Bardzo cieszą gole Ramosa, udowodnił ,że niesprawiedliwie nie grał kosztem nazwiska, to musiało być mega frustrujące dla niego. Leao zresztą też dużo więcej wnosi z ławki.
Busquets stal się synonimem porażki Barcy i Hiszpanii w ostatnich latach, ale widocznie potrzeba jeszcze kolejnych jego wpadek - może w Lidze Europy w tym sezonie, ew. w meczach na wagę mistrzostwa, żeby ktoś mu w końcu już podziękował.
Chwała Puyolowi,Xaviemu i Inieście, że wiedzieli kiedy ze sceny zejść
Każdy teraz może przyekspercić w tym ja, ale trudno żeby Hiszpania osiągnęła sukces, stawiając na takich zawodników jak F. Torres, Busquets, Sarabia, Llorente czy N. Williams xd
Przewidywane warianty: a) Maroko awansuje po fatalnym meczu Hiszpanii, a potem dostanie bęcki od Portugalii b) Maroko doprowadza do karnych, a potem wylew i awans Hiszpanii c) Maroko marnuje kilka setek, a potem jedna przypadkowa sytuacja Hiszpanii i ich awans
@konrad1661 tzn. sama opłata w sobie nie jest zła, ale nie aż taka. Chodzi o to, by nie było sytuacji, w której w pociągu jest 200 osób bez biletu i połowa ludzi przejedzie za darmo, bo np. 2/3 ludzi nie będzie w stanie ich wyprawić, poza tym większa presja na bilet przed przejazdem sprawia, że nawet w przypadku braku kontroli konduktora - większość osób i tak ma uiszczoną opłatę za przejazd :P
@LambiPL no ale tu mowa o takich typowych kłamcach, którzy oszukują samych siebie i na silę tłumaczą swoją decyzję jakimiś chorymi wizjami, zamiast otwarcie wprost przyznać coś, co jest logicznie uzasadnione :P
@Foro niee, Katowice, Tychy, Pszczyna, Czechowice-Dziedzice, Bielsko-Biala i Żywiec masz kasę, poza tym są jeszcze biletomaty - m. in. w Katowice Ligota i kilku innych stacjach,
Skalę absurdu widać po cenach - np. student na odcinku Katowice - Katowice Ligota normalnie zapłacilby ok 2.69 zł, przy opłacie... 12.69 zł
Kto podróżuje Kolejami Śląskimi, to nieźle się będzie działo od 11 grudnia:
Podwyżki! Opłata za wydanie biletu w pociągu przy otwartej kasie biletowej będzie wynosiła 10 zł, zamiast 5 zł, poza tym dodano podpunkt o tym, że jak na stacji X jest alternatywne źródło zakupu biletu np. biletomat, także konduktor ma pobierać w/w opłatę. Poza tym drobne podwyżki cen biletów i "promocja" dla tych co kupują przez aplikację jakieś 5 procent bodajże.
@TheNekro94 oczywiście, natomiast nie karciłbym osób które tych ambicji nie mają, bo w gruncie rzeczy to wyłącznie ich zycie, ich portfel i ich decyzja :-)
@LambiPL mierzę (prawie) wszystkich miarą ludzi, którzy chcą po prostu zarabiać pieniądze i pracują tam, gdzie jest im dobrze i mając tak komfortową pozycję - nie szukają na silę czegoś jeszcze lepszego, bo takowe zawsze coś się znajdzie.
Nigdy nie ma tak, że pracując jako policjant - nie możesz być kimś jeszcze wyżej i zarabiać jeszcze więcej, zawsze możesz robić wszystko w kierunku awansu itp, ale jak ktoś nie chce, bo tego nie potrzebuję, to po prostu podejmuje decyzje wyłącznie pod swój interes.
Sam pracuję np. na kolei w spółce X i lubię tą pracę, odpowiadają mi w niej zarobki, ale też ktoś mógłby zarzucić mi brak ambicji, że w sumie nie idę do spółki, która jest wyżej w hierarchii, ma większe pieniądze i prestiż.
@TheNekro94 w każdej pracy liczą się wyniki, które są adekwatne do wykonywanego zawodu. Będąc policjantem rozliczają Cię np. z mandatów itp, będąc konduktorem - z ilości zeskanowanych biletów/sprzedanych itp, pracując nawet na produkcji - także twoja praca i zaangazowanie warunkuje potencjalne zarobki.
Mówimy tutaj tylko i wyłącznie o skali zarobków, które są inne w każdej dziedzinie, natomiast tak jak nie ingeruje w życie policjanta, który spędzi cale życie w swoim zawodzie i będzie zarabiać stałą czy ewentualnie proporcjonalnie z podwyżkami zwiększające się zarobki, tak nie oczekuję od piłkarza, który akurat zdecydowal się na taki zawód, że będzie stale się doskonalił, by zaspokajać ambicje nie swoje, a kibiców, którzy oczekują od niego bóg wie czego.
@LambiPL gdyby ktoś Ci powiedział, że możesz iść do pracy w której twoje rola będzie wręcz znikoma, a przy okazji powiedziałby Ci, że będziesz mieć z tego pieniążki pozwalające Ci żyć na fajnym poziomie, to gwarantuje że prawie każdy z nas wziąłby to w ciemno i i nie odmówilibyśmy ze względu na to, że w sumie to wolimy pracę cięższą, mniej zarobkową, ale ambitniejszą, rozwojową itp.
Pikarz w mniemaniu większości ma stale się rozwijać, być ambitny, grać o trofea i w ogóle iść do przodu, my jako przeciętni zjadacze chleba nie musimy się rozwijać, nie musimy podnosić kwalifikacji, studiować, bo w sumie nie - taka jest logika.
@TheNekro94 no i wracamy do punktu wyjścia, bo aspekt "bycie lepszym piłkarzem i zdobywania ważniejszych trofeów" nie jest kluczowy w piłce nożnej i jeśli ktoś postrzega piłkę nożna wyłącznie pod kątem zarabiania pieniędzy, a przy okazji podoba mu się w miejscu w którym aktualnie jest, to ma pełne i uzasadnione prawo, by tam zostać lub zmienić pracę, jeśli uzna, że np. w innym klubie będzie mu lepiej - niekoniecznie zważając na wizję czystych ambicji.
Większość z nas, czyli przeciętnych ludzi jakich wielu - nie ma ambicji by stale rozwijać swoich umiejętności, studiować, podnosić kwalifikacje itp, dlatego jak oczekujemy tego samego od piłkarza to jest to dość idiotyczne.
@TheNekro94 pracując - robimy to dla siebie i ewentualnie dla rodziny, a nie dla osób trzecich, które ewentualnie mogą oceniać/podziwiać efekty naszej pracy. Główną różnicą są tutaj zarobki - ich skala, ale cel jest ten sam.
Wielkość zarobków to także kwestia względna - zarabiasz więcej, to wydajesz też więcej i tak jak jeden piłkarz zostawi kelnerowi napiwek 5000 zł, tak Ty w adekwatnej sytuacji zostawisz np. tylko 20 zł, natomiast zarówno Ty, jak i piłkarz macie prawo do zmiany pracy, zmiany stanowiska, przejścia do konkurencyjnej firmy itp
@Faro Jestem przekonany, że Argentyna poradzi sobie z Holandią i o ile rozumiem, że nie można jej lekceważyć, tak widzę, że co niektórzy widzą już Brazylie z automatu w półfinale, a Chorwaja to na papierze mniej wygodny rywal
No i jeszcze tak sobie napocznę temat zarabiania pieniążków, bawi mnie to jak zarzuca się zawodnikowi, że wybrał np. grę dla jakiegoś arabskiego zespołu, MLS itp kosztem klubu europejskiego i wizji realizacji większych ambicji sportowych. W gruncie rzeczy piłka nożna to też praca i tak jak sami najczęsciej idziemy tam gdzie nam dobrze, ale gdzie wychodzimy dobrze zarobkowo, tak piłkarz ma prawo zdecydować się na taki, a nie inny kierunek. Gdyby taki np. Pedri przeszedł teraz do MLS i stał się powiedzmy najlepiej zarabiającym zawodnikiem, ale nie wrócił nigdy do Europy, to wytykano by mu brak ambicji do końca kariery.
Szkoda, że ambicja większości takich komentujących nie dotyczy ich własnego życia :P
@Faro Mbappe? Póki co dał argumenty, ale jakby Francja spaliła się na Anglii, to jednak pałeczka przejdzie na innego zawodnika co gra dalej - tutaj największe szanse mają wg. mnie Messi, Bruno Fernandes lub Neymar
@FCB24 będziemy mądrzejsi po mundialu, postu nie będę zapisywać bo to dziecinnę, ale zobaczysz jak media wybuchną, jak Portugalia wygra - wtedy PR Ronaldo eksploduje ponownie, tak po prostu czuję :P
@FCB24 mimo wszystko Messi w kontekście Barcy to coś więcej niż tylko były piłkarz jak jeden z wielu, taki mundial byłby pięknym podsumowaniem jego kariery, a nie można wykluczyć, że jednak będzie miał swój epizod w Barcy jako piłkarz tak jak np. Alves
1
Bruno Fernandes póki co fenomenalny turniej, ale chłopak musi jeszcze popracować nad medialnością
3
@Emhyr narracja ekspertów proporcjonalna do ostatniego meczu danej ekipy xD
1
Bardzo cieszą gole Ramosa, udowodnił ,że niesprawiedliwie nie grał kosztem nazwiska, to musiało być mega frustrujące dla niego. Leao zresztą też dużo więcej wnosi z ławki.
8
Busquets stal się synonimem porażki Barcy i Hiszpanii w ostatnich latach, ale widocznie potrzeba jeszcze kolejnych jego wpadek - może w Lidze Europy w tym sezonie, ew. w meczach na wagę mistrzostwa, żeby ktoś mu w końcu już podziękował.
Chwała Puyolowi,Xaviemu i Inieście, że wiedzieli kiedy ze sceny zejść
0
Każdy teraz może przyekspercić w tym ja, ale trudno żeby Hiszpania osiągnęła sukces, stawiając na takich zawodników jak F. Torres, Busquets, Sarabia, Llorente czy N. Williams xd
0
Czyli Portugalia po raz pierwszy zaczyna od 11, Santos to jednak specjalista jest :P
0
No to Portugalia autostrada do półfinału :D, a tak na powaznie to licze na Szwajcarów dzisiaj
2
@AFA90 na twitterze LeoMessiFanClub :P
0
Straszna padaka i jeszcze 30 minut kopaniny po to, by zobaczyć karne, zamiast od razu karne xd
1
[LIVE] Hiszpania - Maroko, over 0.5 goli @2.45,
4
Przewidywane warianty:
a) Maroko awansuje po fatalnym meczu Hiszpanii, a potem dostanie bęcki od Portugalii
b) Maroko doprowadza do karnych, a potem wylew i awans Hiszpanii
c) Maroko marnuje kilka setek, a potem jedna przypadkowa sytuacja Hiszpanii i ich awans
0
Hiszpania póki co bez błysku, nie widzę ich dalej.
0
@mekston Chorwacja to taka trochę Szwajcaria, taki rywal mało komu leży, im dłużej 0-0 / remis, tym lepiej dla nich ;P
0
@konrad1661 tzn. sama opłata w sobie nie jest zła, ale nie aż taka.
Chodzi o to, by nie było sytuacji, w której w pociągu jest 200 osób bez biletu i połowa ludzi przejedzie za darmo, bo np. 2/3 ludzi nie będzie w stanie ich wyprawić, poza tym większa presja na bilet przed przejazdem sprawia, że nawet w przypadku braku kontroli konduktora - większość osób i tak ma uiszczoną opłatę za przejazd :P
0
@LambiPL no ale tu mowa o takich typowych kłamcach, którzy oszukują samych siebie i na silę tłumaczą swoją decyzję jakimiś chorymi wizjami, zamiast otwarcie wprost przyznać coś, co jest logicznie uzasadnione :P
0
@Foro niee, Katowice, Tychy, Pszczyna, Czechowice-Dziedzice, Bielsko-Biala i Żywiec masz kasę, poza tym są jeszcze biletomaty - m. in. w Katowice Ligota i kilku innych stacjach,
Skalę absurdu widać po cenach - np. student na odcinku Katowice - Katowice Ligota normalnie zapłacilby ok 2.69 zł, przy opłacie... 12.69 zł
0
Kto podróżuje Kolejami Śląskimi, to nieźle się będzie działo od 11 grudnia:
Podwyżki! Opłata za wydanie biletu w pociągu przy otwartej kasie biletowej będzie wynosiła 10 zł, zamiast 5 zł, poza tym dodano podpunkt o tym, że jak na stacji X jest alternatywne źródło zakupu biletu np. biletomat, także konduktor ma pobierać w/w opłatę.
Poza tym drobne podwyżki cen biletów i "promocja" dla tych co kupują przez aplikację jakieś 5 procent bodajże.
Podsumowując, będzie ładne szambo.
0
@TheNekro94 oczywiście, natomiast nie karciłbym osób które tych ambicji nie mają, bo w gruncie rzeczy to wyłącznie ich zycie, ich portfel i ich decyzja :-)
0
@LambiPL mierzę (prawie) wszystkich miarą ludzi, którzy chcą po prostu zarabiać pieniądze i pracują tam, gdzie jest im dobrze i mając tak komfortową pozycję - nie szukają na silę czegoś jeszcze lepszego, bo takowe zawsze coś się znajdzie.
Nigdy nie ma tak, że pracując jako policjant - nie możesz być kimś jeszcze wyżej i zarabiać jeszcze więcej, zawsze możesz robić wszystko w kierunku awansu itp, ale jak ktoś nie chce, bo tego nie potrzebuję, to po prostu podejmuje decyzje wyłącznie pod swój interes.
Sam pracuję np. na kolei w spółce X i lubię tą pracę, odpowiadają mi w niej zarobki, ale też ktoś mógłby zarzucić mi brak ambicji, że w sumie nie idę do spółki, która jest wyżej w hierarchii, ma większe pieniądze i prestiż.
0
@TheNekro94 w każdej pracy liczą się wyniki, które są adekwatne do wykonywanego zawodu.
Będąc policjantem rozliczają Cię np. z mandatów itp, będąc konduktorem - z ilości zeskanowanych biletów/sprzedanych itp, pracując nawet na produkcji - także twoja praca i zaangazowanie warunkuje potencjalne zarobki.
Mówimy tutaj tylko i wyłącznie o skali zarobków, które są inne w każdej dziedzinie, natomiast tak jak nie ingeruje w życie policjanta, który spędzi cale życie w swoim zawodzie i będzie zarabiać stałą czy ewentualnie proporcjonalnie z podwyżkami zwiększające się zarobki, tak nie oczekuję od piłkarza, który akurat zdecydowal się na taki zawód, że będzie stale się doskonalił, by zaspokajać ambicje nie swoje, a kibiców, którzy oczekują od niego bóg wie czego.
0
@LambiPL gdyby ktoś Ci powiedział, że możesz iść do pracy w której twoje rola będzie wręcz znikoma, a przy okazji powiedziałby Ci, że będziesz mieć z tego pieniążki pozwalające Ci żyć na fajnym poziomie, to gwarantuje że prawie każdy z nas wziąłby to w ciemno i i nie odmówilibyśmy ze względu na to, że w sumie to wolimy pracę cięższą, mniej zarobkową, ale ambitniejszą, rozwojową itp.
Pikarz w mniemaniu większości ma stale się rozwijać, być ambitny, grać o trofea i w ogóle iść do przodu, my jako przeciętni zjadacze chleba nie musimy się rozwijać, nie musimy podnosić kwalifikacji, studiować, bo w sumie nie - taka jest logika.
0
@TheNekro94 no i wracamy do punktu wyjścia, bo aspekt "bycie lepszym piłkarzem i zdobywania ważniejszych trofeów" nie jest kluczowy w piłce nożnej i jeśli ktoś postrzega piłkę nożna wyłącznie pod kątem zarabiania pieniędzy, a przy okazji podoba mu się w miejscu w którym aktualnie jest, to ma pełne i uzasadnione prawo, by tam zostać lub zmienić pracę, jeśli uzna, że np. w innym klubie będzie mu lepiej - niekoniecznie zważając na wizję czystych ambicji.
Większość z nas, czyli przeciętnych ludzi jakich wielu - nie ma ambicji by stale rozwijać swoich umiejętności, studiować, podnosić kwalifikacje itp, dlatego jak oczekujemy tego samego od piłkarza to jest to dość idiotyczne.
0
@jeyx77x od stycznia będzie mieć i zapewne najlepiej zarabiający
1
@TheNekro94 pracując - robimy to dla siebie i ewentualnie dla rodziny, a nie dla osób trzecich, które ewentualnie mogą oceniać/podziwiać efekty naszej pracy.
Główną różnicą są tutaj zarobki - ich skala, ale cel jest ten sam.
Wielkość zarobków to także kwestia względna - zarabiasz więcej, to wydajesz też więcej i tak jak jeden piłkarz zostawi kelnerowi napiwek 5000 zł, tak Ty w adekwatnej sytuacji zostawisz np. tylko 20 zł, natomiast zarówno Ty, jak i piłkarz macie prawo do zmiany pracy, zmiany stanowiska, przejścia do konkurencyjnej firmy itp
1
@Faro Jestem przekonany, że Argentyna poradzi sobie z Holandią i o ile rozumiem, że nie można jej lekceważyć, tak widzę, że co niektórzy widzą już Brazylie z automatu w półfinale, a Chorwaja to na papierze mniej wygodny rywal
2
No i jeszcze tak sobie napocznę temat zarabiania pieniążków, bawi mnie to jak zarzuca się zawodnikowi, że wybrał np. grę dla jakiegoś arabskiego zespołu, MLS itp kosztem klubu europejskiego i wizji realizacji większych ambicji sportowych.
W gruncie rzeczy piłka nożna to też praca i tak jak sami najczęsciej idziemy tam gdzie nam dobrze, ale gdzie wychodzimy dobrze zarobkowo, tak piłkarz ma prawo zdecydować się na taki, a nie inny kierunek.
Gdyby taki np. Pedri przeszedł teraz do MLS i stał się powiedzmy najlepiej zarabiającym zawodnikiem, ale nie wrócił nigdy do Europy, to wytykano by mu brak ambicji do końca kariery.
Szkoda, że ambicja większości takich komentujących nie dotyczy ich własnego życia :P
1
@Faro Mbappe? Póki co dał argumenty, ale jakby Francja spaliła się na Anglii, to jednak pałeczka przejdzie na innego zawodnika co gra dalej - tutaj największe szanse mają wg. mnie Messi, Bruno Fernandes lub Neymar
0
@FCB24 będziemy mądrzejsi po mundialu, postu nie będę zapisywać bo to dziecinnę, ale zobaczysz jak media wybuchną, jak Portugalia wygra - wtedy PR Ronaldo eksploduje ponownie, tak po prostu czuję :P
2
@FCB24 mimo wszystko Messi w kontekście Barcy to coś więcej niż tylko były piłkarz jak jeden z wielu, taki mundial byłby pięknym podsumowaniem jego kariery, a nie można wykluczyć, że jednak będzie miał swój epizod w Barcy jako piłkarz tak jak np. Alves
4
Idealne zakończenie tego sezonu:
Argentyna wygrywa mundial - Messi zawodnik turnieju
Barcelona wygrywa La Ligę i Ligę Europy, Lewy królem strzelców