10

@VamosRakieta 100% prawdy. Takich komentarzy jest absurdalnie dużo:
https://zapodaj.net/92f695e5e6bf7.jpg.html

5

@Geble Bardzo szanuję za merytoryczne i rozsądne wytłumaczenie tego zjawiska. Niestety wiele osób i tak to zleje, bo umysłowa ślepota mówi jasno: szczepionki złe, oszukujo nas, plaNdemia, ino gusła i do zielarki.

60

@AnnaMarianna Nienawiść do Realu.
W ostateczności zaufanie i wzajemna kompatybilność.

1

@Encore Tak Enkor. Coś jak Xavi w 2015.

14

Nie jestem fanem sprowadzania po raz kolejny tych samych trenerów, czy zawodników, ale Alves to tak zajebiście pozytywny ziomal, że japa mi się cieszy już na samą plotkę o powrocie. Strasznie lubiłem/lubię tego zawodnika, nie tylko poprzez wybitne umiejętności prawego obrońcy i sentyment, ale też przez charakter.

3

@TheNekro94 "...a nawet propozycja kupna moczu"

@Danny Gaucho czemu wciąż gg używasz?

5

@Adi123456789 Dowcip, żart, kawał – krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Najczęstszą formą rozpowszechniania dowcipu jest przekaz słowny. Dowcipy można spotkać w prasie, w specjalnych rubrykach. Publikowane są książki i czasopisma z dowcipami. Dowcipy można też spotkać na wielu stronach internetowych. Istnieją też ponure żarty („czarny dowcip”) oraz „puste dowcipy”, śmieszące tylko opowiadającego. Innym gatunkiem dowcipu jest „dowcip ciągły”, czyli powtarzany kilka razy w krótkim odstępie czasu lub „dowcip abstrakcyjny”, obecny np. w krajach Europy Środkowej – głównie w Czechach i Polsce. Znany jest także jako pure nonsense[1] czy humor angielski. Można też natrafić na pojęcie żartu „hermetycznego”, który może opierać się na memie lub jest zrozumiały tylko dla docelowej grupy odbiorców, np. kolegów z pracy czy też informatyków.

5

@Encore Messi jest w cieniu wszystkich. Niech już kończy tą karierę.

9

Mbappe asysta i bramka. A Messi? Nic! Na Sofascore to chyba 0 będzie mieć. I Wy chcecie mu ZP dać? heheheh lol

Wichniarek dobrze mówił, najgorszy transfer w Europie!

6

@Messibestplayerintheworld "Messi najmniej zasługuje z tej trójki. Benzema chyba najbardziej" - wiele osób z polskiego fb :D

0

@Ojciec5tkidzieci Po części się zgadzam - to wynika z doświadczenia. Jednak jest to gruby temat, bo doświadczenie to nie tylko średnie doświadczenia z innymi "specjalistami", a też doświadczenie PRLowskie, ogólnopolskie, gdzie historia nas niestety nastawiła w taki, a nie inny sposób.

Jednak jeśli ktoś idzie do powiedzmy grafika, który jest totalnym no-namem i w zasadzie nie ma żadnego tzw. "social proof", to oczywiście ciężko oczekiwać pełnej ufności zważając na powyższy akapit. Jednakże jeśli ktoś zwraca się do firmy, która ma b. wysokie oceny, współpracuje z wysokiej rangą markami i ludźmi, ma świetne opinie, to dlaczego tacy ludzie wciąż zachowują się jakby zwracali się do developera/grafika z Allegro, czy z randomowej grupki facebookowej?

Jest to po prostu nieumiejętność współpracy i swego rodzaju zacofanie mentalno-biznesowe. @szymonekk dobrze napisał, że u nas w kraju każdy uważa, że każdy chce go oszukać znacznie hiperbolizując. Jest w tym niestety sporo prawdy. A to nie wynika tylko z doświadczeń ze specjalistami, tylko z naszej historii i może nawet z tego co nas nauczają w szkołach, rodzinach etc. Nie przypadkowo są te wszystkie żarty o somsiadach etc. Skądś to się wzięło. Jesteśmy bardzo trudnym narodem i w pewnych kwestiach po prostu zacofanym. To jest jak dla mnie niezaprzeczalny fakt. Minie jeszcze sporo czasu zanim się to zmieni.

A tymczasem dla mojej branży i jak widać nie tylko dla mojej, warto jest współpracować z klientami spoza naszego kraju. Nie tylko wyższa kasa, ale też wyższa klasa i zupełnie inny poziom.

1

@Ojciec5tkidzieci Zaskakująco odpowiem, że nie dziwie się. Ten film jest specyficzny, trochę jak RDR2. Mnie to bardzo podeszło, ale mojej lubej zupełnie nie. Film jest hermetyczny, więc nie jest to dla mnie dziwne, że są ludzie, którzy go oceniają 10/10, a są ludzie, którzy go oceniają 4/10.

12

Powiem Wam, że jest naprawdę kolosalna różnica w pracy z klientami z Polski, a klientami z zachodu (m.in. USA, UK, Niemcy, Kanada, Szwajcaria).

W firmie musimy się oczywiście rozliczać z wykonanej pracy, ile czasu zeszło na np. projekt/development strony głównej, podstrony etc. Liczymy to za pomocą aplikacji Toggl, czyli jak pracuję nad danym projektem to po prostu włączam stoper i zlicza mi godziny poświęcone na pracę. Dzięki temu Toggl może wygenerować raport, który po tygodniu idzie do klienta i klient ma informacje na co dokładnie czas upłynął.

Zachodni klienci w zasadzie nie mają żadnych preferencji odnośnie zliczania czasu. Nie patrzą stricte na godziny, tylko bardziej na dni ile upłynęło na dany element. Bardzo rzadko mają jakieś pretensje i wiele razy słyszy się na callach "We trust you 100%" w kwestii nie tylko rozliczenia, ale również wykonanej pracy. Bardzo rzadko są jakieś problemy.

Z Polakami jest totalnie inaczej. Wiele razy mieliśmy zapytania: "A dlaczego 6h 43 min. i 12 sek. poszło na ten projekt?", czy "Aż 2h poszły na ten element?". Często trzeba tłumaczyć jak krowie ja rowie dlaczego na dany projekt poszło tyle czasu, a nie mniej czy więcej. Polacy są niesamowicie nieufni, a najgorsze jest to, że często się też wpieprzają do projektu. Nie ufają, że specjalista im to zrobi dobrze. Uważają, że wiedzą lepiej. A jak nie spełnisz ich oczekiwań, to zaczynają drążyć w kwestii poświęconego na to czasu.

Generalnie nie polecam pracować z naszym narodem. Minie jeszcze wiele czasu zanim nauczymy się zaufania i swego rodzaju elegancji w prowadzeniu projektu na linii klient specjalista. Jest niestety niebo, a ziemia w projektach dla zagranicznych klientów, a Polaków.

2

@Kombihorror Tak, zgadzam się ;)

21

@Rewolucja123 Messi przewyższa Ronaldo prawie pod każdym względem. Piłkarsko pod każdym, jedyną wątpliwość mam odnośnie psychiki i mentalności, ale to grubszy temat. W każdym razie Ronaldo nigdy nie powinien być porównywany do Messiego, bo Messi to po prostu inna liga.

1

@don'T.R.I.P.e Oczywiście, że tak, jeśli ta książka znacznie rozszerza wątki zawarte w filmie.

3

To jest jedna z najprzyjemniejszych rzeczy jaka mi się przydarzyła w ostatnich dniach :)
@PatrychoO
Poza filmem, to książkę również b. polecam. Kapitalny humor, świetnie zarysowane postacie, wiele wiedzy o filmach różnych reżyserów.

https://zapodaj.net/712bba1ea4c5e.jpg.html

1

@nitey Bez błysku, raczej dyskretnie.

1

@Mario96w Nie zrozumiałeś. Jakby w Ekstraklasie była drużyna pokroju Argentyny lub Brazylii, to DLA NICH byłoby trudniej grać przez dużą fizyczność. Jednak fizyczność też musi mieć jakiekolwiek zaplecze techniczne, a w Ekstraklasie nawet i tego nie ma. Więc zupełnie nietrafione porównanie jak dla mnie.

1

@Ronmes Tak, ale co to ma do rzeczy? Nie zmienia to faktu, że takiej Argentynie trudniej jest grać z łamaczami kości niż z bardziej elegancką taktycznie i technicznie drużyną. A takich fizycznych drużyn na Copa jest zdecydowanie więcej niż na Euro.

@Encore No właśnie paradoksalnie moim zdaniem Argentynie i Brazylii łatwiej byłoby grać z takimi Niemcami, czy Holandią, niż z Peru, czy innym Paragwajem, którzy grają bardzo ostro.

5

Wszyscy piszą, że na Euro jest trudniej grać niż na Copa America. A ja mam zupełnie odwrotne zdanie. To na Copa jest trudniej grać ze względu na b. dużą fizyczność, częsty chaos i generalnie twardą grę. Na Euro mamy więcej "eleganckich" drużyn, które nie stawiają na futbol tak fizyczny i twardy przez co łatwiej jest grać zawodnikom głównie o profilu bardziej artystycznym.

12

Pewnie zaś karnego nie ma przez jakiś durny przepis, że jak bramkarz w żółtym stroju Pikachu urwie nogę zawodnikowi z fryzurą min. 2 cm długości, to nie ma karnego.

1

@Encore Projekt skończyłem i jeszcze przed snem sobie Argentynę na chwilę włączyłem. Ale idę zaraz :)

0

@Ronmes Czyli, że muszę jednak tam dodać słowo "tego" przed słowem "Argentyńczyka"?

0

Fajnie, że w Argentynie nie każda piłka MUSI iść do Messiego. Oczywiście i tak 3/4 kluczowych akcji jest z jego udziałem, ale nie ma szukania na siłę tego Argentyńczyka.

4

@Janiama 6 - trofea Barcelony w jednym roku, czyli tyle ile Real nigdy nie zdobędzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

11

Wczoraj zmarł nie tylko Wiktor Briuchanow, ale również "w wieku 91 lat zmarła żona Anatolija Diatłowa, Izabella. Była kobietą doświadczoną przez życie nie tylko z powodu katastrofy czarnobylskiej o spowodowanie której zawsze oskarżało się jej męża, lecz również (albo i przede wszystkim), dlatego że przeżyła jego pobyt w kolonii karnej, chorobę popromienną a także śmierć jego i trójki swoich dzieci. Ostatnie z nich zmarło zaledwie rok temu. Została pochowana na cmentarzu Lisowym w Kijowie (Ukraina)." - napromieniowani.pl

1

@Triv44 Zawsze mnie śmieszy to "dorwanie się do koryta". Strasznie prymitywne stwierdzenie, które jest domeną PO i PiSu, a powinno być w takim razie domeną każdej partii politycznej.

6

Polska polityka jest naprawdę idiotyczna i niesamowicie memiczna. PiS? Najgorsza partia, gang Olsena, praktycznie wszyscy odklejeni, zarządzani przez prawdopodobnie socjopatę. PO? Nieudolność, lenistwo, brak przywódcy i nawet jak tenże przywódca wrócił i wykonuje inteligentną, sprytną i dobrą robotę dla opozycji, to nagle wychodzi taka Jachira, cała na biało i jedną wypowiedzią potrafi spieprzyć wiele pozytywów. PL2050? Wielka niewiadoma, płaczący Hołownia też wypadł naprawdę bardzo słabo. Lewica i Konfederacja? Mogą sobie podać ręce, te partie jak i ich wyborcy są do siebie bardzo podobni. Skrajni, kontrowersyjni, często totalnie odklejeni, mnóstwo oszołomów w swoich szeregach jak i bezobjawowo inteligentnych fanatyków. O reszcie partii szkoda wspominać.

Bekowe i smutne jednocześnie.

1

@Abominacja Taktyk.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?