9

W gruncie rzeczy, to miał jedną okazję, która powstała przypadkowo po interwencji bramkarza. Mógł mieć więcej, dobrze się ustawiał, ale koledzy go nie wybierali.

1

@LukaszFan Rapha to nie dziewiątka, prędzej widziałbym tam Rashforda jak wyzdrowieje

1

Martwiące jest to, że już prawie marzec, a my dalej gramy bez napastnika. Flick musi w końcu podjąć decyzję kto ma grać i na kogo postawić, bo ta rywalizacja nikomu nie pomaga.

1

Ale to nie w tą stronę...

2

I myk Yamal z asystą, pozytywna ocena a hejterzy w ryk.

0

Jeszcze chwila i Fermin prześcignie w bramkach nasze dziewiątki :O

0

@speedweed To był mecz z najgorszą drużyną Ligue 1 jednak, u nas nie ma aż takich cieniasów.

1

Niestety rywalizacja w tym sezonie nie pomogła ani Ferranowi, ani Lewemu. Jednak widać, że inaczej gra się ze świadomością, że jeden słabszy mecz i wracasz na ławę.

2

@Soetie Wraca po kontuzji, spokojnie.

4

Nie wiem, czy Flick pomaga Yamalowi trzymając go na boisku w takiej formie, w takim meczu i przy takim wyniku...

0

Po prostu cofnij to do Lewego...

1

@Sulimo Skuteczność jest okej, dzisiaj bardziej kreacja

0

Wynik okej, ale szkoda, że nie gramy szybkiej piłki. Tutaj każdy musi przyjąć, zastanowić się 5 sekund i oddać do najbliższego.

0

Dlaczego Yamal nie może tego po prostu do Lewego zagrać?

0

Aj, to była idealna piłka na Lewego

0

Już widzę to spacerowe tempo... Jak zwykle gdy gramy o tej porze

0

Żeby tylko Robercik nie zagrał stinkera...

0

@addept Okej, tylko rozmawiamy o konkretnej sytuacji. Jeśli spojrzymy na to szerzej, to cywil też nie jest bezbronną osobą, bo w określonej sytuacji, przy sprzyjających okolicznościach może rzucić się na żołnierza i zadźgać go nożem kuchennym, albo zadusić.

Co do reszty się zgadzam, natomiast nie zmienia to mojej refleksji. Dalej uważam, że dawniej (a konkretnie, dajmy na to, w średniowieczu) wojna była bardziej ludzka (a przy tym bardziej brutalna i okrutna, nie zaprzeczam temu), a przeciętny żołnierz znacznie rzadziej był traktowany jako mięso armatnie (chociaż zdarzały się i takie sytuacje - patrz branie fortec szturmem) i miał więcej do powiedzenia w kwestii swojego losu. To drobne różnice, kwestia proporcji. Dla mnie ma znaczenie to, w jaki sposób się umiera.

0

@addept "Zabijanie bezbronnych? To są żołnierze, a nie cywile." i później " Ty ich teraz żałujesz, oni nie będą ciebie żałować i będą kpić z twojej "uczciwości". "

Tak jak przytaczałem wcześniej koledze.
Bezbronny, słownik PWN: «niemający możności bronienia się lub nieumiejący stawić czoła przeciwnościom»
Samotny żołnierz piechoty zazwyczaj nie ma możliwości bronienia się przed dronem, jak widzieliśmy na załączonych filmach. W związku z tym jest bezbronny. Nigdzie nie napisałem, że operator drona ma oszczędzić przeciwnika, bo to nieuczciwe, to już sobie wykoncypowałeś w głowie.

"Ty mylisz rzeczywistość z grą komputerową. Masz wypaczone spojrzenie na wojnę. Na wojnie nie ma cheaterów, nie ma zabezpieczeń zapewniających równe warunki dla wszystkich, nie ma symetrycznych map, by zrównoważyć szanse, żeby było uczciwie."

Błąd chochoła. Cały ten akapit to jest twoja fantazja, która nie ma nic wspólnego z tym co napisałem. Nigdzie nie napisałem, że jakakolwiek wojna jest uczciwa, czego nie przyjmujesz do wiadomości.

" I owszem, masz rację co do celów strategicznych wojny, ale bez zabijania przeciwników nie osiągniesz tych celów. Taka jest brutalna prawda. "

Owszem, nigdzie temu nie zaprzeczyłem. Istnieją jednak różnice dot. sposobu zabijania, skali, środowiska, celów itd.

"Przywołujesz średniowiecze, ale pomijasz już jak się zwycięskie wojska zachowywały po bitwach, jak paliły, grabiły miasta i wsie, zabijały jeńców i cywili, kobiety i dzieci, gwałciły kobiety."

Dlatego napisałem dokładnie to - "Oczywiście mógłbym rozpisać na dwie strony A4 albo i więcej wszystkie bestialstwa i nieuczciwości ówczesnej wojny (dot. średniowiecza)". Gdybyś przeczytał i zrozumiał mój komentarz, to wiedziałbyś, że niczego nie idealizuję.

0

@Ares! Nic mi nie musisz przypominać, ewentualnie ja mógłbym ci coś przypomnieć, ale nie na tym polega ta dyskusja.

0

@addept Mam wrażenie że pogubiłeś się w temacie, bo nigdy nie mówiliśmy tutaj o celu wojny (która zresztą nigdy nie polegała na tym, by "zabić jak najwięcej wrogów", bo celem wojny nie jest zabijanie, tylko uzyskanie jakichś zysków kosztem innej strony). Mylisz cel ze środkami służącymi do uzyskania tego celu.

Twoje dalsze wywody o romantyzowaniu wojny świadczą, że nie zapoznałeś się z treścią mojego komentarza, więc tutaj zakończymy dyskusję.

9

@PJ777 La Liga jest mimo wszystko nieco bardziej wymagająca niż Ligue 1, ale co do zasady się zgadzam.

1

@Filipem A z takim Elche dwa przekręty - gol po wyraźnym faulu Viniciusa na Peni, po którym Pena dosłownie miał krwotok z nosa, a który nie był nawet sprawdzany, a wcześniej gol po asyście Bellinghama ręką.

0

@addept Miałem na myśli głównie wojnę średniowieczną. Oczywiście mógłbym rozpisać na dwie strony A4 albo i więcej wszystkie bestialstwa i nieuczciwości ówczesnej wojny, ale mimo to uważam, że była bardziej ludzka i uczciwsza. To pogląd, który ciężko jest bronić, bo na każdy mój argument jest 10 kontrargumentów, ale tak uważam. Od momentu wynalezienia skutecznej broni palnej i dynamicznego rozwoju przemysłu zbrojeniowego (tak jak wspominasz, czołgi, samoloty, artyleria, gazy, drony itd.), to stał się bardziej taki bezmyślny przemysł śmierci, na skalę nigdy wcześniej niespotykaną.

2

@PatrychoO Coś w tym jest. Taki operator tylko kieruje drona w stronę przeciwnika, a w średniowieczu ten, kto zadawał ranę, musiał zazwyczaj obserwować jej skutki. Z jednej strony brzmi to znośniej, ale też bardziej dehumanizująco.

2

@BillyButcher Rozumiem to, co piszesz, bo to jest sposób myślenia, który powinno się przyjąć w naszej pozycji, jako że Ukraina pośrednio broni też naszych interesów. Ale ja po prostu za dobrze znam historię, by tak zero jedynkowo postrzegać wojnę. Ci sami żołnierze, którzy w jednej wojnie bronią swoich wartości, domów, rodziny itd., w następnej wojnie grabili, plądrowali i niszczyli na obcych ziemiach, gdy nadarzała się taka okazja. Wystarczy spojrzeć na naszych sojuszników, USA.

1

@Prorokk Pod względem szans przecięgnego walczącego. Częściej stawało się z przeciwnikiem twarzą w twarz, większe znaczenie miały twoje umiejętności, to, jak byłeś wyszkolony itd. Czasami przywódcy pojawiali się na polu bitwy i ryzykowali życie tak samo jak ludzie, którym wydawali rozkazy. Współcześnie większa jest też śmiertelność wśród cywilów.

2

@BillyButcher Widzę żołnierza jak każdego innego, który wykonuje rozkazy (w które wierzy, albo i nie, jego sprawa). Mam sympatię do szeregowego, szarego człowieka, który nie ma wpływu na to, gdzie się urodził, jakie poglądy przedstawiało jego otoczenie i jaką propagandą był sycony od dzieciaka.

2

@Prorokk Nigdzie nie napisałem że wojna kiedykolwiek była uczciwa. Napisałem, że była UCZCIWSZA. Druga osoba już ma z tym problem, może następnym razem powinienem to przeliterować?

1

@BillyButcher Bezbronny, słownik PWN:
«niemający możności bronienia się lub nieumiejący stawić czoła przeciwnościom

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?