nabial
Dołączył/a: maj 2011
Częstochowa
8 obserwujących
4 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Szczerze powiedziawszy to zarówno Roberto jaki Semedo zagrali na podobnym, niskim poziomie według mnie. Prawą stroną szło wiele groźnych sytuacji Sevilli - strzał Ben Yeddera w Kaspera czy później jego drybling w polu karnym i de facto obie shtuacje bramkowe wykreowane w tym sektorze. W wielu z nich Roberto dał się ograć bądź nie nadążył z asekuracją. Trzeba też zaznaczyć zerowy udział Sergiego w ofensywie. Chłopak zanotował wiele bezmyślnych dośrodkowań.
Semedo oczywiście nie był o wiele lepszy na tle Roberto jednak grał na nie swoim skrzydle. Trzeba jednak zaznaczyć, że obie bramki były wykańczane w jego strefie. Miał na przeciwko siebie Navasa i kilka razy musiał uciekać się do faulu w pojedynkach z nim. W ofensywie też niczego nie pokazał chociaż wywalczył kilka różnych.
Oboje bez błysku i z błędami.
16
Mówiąc szczerze to dość spokojnie przyjąłem ten wynik z Sevillą.
Nie oszukujmy się ale już po wyjściowym składzie było widać, że Valverde traktuje pierwsze części dwumeczów w PK jako niezobowiązujące sparingi. Semedo na LO, KPB po jednym treningu w składzie, Alena kolejna szansa a odpoczywają Alba, Busquets, Messi czy Suarez.
Puchar Króla najwidoczniej stał się najmniej pożądanym trofeum przez Barcę Ernesto.
Ej kruca! Ale przecież wszyscy tego chcieli nieprawdaż?
'Okej' ale studząc emocje - czy naprawdę zagraliśmy jakoś tragicznie? Bo wydaje mi się, że gdyby Malcom i Cou przyłożyli się troszeczkę bardziej do wykończenia to można by inaczej odbierać ten meczyk.
Po raz kolejny dobrze zaprezentowali się Arthur i Alena (co powinno cieszyć przede wszystkim). Boateng mimo, że grał niepewnie to pokazał, że może być bardzo przydatny gdy odbędzie więcej niż jeden trening z zespołem. Gra na ścianę, technika, ochranianie piłki - Kevin to wszystko ma tylko musi się odpowiednio zgrać z ekipą.
Jestem przekonany, że w rewanżu odrobimy straty....... albo nie! Pokrętne zdanie co? Ale zastanówmy się czy po """trzynastej ladesimie""" i """tryplecie elem'''' Realu nie pasowałoby jednak uderzyć w Ligę Mistrzów i Ligę. W tej drugiej mamy sporą przewagę a ten jedyny i najważniejszy Puchar wymaga skupienia w każdym meczu.
Na koniec powiem, że gdyby dzisiejszy skład pograł ze sobą trochę dłużej to mógłby z tą Sevillą nawet i zremisować na wyjeździe. Nie było tragedii a błędy indywidualne i brak zgrania.
Luzik - przyszłość może być o wiele bardziej barwna niż kolejny 'tryjumw' w Pucharze Króla. Peace.
1
Nelsona faktycznie może zbyt pochopnie przydzieliłem do tej grupy. Z pewnością nie pokazał się jeszcze z kapitalnej strony jednak nie można też powiedzieć, że jest niewypałem. Ma problem z ofensywą - nie potrafi wyczuć dobrze pozycji na której powinien być ani podjąć dobrej decyzji. Uważam, że przez tą niepewność w fazie ofensywnej często jest spóźniony w defensywie. Rzeczy które musi poprawić są jasne więc póki co go nie skreślam.
Przy transferach Cou i Dembele mam wrażenie że była jeszcze jedna zmienna, mianowicie wizerunek klubu. W tym momencie Barça była po słabym sezonie, odszedł Neymar (przyszły i już często obecny lider) a Real obronił LM. Barcelona była wskazywana jako klub w recesji, który traci na prestiżu. Potrzeba było głośnych transferów więc zarząd nie oszczędzał na Brazylijczyku i Francuzie.
4
Mam coraz większą ochotę napisać duży artykuł podsumowujący 5 lat rządów Bartomeu w kontekście budowy drużyny post-Pep, budowania finansów klubu oraz jego wizerunku.
Nie wiem czy chciałby ktoś coś takiego przeczytać? :D
21
Nie lubię hurraoptymizmu.
Uprzedzanie faktów i nastawianie się na nieunikniony sukces nigdy się u mnie nie sprawdzało. Ślepy los niekiedy potrafi perfidnie zadrwić z takiej podstawy. Ot taka "złośliwość rzeczy martwych".
Zacznę więc inaczej - Nie jest źle!
W ostatnio strach przed zostaniem drugim Milanem zaglądał w oczy kibicom Barcy od dłuższego czasu. Enrique budował skład na teraz co skończyło się wieloma pucharami jednak patrząc na Alvesa, Mascherano, Iniestę grających w podstawowym składzie i nieustannie starzejących się Pique, Albie, Busiemu, Messiemu czy Suarezowi miało się z tyłu głowy taką małą, migającą czerwoną lampkę. Trzeba jednak przyznać, że człowiek na La Rambli zwanym "Bartkiem" oraz jego ekipa wykonała kawał dobrej roboty w ostatnich latach.
W ciągu ostatnich 3 okienek transferowych Barcelona ściągnęła 12 graczy którzy w momencie transferu mieli nie więcej niż 25 lat. Oczywiście kilku z nich już nie gra jednak na nich albo zarobiliśmy (Mina, Digne, Marlon) albo odzyskaliśmy większość kwoty (Paco i prawdopodobnie Gomes). Wielu z tej dwunastki (czy graczy ściągniętych jeszcze wcześniej) jednak jest świetnymi wzmocnieniami i będzie grać w Barcy z pewnością jeszcze długo. Takie nazwiska jak chociażby ter Stegen, Umtiti, Lenglet, Semedo, Arthur, Coutinho czy Dembele można śmiało nazwać kapitalnymi transferami.
Patrząc w tym sezonie na mecze, w których nie grał np Messi a mimo to Barca miażdżyła przeciwnika za sprawą Coutinho, Dembele, Arthura, Lengleta, Semedo czy ostatnio też Alenii mam bardzo dobre przeczucia.
A zarząd możliwe, że klepnął właśnie De Jonga.
Cieszy mnie taka polityka i mimo, że nie nastawiam się na nic to wiele rzeczy wygląda po prostu dobrze. w 2023 roku prawdopodobnie nowe Camp Nou będzie na ukończeniu. Chciałbym aby zespół Barcelony był w tedy również w ostatnim etapie "wymiany pokoleniowej". Może nawet z młodym trenerem chcącym udowodnić, że jest kolejnym z rodu wspaniałych graczy i trenerów Barcy.
A póki co zarząd robi wszystko by tak to właśnie wyglądało.
Trzymam kciuki Panie Bartku. Ma Pan moje ̶n̶i̶c̶ ̶n̶i̶e̶z̶n̶a̶c̶z̶ą̶c̶e̶ poparcie.
1
No więc tyle mi potrzeba. Jeżeli program ma wspierać (bo takie są założenia skądinąd słuszne) to wszystkich.
A w szczególności osoby którym chciało się więcej i przepracowały choćby część stażu pracy.
19
A ciekawe czy kobiety, które urodziły 4 a mimo to chodziły do pracy też dostaną taki sam bonus do emerytury.
Bo jak nie to sory, kolejny program dla nierobów...
1
Just sittin' here waitting for a World to end :3
To samo...
0
Ważnym albumem dla mnie na pewno było "Up" Petera Gabriela. Pamiętam, że jeszcze w podstawówce się w nim zasłuchiwałem a pewnie to był początek kreowania się gustów muzycznych.
Z muzyki rockowej na pewno "Lightbulb sun" Porcupine Tree. Dzięki niemu i ogólnie Stevenowi Wilsonowi zacząłem słuchać cięższych rzeczy.
Ostatnim z trzech będzie na pewno "Before These Crowded Streets" Dave Matthews Band. Ta płyta stworzyła moje uwielbienie do amerykańskiej muzyki a koncerty DMB do improwizacji i później do Jazzu.
0
Czyli Dembele opuści mecze z Sevillą w PK a w LaLiga spotkania z Gironą na wyjeździe i z Valencią na Camp Nou.
Kurczę trochę ciężki okres ale nie ma pośpiechu, na szczęście mamy odpowiednich zmienników. Valverde próbował (z niezłym skutkiem) Rafinhę na skrzydle więc równie dobrze szanse może dostać Alena. Dysponuje on odpowiednią tehcnikę, drybling i szybkość by tam grać. No i jest Malcom oczywiście.
Wżane żeby Dembele na spokojnie wyleczył uraz i w meczach z Bilbao i Valladolid się wdrożył bo później już wraca LM.
Mogło być o wiele gorze tak naprawdę...
2
Niestety Suarez, tak jak pisałem kiedyś, potrzebuje na boisku Messiego. Leo jest w stanie stworzyć nieoczywiste okazje do dobicia piłki bądź 3-4 stuprocentowe sytuacje bramkowe. W pierwszej połowie Barça grała kombinacyjnie, każdy zawodnik musiał operować piłką i mądrze się ustawiać i Luis w tedy wyglądał jak junior.
Luis wie jak porusza się Messi i w tedy wie kiedy ruszyć bądź gdzie podać. Gdy Leo nie ma to w tym momencie Suarez jest zagubiony i jakby odstaje w kreacji.
Żeby nie było, Luis jest idealnym napastnikiem dla Barçy ale często gra na alibi. Gdyby dzisiaj (wraz z Cou) nie marnowali tyłu akcji to cała ta nerwowość nie byłaby potrzebna...
9
K**wa bronię Valverde ale to Cou i Suarez są problemem a nie Arthuleña...
2
Mówiąc szczerze to Dembele nie ma z kim grać w ataku xD Jedynie z Arthuleñą i bocznymi obrońcami może coś pograć
1
Ta dwójka sprawia, że dalej wśród "niedzielnych kibiców" żyje mit Barcelońskiej Szkoły Teatru.
Ciekawi się na to patrzy...
0
Leganes w pierwszej połowie 1 strzał (i tak zablokowany), 30% posiadania piłki, 11 fauli i 3 żółte kartki - dominacja naszych absolutna.
Myślę, że wprowadzenie Malcoma za Cou nie zaburzyło by tej maszyny a mogłoby dać więcej z przodu. Leganes pewnie rzuci się na nas od początku drugiej połowy bo nie mają nic do stracenia. Dodatkowy szybki zawodnik w ataku byłby dobrą opcją moim zdaniem.
0
Gdyby Carles przejął '6' po Denisie i grał razem z Arturem w środku pola to chyba bym zapłakał ze wzruszenia.
Jedynie de Jonga ściągnąć do tej trójki!
10
Pierwsza połowa sprawiła, że poczułem się jak nastolatek za czasów PepTeamu. Arthur i Aleña błyszczą w środku pola, Dembele daje magię w ataku a to wszystko okraszone mądrą, spokojną grą i świetnym pressingiem. To jest dokładnie to czego oczekuję od Barçy!
Kurczę widać ruchliwość, grę bez piłki, wyjścia na pozycję i duży luz w zmianach tychże pozycji. I to dotyczy wszystkich graczy a nie tylko trójki z przodu. Uwielbiam gdy cała drużyna wie do czego zmierza i swoją "nudną" grą ustawiają przeciwnika jak chcą.
Mówiąc szczerze to gdyby nie gra Cou i Suareza wygrywalibyśmy wyżej.
Ale możemy wygrać i te 1-0, niech tylko grają tak nadal :3
0
WestWorld na pewno z HBO i Strange Things z Netflixa.
0
Czyli jednak... Nie było tego widać ale po reakcji sędziego i zawodników gospodarzy wynikało że musiał coś takiego zrobić.
Fatalnie się zachował bo to był dobry moment do walki o punkty
2
Nie gra może wybitnie ale trzeba przyznać że jest pewną opcją. Grywa na obu bokach obrony i robi to naprawdę solidnie. Zdarzają mu się proste błędy ale mam wrażenie że coraz rzadziej.
0
I cyk, strzały z dystansu potrafią otworzyć nawet najbardziej zorganizowaną defensywę.
City 0-1 :3
4
Niestety sam sobie zapracował na taką a nie inną opinię... Moim zdaniem mógł uderzać od razu bo w przypadku takiej interwencji karny byłby na bank a może nawet by trafił.
2
No to teraz po meczu rezerw 30 minut przerwy na kawkę i o 14.30 gra już City. Dzisiaj pierwszy raz od dawna w pierwszym składzie de Bruyne, ciekawe jak się zaprezentuje na tle niezbyt wymagającego rywala. Po meczu City też zapowiada się ciekawe spotkanie gdyż Villarreal podejmie na La Ceramica Basków z Bilbao. Najbardziej nieprawdopodobne jest, że dla obu zespołów to ważny mecz w kontekście utrzymania w lidze. Villarreal na ten moment ma aż 4 ptk straty do 17 Celty (!) i musi ustabilizować grę by znowu nie zaliczyć tak koszmarnego sezonu jak w latach 2011/2012 kiedy z hukiem spadli do Segunda.
A później pozostaje tylko czekać na Barcę :3
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska zaleca dzisiaj mieszkańcom Wrocławia siedzieć w domu z uwagi na tragiczną jakość powietrza. Skrzętnie skorzystam z tego zalecenia :D
0
Dziwna sprawa kartki dla Wague. Stał przy linii bocznej tak, że akurat kamera z boku go nie obejmowała i z tego co zrozumiałem z komentarza hiszpańskiego to sprowokował go jakiś kibic nie dając mu piłki. Nie wiem co dokładnie się stało ale z tego wynika, że Senegalczyk musiał np odepchnąć tego kibica.
Szkoda bo Barca w tym momencie zaczęła tworzyć zagrożenie pod bramką gospodarzy grając w przewadze.
Nie oglądałem bardzo uważnie ale odnoszę wrażenie, że Barca B zagrała kiepski mecz. Niewiele składnych akcji, niewiele dobrych okazji i chaos w obronie. W pierwszej połowie jedynie Perez (bodajże) miał pecha bo trafił w słupek.
Wague nie dość, że dostał głupie czerwo to jeszcze zawalił bramkę dając się objechać. Ale nie on jedyny grał dzisiaj słabo.
0
Ooo na YT jest. Dzięki wielkie!
1
Ależ bomba Casemiro :o
Mówcie co chcecie ale Real dzisiaj gra o wiele lepiej od Sevilli dzisiaj.
7
No to ludzie nie potrafiący szukać w necie zaleją Ramblę już do końca...
Szkoda bo wiele dobrych streamów tam było. Ale to nie pierwsza i nie ostatnia strona tego typu.
8
Futbol, jak dobrze wiecie, jest piękną i cholernie nieprzewidywalną grą. Jednego dnia przegrywasz 0-4 by ostatecznie wygrać 6-5. Jednego wieczoru jesteś na ustach wszystkich i przechodzisz do historii jako "człowiek, który skompletował manitę" by 3 lata później odejść za darmo do przyszłego spadkowicza LaLigi.
W futbolu istnieje tyle zmiennych, że może on wręcz sprawiać wrażenie gry losowej. Jak inaczej wyjaśnić, że Dembele strzela dwie bramki nie oddając celnego strzału w obu sytuacjach? Czysty fart?
Moim zdaniem nie.
Wśród tych wszystkich czynników (niekiedy tak bezczelnych jak fart) jest jedna pewna przystań. Rzecz, która z chaosu może wykreować sukces - ciężka praca podparta niezłomnym charakterem.
Może się to wydać niektórym zabawne ale cały ten wstęp jest poświęcony Arkadiuszowi Milikowi. Dlaczego jednak Milik trafił (sic!) do mojej głowy jako temat do rozważań? Obejrzałem właśnie krótki filmik z jego bramkami z tego sezonu co podkusiło mnie do sprawdzenia kilku statystyk.
Arkadiuszo stał się niemal perfekcyjnym memem w Polsce. Widzisz jak ktoś nie trafia papierkiem do kosza myślisz -heheheh pewnie Mylik XDD-, źle obliczasz trajektorię lotu moczu do toalety i już Twój umysł kręci bekę, że Mylik pewnie ma odpływ prysznicowy koło kibla. Chłopak przy każdej zmarnowanej sytuacji jest wyśmiewany i wszyscy "kisną" jaki to z Arka jest patałach. Oprócz kilku kiepskich występów, które przedstawiły postać Milika ogółowi, ostatnie lata naznaczyły kontuzje.
A konkretnie jedna - zerwanie więzadeł krzyżowych.
Mówi się, że to jedna z najgorszych kontuzji dla piłkarza i faktycznie często jest początkiem powolnego końca kariery. Arek zerwał więzadła w obu kolanach na przestrzeni roku. Opuścił 52 mecze Napoli pomiędzy październikiem 2016 a marcem 2018. Brzmi jak typowy scenariusz dla odcinka serialu "Dobrzy, których zniszczyły kontuzje". Ale wiecie co?
Milik jest obecnie najlepszym strzelcem Napoli oraz 4. najlepszym strzelcem Serie A. Strzelił więcej bramek od m.in. Icardiego, Madżukicia czy Higuaina grając średnio 350 minut mniej od każdego z nich. Lepsi są od niego tylko CR7 (14 goli), Piątek (13) i Quagliarella (12) jednak wszyscy oni wykonują karne w swoim klubie - CR 4 karne, Piątek 2 a Quagliarella 1. Arek strzela średnio co 98 minut czym deklasuje nie tylko CRa (117 minut) czy Piątka (123) w Serie A ale i Suareza (110) czy Kane'a (135).
Podsumowując: jasne to tylko liczby. Mogą o czymś znaczyć ale nie muszą. Co jednak istotne to pokazują, że zawodnik z którego większość się śmieje i którego wielu spisało na straty pokazuje charakter. Bardzo lubię graczy, którzy mimo wielu trudności stawiają na swoim dzięki właśnie pracy i nieustępliwości. Milik trudności miał bardzo dużo ale nie poddając się jest na dobrej drodze by zrobić dobrą karierę. Iluż było magików, którzy poznikali?
Jeżeli problemy zdrowotne opuszczą Arka to wierzę, że zostanie zapamiętany jako świetny napastnik.
0
Saul Ramos prowadzi losowanie - dla osób przesądnych może być to zły znak :D
13
Odchodząc od wątku prawniczo-moralnego chciałbym napisać coś o występie Dembele z wczoraj. Zacznę może od podzielenia się linkiem do obszernego filmiku z tymże występem:
Mam wrażenie, że od pewnego czasu możemy obserwować zmianę podejścia Francuza do etyki pracy. Sądzę, że jest to efekt nagłośnienia sprawy jego spóźnień oraz później mądrego zarządzania tym kryzysem przez Valverde.
Można powiedzieć, że Ousmane od początku sezonu notował znakomite liczby i strzelał ważne gole. Sevilla, Valladolid, Sociedad to kilka tylko meczów, w których Dembele pokazał swoją wartość. Jednak to nie o bramki chodzi a o samą jego grę. Patrząc na jego poruszanie się po boisku, dryblingi, podania itd odnoszę wrażenie jakby to wszystko było bardziej dokładne. Jest to znakomity prognostyk na przyszłość gdyż dzięki ciężkiej pracy chłopak może być jednym z największych za kilka lat.
A będziemy kogoś takiego bardzo pilnie potrzebowali...