0

@buzinga

Musisz mówić prostszym językiem, bo to, że lubię kosza obejrzeć, to nie znaczy, że wiem o nim cokolwiek :) Ale przyznam się, że na Igrzyskach Olimpijskich obejrzałem każdy mecz USA i powiem szczerze, że nie żałuję. Cholera, oni tak się bawią tą grą, pozazdrościć. W meczu z Nigerią (wiem, to kiepski przeciwnik), ale na tej ławce to sobie chłopaki imprezę urządzili :)

0

@buzinga

Zazdroszczę wytrzymałości ;) NBA super sprawa, ale o tej porze nawet LeBron James nie uchroni mnie przed zaśnięciem :)

0

@Eoren

Na pewno ktoś by się znalazł ;) U mnie wszystko zaczęło się z braku czasu, a teraz nie wiem. Jakoś zbrakło motywacji, jakiejś zajawki. Nie potrafię nawet tych wielkich pojedynków oglądać typu ManC - Real. Albo ja się wypaliłem, albo Barca tak mnie urzekła, że już inny futbol mnie nie interesuje :)

0

@buzinga

Nie mam absolutnie pretensji :) Jeżeli chodzi o muzykę, to w tym temacie wykazuję niebywałą tolerancję i dla mnie każdy może słuchać tego co mu odpowiada. Dla mnie nie ma złej muzyki. Jest tylko ta zwykła, która nie powoduje u mnie niczego i ta, dzięki której hmm... ciężko to jakoś ująć... może taka, która "coś mi daje".

0

Przepraszam, bo ktoś się jeszcze oburzy - meczÓW ;)

0

@Eoren

Jeżeli chodzi o sprawy nietylkofutbolowe to na pewno, jeżeli chodzi o mnie, tak. Zaś jeżeli chodzi o drugi temat, to ja niestety dużo do powiedzenia bym nie miał. Kiedyś oglądało się wiele meczy, a teraz niestety od jakiegoś czasu pozwalam sobie jedynie na mecze Barcy. Także można by uznać, że jestem trochę zaślepiony ;)

0

@buzinga

Jeżeli chodzi o mnie to rapu słucham głównie ze względu teksty. Czasem daje kopa do życia, gdy nie zawsze wszystko jest, jakby się chciało. Podejrzewam, że nikt, czy prawie nikt, przynajmniej z tej jak to ująłeś "inteligencji" nie trawi tejże komercyjnej muzyki. Która jest krótko mówiąc o niczym. Ja jednak potrafię słuchać wszystkiego i nawet z tego, niech będzie "ścierwa", jest kilka utworów, których słucham ;)

0

Co do kwestii muzycznych, to ja zdecydowanie mam bliżej do klimatów constantine16 ;)

0

@buzinga

Na pewno Tito jest odważniejszy. Nie boi się chwalić drużyny czy podejmować ryzyka poprzez wpuszczanie na boisko nowych zawodników, często napastnika za obrońcę. Pep za długo z tym zwlekał. Przy tym zachowuje też plusy Pepa, takie jak szacunek do rywala. Na pewno na razie Tito ma dużego plusa, ale poczekajmy. Jak to mówią "nie chwalmy dnia przed zachodem słońca". Chciałem jeszcze coś dodać, ale po przeczytaniu tego co powstało uznałem, że nie ma sensu :)

0

Ja osobiście do inteligencji bym się nie zaliczył. Co najwyżej do ludzi próbujących coś sensownego powiedzieć, a nie napisać cokolwiek, napinać się itp itd. Ale na pewno zgodzę się, że tylu ciekawych komentarzy pod jednym newsem nie było już dawno.

0

Właściwie wszystko już zostało powiedziane. Ja od siebie chciałbym tylko dodać, że moim zdaniem ludzie za bardzo przyzwyczaili się do takich meczów jak choćby pamiętne 5:0 z Realem. Niestety, ale nie da się tak grać wiecznie. Zgadza się, że wcześniej pykaliśmy większość drużyn po 3, 4 do 0. Nie znaczy to jednak, że wygrana 3:2 czy 2:1 jest zła. Ja nawet skłaniał bym się do stwierdzenia, że jest lepsza. Drużyna pokazuje w takich momentach wolę walki, zaangażowanie. Tak jak buzinga napisał. Jak jest dobrze, to każdy jest mądry, a z kolan potrafią się podnieść tylko najlepsi.

0

W statystykach chyba jest błąd. Faule raczej 15-3. Chyba, że są to otrzymane faule.

0

Szkoda Thiago, dopiero co leczył kontuzję, ominęły go Igrzyska i teraz znów klops. Ciekawe ile potrwa przerwa, ale jak słyszę słowo "więzadła" i to w kolanie, to obawiam się, że przerwa potrwa niestety minimum miesiąc :/

0

@masa11

Song daje radę, ale nie przeceniamy jego gry. Choćby przy drugiej bramce dla Sevilli mógł zrobić dużo więcej.

0

I teraz znów będzie „szczekanie”, że sędziowie, że symulowanie, ręka, to i tamto. A ja powiem, że tak, zgadza się, że czerwonej kartki być nie powinno, że Cesc udawał, że ręka była. Ale sędzia mylił się w obie strony. Taki już jest stety/niestety futbol. Przebieg całego meczu był moim zdaniem na remis. Akurat mieliśmy szczęście i determinację, by walczyć do końca. Ktoś znowu powie, że kolejny słaby mecz Barcy. Też się nie zgodzę. To Sevilla gra w tym sezonie, przynajmniej jak dotąd, bardzo dobrze. Moim zdaniem to był trudniejszy rywal niż Real Madryt. Poza tym samo spotkanie nie wyglądało źle w naszym wykonaniu. Właściwie to są dwa mankamenty na ten moment. Jeden – nieskuteczność, a dwa, to O B R O N A! Dwa gole dwa błędy. Mascherano, niby przypadek, ale coś za często ma te „przypadki”. Zagrania Sergio nawet nie trzeba komentować. Oby Pique i Puyol wracali jak najprędzej, bo długo tak nie pociągniemy.

0

@Pyrzo_Barca

Gdyby nie łapał się wiekowo, to nie miałby prawa jechać. Piłkarze mają też ochotę walczyć o trofea w swojej reprezentacji. Jedyna dla niego okazja, by na Igrzyska Olimpijskie pojechać. Dlaczego niby miała by być dla niego Barcelona ważniejsza od Hiszpanii?

0

@Pyrzo_Barca

A może niektórym nie spodobały się słowa np o tym, że wolał olimpiadę? Zresztą w ogóle nie rozumiem tych, którzy przejmują się minusami czy plusami. Jeśli ktoś chce, to zawsze czyjeś zdanie przeczyta. A to, że ktoś daje plusa czy minusa, to jego sprawa.

0

@Pyrzo_Barca

Na pewno Adriano jak na swoje możliwości prezentuje się wyśmienicie. Natomiast Alby bym nie oceniał, bo póki co za dużo nie grał. A jeżeli chodzi o olimpiadę, to żaden piłkarz raczej by z niej nie zrezygnował.

0

@Wysyp1

Neymar też potrzebuje miejsca na rozwinięcie szybkości. W Europie takich luk nie będzie.

0

potrafią dokładnie zagrać za linie obrony.

0

@Geble

Na pewno racja, ale ja bym chciał częściej Alexisa oglądać na lewym skrzydle lub na środku. W ostatnim meczu, kiedy grał na lewej stronie dryblingi z zdjęciem do środka mu wychodziły. Natomiast jak gra z drugiej strony boiska, to w ogóle nie wie co zrobić z piłką i dlatego cofa. Natomiast grając na środku potrafi niesamowicie urwać się obrońcom, a Xavi, Messi czy Alves

0

@malutkiFCB
Jak tak dalej pÓjdzie, to będziesz musiał częściej do słownika zaglądać.

@M4G1K
Ale piszą to te same osoby? Nie bierz wszystkich do jednego worka.

0

Ja od siebie chciałbym poruszyć dwie rzeczy.

1. Alexis powinien grać tylko i wyłącznie na lewym skrzydle lub na środku. Na prawej stronie chłopak kompletnie nie wie co robić z piłką, po prostu się tam marnuje Wczorajszy mecz pokazał co Sanchez może nam dać po drugiej stronie boiska. Dużo częściej wchodził w dryblingi oraz zagrał kilka niebezpiecznych podań w pole karne. Na lewej stronie boiska non stop oddawał piłkę Alvesowi.
2. Dyskusje na temat słabej gry Messiego czy jego kłótni z Villą są żałosne. Po pierwsze, chyba już zapomnieliście ile razy, nawet w tym sezonie, facet robił różnicę, strzelał bramki i zapewniał nam punkty. A co do sprzeczki, czy kiedykolwiek ktoś z was grał w piłkę nożną? Kiedy piłkarze czują, że coś im nie wychodzi, że starają się, stwarzają sytuację a wynik dalej brzmi 0:0, to oczywistym jest, że wkrada się nerwowość. Każdy chciałby wszystko zrobić jak najlepiej, by wreszcie padł gol. Takie sytuację mają na celu tylko jedno, to by następna akcja była już perfekcyjna, motywuje do jeszcze cięższej pracy. Zobaczcie ile razy Valdes czy Puyol się wydzierają. To jest sport i tyle, są emocje. Zobaczcie choćby reakcję Messiego po golu Xaviego, która najlepiej obrazuje, to co mówię.

Trochę chaotyczny komentarz, ale pisany na szybko.

0

@Chrisssek
Pożyjemy zobaczymy. Myślę, że Rosell ma trochę większe pojęcie o tym skąd wziąć pieniądze i ile można ich wydać. Mnie natomiast rozbraja, że jak Laporta pieniądze wydawał, to nikt pretensji nie miał. Z pojawieniem się Rosella nagle każdy stał się ekonomistą.

0

@buzinga
Okej, już odhaczam Cię na liście ;p Będę pamiętał, by Cię podziwiać. A tak już na poważnie, to sensownie jest pojęciem względnym. Niektórzy, a może większość, może uznać to za bezsens. W każdym bądź razie starałem się jakoś swoje racje uargumentować. Co nie znaczy, że to najlepsze rozwiązanie. A przeprosić zawsze warto. Jakby ktoś żałował spędzonych dwóch minut :)

@Chrisssek
Przeczytaj ze zrozumieniem: "Decyzja dotycząca przyszłości stadionu nie będzie miała wpływu na poziom sportowy." Chyba komentarz do cytatu zbędny.

0

Całkiem inna kwestia to zagospodarowanie starego obiektu. Myślę, że wyburzenie i stawianie nowego stadionu w tym samym miejscu odpada. Wydaje mi się, że koszty takiego przedsięwzięcia byłyby bardzo wysokie, więc ta opcja jest moim zdaniem niemożliwa, powtarzam, moim zdaniem, bo żaden znawca ze mnie nie jest. Do tego nasi musieli by przez jakiś czas grać na innym stadionie, a to na pewno wpłynęłoby na dochody z biletów. Jednak druga strona medalu, to utrzymanie dwóch tak dużych stadionów. Myślę, że kluczowa rola w tej kwestii to pieniądze. Ciężko mi tu jednak wyrokować. Od tego są wykwalifikowani ludzie, którzy na pewno wiedzą więcej niż ja.
Dlaczego nie remont ktoś zapyta? Cóż... Bo remont w tym wypadku to praktycznie budowa od nowa. Zgadza się, że na Camp Nou jest magia, że jak się wejdzie, to jest jedno wielkie ŁAŁ. Ale patrząc prawdzie w oczy, to stadion jest obskurny. Betonowe płyty i tyle. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Camp Nou, to pytałem sam siebie - to jest ten stadion? Z zewnątrz po prostu nie budzi żadnych pozytywnych emocji. Po prostu oprócz ducha trzeba nadać temu obiektowi jeszcze trochę "uroku".

Szczerze podziwiam, jeżeli ktoś przeczyta do końca moje wypociny ;) Zrobiłem akapity dla „ułatwienia”. Przepraszam za dwie części, ale po prostu w jednym komentarzu się nie zmieściło ;)

0

Myślę, że każdy z nas miałby problemy z podjęciem takiej decyzji. Na pewno są plusy i minusy każdej z opcji. Nie będę ich jednak wszystkich wymieniał. Osobiście uważam, że najlepsze rozwiązanie to budowa nowego stadionu. Myślę jednak, że taką decyzję można by podjąć jedynie pod kilkoma warunkami.
Po pierwsze, powinna być zachowana liczba miejsc bądź nawet zwiększona. Miałem to szczęście, by być na Camp Nou i naprawdę wielkość tego stadionu robi niesamowite wrażenie. Moim zdaniem głównie ta cecha sprawia, że obiekt ten jest niezwykły. Bije po prostu z tego stadionu taka... siła, potęga. Nie da się tego opisać słowami.
Drugi warunek, to zachowanie nazwy, Camp Nou, czy jak kto woli Nou Camp. Nie wyobrażam sobie, by nazwa nowego obiektu pochodziła od jakiejkolwiek firmy. Czy to Qatar Foundation czy UNICEF. Bez różnicy. Te dwa słowa są magiczne, jak zaklęcie na dobrą grę naszej drużyny.
Trzecia sprawa, to lokalizacja nowego obiektu. Fala ludzi idących na mecz czy wracających, świętujących? Coś pięknego. Szkoda, gdyby stadion został wybudowany gdzieś na przedmieściach, a ludzie zamiast spaceru wsiadali do samochodów. Inna sprawa, że komunikacja w Barcelonie jest bardzo dobra, więc prawdopodobnie to nie problem.

0

@fcbcule

Chyba sobie nie zdajesz sprawy ilu wielkich piłkarzy nie strzelało karnych w decydujących momentach. Na piłkarzach ciąży ogromna presja. Wystarczy, że noga zadrży i gola nie ma. Łatwo to się strzela karne, ale na podwórku bądź przed telewizorem.

0

@pawlito90

Twoja ortografia też jest świetna...

0

Fatalnie, to jakby walnął w kosmos. Strzelił w poprzeczkę. Każdy jest człowiekiem. Szkoda, że nie każdy potrafi to zrozumieć.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?