0

Przeklęty: Życie i śmierci Roberta Dursta.
10/10

0

I tak bym Ci ich nie podał bo nie wiem. Jest link do czegoś ciekawego to wchodzę i czytam.

0

Generalnie polecam jebawkę bo jest tam bardzo dużo osób mających pojęcie o czym mówią, czy piszą. Sama ta grupa wystarczy na dobrą sprawę. Codziennie kilkadziesiąt tematów o różnych sprawach. Od groma komentarzy i świetne dyskusje. ;)
Odechce Ci się tutaj dyskutować. :P

0

Pisanych przez chociażby politologów amerykańskich, brytyjskich. Co to tylko w media mają prawo pisać artykuły?
Są różne formy przekazywania treści.

0

Bo ma największą oglądalność xd. I tyle.
Kogoś jeszcze dziwi nie spełnianie obietnic wyborczych? To czysta konsekwencja dopuszczania tych samych baranów do władzy. :)
"Nikt Wam nie da tego co ja Wam mogę obiecać"

0

Wbij na jebawke na fb. Poczytaj. Podyskutuj. To najlepsze co Cię mogło dzisiaj spotkać.

Piszesz o nierzetelności zagranicznych mediów (notabene o ktorych nie wspominalem) a sam wstawiasz link do niezaleznej. :v

0

Dzisiaj jest o to cholernie ciężko niestety. I właśnie w tym problem. Ja wiedzę na temat wielu rzeczy zaczynam czerpać z różnych politycznych grup gdzie często wstawiane są mega rzetelne artykuły - przeważnie anglojęzyczne.
Później patrząc na strony pokroju wsieci, wpolityce, nczas, niezalezna, gw dostrzegasz jakie to jest rakowisko. A największą żenadę czuję patrząc na komentarze pod artykułami.

3

Tak na prawdę to oboje macie racje. :P i to i to jest ściekiem.

0

Orientuje się ktoś gdzie można obejrzeć "O.J. Made in America" albo "Przeklęty: życie i śmierć Roberta Dursta"? Poza HBO GO oczywiście. :P
Albo macie jakieś inne dokumenty godne polecenia podobne do "Making a Murderer"? Najlepiej na Netflix. :P

6

Śledzi może ktoś z Was poczynania Bazoera?
Był kiedyś bardzo obiecującym pomocnikiem a dzisiaj cisza. :(

5

Boski Andres przemówił.
Wyczuwam zmianę zdania wśród Ramblowiczow skreślających francuza. :D

0

Kiedyś trochę słuchałem.
Nawet spoko, ale to nie to samo co Hollywood Whore czy Last Resort

2

Danny Gaucho: Po ile te pigsy? goha goha goha 3 zł.

0

Making a Murderer to najlepszy serial dokumentalny jaki w życiu oglądałem...

Edit: Bez Krystyny Czubówny of course [hehe]

0

CBŚ? Chyba raczej CBA.

0

Tak. Zbudujmy pomnik dla miodu spadziowego z tego powodu.

0

Zdecydowanie. Prowokując innych - szczególnie meldując wszystkie nacje w jednym słoiku.

0

F word.
Bo hehe. Jeśli napiszę N word to już będzie prowokacja.

12

Uważam, że miód wielokwiatowy jest smaczniejszy od spadziowego.
To nie jest mowa nienawiści.
Uważam po prostu, że jedno jest smaczniejsze od drugiego. Moja mama sądzi tak samo, ale nie przytoczę jej smsa w tej sprawie, bo może to zostać uznane za prowokację.
Spokojnego wieczoru. :)

0

Nie doczekam się chyba. :(

3

Pressing moim zdaniem jest większy niż za Guardioli.
Gdyby Barcelona Pepa grała z kontry to byłby dla nie najlepszym trenerem wszechczasów. Przez to, że nie miało to miejsca, na czele pozostaje Tomasz Hajto.

7

zacytowałem SMSa mojej mamy odnośnie sposobu przedstawienia marszu przez TVN i TVP.
Dodałem jedynie, że kłamanie w takim dniu na temat marszu i robienie na tym polityki to zachowanie godne śmietniska.

16

Przejrzałem z ciekawości kodeks La Rambli.
Poproszę o podpunkt, na podstawie którego usunięto mój wpis odnośnie MN. I oczywiście wyjaśnienie samej decyzji usunięcia tego wpisu.
Pozdrawiam. :)

Edit: Jak tak dalej pójdzie to będą mogły zabierać głos jedynie osoby umiejące klaskać. Bo czemu nie?

0

Netflix motzno. Najlepsze seriale często pojawiające się na HBO.
Netlix ma tylko jeden problem. Robi tragiczne filmy.

15

W górę serca *nie lubić TVN. *Nie lubić TVN. *Nie lubić TVN.

3

Ehh... Oglądam tą walkę tych biednych bokserów.
Gdyby Wach uruchomił podbródkowy to Szpilka by nie żył już w drugiej rundzie.

#wachmotzno
#szpilaśmieć

0

Ehh. Jutro walka Szpilka - Wach.
Walka sroki z gawronem o jedno ziarno. Chryste.
Gdzie te czasy gdzie mieliśmy Gołotę i jego walkę z Sandersem, Haydenem, Bowem... Toż z nim było jak z Małyszem...

3

"Eldoka na wolno" i czuje dobrze człowiek

5

Bo Polacy zawsze będą podzieleni. Niestety. Taka to już mentalność.
Zawsze ten ktoś musi być lepszy. Zawsze ten ktoś musi mieć większe zasługi zawsze ten ktoś ma mieć rację.

9

Swoją drogą pierwszy raz w historii mam obawy przed wyjazdem na MN :P
W 2014 był dramat. Byłem z kumplem. Jechaliśmy do Warszawy blablacarem. Zatrzymaliśmy się na stacji z przyczyn raczej wiadomych. Na stacji trzepanie trzech busów przez policję czy inne służby mundurowe.
Dojechaliśmy na miejsce. Standard. Petardy, grupy kibicowskie krzyczące swoje przyśpiewki.
Sam marsz - bardzo fajnie wspominam to jednego momentu. Do momentu zbliżenia się do ronda przy Stadionie Narodowym. Nie pamiętam jego nazwy, ni cholery. Na samym rondzie część drogi była odgrodzona. Nie wiem co się działo wcześniej, jak ja przechodziłem obok barierek widziałem jakichś patusów tłukących się z policją, armatki wodne strzelające solanką w te osoby i od cholery policji, która nakierowywała marsz na same błonie.
Na lajcie obok przeszliśmy, nie było żadnych dziwnych sytuacji, które dotknęłyby samych uczestników marszu, którzy nie wdawali się w bójkę z policjantami.
Ciekawa sytuacja nastąpiła, gdy wszedłem z kumplem na skraju błoni w okolice ulicy, bo ziemia jest tam wyżej usytuowana i chcieliśmy sobie zrobić selfie mając w tle cały marsz i stadion.
Po zrobieniu zdjęcia w stronę błoni skierowane zostały pojazdy z armatkami wodnymi i sama policja, która w końcu wtargnęła na teren błoni.
Spieprzaliśmy wgłąb ludzi jak tylko byliśmy w stanie. Finalnie armatki strzelały w tłum. Ale wtedy jeszcze nie wiedziałem po co.
Po jakimś czasie spojrzeliśmy na zegarki i zaczęliśmy spadać, bo trzeba było zdążyć na jeszcze wtedy Polskiego Busa.
Idziemy idziemy i cóż za zaskoczenie. Na prawie każdym skrzyżowaniu dookoła błoni stały patrole sprawdzające czy uczestniczy są brudni od wody z solanki czy tez nie.
Trzepanie plecaków, sprawdzanie ciuchów, czy nigdzie nie ma śladu.
Gdy to wspominam czuję irytację. :/ Tym bardziej, że rok później nie było już (w porównaniu do 2014) żadnej policji i poza paroma zj**ami obyło się bez prowokacji.
Ciekawe co nas spotka w tym roku. Ma być wojsko. Są jasne deklaracje, że nie ma opcji aby MN i marsz rządowy się połączyły. I inne tłuste deklaracje i szabelkowanie.
Niemniej jadę, manifestować swój patriotyzm. Czuję, że chcę i dlatego jadę.
A zdania innych osób, mediów etc. zupełnie mnie nie interesuje. Robię to co chcę, mam do tego prawo i nic mnie nie obchodzi co ktokolwiek o tym sądzi. Tym bardziej matoły oskarżające caaaaaaały marsz o to, że to marsz faszystów.
Ehh, gdyby te osoby mogły zobaczyć rodziców noszących dzieci "na barana", starsze małżeństwa po osiemdziesiątce trzymających się za ręce...
To jest nie do opisania. ...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?