz.
Aż mi się przypomniała zeszłoroczna porażka z Atletico po meczu, gdzie ich gnietliśmy