0

To po co czytasz?

0

Fakt. Ale kazdemu sie moze zdarzyć.

0

Boas lub Heynckes

0

Uciekaj do swojego bajora, na rm.pl

0

Nieprawda!
Sam jestes muł.

0

Gdzie?

0

Marzyłem o Pellegrinim w Barsie - ale to juz nierealne.

Villas Boas
Wenger
Laudrup
Heynckes
Simeone

0

No zal i tyle. Zycie toczy sie dalej.

To moze Heynckes?

0

Mogliby nam ukraść Pedro za jakies 20-25 mln. Za Alvesa tez bym sie nie pogniewał, ale wtedy 30 mln.

0

Hamsik, Vidal, Wilshere, Gundogan, Lucas, Kroos, Oscar, Fellaini...
Mało?

0

Dobra, dobra, nie złoscie sie. Gapa ze mnie, nie przyjrzałem sie zdjeciu za bardzo.

0

Cholercia, jakim cudem obaj grają z 10 na koszulce? To chyba fotomontaż?

0

Moze Messi?

0

Do jakiej szkoły chodził Iker Casillas?

Chodził mało.

0

Szkoda, ze go nie zapytali kiedy w koncu zacznie grac tak, jak dwa sezony temu? Bo juz najwyzsza pora wrócic z wakacji.

0

Nawet na dożywocie?

0


Mamusia albo tatuś.

0

Niewypaliła, wojny przez nią były.

0

Jest dumny z przegranej? Brawo, oby tak dalej z takim nastawieniem.

0

Prawda, prawda.
Gdzie mu bedzie lepiej jak w Kataloniii.

0

Fajnie to ująłeś, haha.

0

Ty sobie lepiej przypomnij kogo Rossell chciał zamiast Rijkaarda - Scolariego, i nie popierał wyboru Guardioli.

0

Co ten rossell wyczynia tam?

0

Szczególnie po 5;0, albo jak sam (jako wybitny piłkarrz) strzelał im bramkę za bramką.

0

A myślalem, ze mówił ze juz jest lepszy.
Na starosc w głowie sie kiełbasi.

0

Do Kataru go! Albo do innego zakątka świata, aby tylko zapłacili.

0

W finale LM 2006 i 2009 zagrało tylko 3 tych samych zawodników, wiec nie mów, ze to ta sama ekipa.
Poza tym miec kim grac, a umiec wygrywac z tymi kogo sie ma to dwie rozne spawy.

0

To dlaczego 2 lata zmarnował z tym składem i nic nie wygał, co?

0

jozefo

A tak w ogóle to z Ronaldinho wygraliśmy tylko raz LM (Widac, ze nie znasz historii klubu), a najlepsze czasy nastaly, gdy juz go nie było. W dodatku z 5 lat spedzonych u nas, 2 ostatnie mial kiepskie przez co wart był tylko marne 20 mln jak go sprzedaliśmy.

0

jozefo,

Co za głupoty pleciesz? Gdyby Laporta sie nie zgodził, to Ronaldinho by nie przeszedł. To prezydent decyduje o tym jaki zawodnik jest kupowany, a nie ktos z zarzadu lub i to chyba nie. Jesli by prezes nie wyraził zgody na transfer, to checi Ronaldinho czy namowy Rossella byłyby nic nie warte. Wiec sukces w sprowadzeniu Ronaldinho rozkłada sie po połowie: Laporta bo chciał tego transferu i zaryzykował duze pieniądze, Rossell - bo go namawiał.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?