kanver_
Dołączył/a: maj 2023
A teraz nalejcie mi, panowie, w to oto naczynie wódki, albowiem będę wygłaszał głębokie prawdy i różne filozofie, w tym egzystencjalne.
3 obserwujących
0 obserwowanych
0
@mekston Może inaczej. To nie jest błąd, który popełnia grający zawodnik, tylko to jest błąd popełniony przez tego, kto sprawdza składy i zajmuje się warstwą techniczną. Zaczyna się w momencie wpuszczenia nieuprawnionego zawodnika na ławkę rezerwowych i już wtedy wpływa na losy meczu, bo znajduje się wówczas w protokole meczowym i może np. otrzymać kartkę za obraźliwe zachowanie w stosunku do sędziego liniowego. Wpuszczenie go na boisko jest zaś tylko zwiększeniem wagi tego błedu. To jest zupełnie inny typ przewinienia. Dla mnie to jest duża różnica, ale ty nie musisz tak tego widzieć, jeśli nie chcesz.
""Z jednej strony błąd to błąd, zasady są bezlitosne i musimy to odgwizdać, a z drugiej strony mamy precedens - bramkarz, który obroni karnego, ale wyjdzie poza linię, dostaje drugą szansę." dostaje drugą szansę bo tak jest w przepisach, to nie precedens"
Tutaj nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi, bo przecież właśnie to, że tak jest w przepisach, jest precedensem. Na tym polega precedens. Mamy sytuację, gdzie zawodnik popełnia błąd, ale nie jest za to karany, tylko stosujemy inny środek. W tym przypadku powtórzenie rzutu karnego.
A co do trzymania się litery prawa, to ja od początku mówię o tym, by się go nie trzymać XD. Właśnie o to mi chodzi, że prawo trzeba zmienić. Trzeba zrobić wyjątek, tak samo jak zrobiono w przypadku zejścia bramkarza z linii, tak samo jak w przypadku ręki podpartej w polu karnym, tak samo jak w przypadku bramkarza przetrzymującego piłkę przez dłużej niż tam bodajże 10 sekund. Albo tak, jak w przypadku podania do bramkarza - zasady robią tam wyjątek, podania głową albo niecelowe są legalne, inne nie do końca, bo bramkarz nie może złapać. Zawsze będę trzymał się tego, że zasady są dla gry, a nie gra dla zasad. Tutaj kontekst nie ma znaczenia, bo sama sytuacja jest wyjęta z kontekstu gry.
2
Jakby byli tacy potrzebni, to drużyna by z nimi grała. A wyglądało to niestety tak, że Yamal ani razu nawet nie spróbował dośrodkować z gry w pole karne. Rashford miał kilka prób, ale już po zejściu Lewego. Jeśli w takim meczu nie gramy wrzutek, gdzie w polu karnym jest ośmiu zawodników Atletico, to jak chcemy wykorzystać środkowego napastnika?
0
@mekston Możliwe że tak, ja też bym nie narzekał, jakbyśmy tego karnego dostali. Ale też powstała narracja, że gdyby nie ten błąd sędziowski, to byśmy nie przegrali. Tylko, że to więcej mówi o naszej grze niż o sędziowaniu XD. Gdyby nam to odgwizdano, to mielibyśmy po prostu gigantycznego farta, że do tej sytuacji w ogóle doszło, bo nasza drużyna nie miała na to żadnego wpływu.
A co do tych dwóch przykładów. Wejście nieuprawnionego zawodnika musi być zakończone walkowerem. Różnica między tym o omawianą akcją jest (poza oczywistymi kwestiami technicznymi) taka, że nieuprawniony zawodnik może mieć wpływ na grę i wynik meczu, a takie zagapienie się i dotknięcie piłki w żadnym scenariuszu nie powoduje żadnych zmian w przebiegu spotkania. Natomiast przy strzale Alvareza faktycznie jest trudna sytuacja. Z jednej strony błąd to błąd, zasady są bezlitosne i musimy to odgwizdać, a z drugiej strony mamy precedens - bramkarz, który obroni karnego, ale wyjdzie poza linię, dostaje drugą szansę.
0
@mekston Z karnymi jest taka różnica, że są wynikiem faulu, który jest częścią gry. W związku z tym jedno zawsze będzie prawdą, przy każdym odgwizdanym rzucie karnym - w akcji uczestniczyły dwie drużyny. To, o czym mówimy tutaj, to nieudane rozpoczęcie gry, gdy najbliższy zawodnik drużyny przeciwnej stoi 10 metrów dalej. Drużyna przeciwna w żaden sposób, nawet symboliczny, nie zasłużyła sobie na tak ogromną przewagę, jaką jest rzut karny.
0
@norbi77 Ręka w polu karnym nie zawsze jest karnym. Gdy jest to wbrew duchowi gry, robimy wyjątek. W tym - ręka w podparciu, naturalnie ułożona, po odbiciu od kolegi z drużyny... Jeśli jest jakaś sytuacja, która zasługuje na wyjątek, to ta, o której mówimy jest nią na pewno. Dlaczego drużyna przeciwna ma czerpać korzyści które decydują o wyniku meczu, na podstawie zagapienia się przy rozpoczęciu akcji, gdzie wszystko jest poza grą, a najbliższy zawodnik stoi 10 metrów dalej? Ja tego nie kumam. A dlaczego rzut rożny? Bo jakaś kara jednak musi być za uchybienie zasadom - taka bardziej proporcjonalna do winy. Podobnie karze się np. przetrzymanie piłki przez bramkarza, więc nie widzę powodu, by nie zastosować tego tutaj.
0
@mekston Może i tak, ale nie oszukujmy się, to była sytuacja z zerowym wpływem na przebieg gry. To patologia przepisów, że za coś takiego jest karny, a nie rzut rożny i mam nadzieję, że wkrótce to naprawią.
3
@AlexDark00 Luisito legenda? Taki sam najemnik, jak i Lewandowski.
2
Na boisku tego nie pokazuje, ale tak mi się wydaje, że mocno mu siadają na psychikę te wczesne zmiany i ambicja sportowa mu nie pozwoli przesiedzieć następnego sezonu na ławce.
0
@pax zastanawia mnie, jaki był plan Flicka na ten mecz, bo nasi skrzydłowi w ogóle nie próbowali wrzutek, no chyba że z rzutów rożnych. W takim gąszczu Lewy poza walką w powietrzu niewiele mógł zdziałać, dostał jedno porządne podanie od Cancelo przez całe 45 minut.
1
"Faktem jest też, że miał pewne momenty dekoncentracji w pressingu – akcja prowadząca do czerwonej kartki zaczęła się od mało skutecznego nacisku Polaka. "
To teraz rozumiem, że każdy nieudany skok pressingowy będziemy liczyć XD? Co to za bzdura? Przecież każdy zawodnik ma co najmniej kilka-kilkanaście takich sytuacji w meczu
0
Już dwa razy grali na Metropolitano w tym sezonie, powinni być przyzwyczajeni.
0
@Damian11 Fermin na skrzydle obok Lewego, możnaby spróbować
1
@KamQiX Problem jest taki, że nasi skrzydłowi nie grają na wrzutki. Rash i Yamal nawet nie próbowali wczoraj dośrodkowywać, chyba że z rzutów rożnych. Bez wrzutek Lewy jest bezużyteczny w meczu z Atletico, gdzie stoi taki autobus.
5
@tbas Abstrahując od tego czy fejur czy nie, to moim zdaniem defensywnie wczoraj wyglądaliśmy świetnie. Atletico miało jedną dobrą okazję Sorlotha i gola z niczego Alvareza. Akurat je wykorzystali, okej. Ale to nie zmienia faktu, że defensywa zagrała dobrze, Atletico tych okazji praktycznie nie miało. Nawet sama kartka Cubarsiego - no gość po prostu biegł do przodu, a gracz Atletico mu w ostatniej sekundzie wsadził nogę do tyłu, gdzie obaj nie wiedzieli nawet co się dzieje. Strasznie pechowa sytuacja. Tam głównie zawiodła ofensywa, która nie wykreowała tylu okazji, co zazwyczaj.
0
@buglikos No tak, tylko to nie była świadoma decyzja Cubarsiego, przecież Simeone w ostatniej chwili dosłownie mu wepchnął nogę. Pechowo i tyle.
1
To ciekawe, bo w pierwszej połowie, jak Lewy był na boisku, to dostał jedną wrzutkę od Kounde bodajże, przyblokowaną przez przeciwnika, a Rashford i Yamal to nawet nie próbowali go szukać.
0
@TheProdigy XD, gdzie on ci tam głowę schylał
3
@Aragorn33 To jest trudna sytuacja, ale ogólnie uważam, że piłkarz Atletico sprytnie się zachował i po prostu wymusił to czerwo. Cubarsi tutaj nie miał złych intencji, w gruncie rzeczy to nie miał żadnych intencji, bo po prostu biegł przed siebie, ale zdarzyło się to co się zdarzyło. Przepisy są bezlitosne niestety, czerwo i gol za coś takiego to kara nieproporcjonalnie wielka.
0
Zabrakło więcej wrzutek wczoraj. Ja nie wiem, po co Flick wystawia Lewandowskiego na Atletico, jak później Yamal i Rashford przez cały mecz nie dają ani jednej wrzutki w pole karne. I ja tu nawet nie mówię o celnych wrzutkach, tylko o jakichkolwiek.
4
Tyle piłkarzy zagrało wczoraj gówno, a on przyczepił się akurat do Lewego?
0
2 karne w jednej akcji XD
2
Gdzie żółta XDD
1
Ale przewaga, no faktycznie warto było nie dać kartki
1
@macio_944 Wolne ma świetne akurat, chyba już z 5 w tym sezonie mu siadł
0
To koniec, Cubarsi za długo przebywał z jeźdźcem apokalipsy. Trzeba go sprzedać póki coś wart
1
Kto ten mur tak panu spierdolił
1
Bez żółtej XDDD
0
Za mało wrzutek dzisiaj
0
Przecież dobrze zagrał Rashford
0
Rashford klasowe podanie