kaktus
Dołączył/a: styczeń 2013
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Poważnie jesteś takim miłośnikiem wszelkich "darów matki natury"? Aż dziw, że dożyłeś 19 lat
83
Wieczorem trudny wybór: Spurs vs Real lub Titanic. Skłaniam się ku drugiemu, choć nie wątpię, że i w meczu Realu będzie można zobaczyć dobrych aktorów, dużo łez i nurkowania.
0
Chętnie wysłucham Twojej propozycji - wystawianie punktów na podstawie tego, czy moja taktyka (pressing, pułapki off., granie z klepy) się sprawdziła. Ciekawi mnie, czy sam będziesz oceniał, czy graliśmy wysokim pressingiem, czy też będziesz zarządzał głosowania?
Co do składu, to jak pisałem - da się (w końcu są portale/gazety, które to "uśredniają"), choć na skład lepiej patrzeć całościowo, nie w sposób izolowany "pozycja po pozycji" (wspomniany przykład z Roberto - jeśli nie dostałby się do pomocy, to wolałbym go na PO, niż np. Vidala).
0
Skład owszem, można, choć to by było trochę karkołomne: jeden wystawi Sergiego w obronie, drugi w pomocy. Czyli Sergio ma dwa punkty, czy po jednym? Jasiu chce widzieć Sergiego tylko w pomocy, a Stasiowi wszystko jedno, byle grał.
A teraz podnosimy poprzeczkę: wyciągnij taką samą "średnią" z taktyki :)
4
Obawiam się, że poza autorem danej "taktyki" nikogo innego by ona nie interesowała.
1
A co Cię tak złapało? Dama akurat udała się do WC?
0
Fani Niemena? Też to znam, ale akurat z coveru Wilków... Kiedyś to był mega zespół, szkoda, że jak skończyli
0
Nie znam tego wywiadu, ale byłem w tym roku na meczu "soccera". Porównując kibicowanie w Waszyngtonie do tego, co widzę na Lechii - są sto lat za nami. Chociaż pod tym względem...
0
To, że masz telefon, niczego nie zmienia. Jeśli łączysz się po WiFi do routera (ja np. tak robię), to znowu masz wspólny z innymi adres. A jeśli łączysz się po sieci, to masz za każdym razem inne IP - przynajmniej ja w Playu tak mam,
I nie chodzi o to, kto lepiej potrafi oszukiwać. To tylko stwierdzenie faktu, że wymuszanie głosów z unikatowym IP jest słabe, bo przeszkodzi uczciwym, a nie zaszkodzi nieuczciwym.
0
To, że się nie da sprawdzić, nie znaczy, że należy dyskryminować.
Sprawdzanie po IP jest nieefektywne. Parę lat temu zrobiłem dla kumpla prosty program na Androida, który głosował, wyłączał sieć, włączał (przez co dostawał nowe IP) i głosował ponownie. Kumpel odpalił na pięć minut i tak odjechał konkurencji (która te same kroki robiła ręcznie), że poprosił o większe (i zmienne) odstępy czasowe między głosowaniami, żeby sprawiało wrażenie ludzkich głosów...
0
Jeśli ja i pięciu moich współlokatorów jesteśmy za wspólnym routerem (więc na zewnątrz jesteśmy postrzegani jako ten sam adres), to dlaczego tylko pierwszy z nas ma mieć prawo głosu?
5
Przy spełnieniu pewnych warunków rodzice homo to jednak lepsza alternatywa niż dom dziecka (warunki typu: rodzice homo nie są przy okazji pedo, są sobie wierni, decydują się na adopcję z miłości, a nie z chęci propagandy LGBT, nie będą dziecka indoktrynować w kierunku homo, itd.)
A ten cytat powyżej "Oni wszyscy traktują się jak rodzina,jakby to był ich prawdziwy rodzinny dom." to nawet szkoda komentować, kompletne oderwanie od rzeczywistości.
0
Disney :) A najbardziej Brother Bear
0
https://img.sadistic.pl/pics/1658d9fcd7a9.jpg
2
"mówię o osobach, które krzyczały, że kibice Realu na złość Barcelonie głosują na swój mecz i te same osoby dziś namawiają innych, żeby oddawali więcej głosów incognito" - to Twoje uogólniające wyobrażenie, choć na pewno kilku takich asów się tu znajdzie. Chyba że jesteś w posiadaniu jakichś dokładniejszych raportów o stanie hipokryzji na LR, chętnie się zapoznamy :)
2
Tak - z definicji (tej moralnej) każdemu człowiekowi należy się szacunek. Można go potem utracić swoim zachowaniem, można też zyskać autorytet czy podziw, ale szacunek to punk wyjścia.
Ale to powyżej dotyczy normalnych narodów. U nas nadal króluje egoizm i przekonanie, że drugi człowiek to wróg, a szacunek zaczyna się tam, gdzie zaczyna się korzyść
0
Czyli nie szanujesz ludzi, których mijasz na ulicy, bo ich nie znasz?
4
"Do you mean Real? No one likes them, probably because of Ronaldo, he's so arrogant..."
Reakcja znajomej z US, że w "soccerze" lubię kilka zagranicznych drużyn, a jednej nienawidzę.
To była udana kolacja :)
0
Wie ktoś, kiedy można się spodziewać potwierdzenia terminu meczu z Sevillą? To kwestia być albo nie być mojego urlopu...
6
Uwielbiam obu naszych Murzynków z obrony. Solidni, profesjonalni i nie wdają się w niepotrzebne dyskusje jak reszta.
0
Trochę offtopując: ponieważ mój punkt widzenia jest nieco wypaczony, to pytanie do fanów tatuaży - czy dziara Aleixa na tym zdjęciu jest sztuką? Albo jakimś przesłaniem, albo czymkolwiek poza przefarbowaniem sobie ręki na czarno?
Bo chyba nie chodzi o zakrycie starych rysunków, które mu się po prostu znudziły?
11
Bo u nas każdy uważa się za samca alfa i na takie gesty reaguje agresją. A tacy Argentyńczycy dają sobie buziaka na powitanie i co w tym złego?
0
Wyluzujcie kitę z tą pokorą. Jeśli syn spytałby się mnie "po co Bóg stworzył Real?", odpowiedziałbym - dla El Clasico i wzajemnych uszczypliwości.
1
A ja kolegę al Fayed rozumiem.
We współczesnym sporcie podział na kraje niestety przestaje mieć znaczenie.
Wbrew pozorom ciekawie byłoby wiedzieć, że najszybsi ludzie rodzą się w kraju A, najsilniejsi w kraju B, a najzwinniejsi w kraju C. Teraz mamy miszmasz, a reprezentacje to kluby z nieco bardziej restrykcyjnymi regulacjami odnośnie transferów.
3
Szydzicie z naszego zarządu, a zapominacie, jak ładnie wykiwali w zeszłym roku Valencię...
Albert Soler o transferze Magika: "Kosztował 35 milionów euro plus 20 mln zmiennych. Jeśli zdobędzie Złotą Piłkę, zobowiązaliśmy się zapłacić kolejne 15 milionów”.
Dobre grzybki zajadali formułując ostatni punkt :)
1
Poeta :)
Niczym http://img.sadistic.pl/pics/1658d9fcd7a9.jpg
0
Kto najbardziej oczekuje fichado na naszej La Rambli?
https://trends.google.com/trends/explore?q=fcbarca.com
2
Hiszpania jest w tej samej strefie co my. Mają teraz 20:04
3
To jest ściema z tą propagandą obowiązkowego woja. Równie dobrze możemy zmuszać kobiety do uczęszczania na kursy gotowania i dbania o faceta, bo ta cecha też wyginęła. Po prostu wszystko się wymieszało u jednych i drugich. A w obliczu prawdziwego konfliktu zbrojnego i tak liczy się broń masowego rażenia, zaawansowanie technologiczne sprzętu (wraz z jego operatorami) oraz - przede wszystkim - siły specjalne. Serio ktoś wierzy, że we współczesnej wojnie jakiekolwiek znaczenie ma tysiąc Heńków i dwa tysiące Mietków wyrwanych od pługa na Kaszubach?
0
Miejsce murawy, przez które piłkarze zazwyczaj wchodzą/schodzą z boiska, jest skrapiane wodą święconą. Więc piłkarze dotykając tej części murawy symbolicznie dotykają tej wody i nią się żegnają. Tutaj - wbrew pozorom - Ney mógł postąpić zgodnie ze swoim sumieniem, uświadamiając sobie, że po paryskiej murawie prędzej kozy biegają, niż klubowi kapelani