0

GraphSeries dla tego mundialu:
https://seriesgraph.com/show/319782-fifa-world-cup-2026
oraz powiązany rating na IMDB:
https://www.imdb.com/title/tt33163796

W 2022 były dwa ocenione jako "absolute cinema":
https://seriesgraph.com/fictional-charts/b1e10cf8-8730-4686-a9cb-51bc960e4941

Jak myślicie ile w tym roku dostaniemy top-tier epizodów tego serialu?

3

@NeroTFP1 No ale "niestety" nie obejrzysz.

0

@John_Doe No w takie gry też nadal możesz pograć:
https://i.ebayimg.com/images/g/BnYAAOSwhftki3UQ/s-l1600.webp
Ale szczerze wyobrażasz sobie, żeby dzisiejszy rynek przyjął grę bez backendu serverowego, który dostarcza dynamiczny experience? To jest utopia, bo albo trzeba ten backend już na wstępnym etapie zamockować na przyszłe wygaszanie, do trybu offline (wzrost kosztów produkcji) albo z niego zrezygnować całkowicie.

Mam też przed sobą pudełko z Red Alertem 1, które wygrzebałem z kartonu (jeszcze w wersji ra95 na win95). Włożę je do napędu PC-ta i z całą pewnością nie zainstaluję. To nie jest big deal, ktoś powie, bo jest cncnet.org i za free gra dostosowana przez community do dzisiejszej rzeczywistości. Płyta jest jednak całkowicie bezużyteczna. Gry (software) umiera od zawsze i to nie jest kwestia ostatnich lat, jak próbuje się imputować.

A gry się biorą z tego, że to nadal nie jest legalne działanie, jak z bazarkami gier w późnych latach 90.

0

@Safrani Wykupiłeś prawo do ich użytkowania. Nie są twoje w rozumieniu prawnym, bo mógłbyś je od sprzedawać, modyfikować, kopiować, prowadzić legalną dystrybucję – tylko są na trwałym nośniku. Jeśli dziś kupiłbyś grę, która jest na płycie to też ją "masz", tylko co z tego?

Drama z tego co rozumiem trwa o coś innego, a mianowicie, że po jakimś czasie gra jest niegywalna. I uwaga, mam mnóśtwo takich gier, gdzie jakaś funkcjnalność została wycięta – np. THPS3 czy Worms World Party, czy inne gry z tego okresu, które miały multiplayer online, dzięki integracji z zewnętrznym dostawcą (GameSpy). Zamknięto serwery przez co utraciły tę funkcjonalność. Jeśli jest ona dostępna, to dzięki community i zamiennikom, które dostarczają.
Mam też gry na dyskietkach, które wymagają MS-DOS-a do funkcjonowania i sobie ich nie uruchomię o tak na windows 11, tylko potrzebuję jakiegoś oprogramowania typu dosbox, którego przecież nie dostarcza twórca gry. Oprogramowanie "umiera" od zawsze, tylko ludzie się jakoś niedawno obudzili.

Użytkownicy chcą pełnego doświadczenia z momentu zakupu za umieszczenie jednorazowej opłaty, kiedy miesieczne utrzymanie serwera i łącza kosztuje. Tak się nie da robić w nieskończoność. Jak ktoś tak chce to musi się nastawić na model subskrybcji miesięcznej jak w World fo Warcraft.

1

@Kgorecki2500 I muszę jak zawsze przy okazji takiego tematu zauważyć, że najwięcej w temacie licencjonowania oprogramowania mają do powiedzenai ludzie, którzy nigdy niczego nie zaprogramowali, nie wydali i w sumie wiedzą tyle co zjedzą, ale hej ktoś musi potrzymywać prawdę o efekcie Dunninga-Krugera.

Wiadomość dnia jest taka, że nigdy nie kupowałeś gry na własność. Ani teraz, ani 30 lat temu. No chyba, że kupowałeś jakieś gry na licencji GPL. Żadna własnościowa EULA nie sprzedawała Ci gry. Absurdalny z punktu biznesowego jest pomysł, by sprzedać na własność coś, czego wyprowdukowanie idzie już w setki milionów dolarów, za 300-400 PLN-ów (czy ile tam te gry kosztują). Pomijając już to, że często korzysta się z bibliotek podmiotów trzecich i sposobu jaki one udostępniają te biblioteki podmiotom końcowym, co w ogóle uniemożliwia taki ruch.

1

@DragonxNF Regulamin wyraźnie mówi o twórczości własnej. Co zostawia furtkę w stylu – "ej słuchajcie, ale fajny podcast znalazłem, co o nim myślicie". Nie oceniam, ale po części rozumiem przed jakimi nadużyciami ma to chronić, a z drugiej strony napisanie regulaminu, który byłby całkowicie "bullet-proof", to utopia, bo są inne poważniejsze akty prawne, które maja luki.

2

@macio_944 Z jednej strony śliski punkt, ale 8.2.6 dosłownie odsyła do tego, żeby prywatnie kontaktować się z administracją per use-case, jeśli ktoś chciałby coś publikować: "[...]. Użytkownik pragnący opublikować w serwisie FCBarca.com wspomniane materiały powinien skontaktować się z administracja portalu."

Nie próbowałem i nie wiem, jak w szczegółach wygląda proces rozpatrzenia (mogę tylko snuć domysły), ale próbuje zgadywać, że jeśli nie będzie to miało formy:
- chamskiej promocji swojego produktu w celach zarobkowych;
- działań konkurencyjnych;
- oczywistego wyprowadzania ruchu ze strony;
To może mogą się przychylić. Z drugiej strony jak tak myślę to serię ciekawostek naukowy, którą kiedyś prowadziłem, można by pod ten punkt podciągnąć. Nie mniej nigdy żaden post nie poleciał, więc wydaje się, że jednak siedzą tam ludzie, a nie roboty. Może też dlatego, że za bardzo nie promowałem niczego na zewnątrz. Może lepiej po prostu napisać?

2

@Eklerek No dziś w gorących polityka dominuje.

2

@FcPortoFan1999 Lepiej powiedz, czemu Cię na meczu Korea - Czechy nie było.

4

Mało kogo, ale może kilka osób zaineresuje, że Naoki Urasawa wraca w sierpniu z nową mangą. @Adran360 @Cochise


0

@JanneAhonen Modele Fabiana znów zawiodły.

5

Ale ludu czuwa. Akurat na gol Korei wstałem xP

2

@Adran360 A tu się zgodzę,

0

@Nazio_87 Możliwe, że tak, jednak drogi, a po drugie nie wiem po co ferować wyroki, jak może być różnie. Byleby nagle City nie zaczęło robić three-peatu, bo wszyscy zaczną swoich kluczowych graczy sprzedawać do Realu ;P

16

@Nazio_87 Ale bardziej niż Mbappe 2 lata temu, czy mniej?

1

@Adran360 No dobra to muszę Janusz-moments. Na tym narodowym to tylko 58 tysięcy, a jakiś podrzędny kurnik w jakiejś zapadłej dziurze 80, Halina gotuj bigosu.

1

@MateS Pokorniej, faktycznie dobra uwaga.

3

Ale mam flashbacki.

5

Var i korygowanie rożnych. Dobrze jest, dobrze mówią, pozytywny przekaz leci.

0

Jak to była? Kekw.

4

Ale throwback. Pamiętacie tę sambę?


1

@maroon A którzy są nasi?

2

@PatrychoO Mundial 4K i odrazu: "Kolumbia, Kazań, Klęska..."

0

@Cochise Nie. Z synopsisu brzmi jak coś, co mi nie podejdzie, więc nawet nie tracę czasu.

0

Jest tu może ktoś, kto miał wytrwałość oglądać ciągle Re:zero? Widzę, że od pewnego czasu notuje to konsekwentnie topowe oceny i zastanawiam się czy wrócić do oglądania tego, bo przerwałem chyba gdzieś pod koniec drugiego sezonu.

Tam się dzieje od s3 coś poza tym, że MC zostaje uśmiercony na 1000 sposobów, aż do punktu załamania nerwowego, kiedy w końcu autor musi powiedzieć dość. Wygrywa wtedy magic of friendship połączony z plot-armorem i lecimy do kolejnej pętli, która utylizuje ten sam schemat? Czy jednak nadal tak to wygląda, tylko z większą liczbą hype-momentów i stąd te wysokie oceny?

4

Niżej @mordini123 wrzucił Pana Jacka Gmocha w ramach mundialu 2002, to przypomniała mi się jedna z lepszych przeróbka z czasów pre-ivona obok "czarnej kawy". Gimby nie znajo. "A już widzę. Proszę zwrócić uwagę, tu jakaś banda frajerów przyjechała sobie. Wywiesili se szmatę, co za banda ch***. Proszę państwa nie wypada na mistrzostwach po prostu takich transparentów śmiesznych wywieszać."


1

@Zoker No ale przy Asteriksie miałem na myśli filmy nieanimowane, jak misja Kleopatra. W takich produkcjach się to sprawdza, choć warto obejrzeć też wersję francuską. Ja tam jestem team raw (dla języków które znam) + napisy. A co jest gorsze, dubbing czy lektor? To też sprawa pewnie per pozycja. Na pewno nic tak nie irytuje jak lektor zagłuszający język, który się rozumie, więc wtedy już lepszy dubbing.

Musimy jednak się zgodzić, że prawdziwi socjopaci oglądają wielolektora


6

@Zoker Dubbing sprawdza się chyba wyłącznie w produkcjach komediowych typu Shrek czy Asterix i Obelix, ale defakto możesz obejrzeć oba, bo oglądasz dwa różne filmy.

3

I to byłaby ceremonia otwarcia 10/10.


2

@mkord Tak tylko zauważam, bo Keiko to dość popularne imię w Japonii, a Fujimori pisane jako 藤森 to dosłownie las glicynii.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: