m40
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łomża
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie wiem, po co Barca zaczełą 5-tką obrońców. Przez chwilę, gdy na boisko wszedł Keita i Henry, a Barca zaczęła grać swoje 4-4-3 gra wyglądała super. Niestety bańka prysła po kilku minutach gdy bezsensowną kartkę zarobił Alves
Poza tym Espanyol obrał sprytną taktykę - wymuszał faule (każdy bezpośredni kontakt z graczem barcy kończył się wywrotką i zerkaniem w stronę sędziego). Za to gdy Barca byłą przy piłce grał bardzo ostro. Już kilka zespołów próbowało tak grać, ale wyszło to dopiero Espanyolowi.
Sędzia nie był stronniczy, ale po prostu nie ogarniał tego co się działo na boisku.
0
Durne tłumaczenia kibiców realu - bezcenne :)
0
Najgorsze: brutalność zawodników Realu, która mogła skończyć się tragicznie. To co pokazał Ramos to szczyt boiskowego chamstwa.
0
Oj przydałby się na lewej stronie taki drugi Alves. Nie ma co - zarówno Maxwell jak i Abidal mają przebłyski geniuszu, ale grają nierówno.
0
Jak nie wprowadzi się tego co w hokeju, czyli sędziowskiego "ripleya" to w futbolu będą działy się coraz większe jaja.
Karny - no dobra, gospodarze, czasem daje się takie gratisy.
Czerwona kartka - to jakieś jaja....
0
Ten cały turniej to idiotyzm. Moim zdaniem Barca za bardzo "napaliła się" na ten puchar. To był błąd.Trzeba było wysłać rezerwy, a siły zachować na ważniejsze mecze. Bo ten, kto zachowa najwięcej "pary" pod koniec sezonu, ten zgarnie ligę. A końcówka łatwa nie będzie - mecze z Realem i Sevillą na ich terenie.
0
Kibice Realu to mają tupet - z porażki potrafią zrobić wspaniałe zwycięstwo. Wszystko było przeciwko im - sędzia, lasery, czarownicy voodoo, gwiazdy, znaki zodiaku, karty tarota, wróżby cyganki itp. itd. etc.
Pech? Jaki pech? To Real był bezradny - ich strzały nie dolatywały nawet do bramki tylko odbijały się od obrońców Barcy. To Blaugrana stwarzała sytuacje podbramkowe i utrzymywała się przy piłce.
Już większą klasę pokazał Arsenal, który mimo że cisnął przez 90 minut przegrał 0:3. Chelsea grała konsekwentnie, mądrze i skutecznie - dokładnie tak samo jak Barca w Gran Derbi.
Największa szkoda, że Messi nie strzelił bramki gdy był w sytuacji "sam na sam". Wtedy nikt nie chrzaniłby głupot o pechu, nieszczęściu i zrządzeniu losu jaki przydarzył się Realowi.
0
A może by tak powalczyć o L. Fabiano?
0
A pamiętacie specjalistów (m.in. Jacek Gmoch), którzy nie dawali Hiszpanii najmniejszych szans na tytuł Mistrza Europy w zeszłym roku? Tłumaczyli się statystykami. I co? G...! To jest piłka, a nie księgowość!
0
Nie porównujcie mi tegorocznego Arsenalu do Barcy. Przecież kanonierzy nie reprezentowali NIC w tym sezonie!
Mecz ligowy z Liverpoolem? W pojedynkę zremisował go Arshawin. Mecz LM z Manchesterem? Nie mieli pomysłu na grę i zasłużenie przegrali. Fala kontuzji i luzerska atmosfera w drużynie - ot przyczyna takowej prezencji Arsenalu.
Swoją drogą: czyta ktoś fora Manchesteru? Ja z ciekawości looknąłem i powiem tyle: oni bardziej boją się nas, niż my ich :) :) :)
0
Skoro już odgrzewamy stare kotlety Panie Hiddink, to może przypomnijmy sobie jak to było podczas Mundialu 2002? Tam to się dopiero cyrki wyprawiały!
0
Dla mnie Ronaldo jest tylko jeden i pochodzi z Brazylii. C.Ronaldo to wykreowana gwiazda, coś a'la Beckham, która więcej wspólnego ma z marketingiem niż z futbolem. Ot co.
0
MU najlepszych stoperów na świecie? Niby kogo?
Atak - hmmm. Ronaldo to cień z poprzednich sezonów. Berbatov ma spore problemy w klubie. Jedyny gracz jakiego należy się obawiać to Rooney, ale on też ma lepsze i gorsze dni.
0
Skoro twierdzisz, że mit Barcy upadł wczoraj, to co się stało z mitem MU po ostrym laniu jakie czerwone diabły dostały od Liverpoolu (i to na Old Trafford)?
MU to cień drużyny z tamtego sezonu. Ferguson chciał się nachapać trofeami i wygląda na to, że się przeliczy.
0
"Kariery to on nie zrobi, tak samo jak Webb. "
No właśnie Webb zrobił karierę. To sędzia nr. 1 Premiership - o ile się nie mylę to sędziował najwięcej spotkań.
0
"Kariery to on nie zrobi, tak samo jak Webb. "
No właśnie Webb zrobił karierę. To sędzia nr. 1 Premiership - o ile się nie mylę to sędziował najwięcej spotkań.
0
Kto gra na 0:0 ten dostaje po tyłku. Teraz niech Chelsea nie płacze, że sędzia zły, bo popełnił kardynalne błędy w stosunku do obu stron.
0
Kto gra na 0:0 ten dostaje po tyłku. Chelsea dostała za swoje! A Iniesta stał w końcu stał się docenionym bohaterem!
0
To samo co z Manchesterem. Tamci się już cofnęli i jest po meczu :( .
Chelsea liczyła na szczęście i dobrze trafiła (słabszy dzień Barcy + szybko strzelony gol). Może i dojdą do finału, może i zdobędą puchar. Ale pozostaną tylko na papierze i w statystykach. Za 2 lata nikt nie będzie pamiętał składu w jakim tego dokonali.
Za to styl gry i skład Barcy, ten Dream Team II, pozostanie w pamięci kibiców i fanów futbolu na lata.
0
I znowu wygrają szachy, a nie futbol.
Strzelili gola na początku, a teraz będzie angielskie murowanie bramy.
Przypomina mi się reprezentacja Grecji z 2004 roku. Ehhhh
0
Messi też się lubi powywracać. Oczywiście nie ma co go nawet porównywać z placzko-lalusiem Ronaldo, którego wystarczy dotknąć.
Najgorzej to ma Iniesta. Zawsze do końca walczy o piłkę a rywale go niemiłosiernie okopują.
0
No cóż. Barca gra perfekcyjnie. Widać to było po meczu z Realem. Blaugrana momentalnie dostosowuje się do gry przeciwnika.
Gdy Real wychodził do przodu, Barca groźnie i skutecznie kontrowała. Gdy Real się cofał, Barca zaczynała rozgrywać piłkę, grać kombinacyjnie, co także kończyło się niezbyt przyjemnie dla, ekhm, "królewskich".
To samo będzie z Chelsea. Wystarczy że londyńczycy przesuną ciężar gry na środek - da to pole manewru do Xaviego i Iniesty. Z resztą - jeśli the blues będą grali tak samo brutalnie jak na Camp Nou, to mecz skończą w 10 albo w 9.
Jednym słowem: skoro Barca jest w stanie rozgromić Real na wyjeździe, to tym bardziej da radę złoić skórę drużynie Hiddinka, który piłkę nożną próbuje zamienić w szachy.
0
To i ja coś dorzucę (skoro bijemy rekord): jeden z najwspanialszych meczów, jakie w życiu widziałem :)
0
To co zaprezentowała Chelsea skomentuje krótko - takim futbolem się meczu nie przegrywa, ale tym bardziej nie wygrywa. A wszyscy wiemy, że ten kto gra na remis w konsekwencji i tak dostanie po zadzie.
Co do sędziego - gdyby nie bał się pokazać więcej żółtych kartoników dla Chelsea gra wyglądałaby zupełnie inaczej. The Blues od razu "obczaili" że sędzia pozwala na bardzo wiele i zagrali bardzo brutalnie. Zagranie Alexa (bezpardonowe staranowanie Henry'ego) czy boiskowe chamstwo Ballacka (uderzenie w twarz Iniesty) to faule kwalifikujące się minimum na żółtka (czyli w konsekwencji czerwone kartki dla obu delikwentów). Ewidentnego karnego , czy żółtej kartki dla Iniesty nawet nie komentuję. Również kartka dla Puyola nie była w pełni jasna - sędzia tylko szukał okazji aby wlepić ją Carlosowi.
Gdyby spotkanie sędziował Howard Webb mielibyśmy karny, a Chelsea na pewno nie skończyłaby meczu w komplecie.