1

do tego w lidze maja bezpieczna przewage, wiec emocji zbyt wielu nie ma - na 4 kolejki przed koncem w najgorszym wypadku beda mieli i tak 5 pkt przewagi nad Lipskiem. No i maja jeszcze 45 minut dzisiaj

4

Do tego ostatnie zdanie - szkoda skutecznosci kolegow - jakby Neymar byl skuteczny. Jego strzaly byly fatalne. Do tego to co mowisz - co z tego jak wbiegal w tlum pilkarzy Juventusu skoro nic z trgo nie mogl zrobic (strata, zablokowany strzal, wybicie na aut)

0

Przy Neymarze jednak poza szkoda odnosnie braku skutecxnosci kolegow - powinna byc bura za strzaly ktore Neyowi tez nie wychodzily

0

Wiadomo ze w tym sezonie w lidze bledy sedziowskie mocno na korzysx bialych. Zarowno w emczsch biakych to oni ottzymywali wiecej blednych drcyzji na swoja korzysc a my odwrotnje

2

Buffon Buffonem - gral przeciwko niemu 3 razy.

Ja bym wspomnial Chelsea z ktora gral wiele spotkan i ani razu nie strzelil im bramki.

0

Real drugie losowanie od lat nie dostaje najlatwiejszego mozliwego rywala i juz ustawione...

0

czesto jest tak ze decyzje sedziowskie sie odwracaja - czuje ze jak bedzie var to Real moze na tym skorzystsc rowniez.

0

Nie podalem nigdzie 4 sytuacji Realu ani 1 Bayernu - kolejny raz masz klopoty ze zrozumieniem i piszesz nieprawde. Napisalem ze wynik moglby i powinien byc wyzszy uwzgledniajax co sie dzialo z perpsketywy spotkania - podalem jedynie wynik 4-1 na podstawie mniej wiecej steorzonych. Nigdzie nie wskazalem 4 sytuacji bialych i 1 Bayernu.

Ty na moje 4-1 napisales ze 'chyba nie bardzo' i podales ze Bayern mogl strzelic na 2-0. Podales tym samym nieprecyzyjny i niedokladny obraz - bo powinienes zaczsc ze Real mogl strzelic wczesniej (Benzema).

0

juz nie mowiac ze skoro piszesz ze tam powinno byc 2-0, to wczesniej szanse mial wlasnie Benzema, wiec nalezalo dodac, ze Real mogl miec bramke juz wczesniej i powinienes dodac ze mecz potoczylby sie inaczej ... a dopiero pozniej napisac ze Bayern mial swoj moment i mogl wyjsc na prowadzenie 2-0, zeby zakonczyc, ze Real mogl nastrzelac X goli na koniec po tych sytuacjach ktore mial.

0

Skoro dodales dwie sytuacje Bayernowi to powinienes dodac kilka rowniez bialym....

Real mial wiecej szans (setek / około 100% okazji) niz 4 (liczac bramki)...:

glowka Beznemy, strzal Bale z glowki, setka Benzemy, szansa Marcelo - do tego dodajac dwa gole Cr daje 6 okazji.

do tego strzal CR (to nie setka, ale niezla sytuacja z pierwszej polowy) i kilka grozniejszcyh okazji ktore stworzyl Real.

Wowczas zatem powinienes pisac ze powinno byc 6-3 dla bialych. (liczac setki, okolo setki)

Ja piszac 4-1 uwzglednilem ze nie wszystkie okazje zamienia sie na bramki - ale spokojnie bylby to wynik odzwierciedlajacy okazje z obu stron.

0

ale w czym liczymy... jesli mamy uznac karnego z pierwszego meczu (rozumiem ze moze o to chodzi) jako sytuacje grozna Bayernu - to wciaz daje to przewage w swietnych sytuacjach stworzonych przez Real w meczu numer 1.

Wowczas w meczu numer dwa znow patrzymy na to co faktycznie mialo miejsce i uznajemy ze sytuacja grozna / gol jesli nawet niezgodna z przepisami, ale jednak miala miejsce, to Real stworzyl znowu ich wiecej (4 bramki, obie ze spalonego liczymy tak?), do tego wiecej strzalow, wiecej groznych sytuacji (szczegolnie gdy wychodzili z kontrami).

W tym przypadku to i tak niewiele zmienia.

W przypadku doceniania / chwalenia druzyny za stworzone sytuacje / ganienia jej za bledy - dylemat wciaz nierozwiazany, ale najwyrazniej tez nie masz zlotej recepty

0

Real ktory jest aktualnie najelpszym zespolem na swiecie, liderem LA Liga i faworytem do wygrania LM, nie przegral na swoim stadionie w tym sezonie nie taki grozny?

Nie ma grozniejszego zespolu na swiecie aktualnie

0

To Ty sie osmieszasz wlasnie - naucz sie prosze czytac ze zrozumieniem...

Czy ja cos pisalem o tym zeby nie uznawac zwyciestwa bialych w 2014? Lub nie uznawac bramek?

Pisalem zupelnie o czyms innym...

Pisalem jedynie o ocenie i porownaniu gry obu zespolow w szczegolnosci pod katem stworzonych sytuacji. W takim wypadku w kwestii blednych decyzji sedziowskich jesli mam docenic zespol / zawodnika za stworzona sytuacje choc jego zawodnik byl na metrowym spalonym - to pojawia sie ten problem - czy powinno sie ganić tego zawodnika ze tak wyraznie spalil akcje i doceniac obrone ktora zastawila swietna pulapke ofsajdowa czy moze jednak zganic obrone (bo nie uwzglednila ze sedzia sie moze pomylic - jednak troche dziwne?) i pochwalic napastnika po prostu za strzelenie bramki, choc wczesniej de facto popelnil blad dajac sie zlapac na ofsajd. Nie wiem jakie Ty masz zdanie, bo w swoim komentarzu zupelnie nie odniosles sie do tego o czym pisałem.

Napisalem jaka konwencje przyjalem przy tym porownaniu. (nigdzie nie pisalem o uznawaniu badz nie uznawaniu wygranej... - powtorze INNY TEMAT) Napisalem rowniez ze mozemy przyjac inna konwencje odnosnie porownania gry obu zespolów i uwzglednic w nim sytuacje stworzone przez dany zespol które wynikaly z bledow sedziowskich.

Nie mam z tym najmniejszego problemu - tak czy inaczej pod katem stworzonych sytuacji w dwumeczu biali byli lepsi.

0

to tez jest wielki wyczyn :) + od sezonu 11/12 i Leverkusen w 1/8 nie trafilismy ani razu od tego czasu na takiego na papierze duzo slabszego rywala.

Biali w tym czasie grali z Galatasaray, Schalke, Schalke, Roma, Napoli - co zaznaczylem wyzej. Jednak oni w LM sa potwornie grozni.

My tez w ostatnich 4 latach zaliczylismy jednak 3x 1/4 LM.

0

poczekaj do konca LM z tym obwieszczeniem :)

3

jesli Real trafi na Monaco w 1/2 LM to wcale nic jeszcze nie jest przesadzone

0

Mile slowa na pocieszenie ale wg mnie Real skonczy z podwojna korona

0

Zawiodl w meczu z Bayernem, zawiodl np gdy wszedl z lawki na spotkanie o SPE z Sevilla. To tak na szybko

0

Jedno trzeba przyznac bialym - ze oni zawsze sa niewiarugodnie grozni. Nie dosc ze od 7 lat zawsze sa co najmniej w 1/2 (fakt ze czesto przy ich losowaniach to nie byl jaksi wycxyn ale jednak nie potkneli sie), to od 2011 gdzie odpadli z nami dwiema bramkami, gdy odpadali to nigdy wiecej niz 1 bramka w dwumeczu, a raz w karnych.

My tak przegrywalismy z Bayernem, Juventusem a z Atletico w sezonie 13/14 to chyba tylko cudem nie przegralismy w dwumecxu 3 bramkami.

0

A bedzie - Real vs ktos z pary Juventus - Atlrtico

0

Generalnie tak - przegonienie nawet z Monaco moze byc trudno ale wyrownanie niekoniecznie. Zalezy czy Real dostanie jakies karne, itp. W finale np czy bedzie 30 miniut wiecej czasu na zmeczonym rywalu.

0

Szkoda ze w pierwszym spotkaniu z Juventusem juz byl baardzo niewidoczny :/

0

Czasami moze nie wygrywac ale mozna osiagac w miare korzystny wynik - sezon 04/05 i mecz na Camp Niu z Chelsea - wygralismy 2-1 a Chelsea nie oddala celnego strzalu na bramke ale i tak wywiozla cenna bramke :)

0

Prawda jest taka ze nikt w pomocy tak na dobra sprawe nie ogarnia. Nawet Iniesta daje ciala w wielu spotkaniach - mecze z Juvetnusem czy PSG to pokazywaly (wiek robi swoje w jego przypadku).

0

Jednak najlepszy nawet atak niewiele znaczy kiedy pomoc zawodzi.

5

Po 1/4 LM krystalizuje sie sprawa ZP rowniez:

Lewy, Suarez, Neymar maja juz baaardzo niewielkie szanse. Na czolo wyscigu wysuwa sie zdecydowanie CR.

Messi ma jeszcze szanse ale w nie wszystko jest juz w jego rekach - ktos inny niz biali musi wygrac LM.

1

Dalekie to bylo do chelsea - wowczas brakowalo jednej bramki a my jednak mielismy bardziej klarowne syruacje

1

Koniecznie z rewanzem na SB

3

A bedzie Monaco - Real , juz biali mieli wystarczajaco wiele trudnych zespolow w tej edycji LM

0

Real ma w 1/2 zaklepane Monaco z rewnazem na SB

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?