Przedstawiona wizja Real - LM, Atletico - La Liga, Barca - Puchar Króla została obalona, wiec jaki układ byłby dla Was korzystniejszy przy zasadzie jedna drużyna - jedno trofeum?
@negreanu no i o to cała filozofia posta, że gdyby ktoś przedstawił gotowy scenariusz na sezon w którym tak to sie kończy, to po prostu bym się pod tym podpisał, dodając do tego jednocześnie np. Superpuchar Hiszpanii, wicemistrzostwo w lidze i np. półfinał LM, albo jakiegoś króla strzelców Lewego w LL.
@negreanu gdybyśmy mieli nie zdobyć LM / La Liga to tak szczerze byłoby mi obojętne kto po to sięgnie ostatecznie, natomiast nie dyskredytuje Pucharu Króla, która.
Odwołując się do ostatniej dyskusji, można wyciągnąć wniosek, że niektórzy woleliby nic nie wygrać, ale żeby też Real nic nie zdobył, natomiast gdyby była okazja do zdobycia Pucharu Króla, przy jednoczesnym triumfie Realu w LM czy Atletico w lidze, to już nie.
Bardzo ciekawe z psychologicznego punktu widzenia.
@marcin62 średniakiem nie jesteśmy, ale nie ma co się nastawiać na potrójną koronę, bo jednak w ostatnich latach każdorazowo konczyło się to boleśnie i w ostatnich 10 latach wolałbym zdobywać Puchar Króla i Superpuchar niż nic, a tak też bywało.
@Mitch_Atleta no a gdyby zamienić Liverpool za Real Madryt, a Puchar Króla dać Atletico to byłoby lepiej?
W pierwszej kolejności warto patrzeć na to co się ma w gablocie i taki sezon zakończony np. wicemistrzostwem, Pucharem Króla i półfinałem LM byłby udany i zdecydowanie powyżej oczekiwań.
@mrboom całkiem logiczne jest to, że jeśli dany zespół skończy sezon z trofeum to będzie się cieszyć, a jak każdy skończy z minimum jednym to będą się cieszyć wszyscy. Szukanie dramy na silę.
@Mitch_Atleta typ którego totalnie nie kojarzę + rywal, który potencjalnie mógł nas wyeliminować... faktycznie demon zła ze mnie, że też chce ci się tworzyć posty skazane na usunięcie dla 5 sekundowego poklasku.
Jedyne co to jestem spokojny o wyjazdy bo Flick to fenomen i potrafi odpowiednio przygotować, z Xavim to byłoby czekanie na lanie, bo amigosi się bali śpiewów na Anfield czy Olimpico
Dar od losu, że mamy taką drabinkę do finału i jesli takiego czegoś nie możemy przejść do minimum finału, to naprawdę ale nie ośmieszajmy się już, bo nawet Real ma potencjalnie dużo trudniejszą drogę, bo już City, teraz Atletico, potem potencjalnie Arsenal itp.
0
Przedstawiona wizja Real - LM, Atletico - La Liga, Barca - Puchar Króla została obalona, wiec jaki układ byłby dla Was korzystniejszy przy zasadzie jedna drużyna - jedno trofeum?
0
@MichuZ44 no ludzie lubią wyciągać podobne statystyki gloryfikujące Yamala, to trzeba się liczyć, że ktoś też będzie to przykrywał innymi.
0
@negreanu no i o to cała filozofia posta, że gdyby ktoś przedstawił gotowy scenariusz na sezon w którym tak to sie kończy, to po prostu bym się pod tym podpisał, dodając do tego jednocześnie np. Superpuchar Hiszpanii, wicemistrzostwo w lidze i np. półfinał LM, albo jakiegoś króla strzelców Lewego w LL.
0
@LambiPL idealny przykład tego, jak pisząc opinię, która totalnie nikogo nie krzywdzi i nie atakuje - można mimo to wywołać takie, a nie inne reakcje.
A wystarczyłoby napisać coś w stylu "wolałbym, żeby Barca wygrała LM, a Real Puchar Króla", jeśli aż tak to boleśnie wygląda.
0
@negreanu gdybyśmy mieli nie zdobyć LM / La Liga to tak szczerze byłoby mi obojętne kto po to sięgnie ostatecznie, natomiast nie dyskredytuje Pucharu Króla, która.
0
Odwołując się do ostatniej dyskusji, można wyciągnąć wniosek, że niektórzy woleliby nic nie wygrać, ale żeby też Real nic nie zdobył, natomiast gdyby była okazja do zdobycia Pucharu Króla, przy jednoczesnym triumfie Realu w LM czy Atletico w lidze, to już nie.
Bardzo ciekawe z psychologicznego punktu widzenia.
0
@partymaker dorośli ludzie na poziomie potrafią dyskutować, komu nie odpowiada lub nie ma nic do powiedzenia to nie musi tego robić.
0
@marcin62 średniakiem nie jesteśmy, ale nie ma co się nastawiać na potrójną koronę, bo jednak w ostatnich latach każdorazowo konczyło się to boleśnie i w ostatnich 10 latach wolałbym zdobywać Puchar Króla i Superpuchar niż nic, a tak też bywało.
0
@Mitch_Atleta no a gdyby zamienić Liverpool za Real Madryt, a Puchar Króla dać Atletico to byłoby lepiej?
W pierwszej kolejności warto patrzeć na to co się ma w gablocie i taki sezon zakończony np. wicemistrzostwem, Pucharem Króla i półfinałem LM byłby udany i zdecydowanie powyżej oczekiwań.
0
@mrboom bardzo głębokie wnioski jak na to opinię o tym, że sezon zakończony trofeum to udany sezon dla danego zespołu.
0
@barcelonaLM no warto tego pilnować, w końcu szkoda byłoby życia i zdrowia potencjalnie 300-400 osób, które się na nim znajdują.
0
@DTMisTheBest ciężko bedzie raczej, mnie Puchar Króla i Superpuchar zadowoli.
0
@mrboom całkiem logiczne jest to, że jeśli dany zespół skończy sezon z trofeum to będzie się cieszyć, a jak każdy skończy z minimum jednym to będą się cieszyć wszyscy. Szukanie dramy na silę.
1
Real wygrywa LM, Atletico Ligę, a Barca Puchar Króla i wszyscy zadowoleni.
2
@Kidd a finał Real - Barca i 50/50 , albo 55-45 bo Real w LM to koty
1
@GeraltzKatalonii finał*
1
@Encore Liverpool to dla nich gorszy rywal niż my, szczególnie że na Anfield zrobią im kocioł
0
@kemyt1995 Flick już to przełamał w jakiś sposób (patrz Benfica, Bayern)
1
Nie zycze kontuzji, ale oby Vinicius wyleciał z jakimś grubym zawieszeniem za pajacowanie chociażby.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Mitch_Atleta typ którego totalnie nie kojarzę + rywal, który potencjalnie mógł nas wyeliminować... faktycznie demon zła ze mnie, że też chce ci się tworzyć posty skazane na usunięcie dla 5 sekundowego poklasku.
2
Jedyne co to jestem spokojny o wyjazdy bo Flick to fenomen i potrafi odpowiednio przygotować, z Xavim to byłoby czekanie na lanie, bo amigosi się bali śpiewów na Anfield czy Olimpico
0
@SzczenaWojtula nie będzie czekać, pozdrawiam
0
@kuz tak, demonizujmy Benficę xd
0
@mientusek1407 Bayernem, który nawet nie przejdzie do tej fazy fakt
3
@dafik85 analiza godna eksperta
0
@VamosRakieta każdy pierdzieli, ale łatwiej jest patrzeć przez różowe okulary i widzieć co się chce hehe
0
Cała ta drabinka to dar od losu i minimum finał to obowiązek, jestem już zmęczony memieniem się tego klubu w Europie.
1
Unikamy potencjalnie najtrudniejszych ekip, ale martwimy się, że gramy na wyjeździe rewanż, do czego to doszło xd
1
Dar od losu, że mamy taką drabinkę do finału i jesli takiego czegoś nie możemy przejść do minimum finału, to naprawdę ale nie ośmieszajmy się już, bo nawet Real ma potencjalnie dużo trudniejszą drogę, bo już City, teraz Atletico, potem potencjalnie Arsenal itp.