goofykilek
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gniew
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Eto'o moim zdaniem nie wniesie już wiele do gry zespołu(obym sie mylił). Sytuacja jest podobna do tej gdy Ronaldinho miał odejść lecz wielu ludzi przez sentyment do niego i jego talentu chcieli go jeszcze na Camp Nou. To normalne. Jednak piłka to biznes. Za rok odejdzie bez pytania a w jego miejsce można wstawić choćby Bojana. Wiele meczów w których nie strzelał stów jakoś mi przesłoniły jego dobre mecze. A teraz gdy sezon minoł a on upomina sie o podwyżke gdy wiele innych równie wartościowych graczy ma stosunkowo mniejsze pensje robi mi sie nie dobrze. Mało ma? Może tak objawia sie jego miłość i oddanie klubowi
0
Witam. Moim zdaniem jeśli Eto'o chce odejśc to lepiej będzie dla klubu go sprzedać. Dostaną kase i kupią w jego miejsce innego może z mniej znanym nazwiskiem ale perspektywicznego. Jeśli zarząd teraz zgodzi sie na jego wygórowane warunki w jego ślady pójdą inni zawodnicy i zamiast myśleć o nadchodzącym sezonie wszyscy będą sie zastanawiać kto ile zarabia i ile podwyżki zarządać. Tak być nie może. Siłą nikogo trzymać nie można bo gracz wtedy jest cieniem siebie. Dobrym przykładem jest Ronaldo który swego czasu naprawde czarował a kiedy zaczeły sie spekulacje o jego odejściu i ferguson na siłe go trzymał to grał słabiutko
0
shanhaevel
Ok Fabregas byłby idealnym wzmocnieniem. Jednak wtedy ktoś z trójki Xavi Iniesta Henry mósiałby grzać ławe. Pozatym sama kwestia sprowadzenia na Camp Nou Fabregasa nie będzie taka prosta jak sie wydaje. Wenger z pewnością ma na uwadze że to najlepszy zawodnik w jego drużynie a ewentualna sprzedaż oddali na kolejne sezony tak wyczekiwane przez kibiców Arsenalu puchary. Zobaczymy czas pokaże
0
Witam. Nie wiem dlaczego zrobiła sie taka afera wokół tego transferu. Moim zdaniem całe to zamieszanie jest bezpodstawne i rozdmuchane przez media i jednorocznych kibiców. Czy jaki kolwiek piłkarz na rynku transferowym jest w stanie zagwarantować średnio 25 bramek na sezon nie wspominając bramek na innych frontach. Możliwe że nie jest on magiem techniki a czasami marnuje 5 set na mecz ale można z pewnością powiedzieć że na przestrzeni lat sprawdził sie. Do tego jest stosunkowo młody i jeszcze z perspektywami. Strzela a to sie liczy i kropka. Odpuście sobie spekulacje i zostawcie je durnym portalom czytaj wp. Pozdro
0
Brawo.Mecz jak każdy widział nie układał sie po naszej myśli jednak zawsze trzeba walczyć do końcowego gwizdka.Stary as Hidding nie pomógł Chelsea. Niewiem jak oni zniosą kolejną porażke. Co do przebiegu spotkania to z samych sytuacji mecz powinien zakończyć sie wyrażnym zwycięstwem The Blues. No a media będą z całą pewnością trąbić wszem i wobec jak to sędzia skrzywdził Chelsea. Fakt że karny im sie należał jednak co do czerwonej kartki dla Abidala już sie nie zgodze.Jednak pewnie co niektóży pamiętają mecz na Camp Nou i sędziowanie na owym stadionie. Więc suma sumarum jest na zero. Finał powinien być już łatwiejszy....
0
Jak można z trzech metrów do bramki z główki nie trafić. Nawet ja ze swoim krzywym łbem bym trafił. A Hleb tragedia. Propos proponuje by za antyfutbol FIFA karała dożywotnimi wykluczeniami.
0
Oglądam mecz i jedna myśl jaka mi po tym widoku sie nasówa to poprostu walka dróżyn o odmiennym stylu i filozofi gry. Boje sie jednak bo nie zawsze piękniejsze jest na wierzchu. Jednak Chelsee podobnie jak Menchester City jest tylko przechodzącą mrzawką która da o sobie znać przez pare chwil wspierana przez swoich zamożnych sponsorów. A Barca to poprostu MES QUE EN CLUB
0
Musze przyznać że brakuje mi Roniego w Barcelonie. Kiedy on grał na swoim zwykłym( czytaj kosmicznym ) poziomie to aż sie mordka śmiała. Teraz jest Messi i zamiast uśmiechu jest przysłowiowy karpik ' Tych graczy będzie sie na Camp Nou pamiętać długo...
0
Wynik meczu nie odzwierciedla tego co działo sie na boisku.Po części jest to zasługa naszych napastników, troszke bramkarza Getafe ale największe pretensje można mieć do sędziego. Nie uznał ewidentnego karnego na Messim a w drugiej połowie gola tegoż zawodnika. Wynik śmiało mógł brzmieć 5:0. Jednak liczą sie trzy punkty zdobyte na wyjeżdzie z przeciwnikiem który ostatnimi czasy nie za bardzo nam leży.Ciekaw jestem tylko tego kiedy potknie sie Real. Mam nadzieje że 3 maja...
0
Skoro Barca pokonała Seville 3:0 a w następnej kolejce ta sama Sevilla pokonuje Real to strach myśleć ile wpakują na GD. A tak poważnie to myśle że nie należy ich lekceważyć. Liczy sie wygrana nie ważne ile ale w jakim stylu. Pozdro