@Coutinho007 niby tak, ale dalej było widać bicie głową w mur i brak wiary w wynik. Dopiero po golu Griezmanna i czerwonej kartce coś się odblokowało, bo jakiś "sukces" się pojawił i zmotywował.
Kolejny mecz, kolejny raz to samo, juz na chłodno. Neto popełnia błąd i co widzimy? Te same przerażone i pełne zwątpienia twarze - Pique, Busquets, Messi... Zamiast łapać za piłę, poklepać Neto po plecach i jedziemy szybko odrobić to w ich oczach widać jakieś takie zniechęcenie "o boże to znowu się dzieje, przegrywamy". Tak się nie da wygrywać nawet ze średniakami, i Koeman choćby tam cuda wyczyniał to nic z tego nie ukręci. Tam im potrzeba jakiejś pomocy psychologicznej do zmiany nastawienia jeżeli coś idzie nie po ich myśli. Bo jeżeli dajmy na to strzelamy pierwsi dwie bramki to potem idą za ciosem, ale jeżeli po tych dwóch golach przeciwnik ładuje kontaktowego to dzieje się to samo, głowy w dół i w oczach zawodników "O boże znowu odrabiają, znowu nas przycisną". To jest chore i ciągnie się za tą drużyną od kilku lat. Nawet najsłabsi przeciwnicy wykorzystują ten paraliż psychiczny, zawodnicy są zablokowani w jakiś sposób, czego nie widać jeszcze u młodych ale powoli będzie im się udzielać. Ta drużyna stała się ofiarą niepowodzeń i wystarczy jedna sytuacja, w której popełniamy błąd albo tracimy gola z kontry czy dobrej akcji przeciwnika i się zaczyna, tak w kółko. Nawet w meczu z Realem, do rzutu karnego na Ramosie było okej a potem jakby im prąd odcięło, znowu cały świat przeciwko nam, po co grać skoro los nas źle traktuje, i tak nam nie wyjdzie. Jednym słowem w większości meczów to widać. Jedynie w tych gdzie dominujemy od początku do końca i wszystko nam wychodzi widać radość i chęci. Może to wina zbyt dużej ilości sukcesów i przyzwyczajenia do golenia większości rywali? Teraz mecz sam się nie wygra a futbol ewoluuje. Dam sobie uciąć rękę, że przegrali byśmy z Juve gdyby np. pierwsza bramka Moraty została uznana na 1:1. VAR uratował w nich wolę walki i dociągnęli wynik do końca, przy 1:1 byłoby spuszczenie głowy i załamka, że znowu los nas przekręca i nic się z tym nie da zrobić, morale -100 i przeciwnik robi co chce.
Gdyby grali od początku z takim ciągiem na bramkę jak w drugiej połowie to byśmy ich zmietli 5-0 bo nie postawili by autobusu. Ale od 10 minuty sobie taki Messi czy Busquets człapią, może coś strzelimy, może nie? Lenglet zagra do Fatiego, bo po co nam pomocnicy. Messi kiedyś grał na prawym skrzydle i schodził do środka, teraz gra chu* wie gdzie i schodzi między stoperów.
Przecież to jest wina Koemana, wystawił po raz kolejny miernego Busquetsa a wiedział już dawno jak gra. Dlaczego z Juevntusem zagraliśmy dobrze? Jak po tym meczu go nie posadzi...
Jak w takim meczu pierwsi tracimy gola, to jest po zawodach. Teraz 10 osób w polu karnym się broni a bez wrzutek nic nie zadziałamy... Trzeba było wykorzystać chociaż jedną setkę wtedy musieliby się otworzyć.
Jak Rudy nie zmieni Busquetsa w przerwie to ja nie wiem. I żeby środkowy obrońca posyłał prostopadle piłki przez cały mecz to jest jakas porazka. W ogóle wti cały czas wygląda jakby im się nie chciało, nie da się na to patrzyć póki co.
Załamuje się jak gram karierę gracza w fifę, 18 letni zawodnik, w presezonie zagrałem bardzo dobre mecze w Barcelonie i prawie cały sezon siedzę na ławie (tzn. na trybunach bo idiotom z EA ciężko było dać możliwość wchodzenia z ławki). Co jakiś czas trener mówi: dziś zagrasz , pokaz mi że potrafisz grać żebym na Ciebie stawiał. Strzelam gola, asystuje i przy każdej okazji wykorzystuję szansę, po czym znowu w 6 meczach trybuny. To jest dramat jaką wielką lachę położyli na ten tryb... Wiem, narzekanie co roku nic nie da bo zarabiają na FUT, ale oby ten zakaz mikrotransakcji wszedł w życie, może wtedy skupią się bardziej na trybach z fajnym potencjałem.
@Lama20 Ja nie jestem profesjonalnym piłkarzem, który mógł zostać najlepszym na świecie. On kimś takim był ale wolał wybrać pieniądze i ogórkową ligę Francuską jeżeli to się potwierdzi. Śmieszy mnie poza tym ton Twojej wypowiedzi conajmniej jakbym obraził kogoś z Twojej rodziny i atakujesz mnie prywatnie. Ja od zawsze jestem nikim w świecie dużego futbolu podobnie jak Ty i reszta użytkowników, ale do opinii zawsze mamy prawo.
0
@RobsonPL tez mam stworzonego z youtube i wygląda trochę przerażająco :D
0
@Coutinho007 niby tak, ale dalej było widać bicie głową w mur i brak wiary w wynik. Dopiero po golu Griezmanna i czerwonej kartce coś się odblokowało, bo jakiś "sukces" się pojawił i zmotywował.
16
Kolejny mecz, kolejny raz to samo, juz na chłodno. Neto popełnia błąd i co widzimy? Te same przerażone i pełne zwątpienia twarze - Pique, Busquets, Messi... Zamiast łapać za piłę, poklepać Neto po plecach i jedziemy szybko odrobić to w ich oczach widać jakieś takie zniechęcenie "o boże to znowu się dzieje, przegrywamy". Tak się nie da wygrywać nawet ze średniakami, i Koeman choćby tam cuda wyczyniał to nic z tego nie ukręci. Tam im potrzeba jakiejś pomocy psychologicznej do zmiany nastawienia jeżeli coś idzie nie po ich myśli. Bo jeżeli dajmy na to strzelamy pierwsi dwie bramki to potem idą za ciosem, ale jeżeli po tych dwóch golach przeciwnik ładuje kontaktowego to dzieje się to samo, głowy w dół i w oczach zawodników "O boże znowu odrabiają, znowu nas przycisną". To jest chore i ciągnie się za tą drużyną od kilku lat. Nawet najsłabsi przeciwnicy wykorzystują ten paraliż psychiczny, zawodnicy są zablokowani w jakiś sposób, czego nie widać jeszcze u młodych ale powoli będzie im się udzielać. Ta drużyna stała się ofiarą niepowodzeń i wystarczy jedna sytuacja, w której popełniamy błąd albo tracimy gola z kontry czy dobrej akcji przeciwnika i się zaczyna, tak w kółko. Nawet w meczu z Realem, do rzutu karnego na Ramosie było okej a potem jakby im prąd odcięło, znowu cały świat przeciwko nam, po co grać skoro los nas źle traktuje, i tak nam nie wyjdzie. Jednym słowem w większości meczów to widać. Jedynie w tych gdzie dominujemy od początku do końca i wszystko nam wychodzi widać radość i chęci. Może to wina zbyt dużej ilości sukcesów i przyzwyczajenia do golenia większości rywali? Teraz mecz sam się nie wygra a futbol ewoluuje. Dam sobie uciąć rękę, że przegrali byśmy z Juve gdyby np. pierwsza bramka Moraty została uznana na 1:1. VAR uratował w nich wolę walki i dociągnęli wynik do końca, przy 1:1 byłoby spuszczenie głowy i załamka, że znowu los nas przekręca i nic się z tym nie da zrobić, morale -100 i przeciwnik robi co chce.
1
@dawidlabadz123 sedzia kazał Neto się zamotac, a idź Pan w ui
0
@DonAndresFCB NIE MÓW TAK. Leo nawet jak gra słabo to gra dobrze, no co Ty gadasz takie złe rzeczy! Na Messiego nie wolno!
0
@halfnolife zmienił go jak już dostawaliśmy w papę i Alaves broniło się 11 zawodnikami, czego tu nie rozumiesz?
3
Gdyby grali od początku z takim ciągiem na bramkę jak w drugiej połowie to byśmy ich zmietli 5-0 bo nie postawili by autobusu. Ale od 10 minuty sobie taki Messi czy Busquets człapią, może coś strzelimy, może nie? Lenglet zagra do Fatiego, bo po co nam pomocnicy. Messi kiedyś grał na prawym skrzydle i schodził do środka, teraz gra chu* wie gdzie i schodzi między stoperów.
1
Przecież to jest wina Koemana, wystawił po raz kolejny miernego Busquetsa a wiedział już dawno jak gra. Dlaczego z Juevntusem zagraliśmy dobrze? Jak po tym meczu go nie posadzi...
2
Over w rogach nabijają
1
Ja pier... Co za amatorzy
0
Ahh Mirek szkoda ze w srodek
4
Jak na Dynamo wyjdzie Busquets to ja już tracę wszelkie nadzieje na ten sezon. Powinni go przyspawac na stałe do ławki.
1
Koeman się aż zagrzał. Mam nadzieję, że on wie za co ich opier**lic.
1
Pedri wszedł w buty Messiego z pierwszej połowy a Leo teraz gra wyżej. Podoba mi się to bo Pedri tak nie traci.
1
Jak w takim meczu pierwsi tracimy gola, to jest po zawodach. Teraz 10 osób w polu karnym się broni a bez wrzutek nic nie zadziałamy... Trzeba było wykorzystać chociaż jedną setkę wtedy musieliby się otworzyć.
2
Jak Rudy nie zmieni Busquetsa w przerwie to ja nie wiem. I żeby środkowy obrońca posyłał prostopadle piłki przez cały mecz to jest jakas porazka. W ogóle wti cały czas wygląda jakby im się nie chciało, nie da się na to patrzyć póki co.
2
Równi i równiejsi, dla Realu juz karny dawno by był.
4
Ja pierdole i już mają te miny przerażone i bezradne. Nie wygramy tego meczu a ten klub jest przeklęty.
0
Messi jedno dobre podanie na 8 strat...
5
Weźcie tego Busquetsa, 3 metry do bramki a ten podaje...
2
Busquets zatrzymał się w 2012 roku, wszystko powoli, przewidywalnie bez zaskoczenia. Nie mogę gościa oglądać.
7
Koeman po strzale Fatiego: Puta. :D
12
Mamy takie piękne wyjazdówki i graliśmy w nich tylko raz... Nie pojmuję.
0
W karierze gracza Barca kupiła Ramosa i Varane w jednym okienku :DDD
0
Sevilla, czyli jak położyć kupon w 10 minut :)
0
Wszystkie mecze wchodzą i zostanie prawdopodobnie tylko Barcelona, co może pójść nie tak? :D
1
@Encore Nie daje mi to frajdy, więc nie zamierzam robić czegoś wbrew sobie. :P
2
Załamuje się jak gram karierę gracza w fifę, 18 letni zawodnik, w presezonie zagrałem bardzo dobre mecze w Barcelonie i prawie cały sezon siedzę na ławie (tzn. na trybunach bo idiotom z EA ciężko było dać możliwość wchodzenia z ławki). Co jakiś czas trener mówi: dziś zagrasz , pokaz mi że potrafisz grać żebym na Ciebie stawiał. Strzelam gola, asystuje i przy każdej okazji wykorzystuję szansę, po czym znowu w 6 meczach trybuny. To jest dramat jaką wielką lachę położyli na ten tryb... Wiem, narzekanie co roku nic nie da bo zarabiają na FUT, ale oby ten zakaz mikrotransakcji wszedł w życie, może wtedy skupią się bardziej na trybach z fajnym potencjałem.
0
@RadekACCA Nikt nie zagrozi PSG e najbliższych latach w lidze, więc jest to liga jednej drużyny.
0
@Lama20 Ja nie jestem profesjonalnym piłkarzem, który mógł zostać najlepszym na świecie. On kimś takim był ale wolał wybrać pieniądze i ogórkową ligę Francuską jeżeli to się potwierdzi. Śmieszy mnie poza tym ton Twojej wypowiedzi conajmniej jakbym obraził kogoś z Twojej rodziny i atakujesz mnie prywatnie. Ja od zawsze jestem nikim w świecie dużego futbolu podobnie jak Ty i reszta użytkowników, ale do opinii zawsze mamy prawo.