0

@Orlik00



polecam Ci ten kanał. Dowiesz się z niego bardzo wiele, nie tylko o nauce czystości. A musisz wiedzieć, że posiadanie psa i to schroniskowego to często wyzwanie. Ewentualnie możesz poczytać innych komentarze i doświadczenia pod filmikami. Ja sam męczyłem się z moim psem długi czas. Tak naprawdę dopiero po roku ogarnęła, że sikanie i kupa w domu to coś złego i już mam na szczęście spokój. Myślałem, że nie wytrzymam próbowałem wszystkiego prócz bicia. Już myślałem, że nie dam rady i już zawsze będę się z tym męczył. Pies jak go uderzysz, okrzyczysz, moze się bać sikać przy Tobie i będzie szukał miejsca, żebyś nie widział jak on sika. Więc to żadne rozwiązanie problemu. Bardzo ważne też jest to, żeby złapać też szczeniaka na gorącym uczynku. Nie sekunde po, nie dwie po, jak zobaczysz po chwili, tylko jak tylko go zlapiesz w idealnym momencie i zwrócić mu uwagę. Najlepiej gdybyś go nauczył komendy, która będzie mu sygnalizować, że czegoś nie wolno. Polecam bardzo ten filmik i kanał który Ci dałem. Psy schroniskowe po prostu prawdopodobnie często w schronisku sikają pod siebie. Jak wiadomo tam pracują wolontariusze i nie wszystkie psy będą w stanie nauczyć i poświęcić im wystarczająco wiele czasu. Dodatkowo dochodzą problemy behawioralne często. Jako, że jest to szczeniak to może masz więcej szczęścia, ale musisz o tym wiedzieć.

2

Nie mogę się doczekać jego powrotu. :) Nigdy nie powinien był odchodzić.

0

@barcadreed Ja się tak z kolei stresowałem, że na światłach musiałem nogę uspokajać. Jednak to było już dawno i nieprawda. :D

0

@ranger3120 Trzeba przyznać, że jednak czytając nim wywiady itp. wydaje się po prostu spoko gościem, a na sylwetkę to też jednak zapracował i aktorsko również dużo wkłada w te swoje fiziu miziu. :D

4

@Salwik92 Gothic zawsze jest dobry.

0

@adrix8 Każdy sposób jest dobry. Przecież i tak każdego musisz najpierw poznać, a co to za różnica czy na tinder czy innej aplikacji? Jesli nie dajesz w prawo na jakichś kontach typu instamodelka, to nie wiem czemu miałbyś się zawieść?

1

@Barwindg Kolejny marketingowy filar.

0

@Kuczek Modyfilacja Kroniki Myrtany do Gothica. :D I obowiązkowo Tlou II i Cyberpunk.

2

0

@NeroTFP rodzice pewnie powiedzą cos w stylu "i po co nam ten kot byl?" a powinni tak o dziecku powiedzieć...

3

@Moriarty Ja już dawno nauczyłem się ignorować takie komentarze.
Kto ma ochotę przeczytać, może coś wyciągnąć to wyciągnie. A do zdania i tak nikogo nie przekonuję, bo sam nie zgadzam się do końca z niektórymi poglądami, ale taka już natura człowieka. Resztę niech każdy albo sobie ominie, albo przemyśli, albo napisze mi że mam spadać. Ja uważam, że ten tekst jest wartościowy, może nadać nowy punkt widzenia i dlatego go tu udostępniłem. Tym bardziej, że czasami toczą się tu dyskusje na tematy polityczne czy społeczne. Pozdrawiam.

34

Sławomir Mentzen i parę słów z profilu Konfederacji:

''Trwa w Polsce debata o sytuacji młodego pokolenia. Ludzie koło trzydziestki narzekają, że muszą stać za barem, Polska nie dała im szansy, nikt nie chce dać pracy w zawodzie młodym socjologom i politologom. Nie stać ich na własne mieszkanie. Winne jest państwo, które nie buduje mieszkań socjalnych, nie oferuje pracy w urzędach wszystkim absolwentom, dopuszcza elastyczne formy zatrudnienia i nie wypłaca gwarantowanego dochodu podstawowego. Gdyby tylko państwo stanęło na wysokości zadania, taki trzydziestolatek mógłby wreszcie bezstresowo pić kawę w Starbucksie, scrollować Twittera i solidaryzować się z trafiającymi do KFC kurczakami.

Młoda lewica skutecznie narzuciła całej Polsce narrację, jak to młodym jest ciężko. Zrobili to w momencie, gdy w wielu branżach kompletnie nie ma rąk do pracy, gdy mamy rynek pracownika i wielu młodych już na starcie zarabia spore pieniądze. Tylko trzeba się po te pieniądze schylić. A tu już pojawia się problem. Bo młody, tłamszony przez kapitalizm, absolwent kulturoznawstwa chciałby pracować umysłowo, a tu na rynku potrzeba spawaczy, murarzy, malarzy, tynkarzy i operatorów wózków widłowych. Wystarczy zrobić kurs spawania i nagle perspektywa kupna mieszkania przestanie być taka odległa. Problem w tym, że młodzi marksiści oraz ich intelektualne ofiary pracą fizyczną po prostu gardzą. To nie dla nich. To dobre dla wyśmiewanych młodych wyborców prawicy, oni, nowa lewica, nie będą pracować fizycznie. To poniżej ich godności. Lepiej domagać się mieszkania od państwa. Wyciąganie rąk po czyjeś pieniądze i domaganie się mieszkania za darmo oczywiście już ich godności nie uwłacza.

Zaraz usłyszę, że sam mam przyjemną, umysłową pracę, zatrudniam prawie 20 osób, mam szybko rozwijającą się firmę, dobry zawód, więc nie mam prawa krytykować tych, którzy mają gorzej. Do tego pewnie jak każdy kapitalista pieniądze pewnie mam od rodziców. I tu pojawia się problem. Narracja lewicy o przyczynach sukcesu i porażki jest zupełnie fałszywa, a jej owoce są fatalne. Przerzucenie odpowiedzialności za swoje życie i porażki na państwo, usuwa naturalne bodźce i utrudnia podejmowanie koniecznych dla rozwoju decyzji.

Wracając do mnie. Urodziłem się w 1986 roku. Komuny nie pamiętam. Ale pamiętam początek lat 90' i powszechną wtedy biedę. Ojciec pracował na uczelni, matka była nauczycielką. Rodzicie nie dali mi pieniędzy, kontaktów, nie nauczyli zarabiać pieniędzy. Dali mi tyle, ile mogli - dobrą edukację. Będąc w gimnazjum sam chciałem studiować historię. Pamiętam jak ojciec mówił mi, że obawia się, że skończę historię i astronomię, dwa zupełnie niepraktyczne przedmioty, po których nie ma wielkich widoków na pracę. Dlatego wybrałem kierunki studiów, które dają szansę na wysokie zarobki. Latem 2005 roku wyjechałem na kilka miesięcy do Wielkiej Brytanii. Gdy wyszedłem z autokaru, nie miałem pracy, mieszkania, a kolega który mnie namówił na przyjazd oświadczył, że nie może mi jednak pomóc. Chodziłem całymi dniami bristolskimi ulicami od lokalu do lokalu i pytałem się czy mają jakieś wolne etaty. Po kilku dorywczych zajęciach dostałem stałą pracę w magazynie. Pracowałem fizycznie 6 dni w tygodniu, po kilkanaście godzin na dobę, na nocnej zmianie. Brałem tyle nadgodzin, ile tylko się dało. Kilka nocy musiałem spędzić na ławce w parku, jadłem najtańsze jedzenie z wieczornym przecen z Tesco, do pracy jeździłem 20 km rowerem, a jaki mi się raz rower zepsuł, to wracałem do domu pieszo. Pracowałem ciężko i zarobiłem sporo pieniędzy.

Później te oszczędności zainwestowałem i dużo się uczyłem. Skończyłem dwa kierunki studiów, rozpocząłem studia doktoranckie i równocześnie otworzyłem swoją pierwszą firmę. Cały czas dużo pracowałem, dużo oszczędzałem, żyłem skromnie z żoną i dziećmi w małym wynajmowanym mieszkaniu. Wieczory i spore kawałki nocy spędzałem na zdobywaniu wiedzy, szukaniu pomysłów na rozwój, uczeniu się prowadzenia firmy. Wolne soboty zacząłem sobie robić dopiero po kilku latach rozwijania firmy. Postanowiłem też zostać doradcą podatkowym. By zdać egzaminy, przez prawie rok uczyłem się od 8 do 12 godzin dziennie. Równocześnie dalej prowadziłem swoją firmę. Tak doszedłem do etapu, w którym jestem teraz. Te kilkanaście lat ciężkiej pracy i nauki doprowadziły mnie do momentu, w którym mi i mojej rodzinie niczego nie brakuje, stać mnie na wszystko czego potrzebuję.
Popełniłem w tym czasie wiele błędów, sporo rzeczy mi nie wyszło, zmarnowałem trochę czasu. Ale dzięki tej codziennej szarpaninie z rzeczywistością, powoli szedłem do przodu. Znam ludzi którzy pracowali i uczyli się więcej, znam ludzi o niesamowitej pomysłowości i determinacji. Wszyscy oni doszli jeszcze dalej niż ja. Niektórych z nich nigdy już nie dogonię. Ale nie znam nikogo, kto studia poświecił na zabawę, po pracy oglądał telewizję lub przewijał Facebooka, nie podejmował ryzyka, komu nie chciało się naprawdę ciężko pracować a kto gdzieś daleko zaszedł.

Praca w Polsce jest dla każdego. Wystarczy chcieć, wystarczy nauczyć się czegoś przydatnego. Trzeba tylko zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Każdy z was może żyć w dobrobycie. Ale musi sobie sam na niego zapracować. Niestety wielu woli żywić się iluzją, że są stworzeni do wyższych celów a winę za brak sukcesów ponosi państwo, które nie chce dać mieszkania. Pokolenie naszych rodziców miało znacznie gorzej. Mój ojciec w moim wieku właśnie obserwował koniec PRLu. Jego rówieśnicy dopiero od tego momentu mogli zacząć zarabianie pieniędzy. Startowali od zupełnego zera, bez pieniędzy, bez niezbędnej dla biznesu infrastruktury, bez wiedzy i kontaktów. Panowało olbrzymie bezrobocie, miliony ludzi musiało nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości, w nowym systemie gospodarczym. My w porównaniu z nimi, mamy wszystko. Cały świat stoi przed nami otworem, to gdzie dojdziemy, to, jak wykorzystamy swoją szansę, zależy tylko od nas. Dlatego weźcie się w tym nowym roku do pracy. Efekty przyjdą szybko. Nie od razu, ale szybko. Trzeba tylko dać sobie samemu szansę.''

0

Nawiązując do ostatniej dyskusji o pensjach itp. przypomniał mi się ten filmik:

parę słów o biedzie.


0

@mpolska25 Kolego, bardzo szanuję Cię za tę wypowiedź. Pozdrawiam.

1

@kamilos1214 Moje rodzeństwo po 12 latach wróciło. Lepiej mieć ich jednak przy sobie. Został tylko jeszcze jeden brat, ale też planuje już powrót.

1

Uwielbiam początek filmiku i tego młodziutkiego, zawstydzonego Puyola który potem spełnił swoje marzenia i był najlepszym kapitanem jakiego można było sobie tylko wyobrazić, w klubie który kochał.


12

@Adamski69 Znając marce to niestety fejk. Mimo, że brzmi bardzo wiarygodnie.

0

@Dawid66 Ja się nie śmieję! Przecież napisałem, że to trudna sztuka!

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@IronSanHybrid Wiadomo. :D

2

Otwieranie szampana to trudna sztuka. Uważajcie, żeby nie wtopić przy znajomych i nie zalać stołu czasem.


2

A Wy czego sobie życzycie?


24

@Janiama Widocznie ta prosta dziewczyna, nie jest taka prosta. Skoro potrafi zarobić więcej od nauczyciela. Mówisz o buractwie, a czym Ty się wykazujesz z góry oceniając kogoś po zawodzie? To jest to Twoje postępowe bycie nowoczesnym czy jak to się tam nazywa?

0

@PawkoFCB Cóż, masz takie prawo. :D Każdy ma inne zdanie. Mój pies mimo, że ze schroniska się nie boi. Ja osobiście nie jestem za strzelaniem, chociażby z powodów śmieci i finansowych. Po prostu szkoda mi pieniędzy, lepiej się napić, więc uwaga. Nie strzelam. Jednak samo strzelanie przed sylwestrem i po już mnie irytuje.

0

@TheNekro94 To są informacje czerpane spod obrazków z memami z pisarzem. :P Więc co się dziwisz?

0

@HassanMubarak Osobiście mi się serial podobał. Chodzi mi bardziej o to, że zdecydowanie może być jeszcze lepszy. Edytowałem już wypowiedź. bo np. koło takiego Peaky Blinders to moim zdaniem mimo wszystko nie stał. :)

0

@4drian0 I bez tego Pan Andrzej ma kupę kasy. Pomijając to jest to jedna najwięcej razy tłumaczonych książek. Więc nie wiem dlaczego miałby całować Redów? Kocham ich za Wiedźmina, ale zabieranie zasług pisarzowi to kpina. Czy się go lubi prywatnie czy nie.

0

@HassanMubarak Nie mówię, że nie zyskali. Ostatnio oglądałem ciekawy materiał, gdzie wypowiadali się o tym, że wcześniej marka Wiedźmin stała na dwóch solidnych nogach. Saga i gra. Teraz doszła jeszcze trzecia czyli serial i mają poniekąd "wspólny marketing". Wszystkie się napedząją. Serial, który ma jeszcze mega potencjał, który nie do końca został wykorzystany, broni się jednak wizją Pana Andrzeja i to jemu mimo wszystko należą się największe brawa. Jednak wierzę w to, że drugi sezon po zobaczeniu przez Netflix mega potencjału będzie jeszcze lepszy.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?