@LS Można to kalkulować na wiele sposobów i w sumie moje motto to najlepiej oddaje, że mniejsze stawki są dużo lepszą opcją niż grube tysiące. Jeśli chodzi o mój bonus, to tutaj nie było aż tak silnej świadomości wartości tej kwoty - przynajmniej na początku, bo w głowie było to, że i tak muszę zagrać tak jakby za 45 tysięcy i największa satysfakcja była, gdy miałem już bodajże 9100 i zostało do obrotu koło 7000, wtedy wiedziałem, że już mam gwarantowane ok. 2000 zł.
Co do samego zarabiania na buku, to odpowiem na to u kolegi niżej, żeby nie wyczerpać tematu :)
Trzeci już wpis poświęcony już serii #NiktNiePytal. Dzisiaj chciałbym kontynuować serię bonusów bukmacherskich i skupić się na bonusie tzw. "do obrotu". Wielu bukmacherów oferuje na swojej stronie ten rodzaj bonusu, by zachęcić nowych graczy do składania depozytów, bo właśnie od tego często jest uzależniona kwota bonusu, który otrzymamy. Przykładowo pewien bukmacher oferuję aż kwotę do 1200 zł za wpłacamy depozyt, gdzie współczynnik wpłata : bonus wynosi 1:1. Ktoś teraz może sobie zadać pytanie, po co bukmacher daje nam za darmo tak sporą kwotę? Przede wszystkim nasz wpłacony depozyt musi zostać obrócony, najczęściej po kursie kategorii 1.75 - 2.00, co wcale nie jest takie proste, więc szansa, że przegramy nasz pierwszy zakład i utopimy np. 1000 zł jest spora. No więc gramy nasz pierwszy depozyt za wspomniane 1000 zł i niestety przegrywamy... co nam zostało? BONUS, który stanowi równowartość. Najczęściej zasada bonusu jest dużo bardziej skomplikowana oraz trudniejsza.
Przykładowo: bukmacher A oferuje bonus, który należy 3 krotnie obrócić po kursie minimum 2.00, czyli w naszym przypadku musielibyśmy zagrać kupony o równowartości 3000 zł.
Bukmacher B idzie nam delikatnie na rękę i oczekuje kursu minimalnego 1.75, ale obrót wynosi już aż... 6 krotność!
Bukmacher C zaś ma wysoki zarówno obrót (np. 8 krotność), ale też kurs minimalny 2.50 i zastrzega sobie klauzulę, że do obrotu liczą się WYŁĄCZNIE kupony wygrane.
Czy taki obrót jest możliwy? Jak się za niego zabrać?
Obrót wcale nie jest taki prosty, jakby się mogło wydawać. Przy wymaganym kursie ponad 3 i np. 6-krotności, szansa że odzyskamy utracony depozyt jest niewielka, głównie ze względu na to, że trudno jest trafić 1 kupon z kursem 3.00, a co dopiero kilka lub kilkanaście takich kuponów, które muszą być trafiane, by mieć za co obracać - każdy przegrany kupon w początkowej fazie, z automatu zwiększa nam obrót, który staje się coraz mniej osiągalny, w efekcie czego wielu graczy się na tym wykłada i w końcowej fazie obrotu mają niewielkie kwoty lub nic.
Za przykład podam obrót swojej nagrody za konkurs sponsorowany przez główną twarz Wisły Kraków.
Za zajęcie 1. miejsca w klasyfikacji generalnej, otrzymałem 15 000 zł bonusu, który musiałem obrócić 3-krotnie po kursie minimalnym 1.75. W skrócie mówiąc, musiałem zagrać za sumę stawek wynoszącą aż 45 000 zł.
Początkowo grałem bardzo odważnie - 1000, 2000 zł w końcu obrót leciał, a każda wygrana tylko zwiększała szanse na kwotę końcową. Niestety kilka pierwszych kuponów było nietrafionych i kwota szybko się skurczyła, a z 3-krotności zrobiło się coś na wzór 4.5 krotności. Sporym problemem były też kwoty, szczególnie dla osoby, która grała głównie za stawki 5-10 zł, po prostu mega wszystko wydawało się podejrzane i wraz z każdym kolejnym kuponem było coraz trudniej. Jak łatwo się domyślić - wielkość stawek malała proporcjonalnie z każdym dniem, w końcowej fazie obrotu (spoiler że się udało!) grałem już za... 10, 5 zł i mówiąc o końcowej fazie nie mam na myśli kwoty 200 zł, ale kwotę 6000 zł. Tak więc tych kuponów było naprawdę dużo i w 95% były one grane na LIVE z piłki nożnej. Jakie rodzaje zakładów były grany przeze mnie najczęściej?
a) gol w meczu w ok 75-80 minucie - kurs wynosił najczęściej od 1.75 do 2.15 b) gol w 1. połowie od ok. 20 minuty: (ok. 1.75 - 2.30) c) Pierwszy gol faworyta w 1. połowie (ok. 1.75 - 2.00) d) over 2.5 goli lub over 1.5 goli przy wyniku 0:0 / 1:0 / 0:1 w minucie, na którą widniał kurs minimum 1.75 e) gol nie faworyta (ok 1.75 do nawet 4.00)
Można wiec powiedzieć, że bazowałem głównie na golach i w ofercie LIVE. Sporym plusem było szybkie rozstrzygnięcie bonusu, a satysfakcja, gdy któraś z drużyn strzelała gola w 95 minucie - ogromna. Minusem grania kuponów równo z kursem 1.75 było to, że ewentualna wygrana nie pokrywała kuponu przegranego, przez co przy 10 wygranych i np. 8 przegranych - i tak będziemy na minus. Skupiałem się również na typach SOLO, natomiast AKO składało się głównie z połączenia kursów 2x. 1.40 albo ok 1.50 1.30 itp. Finalny wynik: wypłacone -6582.32 PLN, biorąc pod uwagę że dysponowałem wyłącznie wirtualną kwotą 15000, myślę że to bardzo dobry wynik - początkowy cel wynosił 5000, także i tak zostało więcej niż oczekiwałem.
To by było na tyle, bo o więcej nikt nie pytał. Jaką lekcję z tego warto wyciągnąć? Asekuracyjna gra i mniejsze stawki są dużo rozważniejsze niż grube kwoty i duże ryzyko.
@MrShakira niektórzy bukmacherzy się odpowiednio zabezpieczają i "zwrotu" nie wliczają w obrót. Zakład skazany na zwrot może być w każdym kursie początkowym i nie pamiętam jak było z bukmacherem, który podaleś.
Zgodnie z ich opisem - wpłacając np. 1000 zł, powinieneś otrzymać równowartość w bonusie 1000 zł "Uzyskany bonus podlega obrotowi na łączną stawkę odpowiadającą trzykrotności otrzymanego bonusu, z minimalnym kursem całkowitym wynoszącym 1.91. Do obrotu zaliczają się wyłącznie wygrane kupony."
Przy okazji regulamin: 5. Wypłaty pierwszego wpłaconego depozytu do kwoty 1200 zł można dokonać dopiero po
zawarciu dowolnych zakładów na łączną stawkę odpowiadającą jednokrotności kwoty
wpłaconego depozytu do 1200 zł, z minimalnym kursem całkowitym wynoszącym 1,85. 9. Do obrotu środkami zarówno na koncie bonusowym jak i na koncie depozytowym
nie są zaliczane zakłady wypłacone przez Klienta przy użyciu usługi cash-out.
W skrócie mówiąc, za sam depozyt musisz zagrać raz z minimalnym kursie 1.85, no i teraz zagrałbyś sobie gola zawodnika, co nie wystąpi po takim kursie - zakład będzie rozstrzygnięty jako ZWROT, no i tutaj jako tako nie ma precyzji, jakie stanowisko do tego ma PSG, bo early cash out, a zwrot to dwie różne rzeczy. Co do samego bonusu, to już jest precyzja, że tylko wygrane kupony z tym kursem min. 1.91, tak więc jedyne co można próbować odzyskać to depozyt, ale nie odważyłbym się testować tego na większej kwocie niż 50 zł, zakładając że przyblokowaliby Ci na etapie wypłaty po zakładzie z powodem "niewłaściwy obrot".
Swoją drogą bonus nie najgorszy, ale fakt że nie liczą się w nim przegrane zakłady mocno utrudnia.
Pora na kolejny wpis z #NiktNiePytał w której dla przypomnienia przy napływie weny będę się dzielić ciekawostkami, spostrzeżeniami czy historiami, które przeżyłem w świecie piłki nożnej - z naciskiem na bukmacherkę.
Dzisiaj jest dzień, który większość z nas spędzi z towarzystwie swoich rodzin (przynajmniej każdemu tego życzę), który jest zaakcentowany choinką i znajdującymi się pod nią prezentami. W związku z tym dzisiaj powiem co nie co o "prezentach" ze strony bukmacherów i różnych stron tematyki bukmacherskich i o moim największym sukcesie bez wkładu własnego - jakkolwiek to nie brzmi.
Z racji, że swoją pierwszą, poważną pracę na umowę zacząłem bardzo późno, bo od 23 roku życia, to przez te 3 lata świeżo po szkole sporo dorabiałem. W sieci także szukałem złotych środków, które pozwoliłyby zarobić - w zasadzie tylko siedząc przed laptopem i pisząc/grając. Poszukiwania zaprowadziły mnie na różne strony tematyki sportowej, które organizują po dzień dzisiejszy przeróżne konkursy, np. konkurs KSW, który polegał na prawidłowym wytypowaniu zwycięzców walk i sposobu wygranej. Za samego wygranego otrzymywało się 1 punkt, za dokładne określenie 3 punkty, za napisanie analizy np. 5 punktów i można było jeszcze zagrać kupon ze stawką minimalną (najczęściej 10 zł), by zgarnąć kolejne punkty. To tylko jeden z wielu potencjalnych przykładów, które mógłbym opisać. Są jeszcze strony, gdzie np. obstawiamy kto wygra mecz i jeśli pod koniec miesiąca będziemy lepsi, to również zyskujemy nagrody. Najpopularniejszy rodzaj konkursu to taki, który łączy pisanie analiz oraz trafianie w związku z tym niezłych kursów. Przykładowo ktoś rozpisuje, że PSG wygra i będzie over 3.5 gola w meczu po kursie 2.60, będzie najlepszy? to może zyskać 5 lub 10 zł. Realnie przy przeciętnej skuteczności można wyciągnąć od 100 do 150 zł. Mowa tutaj o konkursach, które nie wymagają naszego wkładu finansowego.
Jeśli chodzi ogólnie o stawki, jakie można wyciągać na poszczególnych rodzajach konkursów: #1 Skuteczne rozpisywanie różnych zdarzeń sportowych (analiza minimum 200 słów) - 5, 10 zł oraz potencjalne 20-50 zł za bycie najlepszym w ciągu tygodnia czy 100-300 zł za bycie najlepszym w ciągu miesiąca)
#2 Śledzenie popularnych wydarzeń konkursów i branie udział w dedykowanym im konkursom, tutaj w ciągu miesiąca, w którym są np. 3 wydarzenia, możemy zarobić od 20-300 zł, samo wytypowanie zdarzeń trwa ok. 5 minut (chyba że chcemy mocniej analizować), a analiza może być krótka i zwięzła.
#3 Obstawianie kto wygra/przegra/zremisuje - tutaj nagrody wypłacane są tygodniowo/miesięcznie i stawki były w $ - bodajże 20$-50$
#4 Bazowanie na bukmacherskich bonusach tzn. jest KSW i bukmacher oferuje "BONUSY BEZ RYZYKA", tutaj co prawda jest już nasz wkład własny, jednak bonus faktycznie jest bez ryzyka, tzn. wygrywając - mamy wygraną, natomiast przegrywając, otrzymujemy zwrot np. w punktach. Ktoś teraz może czujnie napisać, no ale jak na takim popularnym bukmacherze (sponsorze 1. Ligi Polskiej w piłce nożnej) jest zwrot w "punktach", to przecież środki są uziemione. Niekoniecznie, bo możecie zagrać najprostsze wydarzenie, które jest skazane na zwrot np. gol zawodnika, który nawet nie jest w kadrze - w efekcie całość punktów przechodzi w depozyt po rozstrzygnięciu.
#5 Konkurs sponsorowany przez bukmachera będącego na koszulkach Wisły Kraków - tutaj mamy dwie próby na to, by obstawić 10 różnych wydarzeń sportowych dostepnych z puli, ktore mają swoją punktację. Przykładowo Barcelona - Sevilla, za remis było ok 75 punktów, za over 9.5 rożnych np. 50 punktów itp. Nagrody zaczynają się od 400 punktów. Tutaj haczykiem jest to, że nagroda jest wypłacana jako tzw. bonus 10 x 1 zł (domyślnie 10 zł) i tak w górę. O tym konkursie chce jeszcze napisać osobny wpis, bo może naprawdę wpłynąć na swoje życie. W ramach spoilera dodam tylko, że udało mi się wyciągnąć na nim 5 cyfrową kwotę.
To by było na tyle. Puenta dzisiejszego wpisu o który nikt nie pytał? Bukmacherka nie musi sprowadzać się do mielenia naszych funduszy i desperackiej próby odgrywania się za poprzedni przegrany dzień. Do zobaczenia i wesołych świąt wszystkim!
@Mns21 z Portugalskiej ciekawie również wygląda wygrana Sportingu Braga w reg. czasie gry lub bezpieczniejsza opcja z awansem gości (zawsze to zabezpiecza potencjalny remis w regulaminowym czasie). Dodatkowo awans Rio Ave.
Z racji, że mam urlop do końca roku i już nie wiem co ze sobą robić, otwieram serię #NiktNiePytał w której przy napływie weny będę się dzielić ciekawostkami, spostrzeżeniami czy historiami, które przeżyłem w świecie piłki nożnej - z naciskiem na bukmacherkę.
Postaram się pisać krótko i zwięźle, bo nie każdemu się to może spodobać, a mi daje po prostu pewnego rodzaju satysfakcję, że mogę coś napisać, być może inspirującego.
Moja przygoda z bukmacherką zaczęła się stosunkowo późno, bo po technikum, gdy po raz pierwszy odwiedziłem punkt popularnego bukmachera (sponsora m. in. 1 Ligi polskiej w piłce nożnej). Pierwszy kupon składał się z bodajże 5 zdarzeń i było to MAXIKOMBI z marginesem aż 4 błędów, czyli jak łatwo się domyślić - potencjalna wygrana przy choćby 1 błędzie była niewielka. Stawka była skromna - 5 zł i kupon oficjalnie w toku. Przyszedł wieczór i oczywiście śledziłem zdarzenia z kuponu - efekt końcowy? 3 z 5 okazały się trafione, WOW! Udało się coś wygrać, jak się potem okazało, było to 1 zł z groszem, przez zupełnie nieopłacalny podział.
W kuponie MAXIKOMBI sporą rolę odgrywa przede wszystkim kurs całkowity, ale też układ poszczególnych grup. Im większy kurs - tym można bardziej operować na potencjalnym marginesie błędów. Można powiedzieć, że właśnie tak wyglądały moje pierwsze setki kuponów - zazwyczaj margines 1 lub 2 błędów, gdzie przy 2 błędzie walczyłem już tylko o zwrot stawki, a same stawki zazwyczaj mieściły się w kwotach 2 - 5 zł. Preferowałem asekuracyjną grę przez co nawet duża ilość kuponów nie była specjalnie odczuwalna. A frajda z samej gry i tak była, w końcu śledzenie meczów na flashscore, gdy mamy je na kuponie to coś pięknego.
I tym zaakcentujmy pierwszy wpis w serii #NiktNiePytał. Jeśli kogoś coś zaciekawiło to może śmiało pytać, lubię dyskutować. Mam jeszcze troszkę tematów do rozwinięcia, ale to na inny raz, w końcu nikt nie pyta :D
@escarabajo No niestety tak bywa, ale najważniejsze to się nie poddawać. Miałem serię i 10 czerwonych dni, w których ludzie ze mnie cisnęli bekę itp, ale były też takie gdzie 10 typów wchodziło z kursami +2, także takie coś jest po prostu wkalkulowane w bukmacherkę. Nigdy za to nie brałem pieniążków, także mam czyste sumienie i jak mam wenę, to będę publikować :) Byle do kolejnej zielonej serii!
Odnoszę wrażenie, że większość takich wpisów wygląda tak samo. Coś na zasadzie "jakaś iskierka, a na końcu jednak argument, który w zasadzie wyklucza ruch"
@DaPidejpi pewnie by się znalazły jeszcze z 2-3 ciekawe typy, ale preferuje jeden, a taki najbardziej intuicyjny. Chociaż jak się ponownie rozkręcę to pewnie wrócę do fajnych dubelków na podwojenie stawki :)
0
@LS Można to kalkulować na wiele sposobów i w sumie moje motto to najlepiej oddaje, że mniejsze stawki są dużo lepszą opcją niż grube tysiące. Jeśli chodzi o mój bonus, to tutaj nie było aż tak silnej świadomości wartości tej kwoty - przynajmniej na początku, bo w głowie było to, że i tak muszę zagrać tak jakby za 45 tysięcy i największa satysfakcja była, gdy miałem już bodajże 9100 i zostało do obrotu koło 7000, wtedy wiedziałem, że już mam gwarantowane ok. 2000 zł.
Co do samego zarabiania na buku, to odpowiem na to u kolegi niżej, żeby nie wyczerpać tematu :)
2
Trzeci już wpis poświęcony już serii #NiktNiePytal. Dzisiaj chciałbym kontynuować serię bonusów bukmacherskich i skupić się na bonusie tzw. "do obrotu". Wielu bukmacherów oferuje na swojej stronie ten rodzaj bonusu, by zachęcić nowych graczy do składania depozytów, bo właśnie od tego często jest uzależniona kwota bonusu, który otrzymamy. Przykładowo pewien bukmacher oferuję aż kwotę do 1200 zł za wpłacamy depozyt, gdzie współczynnik wpłata : bonus wynosi 1:1.
Ktoś teraz może sobie zadać pytanie, po co bukmacher daje nam za darmo tak sporą kwotę? Przede wszystkim nasz wpłacony depozyt musi zostać obrócony, najczęściej po kursie kategorii 1.75 - 2.00, co wcale nie jest takie proste, więc szansa, że przegramy nasz pierwszy zakład i utopimy np. 1000 zł jest spora.
No więc gramy nasz pierwszy depozyt za wspomniane 1000 zł i niestety przegrywamy... co nam zostało? BONUS, który stanowi równowartość. Najczęściej zasada bonusu jest dużo bardziej skomplikowana oraz trudniejsza.
Przykładowo: bukmacher A oferuje bonus, który należy 3 krotnie obrócić po kursie minimum 2.00, czyli w naszym przypadku musielibyśmy zagrać kupony o równowartości 3000 zł.
Bukmacher B idzie nam delikatnie na rękę i oczekuje kursu minimalnego 1.75, ale obrót wynosi już aż... 6 krotność!
Bukmacher C zaś ma wysoki zarówno obrót (np. 8 krotność), ale też kurs minimalny 2.50 i zastrzega sobie klauzulę, że do obrotu liczą się WYŁĄCZNIE kupony wygrane.
Czy taki obrót jest możliwy? Jak się za niego zabrać?
Obrót wcale nie jest taki prosty, jakby się mogło wydawać. Przy wymaganym kursie ponad 3 i np. 6-krotności, szansa że odzyskamy utracony depozyt jest niewielka, głównie ze względu na to, że trudno jest trafić 1 kupon z kursem 3.00, a co dopiero kilka lub kilkanaście takich kuponów, które muszą być trafiane, by mieć za co obracać - każdy przegrany kupon w początkowej fazie, z automatu zwiększa nam obrót, który staje się coraz mniej osiągalny, w efekcie czego wielu graczy się na tym wykłada i w końcowej fazie obrotu mają niewielkie kwoty lub nic.
Za przykład podam obrót swojej nagrody za konkurs sponsorowany przez główną twarz Wisły Kraków.
Za zajęcie 1. miejsca w klasyfikacji generalnej, otrzymałem 15 000 zł bonusu, który musiałem obrócić 3-krotnie po kursie minimalnym 1.75. W skrócie mówiąc, musiałem zagrać za sumę stawek wynoszącą aż 45 000 zł.
Początkowo grałem bardzo odważnie - 1000, 2000 zł w końcu obrót leciał, a każda wygrana tylko zwiększała szanse na kwotę końcową. Niestety kilka pierwszych kuponów było nietrafionych i kwota szybko się skurczyła, a z 3-krotności zrobiło się coś na wzór 4.5 krotności. Sporym problemem były też kwoty, szczególnie dla osoby, która grała głównie za stawki 5-10 zł, po prostu mega wszystko wydawało się podejrzane i wraz z każdym kolejnym kuponem było coraz trudniej.
Jak łatwo się domyślić - wielkość stawek malała proporcjonalnie z każdym dniem, w końcowej fazie obrotu (spoiler że się udało!) grałem już za... 10, 5 zł i mówiąc o końcowej fazie nie mam na myśli kwoty 200 zł, ale kwotę 6000 zł. Tak więc tych kuponów było naprawdę dużo i w 95% były one grane na LIVE z piłki nożnej.
Jakie rodzaje zakładów były grany przeze mnie najczęściej?
a) gol w meczu w ok 75-80 minucie - kurs wynosił najczęściej od 1.75 do 2.15
b) gol w 1. połowie od ok. 20 minuty: (ok. 1.75 - 2.30)
c) Pierwszy gol faworyta w 1. połowie (ok. 1.75 - 2.00)
d) over 2.5 goli lub over 1.5 goli przy wyniku 0:0 / 1:0 / 0:1 w minucie, na którą widniał kurs minimum 1.75
e) gol nie faworyta (ok 1.75 do nawet 4.00)
Można wiec powiedzieć, że bazowałem głównie na golach i w ofercie LIVE. Sporym plusem było szybkie rozstrzygnięcie bonusu, a satysfakcja, gdy któraś z drużyn strzelała gola w 95 minucie - ogromna. Minusem grania kuponów równo z kursem 1.75 było to, że ewentualna wygrana nie pokrywała kuponu przegranego, przez co przy 10 wygranych i np. 8 przegranych - i tak będziemy na minus. Skupiałem się również na typach SOLO, natomiast AKO składało się głównie z połączenia kursów 2x. 1.40 albo ok 1.50 1.30 itp.
Finalny wynik: wypłacone -6582.32 PLN, biorąc pod uwagę że dysponowałem wyłącznie wirtualną kwotą 15000, myślę że to bardzo dobry wynik - początkowy cel wynosił 5000, także i tak zostało więcej niż oczekiwałem.
To by było na tyle, bo o więcej nikt nie pytał. Jaką lekcję z tego warto wyciągnąć? Asekuracyjna gra i mniejsze stawki są dużo rozważniejsze niż grube kwoty i duże ryzyko.
0
PROPOZYCJA 26.12.2021
Spotkanie: Aston Villa - Chelsea
Typ: gol gospodarzy
Kurs: 1.65
2
@MrShakira niektórzy bukmacherzy się odpowiednio zabezpieczają i "zwrotu" nie wliczają w obrót. Zakład skazany na zwrot może być w każdym kursie początkowym i nie pamiętam jak było z bukmacherem, który podaleś.
Zgodnie z ich opisem - wpłacając np. 1000 zł, powinieneś otrzymać równowartość w bonusie 1000 zł "Uzyskany bonus podlega obrotowi na łączną stawkę odpowiadającą trzykrotności otrzymanego bonusu, z minimalnym kursem całkowitym wynoszącym 1.91. Do obrotu zaliczają się wyłącznie wygrane kupony."
Przy okazji regulamin:
5. Wypłaty pierwszego wpłaconego depozytu do kwoty 1200 zł można dokonać dopiero po
zawarciu dowolnych zakładów na łączną stawkę odpowiadającą jednokrotności kwoty
wpłaconego depozytu do 1200 zł, z minimalnym kursem całkowitym wynoszącym 1,85.
9. Do obrotu środkami zarówno na koncie bonusowym jak i na koncie depozytowym
nie są zaliczane zakłady wypłacone przez Klienta przy użyciu usługi cash-out.
W skrócie mówiąc, za sam depozyt musisz zagrać raz z minimalnym kursie 1.85, no i teraz zagrałbyś sobie gola zawodnika, co nie wystąpi po takim kursie - zakład będzie rozstrzygnięty jako ZWROT, no i tutaj jako tako nie ma precyzji, jakie stanowisko do tego ma PSG, bo early cash out, a zwrot to dwie różne rzeczy.
Co do samego bonusu, to już jest precyzja, że tylko wygrane kupony z tym kursem min. 1.91, tak więc jedyne co można próbować odzyskać to depozyt, ale nie odważyłbym się testować tego na większej kwocie niż 50 zł, zakładając że przyblokowaliby Ci na etapie wypłaty po zakładzie z powodem "niewłaściwy obrot".
Swoją drogą bonus nie najgorszy, ale fakt że nie liczą się w nim przegrane zakłady mocno utrudnia.
2
Pora na kolejny wpis z #NiktNiePytał w której dla przypomnienia przy napływie weny będę się dzielić ciekawostkami, spostrzeżeniami czy historiami, które przeżyłem w świecie piłki nożnej - z naciskiem na bukmacherkę.
Dzisiaj jest dzień, który większość z nas spędzi z towarzystwie swoich rodzin (przynajmniej każdemu tego życzę), który jest zaakcentowany choinką i znajdującymi się pod nią prezentami. W związku z tym dzisiaj powiem co nie co o "prezentach" ze strony bukmacherów i różnych stron tematyki bukmacherskich i o moim największym sukcesie bez wkładu własnego - jakkolwiek to nie brzmi.
Z racji, że swoją pierwszą, poważną pracę na umowę zacząłem bardzo późno, bo od 23 roku życia, to przez te 3 lata świeżo po szkole sporo dorabiałem. W sieci także szukałem złotych środków, które pozwoliłyby zarobić - w zasadzie tylko siedząc przed laptopem i pisząc/grając. Poszukiwania zaprowadziły mnie na różne strony tematyki sportowej, które organizują po dzień dzisiejszy przeróżne konkursy, np. konkurs KSW, który polegał na prawidłowym wytypowaniu zwycięzców walk i sposobu wygranej. Za samego wygranego otrzymywało się 1 punkt, za dokładne określenie 3 punkty, za napisanie analizy np. 5 punktów i można było jeszcze zagrać kupon ze stawką minimalną (najczęściej 10 zł), by zgarnąć kolejne punkty. To tylko jeden z wielu potencjalnych przykładów, które mógłbym opisać. Są jeszcze strony, gdzie np. obstawiamy kto wygra mecz i jeśli pod koniec miesiąca będziemy lepsi, to również zyskujemy nagrody. Najpopularniejszy rodzaj konkursu to taki, który łączy pisanie analiz oraz trafianie w związku z tym niezłych kursów. Przykładowo ktoś rozpisuje, że PSG wygra i będzie over 3.5 gola w meczu po kursie 2.60, będzie najlepszy? to może zyskać 5 lub 10 zł. Realnie przy przeciętnej skuteczności można wyciągnąć od 100 do 150 zł. Mowa tutaj o konkursach, które nie wymagają naszego wkładu finansowego.
Jeśli chodzi ogólnie o stawki, jakie można wyciągać na poszczególnych rodzajach konkursów:
#1 Skuteczne rozpisywanie różnych zdarzeń sportowych (analiza minimum 200 słów) - 5, 10 zł oraz potencjalne 20-50 zł za bycie najlepszym w ciągu tygodnia czy 100-300 zł za bycie najlepszym w ciągu miesiąca)
#2 Śledzenie popularnych wydarzeń konkursów i branie udział w dedykowanym im konkursom, tutaj w ciągu miesiąca, w którym są np. 3 wydarzenia, możemy zarobić od 20-300 zł, samo wytypowanie zdarzeń trwa ok. 5 minut (chyba że chcemy mocniej analizować), a analiza może być krótka i zwięzła.
#3 Obstawianie kto wygra/przegra/zremisuje - tutaj nagrody wypłacane są tygodniowo/miesięcznie i stawki były w $ - bodajże 20$-50$
#4 Bazowanie na bukmacherskich bonusach tzn. jest KSW i bukmacher oferuje "BONUSY BEZ RYZYKA", tutaj co prawda jest już nasz wkład własny, jednak bonus faktycznie jest bez ryzyka, tzn. wygrywając - mamy wygraną, natomiast przegrywając, otrzymujemy zwrot np. w punktach. Ktoś teraz może czujnie napisać, no ale jak na takim popularnym bukmacherze (sponsorze 1. Ligi Polskiej w piłce nożnej) jest zwrot w "punktach", to przecież środki są uziemione. Niekoniecznie, bo możecie zagrać najprostsze wydarzenie, które jest skazane na zwrot np. gol zawodnika, który nawet nie jest w kadrze - w efekcie całość punktów przechodzi w depozyt po rozstrzygnięciu.
#5 Konkurs sponsorowany przez bukmachera będącego na koszulkach Wisły Kraków - tutaj mamy dwie próby na to, by obstawić 10 różnych wydarzeń sportowych dostepnych z puli, ktore mają swoją punktację. Przykładowo Barcelona - Sevilla, za remis było ok 75 punktów, za over 9.5 rożnych np. 50 punktów itp. Nagrody zaczynają się od 400 punktów. Tutaj haczykiem jest to, że nagroda jest wypłacana jako tzw. bonus 10 x 1 zł (domyślnie 10 zł) i tak w górę. O tym konkursie chce jeszcze napisać osobny wpis, bo może naprawdę wpłynąć na swoje życie. W ramach spoilera dodam tylko, że udało mi się wyciągnąć na nim 5 cyfrową kwotę.
To by było na tyle. Puenta dzisiejszego wpisu o który nikt nie pytał? Bukmacherka nie musi sprowadzać się do mielenia naszych funduszy i desperackiej próby odgrywania się za poprzedni przegrany dzień. Do zobaczenia i wesołych świąt wszystkim!
0
@Mns21 z Portugalskiej ciekawie również wygląda wygrana Sportingu Braga w reg. czasie gry lub bezpieczniejsza opcja z awansem gości (zawsze to zabezpiecza potencjalny remis w regulaminowym czasie). Dodatkowo awans Rio Ave.
12
Z racji, że mam urlop do końca roku i już nie wiem co ze sobą robić, otwieram serię #NiktNiePytał w której przy napływie weny będę się dzielić ciekawostkami, spostrzeżeniami czy historiami, które przeżyłem w świecie piłki nożnej - z naciskiem na bukmacherkę.
Postaram się pisać krótko i zwięźle, bo nie każdemu się to może spodobać, a mi daje po prostu pewnego rodzaju satysfakcję, że mogę coś napisać, być może inspirującego.
Moja przygoda z bukmacherką zaczęła się stosunkowo późno, bo po technikum, gdy po raz pierwszy odwiedziłem punkt popularnego bukmachera (sponsora m. in. 1 Ligi polskiej w piłce nożnej). Pierwszy kupon składał się z bodajże 5 zdarzeń i było to MAXIKOMBI z marginesem aż 4 błędów, czyli jak łatwo się domyślić - potencjalna wygrana przy choćby 1 błędzie była niewielka. Stawka była skromna - 5 zł i kupon oficjalnie w toku. Przyszedł wieczór i oczywiście śledziłem zdarzenia z kuponu - efekt końcowy? 3 z 5 okazały się trafione, WOW! Udało się coś wygrać, jak się potem okazało, było to 1 zł z groszem, przez zupełnie nieopłacalny podział.
W kuponie MAXIKOMBI sporą rolę odgrywa przede wszystkim kurs całkowity, ale też układ poszczególnych grup. Im większy kurs - tym można bardziej operować na potencjalnym marginesie błędów. Można powiedzieć, że właśnie tak wyglądały moje pierwsze setki kuponów - zazwyczaj margines 1 lub 2 błędów, gdzie przy 2 błędzie walczyłem już tylko o zwrot stawki, a same stawki zazwyczaj mieściły się w kwotach 2 - 5 zł. Preferowałem asekuracyjną grę przez co nawet duża ilość kuponów nie była specjalnie odczuwalna. A frajda z samej gry i tak była, w końcu śledzenie meczów na flashscore, gdy mamy je na kuponie to coś pięknego.
I tym zaakcentujmy pierwszy wpis w serii #NiktNiePytał. Jeśli kogoś coś zaciekawiło to może śmiało pytać, lubię dyskutować. Mam jeszcze troszkę tematów do rozwinięcia, ale to na inny raz, w końcu nikt nie pyta :D
0
PROPOZYCJA 23.12.2021
Spotkanie: FC Porto - Benfica
Typ: X2
Kurs: 1.62
Sam atakuje awans Benficii bo kurs 2.25 jest wart ryzyka zważywszy na wyrównany poziom obu ekip :)
0
@escarabajo No niestety tak bywa, ale najważniejsze to się nie poddawać. Miałem serię i 10 czerwonych dni, w których ludzie ze mnie cisnęli bekę itp, ale były też takie gdzie 10 typów wchodziło z kursami +2, także takie coś jest po prostu wkalkulowane w bukmacherkę. Nigdy za to nie brałem pieniążków, także mam czyste sumienie i jak mam wenę, to będę publikować :) Byle do kolejnej zielonej serii!
0
PROPOZYCJA 22.12.2021
Spotkanie: Heerenveen - Feyenoord
Typ: Obie strzelą
Kurs: 1.77
2
PROPOZYCJA 21.12.2021
Spotkanie: Vitesse - Zwolle
Typ: gol Zwolle
Kurs: 1.88
0
PROPOZYCJA 20.12.2021
Spotkanie: Levante - Valencia
Typ: Każda drużyna powyżej 2 żółte kartki
Kurs: 2.55
1
PROPOZYCJA 19.12.2021
Spotkanie: Feyenoord - Ajax
Typ: BTS i over 2.5 goli
Kurs: 1.82
0
PROPOZYCJA 18.12.2021
Spotkanie: Rayo - Alaves
Typ: gol gości***
Kurs: 1.64
0
Odnoszę wrażenie, że większość takich wpisów wygląda tak samo. Coś na zasadzie "jakaś iskierka, a na końcu jednak argument, który w zasadzie wyklucza ruch"
0
PROPOZYCJA 16.12.2021
Spotkanie: Llanera - Mallorca
Typ: gol gospodarzy
Kurs: 1.94
2
PROPOZYCJA 15.12.2021
Spotkanie: Bayer - Hoffenheim
Typ: więcej niż 3 gole (3 to zwrot)
Kurs: 1.71
0
PROPOZYCJA 14.12.2021
Spotkanie: Andorra - Celta Vigo
Typ: gol gospodarzy
Kurs: 1.73
3
PROPOZYCJA 12.12.2021
Spotkanie: Ajax - AZ Alkmaar
Typ: gol gości
Kurs: 1.73
3
@DaPidejpi pewnie by się znalazły jeszcze z 2-3 ciekawe typy, ale preferuje jeden, a taki najbardziej intuicyjny. Chociaż jak się ponownie rozkręcę to pewnie wrócę do fajnych dubelków na podwojenie stawki :)
1
PROPOZYCJA 11.12.2021
Spotkanie: Espanyol - Levante
Typ: X2
Kurs: 1.81
0
PROPOZYCJA 08.12.2021
Spotkanie: Bayern - Barcelona
Typ: Barcelona handi +2.5 rzuty rożne
Kurs: 1.66
4
Dzięki Panie Leo!
1
PROPOZYCJA 07.12.2021
Spotkanie: PSG - Club Brugge
Typ: gol Messiego
Kurs: 1.80
3
PROPOZYCJA 04.12.2021
Spotkanie: Watford - Manchester City
Typ: gol Watfordu
Kurs: 2.00
3
PROPOZYCJA 03.12.2021
Spotkanie: Zenit - Rostov
Typ: gol Rostova
Kurs: 1.70
2
PROPOZYCJA 02.12.2021
Spotkanie: Huracan Melilla - Levante
Typ: poniżej 7.5 goli
Kurs: 1.52
2
PROPOZYCJA 01.12.2021
Spotkanie: Arka Gdynia - Zagłębie Lubin
Typ: awans Arki
Kurs: 2.00
3
Od 1 grudnia wracam do typowania, wiem że nikt nie pytał, ale czasem ktoś tam mnie śledził :D
0
Głosy 33 amigosów okazały się kluczowe :D