0

Spójrzcie na kilka tematów:
1. Zbyt dużo środkowych pomocników w meczu z Milanem (tak naprawdę wszyscy nimi byli)
2. Xavi jest niestety bez formy od ponad roku (musi zrozumieć, że ławka jest już dla niego, przykre ale niestety prawdziwe)
3. Nie mamy boków, tylko środek, Alba nawet wczoraj nie uciekał bokiem, choć grali 2 na 2 , szkoda mi Tello
4. Nie wygrywamy pojedynków sam na sam (tylko Messi i Iniesta tworzą przewagę, kiedyś Alves wygrywał nawet takie pojedynki)
5. Brak środkowego napastnika
6. Alexis i Pedro są fatalni, kilka bramek w sezonie!!! Prawie paka strzelonych, a oni mają odpowiadać za cenne gole, może Villi piłka ucieka, ale on strzela te gole ładuje, choć on też jest niestety do wymiany
7. Alves nie potrafi dośrodkowywać tak jak dawniej. Przy Piszczku byłoby z 10 asyst.
8. Mamy czterech graczy w formie Pique, Messi, Iniesta i Bussi. To za mało na ligę mistrzów
9. I najważniejsze brak kontraataków, to jest piekno piłki, wysoki pressing i szybka kontra, jak odbieramy to klepiemy, po Celticu zaczęli tak grać, ale niestety tylko do końca roku

Wszyscy o tym dobrze wiemy, tylko nie chcemy w to uwierzyć. Jednak myślę, że Milan przejdziemy, ale LM na pewno nie wygramy. Jak byśmy trafili na Bayern w środę, to byłoby już pozamiatane. :(

Taka jest piłka. Pep to zrozumiał i odchodząc chciał pozwolić pozamiatać troszkę klub. Niestety nastąpi to dopiero w letnim okienku.

0

Tylko titi kaka zawsze była efektowna po strzeleniu pierwszej bramki przez Barce. Wtedy przeciwnik się odkrywał i zaczynała się zabawa. Pamiętacie pierwszy finał z Man Utd. Początek całkowicie dla Angoli. Nagłe przejęcie piłki, kontra, Iniesta do Eto i bramka z niczego bez klepania. A później titi kaka, którą się wszyscy zachwalali i koniec z Man Utd. Tylko prawdziwi fachowcy zauważali łącznie z Mou, że to nie Barca z piłką jest nagroźniejsza, tylko bez niej. Nawet Mou troszkę zmienił swoją filozofię gry, czerpiąc z Barcy, czyli grająć bardzo wysoki pressing na połowie rywala. Wcześniej ten pressing u Mou był o wiele dalej. Martwi mnie to, bo ta filozofia odnosiła się do skutecznego i wysokiego pressingu i strzelenia szybkiej bramki rywalom. A tiki kaka po strzelonej bramce frustrowała przeciwną drużynę. Bo jak strzelić bramkę, nie posiadając piłki przy nodze.

0

Tylko plan B zakładał zakup Drogby na ławkę, aby właśnie mógł pomóc w takich sytuacjach, a nie aby 9 grała w pierwszym składzie. On sam się zgadzał na taką formę uczestnictwa w zamian za możliwość spełnienia jego marzenia (możliwość gry z Messim i Iniestą). Ktoś napisał, że brakuje Eto. Pewnie, że brakuje, bo to on potrafił nietuzinkowo uderzyć tuż sprzed pola karnego. Ale nie ma co gdybać. Niech zaczną grać z kontry jak dawniej i tyle. Będzie po problemie.

0

Do Bisz. Masz rację z obroną, jak najbardziej. Jak się połączy szereg tych wadliwych elementów, które wszystkie widzimy, to cała układanka zaczyna się lekko walićć. I teraz okaże się, ile Tito jest wart. Czy będzie w stanie to poukładać. A nie chce mi się wierzyć, że tego nie widzą i nie wyciągną odpowiednich wniosków.

0

Do Bisz My nie mamy strzelać z daleka, my mamy zacząć kontratakować. Co się dzieje z naszym kontratakiem od ponad sezonu. Nie ma go praktycznie wcale. Co z pressingiem? Jest, ale taki jakiś wczorajszy. Mam nadzieję, że to przez brak kluczowych obrońców, których absencja powoduje brak możliwości ustawienia obrony po stronie przeciwnika. Pozdrawiam

0

Do Stelios23. Żadnej rewolucji, tylko powrót do korzeni... Pozdrawiam

0

Niektórzy napiszą, że jestem sezonowcem, a nie jestem. Niestety napiszę bolesną prawdę. Z czego słynęła FC Barca 3-5 lat temu. Titi Kaka? Nie! Titi Kaka była wtedy, gdy Barca prowadziła. Wpierw odbierała piłkę genialnym pressingiem i natychmiastowo atakowała rywala, zanim się zdążył ustawić. A potem przy prowadzeniu, gdy się przeciwnik odsłonił zaczynała się zabawa. Nawet sam Mou o tym wspominał. Ile bramek strzeliliśmy w tym sezonie z takiej gry, z kontry. Może 2. Dawniej z Barcą trzeba było grać brutalnie, ustawić autobus i liczyć na przychylność sędziego. Teraz zaczyna wystarczać tylko autobu, Celtic grał czyściuteńko. Pierwszy mecz z Celtikiem fartem w ostatniej akcji. I nie piszcie, że to przypadek. Już się zaklepaliśmy w zeszłym sezonie. Oczywiście będziemy wygrywać w tym sezonie i taka gra wystarczy na La Liga, ale na Ligę Mistrzów na pewno nie. Żal mi się wczoraj robiło, jak Iniesta wychodząc z kontrą nagle spowalniał grę. Dla mnie kontratak to także piękno futbolu i musi być zachowana równowaga między nim, a klepaniem, tak jak to było dawniej. Bez typowej 9 i strzałów z dystansu mamy za mało do zaoferowania, aby klepać piłkę w kółko. Wczoraj tylko Messi próbował przyspieszyć grę inteligentnymi podaniami. Na szczęście wiem, że wyciągną z tego wnioski i będzie lepiej. A jak nie, to niestety nię będziemy już tacy wielcy. Pozdrawiam wszystkich!

0

Niektórzy napiszą, że jestem sezonowcem, a nie jestem. Niestety napiszę bolesną prawdę. Z czego słynęła FC Barca 3-5 lat temu. Titi Kaka? Nie! Titi Kaka była wtedy, gdy Barca prowadziła. Wpierw odbierała piłkę genialnym pressingiem i natychmiastowo atakowała rywala, zanim się zdążył ustawić. A potem przy prowadzeniu, gdy się przeciwnik odsłonił zaczynała się zabawa. Nawet sam Mou o tym wspominał. Ile bramek strzeliliśmy w tym sezonie z takiej gry, z kontry. Może 2. Dawniej z Barcą trzeba było grać brutalnie, ustawić autobus i liczyć na przychylność sędziego. Teraz zaczyna wystarczać tylko autobu, Celtic grał czyściuteńko. Pierwszy mecz z Celtikiem fartem w ostatniej akcji. I nie piszcie, że to przypadek. Już się zaklepaliśmy w zeszłym sezonie. Oczywiście będziemy wygrywać w tym sezonie i taka gra wystarczy na La Liga, ale na Ligę Mistrzów na pewno nie. Żal mi się wczoraj robiło, jak Iniesta wychodząc z kontrą nagle spowalniał grę. Dla mnie kontratak to także piękno futbolu i musi być zachowana równowaga między nim, a klepaniem, tak jak to było dawniej. Bez typowej 9 i strzałów z dystansu mamy za mało do zaoferowania, aby klepać piłkę w kółko. Wczoraj tylko Messi próbował przyspieszyć grę inteligentnymi podaniami. Na szczęście wiem, że wyciągną z tego wnioski i będzie lepiej. A jak nie, to niestety nię będziemy już tacy wielcy. Pozdrawiam wszystkich!

0

Eoren! Masz rację. Ale moim zdaniem to i tak niczego by nie zmieniło w grze Barcy. Jak oglądam sobie mecze sprzed 3 lat, 4 lat jedna rzecz rzuca się w oczy. Jest to szybkie przejście z obrony do ataku. Po odbiorze Barca ruszała z natychmiastową kontrą. Wtedy Pedro mógł pokazać na co go stać, bo jest szybkim skrzydłowym. Teraz Xavi dostaje piłkę w śroku pola po przechwycie i zwalnia grę, co zmusza do klepania. Sens szybkich skrzydłowych przy skomasowanej obronie nie ma sensu, bo nie mają wolnego pola do napędzania akcji. A jak już się przedrą do rogu, to nie ma typowej 9 do której można by było zagrać i wracamy z piłką na obwód pola karnego. W ten sposób pojawiają się opinie o słabej dyspozycji skrzydłowych (choć troszkę w tym racji jest). Uważam, że Xavi ma świetność za sobą i powoli zaczyna mi przypominać Rivaldo, który strasznie spowalniał akcje. Xavi robi to oczywiście w inny sposób. Ale ja już nie pamiętam, aby przedryblował zawodników w środku pola i ruszył zdecydowanie do ataku. Coś takiego ma Messi, Iniesta, Oezil. Brakuje prostopadłych podań, lobów za obronę do Alvesa. Ile razy widziałem jak wahał się z takim podaniem do Pedro, Alvesa itd... A to były jego znaki firmowe. Chyba powoli geniusz starzeje się, choć oczywiście uwielbiam go nawet teraz. Boję się, że TiTo wie o tym (i wiedział Pep), ale boi się zaryzykować zmiany schematu gry, bo jak mu nie wyjdzie, to posadzenie Xaviego na ławkę będzie gwoździem do trumny. I Messi czasami mógłby pograć prawoskrzydłowego tak jak dawniej, aby odkryć lewą stronę obrońcom. To są tylko moje spostrzeżenia. Mam nadzieję, że nie będę miał racji z tym, co piszę, ale moje obawy się zwiększają w tym temacie.........

0

Gaspar

Masz rację! Mamy dwóch skrzydłowych Pedro i Alexisa, których największym atutem jest gra w pełnym biegu. A my nie gramy z kontry.....

0

Obejrzyjcie sobie mecze Barcy trzy lata temu. Po odbiorze natychmiastowa kontra. Teraz wolą rozgrywać od początku. Tu jest problem. Graliśmy o wiele szybciej. Pozdrawiam Dobranoc

0

My gramy fatalnie..... Tylko dzięki zawziętości do ostatniej minuty wychodzimy na tym dobrze... Potrzebna jest 9. Takie jest moje zdanie. I może być to fałszywa 9 np: Villa

0

A problemem Realu był brak Khediry. BVB poradziła sobie ze środkirm boiska, a przecież to klucz do zwycięstw Realu....

0

Możemy tak sprzedać cała drużynę po 10 kolejkach. Ale zawsze można odesłać na ławę. Dla mnie Pedro jest pierwszy do podgrzania czterech liter zboku boiska.....

0

Do boogieman. Nie przepraszaj. Jak będzie kulturalnie z Twojej strony, możemy dyskutować

0

MaTi 1515
To w Madrycie mają jeden komplet korków? :)

0

Hummels gienialnie grał.........

0

Do Realista. To Bender nie zdążył wrócić za Ronaldo przy bramce, a Piszczek wyłączył w meczu CR7. Prócz bramki, co zrobił? Nic. Real gra ospale, z resztą Barca też nie wygląda najlepiej. Tyle tylko, że Barca jest bardziej zdeterminowana w ostatnich 30 minutach meczu.

0

Normalnie Barca by rozniosła Celtic w miazgi. Jesteśmy za słabi. Te ustawienie jest chore

0

Zobaczcie, rozciągnięcie do boku i brak możliwości dośrodkowania na typową 9, bo jej nie ma. Wygramy tylko ligę. To wszystko....

0

Pedro jest fatalny w tym sezonie. Tak jak w poprzednim. Chyba czas na Ville. Trzeba dać mu szansę. Pedro ją otrzymuje, nie wiem za co....

0

Na jakim kanale jest mecz moi Drodzy

Dzięki serdeczne z góry

0

A ja Wam powiem tak. Wolałbym osobiście Drogbę:
1. Chce grać w FCB
2. Pomoże z autobusem. Dlaczego?
Skupia uwagę zawsze dwóch defensorów ze względu na siłę.
Ta siła pozwoli rozregulować autobus.
Muszą uważać obrońcy na jego grę głową.
Mi czasem brakuje w FCB w przodzie takiego walczaka
Nie będzie narzekał na ławkę rezerowych.
Jest tak naprawdę za darmo.
Spełni rolę Henki L. w innym aspekcie.
Strzela dużo ważnych goli.
Jedyny minus to charakter. ALe i tak już mniej gwiazdorzy niż dawniej,

Jeszcze Jordi Alba i jakiś środkowy.
W 50 mln spokojnie się zmieszczą

Pozdrawiam

0

Witam!

Nie wiem, czy zauważyliście, że w tym sezonie wystarczył autobus bez złośliwych fauli, aby pokonać Barcę. Powiem Wam, że spodziewałem się tego ze względu na to, że w poprzednich sezonach Barca lała w lidze wszystkich po mocne kilka do zera. Niestety w tym sezonie tego nie widziałem. Niektórzy się rozpisują nad błędną taktyką, złym doborem zawodników, nieodpowiednimi zmianami w nieodpowiednim czasie itd. Każdy próbuje być mądry na swój sposób. Wydaje mi się, że granice ludzkiej wytrzymałości fizycznej i psychicznej mają gdzieś swój kres. Im po prostu nie starczyło siły. Mistrzostwa świata i Europy, min. półfinały ligi mistrzów rok w rok, puchar Hiszpanii, ciągła gonitwa prawie do końca w lidze z Realem, bezsensowne klubowe mistrzostwa świata i na dodatek mecze towarzyskie. Potrafili grać przez dwa lata bez przerwy!!!!! Kto tego dokonał w piłce klubowej. Nikt!!! Są tylko ludźmi :)
Pozdrawiam

0

Hej !
Nikt nie pisze o tym, że bosiko na St. Bridge jest wąskie i ma 65-66 metrów szerokości, a Barca i tak potrafiła stworzyć sobie 5 czystych sytuacji. Myślałem, że będzie gorzej. Na CN będzie szerzej i bardziej rozciągną obronę. Oby tylko nie stracić głupio pierwszemu bramki i tyle. Jestem spokojny o wynik. Także uważam, że Xavi nie myśi już na bosiku tak szybko jak kiedyś. Brakuje mu podań prostopadłych do boków, aby szybciej rozwinąć grę i porzestawiać obronę przciwnika. Pozdrawiam

0

Obiecywali mu mocną drużynę. Rok w rok jest to samo. Arsenal gra na tym samym poziomie, ze względu na grak bardzo mocnych transferów. Mydlą mu oczy i nie dziwię się, czemu chce odejść.

0

Ja nie napisałem złego słowa na Lamparda. On nie jest typowym playmakerem i tyle. Jest jak Xabi Alonso. Chyba źle czytasz komentarze. A tak ogólnie, super zawodnik

Pozdrawiam

0

Hej Pawel!

Mając tak ogromne pieniądze, pełną władzę nad klubem, piłkarzy lepszych od tych z Interu i Porto, miłość kibiców + szacunek piłkarzy, nie udało mu się zdobyć ligi mistrzów, bo Ci piłkarze wolą grać do przodu, a nie do tyłu. Myślę, że Barca mogłaby mieć problem z wygraniem dwumeczu, gdyby Mou zagrał bardziej ofensywnie. Nie oszukujmy się Ci piłkarze potrafią bronić na całej długości boiska. Moim zdaniem miał na angielskie warunki skład doskonały, ale nie miał typowego rozgrywającego. Esien i Lampard, teraz Ballack to nie są piłkarze pokroju wielkich rozgrywających. W Porto miał Deco, a w Interze Sneijdera. Dał ciała w Chelsea. Kto w Anglii miał ich powstrzymać. Tylko Man Utd dzięki Cr i Ronneyowi. Nie oszukujmy się Wenger nie zdobędzie ligi mistrzów z dzieciakami w składzie. A Ajax wygrał kiedyś, tylko dlatego, że jeszcze nie było takiej przepaści finansowej między klubami z górnej półki. Z Wengerem kiepskie porównanie ;)

0

Turbomasakra i kamil9040

Zadaniem komentarzy jest wyrażenie swojej opinii, a nie stwierdzanie czy ktoś jest prawdziwym kibicem, czy też nie. Zanim się coś napiszę, atakując drugą osobę trzeba umieć rozmawiać i wysłuchać swoich za i przeciw

Special one jest naprawdę wybitnym trenerem, ale nie uważam, że najlepszym. Wybiera kluby albo kluby wybierają go. Jest zawsze w klubach, które mają ogromne budżety i możliwość spełniania zachcianek Mou. Jego wybitnym osiągnięciem jest FC Porto oraz Inter w tym roku, natomiast Chelsea ogromną porażką. Real zweryfikuje jego możliwości trenerskie, jeśli chodzi o grę do przodu. Mam pewność, że są lepsi trenerzy od niego.

Jeśli chodzi o Guardiolę, to na pewno nie jest trenerem z najwyższej półki. On jest po prostu najlepszy dla Barcy, bo rozumie styl i filozofię klubu. Wprowadza młodych do składu, ale także popełnia katastrofalne gafy. W tym roku tą gafą według mnie był brak lewej flanki. Mou sobie poradził z prawą stroną i środkiem, a lewej strony za bardzo nie musiał kryć, bo za bardzo nie miał kto tamtą stroną straszyć (stracił Iniestę niestety). Drugi błąd Keita, Yaya jest o klasę lepszy na dzień dzisiejszy. Trzeci błąd to Bojan Krkić na mecz z Interem. Jak chcemy wchodzić środkiem w silnych obrońców, to tylko szybkimi zwrotnymi zawodnikami, a nie Zlatanem, którego przeciwnik zna na wylot. Z Mou nie wygrywa się meczu Messim, Pedro i Xavim. Nie mam o to pretensji do trenerao to, ale nie stawia go to na piedestale. Mam nadzieję, że nadal będzie trenował Barce, bo pasuje do filozofii gry i tyle. A Mou będzie miał szansę na stwierdzenie I'm the Special One, gdu osiągnie sukces z Realem grając do przodu. Ciężko mu będzie, będzie musiał zmienić politykę kadrową, chyba że Real się zmieni pod niego. W to wątpię!!!!!!

Pozdrawiam wszystkich, którzy mają własne zdanie! I nie obrażajmy się nawzajem. Bo to nie miejsce na takie komentarze :)

0

Zwróćcie uwagę na to, że przeszedł do Barcy piłkarz niesamowicie ułożony mentalnie, dorosły, zrównoważony. On niesamowicie pasuje do filozofii Barcy.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?