0

ramossss - patrz punkt pierwszy mojej wypowiedzi. Poza tym nie licz na to, że Barca wyjdzie z takim samym nastawieniem na ten mecz jak na Hercules'a Alicante. Real nie wygra tego meczu, a jeśli tak się właśnie stanie to szaleniec Perez gotów wydać kolejne pół miliarda euro, zamiast już teraz zacząć budować drużynę. Początek końca wielkich potęg w Europie zawsze zaczynał się od "zagwiażdżenia" składu, taką właśnie perspektywą dysponuje Real, który stoi na skraju przepaści - bo jeśli nie teraz to kiedy? Za rok, dwa nikt nie będzie chciał grać z białą koszulką, bo będzie wiedział, że jak mu nie wyjdzie to za rok już go tam nie będzie. Mou zrobi co może, żeby wygrać, ale tak naprawdę wie, że w Barcelonie nie siedzą idioci, którzy będą czekać na to, co wymyśli Real. Real może najwyżej liczyć na wygraną na Santiago Bernabeu i to nie jest do końca pewne. Życzę powodzenia z pozostałymi przeciwnikami La Liga, bo Barcelona zagra z maksymalną koncentracją i na wyższych obrotach niż zwykle. Do tego jeszcze pięknie.

0

Zdesperowani Madridiści będą cali w nerwach. Barcelonę można pokonać tylko na trzy sposoby: 1) głęboka defensywa z liczeniem na bramkę po jedynej akcji meczu. 2) sędzia, który nie uzna prawidłowo zdobytych bramek, albo będzie pozwalał na kopaninę po nogach, jak to zrobili niejednokrotnie sędziowie w meczach z Espanyolem w sezonie 08/09 i 09/10 czy z Chelsea na Camp Nou 2 lata temu (0:0). 3) trzecia szansa to w pierwszym meczu po zgrupowaniu reprezentacji, gdzie piłkarze są zmęczeni i rozkojarzeni.

0

Grają coś jak Rubin Kazań. Zasieki gęste jak pomidorówka mojej ŚP Babci.

0

W meczu z Realem Pep wystawi obu - i Javier'a i Sergio, kosztem Pedro. Jestem niemal pewny, że tak zrobi w obliczu coraz zuchwalej poczynającego sobie w ofensywie Realu. Dzisiaj zagra Sergio, a w IIp jak nic nie stanie na przeszkodzie koło 70-80 minuty zagra Masche.

0

Tak trafiać przepięknie jak Ronaldinho nie będzie umiał chyba nikt, szkoda, że u szczytu był tylko dwa lata, bo mógł znacznie dłużej... Zawodnik wszechczasów, chciałoby się powiedzieć, że za krótko...

0

W jednym meczu i w jednej chwili pięknym gestem Andres Iniesta pokazał jak malutkie są te bezsensowne animozje kibiców

0

Z pół metra to by nawet Valdes trafił...

0

Po co tutaj Leo przy takim wyniku... ?

0

Wiara w Bojana jak dla mnie jest bez uzasadnienia - ten napastnik to chodząca amplituda formy. Mógłby ją ustabilizować regularnymi występami, w których tak jak Villa trafia do skutku aż zbuduje formę, ale znając Pepa takiej dużej ilości szans nie dostanie i będzie szukać nowego klubu.

0

Tytuł rozstrzygnie się w Gran Derbi.

0

Nie liczyłbym na przegraną Realu. Dzisiejsze Atletico przypomina mi trochę Barcę z końcówki Rijkarda, niby są możliwości, ale widać strach w ich oczach. Najwyżej remis i to bardzo mało prawdopodobny

0

Nie ma tego złego - przynajmniej są jakieś emocje pod koniec, bo wiało nudą...

0

trzeci gol i czekamy na zmiany panie Guardiola!

0

Boateng gnojek ambicja mu przysłania zdrowy rozsądek, szkoda, że nie dostał roha

0

Iniesta don Andres... mój faworyt.

0

No to weszli z piłką do bramki... dla mnie zawodnikiem meczu jest... Pinto.

0

Alves jak na Brazylijczyka jest totalnie niedokładny. Kiedyś przynajmniej słał lafety nie do zatrzymania, że się słupki uginały, a teraz to nawet boi się strzelić na bramkę, bo mu pewnie ktoś powiedział, że za dużo strzela w niebo.

0

Jak Kopenhaga to przetrzyma to jeszcze pod koniec wyrówna. Kocham futbol, ale tego nie cierpię jak wszystko się sprzysięga przeciw dużo lepszej drużynie...

0

@Karolina_o.O - oczywiście, że Villa jest świetny, ale jest WYPALONY swoją obsesją strzelenia gola, a Eto'o strzelił kolejną bramkę dla Interu właśnie... ehh....

0

Przewrotnie wolałbym, żeby Villa nic nie strzelił - być może gdyby wszedł w 60-tej minucie za Nolito to by się odblokował.

0

@jeonek też jestem wkurzony na maksa, że nie ma w tej drużynie Kameruńskiego Samuela... zamienił stryjek Guardiola prawdziwą siekierę na wielki, jak się okazało pyskaty, kijek.

0

Villa ewidetnie, bardzo ewidentnie spalił się swoją chęcią strzelenia bramki niemal na siłę. Przypomina mi mniejszego Ibrę, bo kartki też już zbiera z frustracji.

0

Kopenhaga wystąpi w białych strojach z fioletowymi kołnierzykami. W związku z tym liczę, że będzie co najmniej 5:2.

0

Chciałoby się rzec: gdzie jesteś kameruński Samuelu...

0

Przyda się trochę zimnego prysznica na zmęczone nogi Barcelońskiego walca. Może w końcu Del Bosque odpuści trochę i przestanie powoływać każdego Hiszpana, który gra w podstawowej 11 Barcy. Jeden sezon bez trofeum bardzo się przyda, przede wszystkim zaostrzy apetyty i spuści w toalecie wygórowane oczekiwania.

0

Zamienił stryjek Guardiola siekierkę na kijek... Siekierką był Ibra, a kijkiem Villa.

0

Jeśli tu będą 3 punkty to ja jestem święty turecki. Villa jest "przestrzelony", przypomina mi Ibrę z tego okresu totalnej niemocy, czyli 10 sytuacji 100%, a ten wykorzystuje tylko rzut karny. Bojan jeśli wejdzie - niewiele to zmieni, bo jest bez formy. Pedro walczy, ale nie ma w sobie tej niesamowitej skuteczności. W dodatku ten deszcz... a gra w 11 na 10 wcale nie pomaga.

0

Z łatwymi rywalami trzeba się rozpędzać, a nie klepać piłkę bez celu i bez sensu. Sezon 3 koron czy nawet ubiegły pokazał, że jak się chce coś osiągnąć trzeba cisnąć w każdym meczu, a nie grać od niechcenia wybiórczo. Jak to dobrze, że rywal nie okazał się być mocny tak jak Hercules, bo byłoby 6 punktów w plecy. Mam wrażenie, że Barcelona zaczyna lekceważyć rywali, żal na tą piłkę patrzeć, zęby mnie bolą jak widzę taki pomysł na grę Guardioli. 2 lata temu to chociaż wystawił młodzików, którzy gryźli trawę, a teraz nie było nawet cienia zaangażowania w grę, poza kilkoma minutami zrywu. Takimi meczami drużyna nie buduje ani pewności siebie, ani nie buduje przed sobą respektu.

0

Normalnie jakbym widział Stal Mielec kontra Pogoń Ząbkowice. Ja tu nie widzę gry, raczej klepanie piłki.

0

Zamiast przycisnąć i strzelić kilka bramek... ehh... przecież bilans bramkowy może być decydujący

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?