0

@VillaMaravilla5000
David V. nawet grający od początku nie zmieniłby niczego. I nie jest istotne ile kosztował. Realna wartość Leo jest 3x wyższa niż te 42 mln, a czy w tym meczu potrafił coś zmienić?
W tym meczu należało zmienić filozofię gry (np. zagrać na 0:0) ale to "nie licuje z honorem Barcelony". No to mamy piękną katastrofę. I boję się że nie ostatnią.

0

@Challenger
"Artykuł jest dłuższy niż zwykle" - zdecydowanie wolę krótsze, zwięzłe teksty bez zbędnych ozdobników słownych. Dla mnie ideałem jest krótki analityczny tekst, który widoczny jest bez przesuwania go na monitorze.
To co napisałeś czyta się doskonale ale na na papierze.
"którzy po wtorku nie tylko obwieścili koniec Barcelony, ale są o nim dogłębnie przekonani"
Racją jest że postawę Barcy należy oceniać na koniec sezonu, ale już od dłuższego czasu widać symptomy załamania się obecnego systemu gry. Wydaje mi się też, że coraz bardziej uwidacznia się znużenie wielu graczy.
I jeszcze jedno:
"zostawiając na ławce posiadane elementy zaskoczenia w postaci Villi, Tello, Songa, Thiago i Masche"
Czy naprawdę wierzysz że ci zwodnicy potrafiliby zmienić oblicze Barcelony?

0

Powiedzmy sobie wreszcie prawdę: to nie trener, nie piłkarze, nie sędziowie i inne chochliki winne są takiej a nie innej gry Barcelony i jej ostatnich porażek. Na te porażki trzeba był być przygotowanym od dawna. Było tylko kwestią czasu by Barcelona trafiła na przeciwnika który nie będzie się jej bał i obnaży jej słabości.
Chyba skończyła się pewna epoka, Barcelona już nie będzie taka sama i tej genialnej tiki-taki już nie zagra.
Jak dla mnie kres tej cudownej Barcelony to ostatni sezon Pepa. Już wtedy zaczęło się wiele rzeczy psuć. A potem było już tylko gorzej.
Dzisiejsza przewaga nad Realem to tak naprawdę słabość Realu na początku sezonu niż wspaniała gra naszych piłkarzy.
Nie przeczę, mogą się jeszcze zdarzyć świetne mecze, może i Barcelona jakimś cudem awansuje do LM, ale to będą tylko rodzynki w coraz większym zakalcu.
Obecny trener doprowadzi drużynę do końca sezonu. Ale od nowego drużynę powinien objąć ktoś, kto nie jest powiązany z klubem i potrafi zmienić mentalność piłkarzy i taktykę gry. Brak zmian do gwarancja coraz większej ilości porażek i niższych miejsc w tabeli.

0

Liga krajowa oraz LM to priorytet każdego klasowego zespołu.
Każdy inny tytuł powinien cieszyć, ale jednocześnie powinien być wywalczony głównie siłami rezerw.
Barcelona 5 rok z rzędu usiłuje tym samym składem wygrać wszystko.
Tak się nie da...

0

tak, drużyna przegrała na boisku.
Ale to nie drużyna opracowuje koncepcje gry. Ona ją tylko realizuję.
A koncepcja od 2 lat jest ta sama, klepiemy piłkę 100x i podajemy do Messiego.
Tiki-taka taka od samego początku opierała się na szybkości podań, ruchliwości piłkarzy i genialnej technice. Oraz na tym że każdy piłkarz Barcy jest w stanie strzelić gola przeciwnikowi. Taki futbol totalny w najlepszym wykonaniu.
Trwało to 3 lata, przyniosło Barcelonie sławę, puchary.
Ale nic nie trwa wiecznie. Ostatni sezon Pepa pokazał pierwsze skazy w tym cudownym stylu gry. Pep zaczął kombinować, coś zmieniać, nie wyszło, zrezygnował z posady.
Przyszedł zastępca, kontynuował ten sam styl gry, tylko wykonawcy i motywacja już nie ta sama. No i ten Messi który strzelał tyle bramek że nikt inny już nic nie musiał:). I kryzys wreszcie dopadł też Leo. Nie jest już tak błyskotliwy jak rok temu.
A sztab trenerski nic nie robi. Bo o co? Przecież gramy swoje. Ewentualna zmiana koncepcji gry lub jej korekta? Nie.
Kupno obrońcy? - mamy ich nadmiar.
Dajcie tej grupie osób które decydują o kierunku rozwoju klubu jeszcze dwa lata a Barcelona będzie się pałętać o ogonie ligi dalej klepiąc tiki-takę.

0

Owszem, prędzej czy później Barca się podniesie.
Ale nie z tym trenerem, nie z tym stylem gry i niestety ale już nie w tym składzie.
Obawiam się że czeka nas parę lat posuchy.

0

"Musi wyciągnąć wnioski nim będzie za późno"
Wnioski należało wyciągać w ostatnim sezonie Pepa, Obcy nie związany z klubem trener i koniec z tiki-taką. Teraz to musztarda po obiedzie!

0

chyba coś się skończyło, w sumie dosyć dawno ale teraz to naprawdę dobrze widać

0

sobotni mecz Real będzie miał daleko w nosie. Swoje zrobił wygrał co chciał!. A przy okazji udało się im ośmieszyć styl gry Barcelony - Mou niestety tryumfuje.

0

dla mnie tej drużyny już nie uda się poskładać.
Może dowiezie to prowadzenie do końca ligi, ale w przyszłym sezonie o ile nie nastąpią gruntowne zmiany to w lidze będziemy w środku.
Potrzeba naprawdę dużych zmian

0

To jest totalny koniec tiki-taki - ten system już się kompletnie przeżył!!

0

wygląda to za rewanż za manitę sprzed 3 lat - bo dziś też będzie z 5

0

Wina jest tylko po jednej stronie - kontynuacja systemu gry który już w ostatnim sezonie Pepa nie przynosił efektów i był dokładnie rozpracowany.
I ten styl gry właśnie dziś widać na boisku - totalny chaos a nie tiki-taka.

0

to nie jest chyba po meczu, to jest na pewno po meczu
szybka kontra i po zabawie

0

pozostało 45 minut nadziei.
Oby nie okazała się matką głupich.

0

czas rozpocząć w Barcelonie (choć mecz jeszcze trwa) poważne zmiany.
I to nie w ataku, pomocy czy w obronie.
Czas zmienić TRENERÓW.

0

leżenie Alby na murawie było lekko głupie, w tym czasie mógł paść gol

0

dośrodkowania to jest sposób na Real?

0

no cóż do końca jeszcze 65 minut, ale wygląda na to że Barcelona ten mecz już przegrała. Zaczyna się wolna gra, podania w poprzek, niecelne dogrania.
Jeszcze jedna kontra Realu i będzie po zabawie

0

Zaraz przeczytam że kraczę i że żaden ze mnie kibic.
Jeżeli Barca będzie grać tak jak z Sevillą, zmotywowany Real (a na pewno taki będzie) swoimi szybkimi kontrami zrobi jej (wielką) krzywdę.
By wygrać z Realem Barca musi grać 10x lepiej niż wczoraj.
By wygrać z Milanem i dalej grać w LM musi wspiąć się na sam szczyt swych umiejętności. Czy ją na to stać?

0

Cristian Tello zbawieniem na Real i Milan?
Jesteście pewni?
Czy Barcelona już tego nie przerabiała?

0

Czytam i własnym oczom nie wierzę!
Barcelona zagrała doskonały mecz, wreszcie powróciły czasy Pepa, same superlatywy.
Może mój wzrok już nie ten co kiedyś, ale ja widziałem coś innego.
Pierwsza połowa to dokładnie te same, może i gorsze (biorąc pod uwagę klasę przeciwnika) męki co z Milanem. Bezproduktywne i bez efektywne klepanie piłki. Oraz strata bramki.
W drugiej połowie Barca przez CHWILĘ zagrała szybciej i dokładniej dlatego strzeliła dwa gole.
A potem Sevilla przestała się bać i zaczęła grać. Każdy atak to popłoch w obronie Barcy.
Barcelona Pepa (ta z pierwszych dwóch sezonów) wykorzystała by otwarcie przeciwnika i strzeliła jeszcze 2 bramki.
Dziś musieliśmy drżeć ze obawy by przeciwnik nie wyrównał.

0

W drugiej połowie był inny mecz bo przez CHWILĘ Barcelona zagrała szybciej i dokładniej.
A potem Sevilla po prostu już nie bala się przegranej i atakowała.
2 lata temu w tym czasie Barcelona by strzeliła 2 bramki. Dziś musieliśmy drżeć czy nie będzie wyrównania.

0

zaczynamy bronić wyniku?
to niesłychane

0

ludzie, nie opowiadajcie ze to wina stycznia - lutego. Barcelona od początku sezonu gra kiepsko. Jeden dobry mecz zdarzał się na 5 kiepskich. Ale miała szczęście i wygrywała. Teraz szczęścia zabrakło. No i Real grał jeszcze gorzej.
A tak naprawdę to już ostatni sezon Pepa był niespecjalny. Tam zaczęły się pierwsze problemy. Pep nie miał sposobu temu zaradzić, ale był na tyle sprytny że zwiał

0

Jeżeli Real ich nie zmobilizuje do szybszej i dokładniejszej gry to już nic nie pomoże - chyba tylko Red Bull!!
A na poważnie -Real jak zagra zmotywowany to wygra z nami 5 bramkami

0

wygląda na to ze ten zespół już nawet nie jest zmęczony. Oni są po prostu wypaleni, im już nic się nie chce i na niczym już nie zależy. Graja bo muszą!

0

jest dobrze - jeszcze parę meczy i będzie figa a nie mistrzostwo kraju!!

0

Eric_Abidal
Kup C+

0

ja rozumiem że kibic ma być z drużyną na dobre i na złe.
Ale co ma zrobić kibic jeżeli mecz jego drużyny po prostu go nudzi?
Ile jeszcze piwa należy wypić by gra Barcelony zaczęła się podobać?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?