I smutne jest też to, że na La Rambli częściej można spotkać radość z niepowodzenia innych (czyt. United / Juventus / Real / Atletico czy CR7) niż radość ze spektakularnego meczu Barcy :-)
I w zasadzie tutaj brakuje tylko chęci i woli walki, bo można przegrać nawet 0:4, bywa różnie, ale dosłownie szlak trafia jak widać ten totalny brak entuzjazmu, głowy spuszczone w dół, wręcz wylew - szczególnie jak tracimy jako pierwsi gola, bo już nawet nie wspominam o dwóch.
Smutne, że kiedyś mecz Barcy to było święto i dzień układalo się pod to, by być o tej 18:00 czy 22:00 przed TV, a teraz nie ma tego entuzjazmu.
Jako fan od 2006 oczekuję tylko i wyłącznie walki i zaangażowania, tego samego oczekują kibice, którzy wydają ogromne pieniądze na bilety i dopingują nawet jak jest taka padaka.
Nie do uwierzenia jak facjaty Pique, Alby czy Busquetsa mocno potrafiły do siebie zrazić przez pryzmat ostatnich lat, a pomyśleć że każdy z nich mógł mieć miejsce na piedestale u boku Puyola, Iniesty czy Xaviego właśnie.
Sporna sytuacja w polu karnym rywala Realu to praktycznie zawsze karny, podobna sytuacja w meczach z naszym udziałem i nawet nie ma symbolicznego sprawdzenia sędziego przy monitorkach, bardzo frustrujące :)
Najgorsze jest to, że i tak podświadomie liczy się na Barcę i przed meczem wierzy w ich wygrana przed takimi starciami jak Bayern, a potem przychodzi taki ogromny zawód i frustracja.
Teraz pakiet wymówkowy już nie sędzia, ale mecz o nic. Strach pomyśleć co by było jakby Viki faktycznie wywiozła remis z San Siro, bo mam przeczucie, że Barca zagrałaby identycznie ;P
To co Napoli wyprawia w fazie grupowej jest niesamowite, efektowne i widowiskowe, ale potem przychodzi mecz np. z Realem w fazie pucharowej i nagle wygrywa bezlitosne, oklepane, ale do bólu skuteczne typowe granie Realu
Ale najważniejsze, że odpadliśmy znowu przez sędziów, którzy kazali Pique wymachiwać łapskami w kluczowych momentach meczu o życie z Interem, nie wspominając już o popisie Dembele na San Siro czy Busquetsie.
Kiedyś się naśmiewano z Realu, jak od bodaj 8? 9? czy nawet 10 lat nie potrafili przejść 1/8 finału LM i odpadali np. z Lyonem, ale to co zrobiła Barca od 2015 roku przebiło to kilkukrotnie i najgorsze jest to, że nie ma zbyt wielu powodów do optymizmu, by akurat wierzyć, że w 2023 to już na pewno będzie lepiej:)
@Ksavix jak juz to "pośrednio", bo bezpośrednio to od x lat załatwiają nam to wszystko amigosi, którzy przy lepszym rywalu już mają 2kg w majtach i zero woli walki.
@hayek stwierdzenie faktu, że w piłce wszystko jest możliwe i nie takie cuda się działy zawsze będzie sensowne. Kwestia tylko spojrzeć na to szerzej niż tylko, łeee 0-2 to już po meczu :-)
@Zieliniak czasem wystarczy jeden błąd, jakiś karny, czerwona kartka i z automatu robią się emocje, czystym przykładem tego jak jednostka może wpłynąć na wynik - wyczyn Pique z Interem :-)
@jeonek do ostatniego gwizdka wszystko się może wydarzyć i o ile z każdą kolejną minutą szansę maleją, tak nigdy nie można wykluczyć przypadku, błędu itp, a argument, że drużyna dostaje od każdego bagaż jest nijaki, futbol nie jest zero/jedynkowy i oczywisty
@hayek każdy wie o co chodzi, ale to już przerabiany temat wielokrotnie, że ktoś piszę coś sensownego i na pół strony, a inny mu wytknie błąd czy literówkę xD
Pragnę tylko przypomnieć, że w Mediolanie* zostało przynajmniej 45 minut gry, ale entuzjazm co niektórych wygasa proporcjonalnie do gola, gdyby piłkarze podchodzili z takim entuzjazmem, to przy 1-0 już by prosili o walkower, bo w sumie po co jak pozamiatane :-)
@Yoshi94 ten mecz jest ważny bez względu na wynik Interu - morale, udowodnienie że przeciwko bardzo trudnemu rywalowi można, poza tym posypać się można nawet w meczu towarzyskim.
Najlepiej gdyby piłkarze Barcy byli w jakiś sposób odcięci od mediów, telefonów itp na czas meczu z Interu i po prostu wyszli na swój mecz z nieświadomością rezultatu :)
0
I smutne jest też to, że na La Rambli częściej można spotkać radość z niepowodzenia innych (czyt. United / Juventus / Real / Atletico czy CR7) niż radość ze spektakularnego meczu Barcy :-)
3
I w zasadzie tutaj brakuje tylko chęci i woli walki, bo można przegrać nawet 0:4, bywa różnie, ale dosłownie szlak trafia jak widać ten totalny brak entuzjazmu, głowy spuszczone w dół, wręcz wylew - szczególnie jak tracimy jako pierwsi gola, bo już nawet nie wspominam o dwóch.
Smutne, że kiedyś mecz Barcy to było święto i dzień układalo się pod to, by być o tej 18:00 czy 22:00 przed TV, a teraz nie ma tego entuzjazmu.
Jako fan od 2006 oczekuję tylko i wyłącznie walki i zaangażowania, tego samego oczekują kibice, którzy wydają ogromne pieniądze na bilety i dopingują nawet jak jest taka padaka.
0
@Emhyr mówia też że mam 0 celnych strzałów, ale można wybaczyć, bo przecież 8 słupków było, więc blisko ;p
1
@Volk a przyjdzie półfinal LE, to miejscówki będą sprzedawać ;p
0
@VanBest a to daleka droga, ale i tak ślicznie grają
0
Jaki jest rekord bramek w fazie grupowej? Zerkam na Napoli własnie ;p
1
Przynajmniej mental Cristiano Ronaldo dotarł do Tottenhamu ;p
0
Nie do uwierzenia jak facjaty Pique, Alby czy Busquetsa mocno potrafiły do siebie zrazić przez pryzmat ostatnich lat, a pomyśleć że każdy z nich mógł mieć miejsce na piedestale u boku Puyola, Iniesty czy Xaviego właśnie.
0
@Dawidfcb1998 po sezonie wyjdzie, że Real będzie mieć z 15 karnych w sumie, a my max 1-2 i to już takie, że aż wstyd sprawdzać varem
1
Sporna sytuacja w polu karnym rywala Realu to praktycznie zawsze karny, podobna sytuacja w meczach z naszym udziałem i nawet nie ma symbolicznego sprawdzenia sędziego przy monitorkach, bardzo frustrujące :)
2
Widocznie tylko Real może otrzymywać karne, ciekawe jak będzie się prezentowała statystyka pod koniec sezonu xD
1
Najgorsze jest to, że i tak podświadomie liczy się na Barcę i przed meczem wierzy w ich wygrana przed takimi starciami jak Bayern, a potem przychodzi taki ogromny zawód i frustracja.
0
Teraz pakiet wymówkowy już nie sędzia, ale mecz o nic. Strach pomyśleć co by było jakby Viki faktycznie wywiozła remis z San Siro, bo mam przeczucie, że Barca zagrałaby identycznie ;P
1
To co Napoli wyprawia w fazie grupowej jest niesamowite, efektowne i widowiskowe, ale potem przychodzi mecz np. z Realem w fazie pucharowej i nagle wygrywa bezlitosne, oklepane, ale do bólu skuteczne typowe granie Realu
0
Ale najważniejsze, że odpadliśmy znowu przez sędziów, którzy kazali Pique wymachiwać łapskami w kluczowych momentach meczu o życie z Interem, nie wspominając już o popisie Dembele na San Siro czy Busquetsie.
Kiedyś się naśmiewano z Realu, jak od bodaj 8? 9? czy nawet 10 lat nie potrafili przejść 1/8 finału LM i odpadali np. z Lyonem, ale to co zrobiła Barca od 2015 roku przebiło to kilkukrotnie i najgorsze jest to, że nie ma zbyt wielu powodów do optymizmu, by akurat wierzyć, że w 2023 to już na pewno będzie lepiej:)
3
@Ksavix jak juz to "pośrednio", bo bezpośrednio to od x lat załatwiają nam to wszystko amigosi, którzy przy lepszym rywalu już mają 2kg w majtach i zero woli walki.
1
Przy okazji Barca po raz kolejny może udowodnić, że można dwa razy w ciągu jednego sezonu skompromitować się w Europie ;p
0
@hayek stwierdzenie faktu, że w piłce wszystko jest możliwe i nie takie cuda się działy zawsze będzie sensowne. Kwestia tylko spojrzeć na to szerzej niż tylko, łeee 0-2 to już po meczu :-)
0
@Zieliniak czasem wystarczy jeden błąd, jakiś karny, czerwona kartka i z automatu robią się emocje, czystym przykładem tego jak jednostka może wpłynąć na wynik - wyczyn Pique z Interem :-)
0
@jeonek do ostatniego gwizdka wszystko się może wydarzyć i o ile z każdą kolejną minutą szansę maleją, tak nigdy nie można wykluczyć przypadku, błędu itp, a argument, że drużyna dostaje od każdego bagaż jest nijaki, futbol nie jest zero/jedynkowy i oczywisty
0
@hayek każdy wie o co chodzi, ale to już przerabiany temat wielokrotnie, że ktoś piszę coś sensownego i na pół strony, a inny mu wytknie błąd czy literówkę xD
1
Pragnę tylko przypomnieć, że w Mediolanie* zostało przynajmniej 45 minut gry, ale entuzjazm co niektórych wygasa proporcjonalnie do gola, gdyby piłkarze podchodzili z takim entuzjazmem, to przy 1-0 już by prosili o walkower, bo w sumie po co jak pozamiatane :-)
2
[LIVE] Inter - Pilzno, gol gości w 1. połowie, @4.10
0
Na San Siro przynajmniej nie wygwizdują hymnu LM :d
0
Jakby tacy komentatorzy byli w meczu Barcy, to La Rambla by ich zezłomowała :P
0
Wiktoria z Pilzna strzeli gola w 1. połowie #factos
0
@Yoshi94 ten mecz jest ważny bez względu na wynik Interu - morale, udowodnienie że przeciwko bardzo trudnemu rywalowi można, poza tym posypać się można nawet w meczu towarzyskim.
3
Najlepiej gdyby piłkarze Barcy byli w jakiś sposób odcięci od mediów, telefonów itp na czas meczu z Interu i po prostu wyszli na swój mecz z nieświadomością rezultatu :)
0
PROPOZYCJA KUPONU 27.10.2022
Spotkania: Union Berlin - Braga & Shamrock - Gent
Typ 1: Braga handicap +1.5 (@1.33)
Typ 2: wygrana Gentu (@1.65)
Kurs: 2.19
0
@Medium spory wpływ będzie miał wynik Interu