1

Puyol. Barcelona nigdy Cię nie zapomni...

1

Właśnie to samo chciałem napisać. Jeśli już sprzedaliśmy tradycję, nie ważne mus czy nie, to powinniśmy za lata historii dostać niewyobrażalną kwotę. Nie wiem czy poszło coś na lewo i dlatego tak mało w sumie podejrzane, ale tu sponsor nie płacił tylko za miejsce na koszulce. Płacił za żal kibiców i miejsce historyczne. Miejsce które ponad 100 lat było czyste. Ponad 100 lat! Dlatego przy marce jaką jest FC Barcelona zakup miejsca na takiej koszulce to powinien być prawie, że niewyobrażalny do osiągnięcia cel. A z miejsca staliśmy się zwykłym nosicielem sponsora.

0

Dlatego pseudoprezesa Rossela już z nami nie ma. :)

2

A mi mózg mówi z całym szacunkiem, że przydały by się przecinki bo ciężko się czyta. Bez złośliwości. ;)

4

Szybko się zmotywował. :)

0

Zawładnie naszymi sercami na dłużej niż Ronaldinho a potem obierze jego kierunek w stronę Brazylii. Takie coś to mi pasuje. :)

0

A ja myślałem, że Alves po prostu tak lubi kibiców, że im co chwilę piłki śle. Teraz mam nowy punkt widzenia. ;)

0

Bo ładnie mówią o finałach na konferencjach?

0

Chociażby Alexisa.

1

Dani Alves: Jest jeszcze jeden mecz? Ostatnio był grill i myślałem, że już po sezonie.

3

Po prostu wraz z Puyolem odchodzą jaja tej drużynie. A, że Puyol długo już nie gra, to jesteśmy w tym sezonie drużyną bezpłciową.

1

Pewnie nie, bo nawet nie chcą.

0

Za to drudzy udają wspaniałych kibiców, kiedy piłkarze nie pokazują nawet zaangażowania. To tak jakbyś bił brawo dziecku, za to że zrobiło coś złego. To skąd ono potem ma wiedzieć, że zrobiło coś źle? Bo nasi piłkarze właśnie wyglądają jak te dzieci, niby wyciągają wnioski, a nic nie zrobili tak na prawdę. Gramy już nie pamiętam który finał, a co mecz czytam to samo. Mnie to jako kibica po prostu obraża i to, że nie zamierzam ich nawet pochwalić za ten sezon nie znaczy, że nie będzie mnie tu za rok, dwa, parę lat i wtedy drużyna może już trochę odmieniona znów będzie pokazywać zaangażowanie. Przecież oni nie muszą wygrywać każdego meczu, ale niech się starają, a póki co to widać więcej nierobów i piknikowców na płycie boiska niż na trybunach.

0

Wydarte może i owszem, a tu wpychają im mistrzostwo a oni go wręcz nie chcą. Już nie wspominam, że od dobrych dwóch miesięcy gramy same finały.

0

Nie zapominałbym o Eto'o. ;)

0

Jak przypomina sobie swoją ostatnią grę, to nic dziwnego że mu się zbiera.

0

Jak to im się nie chce i pewnie kwestia przygotowania ma tu najmniej do rzeczy. Nasi po prostu tak walczą...

1

Mnie to mistrzostwo nawet nie będzie cieszyć, to mistrzostwo nawet jeśli je zdobędziemy, to nie zakryje sezonu który był żenujący. A niech wygrają, niech się poczują znów "najlepsi" i osiądą na laurach, aby potem podpisywać co raz to lepsze kontrakty.

0

I gdzie tu zaskoczenie? Zaskoczenie to by było jakby Messi w końcu usiadł.

0

Te gwiazdeczki same się niszczą.

0

Dają z siebie wszystko bodajże od 12 meczy. Przynajmniej od tylu mówią o finałach.

0

Tak jest!

0

Wiem, jednakże napisałem to dlatego iż mówiłem o Atletico z miesiąc temu i wtedy nazwali mnie sezonowcem. ;) Ponieważ zawsze, ale to zawsze powinienem kibicować Barcelonie. :) Ja się cieszę, że nadchodzą nowe zespoły. W piłce jak to i w życiu Panta Rhei. ;)

0

Też by mi pasował taki układ, w końcu Puyol mógłby podnieść puchar. Dlatego LM = Atleti a Liga nasza. :D

0

Też uważam że Atletico zasłużyło na ligę. Barca i Real to coroczni pretendenci. A Atletico pokazało, że zasługują na szczególne miejsce w tym sezonie. Oczywiście jeśli zajmą drugie miejsce to będzie historyczne, ale pamięta się zwycięzców i mimo, że jestem kibicem Barcelony będę cieszył się z mistrzostwa Atletico, ponieważ w tej lidze jest to sytuacja od paru lat nie spotykana. A nasi nie pokazali głodu i chęci która miała by ich przybliżyć do końcowego triumfu. To bardziej los nam podarował tę szansę. Możecie napisać, że jestem sezonowcem, ale Atletico w pełni zasłużyło chociaż na Ligę albo Ligę Mistrzów.

0

Kawał brzmi dobrze. Mówi się, że liczy się klub, ale bez niektórych zawodników to już nie będzie to samo. Puyola nie zastąpi nawet najlepszy obrońca świata, mam wrażenie że tacy ludzie każdą możliwą statystykę jak charyzma itp. mają na 100pkt w skali od 1 do 100. :D

1

Ja bym wolał 94 minuta. 1:0 dla nas i Puyol który wszedł na ostatnie minuty broni piłkę na remis jak w pamiętnej sytuacji w meczu z Lokomotiv.

:D lub obroniłby tak Barta i by był namaszczony na "dziedzica Puyola" przez co rozpoczął by swoją piękną, długoletnią karierę w naszej drużynie. :D

0

Puyol to kawałek Barcelony, który odchodzi. :(

1

To są w/g Ciebie identyczne koszulki? :D

3

Nie wierzę. Tata Martino jakim by nie był trenerem należy mu się szacunek, a tu piszą już o planach nowego trenera...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?