prodigy
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Niech gra - schudnie trochę :P
0
Tak, ja też nie mogę tego zrozumieć, bo wydaje się, że jest to najbardziej oczywista rzecz, a nikt nie robi w kierunku jej poprawy zupełnie nic.
0
Dlatego, że połowa zawodników obecnej drużyny (a jeszcze w zeszłym roku jej 95%) nie potrafi grać inaczej, bo tak uczyli się od dziecka i tak grają od 10-15 lat! Nie chodzi o to, żeby Barca zmieniała diametralnie swój styl gry, tylko żeby wzbogaciła go o to cholerne główkowanie w minimalnym stopniu, który pozwoliłby chociaż nie tracić tak beznadziejnych bramek jak ta Pepe w minionym Gran Derbi.
0
Dla mnie kompletnie niezrozumiałym jest fakt, że zespół pokroju Barcy może być aż tak słaby w jakimkolwiek aspekcie gry (mowa oczywiście o grze w powietrzu). I bynajmniej nie jest to kwestia wysokości graczy, tylko bierności, ignorancji i całkowitego braku umiejętności. Przykład? Pique. 193 cm wzrostu, a w powietrzu beznadzieja jakiej nie uświadczysz u przeciętnego grajka drugiej ligi. Już Messi dużo lepiej główkuje od Gerarda, mimo że jest ponad 20 cm niższy! To jest absolutny skandal, dramat i pierwszy aspekt, nad jakim powinni pracować Lucho i zawodnicy, zaraz po pressingu. Nie trzeba mieć 190 cm żeby dobrze grać głową. Wzrost to tylko bardzo przydatny dodatek, a reszta jest najzwyczajniej kwestią treningu. Nie ma mowy o podboju Europy bez znacznej poprawy tego aspektu. Wystarczy spojrzeć na Real - gdyby nie decydujące gole Ramosa (99% z główki) z zeszłego sezonu, to nie dostaliby się nawet do półfinału LM! Bo nie wspominam już o traceniu goli w taki sposób, bo to już jest kompletnie nie do zaakceptowania według mnie. Średni przeciwnik, rzut rożny i mają 50% szans na bramkę. Silny przeciwnik to samo, tylko że jemu trudniej będzie strzelić, tak jak w meczu z Realem. Do roboty Lucho! VeB!
3
To nie jest kwestia centymetrów, tylko bierności i kompletnym braku umiejętności gry głową. Popatrz np na takiego Pique, wysoki jak wieżowiec, a jego główki są gorsze niż dośrodkowania Alvesa.
0
Tak, czy inaczej, życzyłbym sobie i wszystkim kibicom, żeby w tym 2016 roku Barca po prostu nie była zainteresowana Pepem, z uwagi na liczne sukcesy odnoszone pod wodzą Enrique :)
0
Moim zdaniem w 2016 nie ma szans, tak samo jak teraz, czy za rok. Być może jeszcze u schyłku swojej kariery Pep zdecyduje się objąć Barcę po raz drugi, gdy z obecnej drużyny odejdzie większość tych co stanowiła o sile klubu za jego czasów i oczywiście jeśli klub będzie dobrze zarządzany do tego czasu, czytaj nie stoczy się finansowo oraz jako instytucja.
0
Haha, ale nie zamierzasz zwalniać Enrique, co? :P
0
Za przeproszeniem, co on pier**li? Przecież grał już raz na lewej w Barcy, zagrał dobry mecz, wszystko było git majonez i nawet sam się wypowiadał, że dla niego to nie nowość!
0
Jeśli ktoś faktycznie dałby te 25 mln euro, to nie wahałbym się ani sekundy. Jak ktoś to wcześniej napisał, nawet odtransportowałbym go na lotnisko. Pedro do drużyny nie wnosi nic. Po prostu nic. Jest BEZNADZIEJNY. Jedyną jego zaletą jest chyba to, że osiągnął już dno bezwzględne i gorszy nie będzie, ale jak dla mnie na Barcelonę to troszeczkę za mało.
1
Czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy koledzy Daniego z drużyny nie do końca podzielają jego zdanie... : (
0
Jestem ostatnią osobą, która chciałaby odejścia Alvesa, ale zgodzę się, że Martin powinien dostawać więcej szans.
6
Oesu, jak widzę takie komentarze, to żałuję, że wycofali te "minusy" do oceniania w prawym górnym rogu ;P
3
Obecnie cena za światowej klasy środkowego obrońcę to 50 mln euro. A nikt mi nie powie, że Gerard Pique takim obrońcom nie jest.
1
Niektóre statystyki na tej stronie wydają się być robione tak bardzo na siłę...
0
Nie ta kategoria
0
Di Maria to skrzydłowy, więc skandal to by był gdyby go tu chcieli na siłę wcisnąć. Mnie osobiście trudno było by wskazać faworyta...
0
Z tego co pamiętam to Roo kosi 300k GBP, od kiedy przedłużył kontrakt...
4
"...który oferował 110 milionów OJCOWI Neymara." - wstyd
0
A policzyłeś ile bramek padło DLA Barcy po akcjach, w których brał udział? Myślę, że bilans jest na plus ;) Fakt, wrzutki Alvesa przyprawiają niekiedy o mdłości, ale też trzeba wyraźnie podkreślić, że w Barcelonie nie ma gracza, który by o te piłki chociaż spróbował zawalczyć. Poza tym Alves jest niezbędny Barcelonie w rozgrywaniu piłki. Nikt pod tym względem nie jest tak dobry jak on.
@Moonlight - mniej więcej to miałem na myśli mówiąc słaby (za słaby na pierwszy skład).
1
Haha, no kto jak kto, ale jego syn na pewno nie jest lepszy od Bravo, a jak domniemywam to właśnie chodziło mu po głowie :)
0
Moim zdaniem fakt, za Vilanovy gral swietnie jesli mial okazje, ale juz za Martino po prostu slabo - mial pojedyncze przeblyski.
1
Montoya nie gra, bo jest po prostu slaby. Powtarzam i powtarzalem to juz wiele razy - dlugo jeszcze nikt Alvesa nie wygryzie, bo zaden z zawodnikow na tej pozycji nie ma takich umiejetnosci jak on. Montoya jak bedzie cierpliwy i pracowity, byc moze bedzie w stanie zastapic go za rok, badz dwa, ale teraz powinien uczyc sie od niego, bo to jeden z najlepszych bocznych obroncow swiata.
0
Ulanska fantazja :)
3
Jestem przekonany, że niedługo zobaczymy rotację na pozycji pivota. Właśnie między innymi dlatego, że nasi środkowi defensorzy są w wysokiej formie. A co do Pique to bardzo mnie cieszy, że wreszcie ma równego konkurenta do gry w postaci Mathieu. Teraz będzie musiał dużo pracować, bo najzwyczajniej w świecie zostanie w tyle. Ciekawe jeszcze co pokaże Vermaelen...
1
Moim skromnym zdaniem Barca zagrała ogólnie całkiem dobry mecz, a o złym wyniku zadecydowały katastrofalne błędy linii obrony i słaba postawa bramkarza, przy golu Verattiego.
0
Zrzucanie winy na Messiego jest bezpodstawne. Beka z was, którzy myślą, że za każdą porażkę odpowiada Messi. Taki wynik jest efektem ciągu przyczynowo-skutkowego, a nie jego przeciętnej postawy.
0
Ale przecież nikt nie przeczy, że Douglas zagrał pierwszy mecz, że jeszcze za mało trenował, że potrzebuje czasu. Moim zdaniem widać było to wszystko w jego poczynaniach, co wcale nie oznacza, że błędem było wystawianie go w tym meczu :)
7
Zabrakło jednej rzeczy: Barca nie grała z pierwszej piłki. Dokładnie tak, jak za Martino i zupełnie inaczej niż w poprzednich meczach. Wszystko powolne, z przyjęciem, co najmniej na dwa razy i przewidywalne. Było więcej ruchu na boisku, jednak wciąż troszeczkę za mało. Za mało ryzykowali i to był błąd. Barca zobowiązana jest do takiej gry - żaden inny zespół nie ma tak dobrze wyszkolonej technicznie drużyny. Nie rozumiem takiej postawy i nie rozumiem, dlaczego Enrique im tego nie uzmysłowił. Nie było też praktycznie żadnych kontrataków, mimo że Malaga atakowała czasem nawet pięcioma, sześcioma zawodnikami. A teraz jest marudzenie "bo się bronili w 9 osób". Szkoda, że wtedy zamiast posłać szybko piłkę do przodu czekali, aż ci znów się dobrze ustawią. Kiepsko! Mam nadzieję, że to tylko chwilowy moment przeciętności i że trener wyciągnie podobne wnioski.
Visca el Barca!
0
Mając na uwadze zakaz transferowy, wszelkie dyskusje na temat sprzedaży Pedro tracą sens...