kakusus
Dołączył/a: kwiecień 2014
Zgierz
7 obserwujących
12 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Witam
Kolejne tygodnie kabaretu w wykonaniu naszych pseudodziałaczy klubowych za nami. Tykający zegar doprowadza do coraz to śmielszych teorii hiszpańskich pismaków. O samych to nazwiskach nie chcę się wypowiadać bo zobaczymy jak wypalą nowe zakupy. Co natomiast mnie boli jako kibica to postawa tego strasznego zarządu zakrawająca o pomstę. Jak w dzisiejszych czasach można sprzedawać gwiazdę światowej piłki za rekordową, kosmiczną kwotę i nie mieć planu na zastąpienie go? To co ma teraz miejsce to jest kabaret, kpina i farsa ludzi, którzy odpowiadają za skauting i negocjacje. Jak do jasnej cholery w Fc Barcelonie nie da się sprowadzić nikogo wartościowego? Co to ma znaczyć, że nikt nie przychodzi a kluby chcą za swoich zawodników teraz pieniądze kosmiczne? Bo pracownicy i zarząd dali ciała na całej linii. Jeżeli się wiedziało, że Ney odchodzi to po cichu jak robi to prezes konkurencji leci się do Angli, Niemiec czy Francji i przedstawia zawodnikowi konkretną ofertę. Nie wysyła się jakiegoś typka a w prasie mówi że Ney zostaje. Kochani sprawa zastąpienia naszego byłego magika z 11, miesiąc - dwa temu wyglądała tak, że nikt balonika nie pompował i ceny wyglądały normalnie. Za sprzedaż Neya i naszych kopaczy na wylocie + to co mamy na kolejny sezon w kasie można było, gdyby prezes chciał i ruszył swoje 4 litery kupić Dembele za 100-120 mln, Coutinho za max 120 mln, Seriego za 30-40 mln i np Di Marie jako uniwersalnego pomocnika mogącego grać ns skrzydle. Całość operacji to koszt 300-350 mln na co taki klub stać bo 222 mln wpadły za sprzedaż chłopaka, któremu ostatniemu chciało się w tej drużynie biegać. Sądzę, że Ci zawodnicy dali by jasny sygnał do walki i gryzienia trawy a nie spacerków po boisku. Kochani tiki-taka w obecnym wydaniu to jak slow-motion w odtwarzaczach video (część starszych kibiców zapewne pamięta ). Granie tylko na Leo i czekanie co wymyśli to może w lidze jeszce wypali bo w walce z potęgami w Europie nie zdawało i nie zda rezultatu. Szejkowie wydarli nam płuca zespołu i wiem, że część z was nie przyznaje się do tego to w głebi duszy wie, że tak jest. Zabrali nam nasz atak i ostatniego, który oprócz El Pistolero biegał 90 min. Reszta tej tłustej, napchanej trofeami hiszpańskiej ferajny tylko chodzi. Nie winię Leo bo ten kosmita nie jest od czarnej roboty. Cała reszta zdobyła wszystko w piłce klubowej i drużynowej. Ich wola walki jest taka by przejść sobie na emeryturę lub jakieś ciepłe stanowisko bo jako piłkarz zdobyłem wszystko.
Tak to właśnie wygląda więc skoro wszyscy wszystko wiedzą a zarząd nie robi wietrzenia składu to co teraz?
Czemu nie mamy w składzie w tej chwili 4-5 nowych zawodników głodnych sukcesów. To pytanie pozostawiam wam na ten piękny niedzielny dzień.
Miłego dnia
0
Brak wzmocnień=brak pucharów.
Dobrze, że chociaż zawodnicy z wypożyczeń powracali bo jest kim rotować........................żenada to jest Barcelona a nie Izolator Boguchwała z całym szacunkiem, co tu się w tym zarządzie odpier.......?
2
Kurde mógł Ney zostać, jest już Paulinho i Douglas wśród rodaków.
A on uciekł:-)
26
Witam.
Dawno, już chyba od niepamiętnych czasów nie mieliśmy w klubie i wśród kibiców takiego podziału. Nieschodzące z pierwszych stron gazet "fejki" transferowe i odejście Neya dały się we znaki nawet najbardziej cierpliwym. Nie będę znów zasmucał forum wieściami o tym, że sprzedaż Neya to zła decyzja, lecz ta nieszczęsna otoczka. Cała ta sprawa śmierdziała zanim jeszcze się rozpoczęła. Prezes klubu, który oficjalnie powiedział, że Ney zostaje oraz klauzula odstępu minimum o połowę za niska. Tak zarządzie daliście dupy i tyle, bo magik jak chciał grać dla szejków to by grał lecz nie za 222mln bo tyle to jest jak w promocji. Co zrobilibyście gdyby pan Abramowicz wpłacił kaucje za Leo? Nic właśnie nic. I tu jest właśnie pies pogrzebany, tu jest podział kibiców. Za stojących murem za zarządem i takich jak ja, którzy widzą ich wtopy i mówią to jasno. Transferowo jesteśmy dnem Europy bo piłkarza z zyskiem nie sprzedaliśmy już dawno. Kontrakty dziadków, których nie chcą nawet ogony lig średnich. Nie potrafimy nikogo sprzedać, najwyżej co to oddać za darmo, jeszcze dopłacając. Ludzie śmiejecie się tu z "Florka", ale on kilkanaście lat wstecz obiecał "białym" galaktikos. Zrobił to do tego stopnia z premedytacją, że nawet wykupił nam Figo. Beks, Ronaldo,Zizu i ekipa powstała. Obiecał to Cules i dokonał, to że efekty tego były jakie były już jego winą nie zostały.
Jesteśmy najbardziej rozpoznawalnym klubem na świecie, jednym z najbardziej lubianych i jednym z najmniej szanowanych. Z naszych ruchów na rynku świat się śmieje a ja jako długoletni kibic ubolewam i boli serce z bycia pośmiewiskiem. Realowi nikt nie kradnie gwiazd na przestrzeni lat, ludzie o co tu chodzi. Nie stać nas? to marketing niech poszuka więcej sponsorów, niech grają z opaskami na rękach linii lotniczych czy sprzedawcy hamburgerów. Klauzule naszych gwiazd to dla wielu prominentów pokusa olbrzymia. Jeżeli wykupili Neya to już wiecie, że stać ich na Leo. Kolejna bolączka to kto przychodzi a kto odchodzi z klubu. Alexis, Bartra, Ney kontra Rudy, Douglas czy może będzie lepiej Gomez. Boli i dzieli. Nie zdziwię się jak pieniądze ze sprzedaży Neya pójda na zakup Di Marii czy Paulinho a reszta na pensje dla gwiazd typu Verma czy Turan. Nie sprzedajemy zawodników zbytecznych i trzymamy szroty pod dachem. Nie mamy już La Massi jak dawniej i wychowankowie to nie ten poziom. Wydajemy setki mln na transfery ludzi na ławkę rezerwowych. Tracimy gwiazdy i pieniądze. Mnie jako kibica boli serce za to co robi zarząd. Chcę sukcesów nie pośmiewiska, chcę graczy nie przepłaconych zawodników, chcę by mój klub błyszczał jak ostatnimi czasami za Pepa.
Miłego dnia
0
Wy tak na poważnie z tą fifą?
1
Gwiazdeczka jednosezonowa i tyle. Ceny piłkarzy z wysp to jak zakup licencji na winrara.
2
Znając ten genialny zarząd koszt za Dembele wyniesie 222mln+ zmienne.
0
Barcelona zainteresowana Lemarem? Mogli zainteresować się podniesieniem kontraktu temu panu co pare dni temu odszedł z numerem 11. A nie szukać zapchaj dziury. Co to ma być do jasnej cholery za propozycje transferowe? Paulinho, Lemar? Czy tylko mi przeszkadza ten zarząd? Ludzie obudźcie się. Luka po Neyu jest olbrzymia a szejkowski najemnik z księstwa hazardu tego nie zmieni.
0
Masz rację. Tu nie chodzi o kasę tylko o to jak można było doprowadzić do sprzedaży takiego magika za śmieszne pieniądze. Teraz wszyscy co odeszli od konsoli myślą, że statystyki u innych zawodników to cyferki z gry. Odpowiadam nie!!!!!. Nikt nie zastąpi w tej chwili Neymara na lewym skrzydle. Ani srotinio ani drebele czy szazard. To nie gra i tu cyferki nie graja.
Dobranoc
0
Pamiętam jak przychodził R10 właśnie z Psg do nas a nie uciekała gwiazda właśnie tam. Coś jest nie tak bo niby MSN tacy bracia i kupili sobie domy koło siebie. Jeszcze śmialiśmy się, że Luis idzie do Leo i pyta się czy wyjdzie na gałę a Antonella mówi, że nie bo ma karę...:-) czy jakoś tak.Chodzi o to, że od czasów transferu Figo nic tak nas nie poruszyło. Figo zdradził dla kasy czy Ney też? Myślicie że kasą wygrawamy puchary? Nie, jesteśmy Barceloną,mamy własne dna i jakość i to mnie boli najbardziej. Posiadać takiego magika, następce Leo i dać mu odejść za 222 mln w czasach gdy grajki mają wyższe odstępne to dla mnie kpina. Wy nadal myślicie, że za pieniądze z Neya kupimy 2-3 zawodników, panowie to nie gra. Każda drużyna zedrze z nas teraz krocie bo wiedzą, że stoimy pod murem transferowym. Odejdzcie na chwile od konsoli i przemyslcie, kim zastąpić to kolejne fenomenalne dziecko brazylijskiego footballu. Płakać nie będę po Neyu bo odszedł R10,Puyol, Generał czy Abidal, jednak każdy z nich gdy już nie był u szczytu kariery. Ney ma jeszcze grubo lat przed sobą, a my go pusciliśmy za takie grosze. Jeżeli Mbappe czy Griezman warci są po 200 to dla mnie Ney jest wart 500mln.
VeB
1
Teraz już duże dzieci niesione zapachem petrodolara w swych myślach i marzeniach kupują kolejno Dembele, Coutinho, Lewandowski, Verratti i oczywiście Pogbe bo przecież mamy kasy jak lodu. Niestety czas to przyznać przepaść po Neyu i długo, długo nic. Tylko Leo w dzisiejszych czasach może równać się z Neymarem. Nie chce nawet myśleć sobie co czuje Messi po odejściu przyjaciela, nie raz powtarzał, że nie ma z kim grać. Teraz już tym bardziej mieć nie będzie. MSN się rozpadło. Dzięki Ney, że mogłem przez te lata podziwiać co wasza trójka wyprawiała z obrońcami. Powodzenia
0
Gdzie poranny przegląd prasy :-)?
7
Powiem tak drugiego MSN nie bedziemy mieć nawet jeżeli teraz zainwestujemy 300 mln. Jeżeli odejdzie Ney to chyba nikt z was nie pokusi się na to, że na obecną chwile jest ktoś w stanie go zastąpić. Wiatrak na lewym skrzydle i chęć gry z tym kojarzy mi się ten wasz "brazylijski najemnik". Chłopak zawsze wraca do obrony i były mecze, które dzięki jego wytrwałości udało się wygrać. Tysiące nieudanych dryblingów by raz-dwa razy na mecz urwać się i wyłożyć "patele" Leo.
Szybkie 1-2 z Luisito i piłka w bramce. Tak kochani, chłopak pomimo brazylijskiego pochodzenia, urodził sie z dna Barcelony. Naturalny potomek R10 i następca Messiego za góra 3 lata. Camp Nou pokochało tego chłopaka za jego magiczność, tak Ney czarował Hiszpanów. Teraz będzie czarował boiska arabów bo Psg już klubem francuzkim nie jest. Jeżeli wygrają petrodolary to nam jako kibicom tylko wypada godnie pożegnać tego młokosa. Bolą mnie tylko dwie rzeczy: czy w takim klubie nie znajdzie się te 10-15 mln na rok by nasycić głodne brazylijskie ego-portfel i dać podwyżke+klauzule 500mln? Czy jeżeli odejdzie ktoś z tych "genialnych" skautów będzie potrafił godnie spożytkować te pieniądze?
Przypominam będziemy mieli spokojnie ponad 300 mln. Wiem, że Neya nie zastąpimy ale odzyskajmy chociaż jakość w naszej pomocy, bo ta formacja kuleje a to właśnie ona ostatnimi latami zapełniała pucharami gablotę.
Pozdrawiam i miłego dnia
1
Witajcie.
Sprawa Neya to chyba najwiekszy kubeł zimnej wody dla FCB cules ostatnich czasów. Wielu z was chętnie już go sprzedaje za 222mln€ i kupuje niczym w grze kolejnych zawodników. Panowie i Panie nic z tego. Po pierwsze nikt w tej chwili piłkarsko nie zastąpi go na skrzydle. Wiem, że wiele osób uważa inaczej - może Hazard, Dembele, Coutnho lub Paulinho? Odpowiadam nikt. Dwa sezony temu gdy Leo złapał kontuzje w meczu z ogórkami i miał dłuższą przerwe Ney trzymał całą grę na swoim grzbiecie.Chyba nie sądzicie by w tej chwili kto inny był w stanie pchać wózek zwany Barcelona gdy Leo za 2-3 lata bedzie grał w pomocy. To naturalny kandytat na zastąpienie Messiego wntym klubie.Gdybym dziś dał wam te 220 mln by kupic kogos kto piłkarsko utrzyma poziom Neymara to pewnie byście znaleźli nazwiska. Lecz życie to nie gra i nikt nam nie będzie robił promocji by łatwo go zastąpić. Mówicie że za te pieniądze kupimy spokojnie 2 graczy. Nie da rady. Jeżeli Psg nie wyrazi zgody to Verratti będzie wart 130-150 mln, Dembele 80-100, Coutinho 100mln+ te ceny wsrosną jeżeli oczywiście będziemy pod ścianą. Zastanówcie się dobrze czy to dla tego klubu najlepsze. Pieniądze w drugim co do wartości najbogatszym klubie powinny się znaleźć. Jedyny minus to to, że z niewonlika nie ma zawodnika lecz klauzula Neymara daje możliwość kuszenia przez szejków. Zwykłe grajki mają wyższe odstępne niż on. Nie sprzedawajmy gwiazd. Kasa to nie wszystko.
3
Jeszcze będzie tryplet więc nie trzeba w lutym nikogo zwalniać. Gramy słabo i bez zaangażowania lecz na ostateczne wyniki poczekajmy do maja.
Ps. Co sezon to samo: Villa wont, Cesc wont, Alves wont itd.
0
Świetny mecz, pewny awans, brawo Barcelona. Dla uważnie oglądających co za transparent o Vidalu przygotowali kibice? Widać go było w trakcie zmiany przed drugą połową.
VeB
6
Kolejny raz zabrakło szczęścia, kolejny raz zawalił sędzia, kolejny raz miały być karne a ich nie ma. Wszystko prawda, jednak....
Dlaczego każdy z Nas drodzy użytkownicy zakochał się w Fc Barcelona? Ja bo grają, grali piłkę inną niż reszta klubów. Wiemy jak teraz to "klepanie" wygląda. Jednak to klepanie dało nam kibicom wiele chwil radości. Wrzuciło masę pucharów do gabloty, pozwoliło wykreować Pepa na jednego z najlepszych trenerów na świecie. Scouci poszukują zawodników z dna Barcy by "klepali" i wybiegali na wolne pozycje. Tak w dużym skrócie wygląda to z boku.
Mamy skład, mamy w tym sezonie ławkę jednak coś nie idzie.
Wróćmy o kilka lat gdy Nasza drużyna grała bez napastnika i Cesc ustawiany był jako fałszywa 9. Póki tiki-taka działała nikt nie odważył się nic złego powiedzieć. Później coś się zacięło i szukaliśmy napastnika. Po przebojach, zakazach itp. wzmocniliśmy skład i znów kolejne pokolenie wykupiło koszulki klubowe "Qatar Airways" jako sponsorem. Wiele dzieciaków chciało być jak nasze gwiazdy z nr. 10, 9 czy 11. Upłynęło trochę czasu i znów jesteśmy w dołku i pod formą. Powodów jest kilka i każdy z nas ma swoje jednak to co od 5-6 lat rzuca się każdemu oglądającemu Barcy mecze to "graj na Leo". Każdy zawodnik, każda piłka musi być ostatecznie dotknięta przez " pchłę". Jeżeli nie strzela to asystuje, jeżeli nie gra dobrze mamy słabe wyniki. Jeżeli R10 był gwiazdą i wszystkie piłki szły przez Niego to kim teraz jest Leo? Odpowiedź nie jest prosta bo pamiętam mecze bez Niego choćby GD gdy drużyna grała świetnie. Więc co leży za słabą grą?
Może trener. Nie robi zmian, gra stałym składem. Jeżeli znacie trochę historię Fc Barcy to wiecie co to hierarchia i to, że choćby nie wiem jaka Twoja forma była to gdy nie ma kontuzji pewni "trzonowi" zawodnicy są nie do ruszenia. Ot taka hierarchia.
Więc co stoi za słabymi meczami? Moim zdaniem to nie jest ani trener, ani skład lecz tylko czysta hierarchia ze strony zawodników. Gdy Leo jest na boisku jedyna taktyka to oddać mu piłkę. Kochani to nie jest Chicago Bulls Douga Collinsa z lat 80, który wygrywał mecze taktyką "playonmike".Messi to nie Jordan i sam nam w pojedynke meczu nie wygra. Już nie raz choćby Bayern zatrzymał Naszą drużynę dobrze o tym wiedząc, gdy drużyna ma kryzys to pokrycie Leo całkowicie zatrzyma Barce. Teraz gdy mamy kłopot znów popełniamy ten błąd grając wszystko na Niego. Nikt nawet Don Anders nie potrafi zagrać dwóch, trzech akcji by nie podać do Messiego. Ile razy reszta drużyny robi sztuczny wiatr wychodząc na wolne pozycje jednak Ney usilnie szuka Leo w polu karnym. Tak to wygląda to hierarchia czasem zacina tą pędzącą machinę jaką jest Barcelona to usilne trzymanie Naszych gwiazd na świeczniku czasem nie daje wyników.
Wiem jedno mamy dopiero styczeń i wszystko przed Nami lecz czy damy radę jeszcze przez kolejne 4-5 lat wszystkie akcje prowadzić tylko jednym zawodnikiem i zdobywać sukcesy to już jako ocenę pozostawiam Wam.
Miłego dnia
0
Ray Hudson na wczorajszym meczu dobitnie powiedział kto jest najlepszy na świecie a ZP no cóż.......Lewy zajął 16 miejsce.
17
"Zależy mi na tym, aby wychodzić na boisko i czerpać z tego tyle samo frajdy, co wtedy, gdy byłem dzieckiem. Wiem, że mam określone obowiązki i gram po to, aby osiągnąć konkretne cele, ale jednocześnie czerpię z tego radość. Zawsze"
Lionel Messi
3
"As" jest w błędzie. Jordanem footballu zostanie Neymar. Już teraz wyszła kolekcja butów sygnowanych legendarnym "23". Dlaczego tak gazeta się do tego ustosunkowała nie wiem? Może chodzi o zarobki ale to już inna bajka.
http://solecollector.com/news/2016/06/nike-neymar-jordan-brand-nate-vanhook
1
Lucho przy dobrym wyniku powinien dać mu jakieś minuty bo widać, że aspiracje ma.
0
W wykonaniu Marlona równie dobra. Arda z Dennisem widoczni, lecz skrót i tak sobie obejrzyj.
Nasza stracona bramka i postawa obrońcy wraz z bramkarzem cudo.
5
Może nie zachwycił ale Marlon zagrał dobre spotkanie. Nie on zawalił bramkę i chętnie zobaczyłbym jego "ogony" kosztem np Rudego.
0
Pochodzi z mojej ulubionej ksiażeczki ostatnimi czasy:-).
Pana Guillema Balaguè.
Pozdrawiam
78
"Ostatni raz odczuwałem presję kiedy grałem dla Newell's. Miałem wtedy osiem lat. Od tamtej pory gram dla przyjemności".
Leo Messi
17
Tak jak Leo przy R10, tak i Ney przy Leo przyjaźń na boisku i poza nim. Murowany kandydat na złotą piłkę za kilka lat. Świetny ruch z przedłużeniem kontraktu. Super wiadomość.
0
El Clasico tuż tuż. Suarez lubi taką grę i przepychanki. Jeżeli mamy karać zawodników czerwonymi kartkami to co dać za zachowanie "peperzeźnika" ? Może czarną?? i dyskwalifikacja.
3
Panie i Panowie pompowanie balonika w październiku nie ma sensu!!. Owszem mamy problemy lecz to dopiero początek walki o trofea. Bardziej martwi zmęczenie poszczególnych zawodników już na początku sezonu. Lucho wymyśli coś na autobusy bo znów mamy problem z przebiciem się w pole karne, może zmiana ustawienia pomoże?
To co jest najbardziej widoczne w Naszej grze to brak La Pulgi. Tego chłopaka nikt na świecie w tej chwili i od kilku sezonów nie jest w stanie zastąpić. Jego wkład w grę zespołu jest nieoceniony. Nawet przy słabszym dniu gdy bijemy na boisku głową w mur, chwila magii zmienia wszystko. Nawet inne wielkie kluby nie mają takiego spadku jakości w grze z braku jednego zawodnika. Za moich czasów mieliśmy w klubie zawsze jakiegoś czarodzieja z południowo- amerykańskim temperamentem. Romario, Rivaldo, Ronaldo, R10 to wielkie nazwiska i wielcy magicy, jednakże to chłopak z Rosario w Argentynie jest bezprzecznie największym fenomenem na przestrzeni lat. Jego absencja jest potwornie widoczna w systemie gry. Obecność Leo na boisku to nagroda dla oczu dla kibiców i mobilizacja dla reszty. Była udana próba w zeszłym roku lecz wtedy Ney był u szczytu swojej formy. Dziś gdy cała jedenastka ma braki kondycyjne i brakuje tej iskry i podań na nos w wykonaniu Messiego.
Miejmy nadzieję, że Ney wiele się przy nim nauczy bo koniec przygody Leo w Barcie będzie przełomem jakościowym.
Barca to Leo i Barca to drużyna, która nie zawsze będzie wygrywać. Dlatego też nie smućmy się w październiku bo w maju już nikt może nie pamiętać o tej chwili.
Pozdrawiam
0
Sytuacja wygląda tak, że Rafinha może grać na PO i Lucho pewnie też by chciał kolejnego wychowanka na tej pozycji.
Barca potrzebuje zawodników umiejących odnaleźć się na kilku pozycjach stąd taka a nie inna decyzja trenera. Vidal będzie musiał dawać 200% na treningach by wygryźć Rafe ze składu bo Sergi jest w tej chwili nie do ruszenia.
1
Denis Suarez też odpoczywa. Vidal będzie miał swoje szanse bo Sergi stale grać nie może.
Jednak czy je wykorzysta zobaczymy. Nie skreślajmy go tak szybko, kasa na transfery wydana i zimą raczej nikt nowy nie dojdzie. Sezon długi i nie można dopuszczać do sytuacji, że pierwsza "11" jest zaorana w kwietniu. Vidal jeszcze odpali bardziej martwię się o Pako, bo przy takiej dyspozycji to jedyne co może grać to "ogony" po El Pistolero. MSN jest nie do ruszenia a naturalni zmiennicy na tą chwilę to Arda, Rafinha, Denis.
Kolejny mecz naszej "17" bez kontaktu z piłką. Sandro out, Munir out, Paco?
Ciężko jest pokazać siebie na tle MSN.